Aktualny czas: 26.09.2017, 03:44 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odcinek 806 PL już na stronie!
Za tydzień godzinny odcinek specjalny!
Odpowiedz 
Prawda niejedno ma imię
Autor Wiadomość
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 845
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Prawda niejedno ma imię
Jeżeli ktoś uważa, że temat o prawdzie nie jest kontrowersyjny, to jest naiwny^

1 kwietnia, to poza wspaniałym wydarzeniem jakim są bez wątpienia urodziny Usoppa, osoby która tak naprawdę używa kłamstw w świadomym, lecz nie złym, celu. Jest też dniem, trollerstwa, kiedy każdy musi się popisać, swoim poczuciem humoru nawet jak jest to nie na miejscu. Ale tę kwestię rzucam daleko precz. Bo ten dzień niejako usprawiedliwienie kłamstwa, odpust zupełny dla drobnych żarcików, jest też idealnym by pochylić się nad tym trudnym zagadnieniem. Mam już mało czasu, więc niestety póki co napiszę skrótowo.

Jak to się mówi, ( chyba bo nie pamiętam oryginału) to co po jednej stronie góry jest prawdą, po drugiej może być kłamstwem. I według mnie jest w tym sporo prawdy, dlatego bo prawda jest dość subiektywna. Jest wartością, którą każdy ceni, którą każdy chwali, a jednak prawda często jest niestosowna. Człowiek uczy się jak często bywa, błędnie, że kłamstwo jest złe. Często to kłamstwo jest dobre. Delikatne kłamstwo użyte w dobrej wierze ma nawet swoją nazwę: "uprzejmość". Kłamstwo w formie lekkiej bywa uprzejmością, oszukiwanie zaś potrafi stać się dwulicowością. Czy powiedzenie do sąsiada, który nas *&^%$ "dzień dobry" jest uprzejmością, czy delikatniejszą odmianą dwulicowości? Często prawdziwa szczerość ( tak pozwolę sobie określić) tak opiewana, okraszana jest określeniami: "dosadność, grubiaństwo". Wielką przeciwniczką prawdy jest również kultura, która gloryfikuje wspomnianą wcześniej uprzejmość.
Często kiedy trzeba powiedzieć coś, czego nie chcemy, staramy się dostosowywać prawdę, która jest bardzo elastyczna i z łatwością poddaje się obróbce. Jednak kłamstwo nie musi być tylko uprzejmością, a nadal jego ocena może wahać się pomiędzy dobrem a złem. Kłamstwo, kłamstewko ( specjalnie umniejszanie jego roli, by oszukiwać samych siebie [vide: Usopp]) jest też strażnikiem tajemnic. Tajemnic, nie zawsze dobrych, a czasem złych, lecz żyjąc na świecie, na śmietnisku nie sposób się nie ubrudzić. Kłamstwo może być również doskonałą tarczą, naszą tarczą, skorupką, barierką. Zwane - mechanizmem obronnym. Póki jest to zbroja, noszona do boju, jest dobrze, gorzej jak wrośnie w skórę, wtedy "zdjęcie jej", wymaga wielu starań.

Jak często zdarza się, że chce się coś powiedzieć, ale nie mówi się tego z miliona powodów. Jak często bywa potem, że myślimy coś na dany temat, ale powiedzieć o tym możemy ( zwłaszcza o jakiejś osobie) tylko wśród znajomych.

To taki krótki wstęp, pisany trochę chaotycznie, bo chciałam przy okazji zamieścić tu część swoich przemyśleń. Stoję po stronie kłamstwa. Jest dla mnie otoczką, ciepłą kołderką, którą otulam się kiedy nadchodzi zima^

A jakie jest wasze podejście, do prawdy, kłamstwa, uprzejmości, nieuprzejmości, szczerości, oszustwa?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.04.2017 23:37 przez Imithe. Powód: Poprawiona ortografia)
01.04.2017 23:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,464
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Prawda niejedno ma imię
Nie lubię tego zero-jedynkowego sposobu myślenia, że prawdę trzeba mówić ostro i bez ogródek, a uprzejmość jest dwulicowa i fałszywa. Czy naprawdę wydaje Ci się, że nie ma niczego pomiędzy? Ja zawsze byłem zwolennikiem prawdy podawanej w sposób grzeczny. Nie zawsze się to udaje, ale moim zdaniem warto próbować i się starać, bo można dzięki temu unikać niepotrzebnych międzyludzkich tarć, a równocześnie żyć w zgodzie z sumieniem.

Choć przyznaję, są sytuacje kiedy kłamać niestety... nie powiem że "trzeba", bo wybór zawsze jest, ale tak naprawdę kłamstwo bywa lepszą opcją, bo pozwala unikać gorszego wyboru, który by spowodował wokół więcej problemów niż korzyści. Czasem też kłamiemy po to, aby kogoś chronić. Nie powiem więc, że kłamstwo zawsze jest złe, a prawda jest dobrem niezbywalnie obiektywnym. Ale jednak na ogół staram się żyć w szczerości, choć to bywa też trudne i czasami nie daję rady, dla jakiegoś celu, aby uniknąć problemów w danej zbiorowości, dopuszczam się kłamstwa. Wolę jednak tego unikać, zwłaszcza że kłamać nie umiem :/ Czasem bywa tak, że myślę sobie: Ok, łatwiej będzie wtej sytuacji nie powiedzieć prawdy. Potem patrzę tej osobie w twarz... I mówię prawdę :|

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

01.04.2017 23:57
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 326
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Prawda niejedno ma imię
Nazwa użytkownika "Szczery" do czegoś w końcu zobowiązuje.

Walę prosto z mostu, bo imperatyw kategoryczny + filtr na ludzi którzy mi odpowiadają, a jak ktoś się oburza o byle co to i tak długo ze sobą nie wytrzymamy. Co innego z unikaniem mówienia prawdy, ale nie kłamaniem, tj. wstrzymaniem się. To faktycznie się przydaje, bo inaczej w wielu wypadkach mogłoby się zrobić zbyt gorąco. No i zostają ekstremalne przypadki, gdzie kłamstwo może ratować życie (na przykład gdyby się nas Michael Myers zapytał w którą stronę pobiegła).

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
02.04.2017 00:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kotu Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 388
Dołączył: 07.09.2016
Skąd: Wioska z Tramwajami
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
RE: Prawda niejedno ma imię
Przypomina mi się sytuacja jak byłem dużo młodszy, jeszcze Polska nie była w UE, ludzie w instytucjach byli bardziej "ludzcy", taka pani która odpowiadała za dodatki mieszkaniowe, wręcz mojej babci kazała tylko półprawdę mówić o dochodach rodziny, co by było na naszą korzyść, no dziś tego się już nie uświadczy.

Ja zauważyłem, że jak zdarzy mi się powiedzieć prawdę, to często z tego tytułu obrywam...A najbardziej szczery jestem po %%% ;P wtedy to paplam wsio, co bym nie powiedział na trzeźwo.

A tak to już większość została napisana wyżej.

[Obrazek: 205ee7p.png]
02.04.2017 01:22
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rika Offline
Kotałka :3
Wanted Team

*
Liczba postów: 828
Dołączył: 01.07.2013
Skąd: Piotrków Trybunalski
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Prawda niejedno ma imię
Ja z kolei wolę najbardziej gorzką prawdę od najsłodszego kłamstwa. Zarówno ją mówić jak i ją słyszeć od innych. A to głównie dlatego, że po pierwsze: kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw, prędzej czy później, a po drugie: nie umiem kłamać. W naprawdę krytycznych sytuacjach już lepszą opcją wydaje się przemilczenie, lepiej nie mówić nic niż kłamać.
Gdy kłamstwo wychodzi na światło dzienne tracimy coś, czego nie zawsze jesteśmy w stanie już odzyskać: zaufanie drugiej osoby.
U mnie jest krótka piłka, jedna szansa, kto ją stracił już jej nie odzyskał. Nie lubię być okłamywaną, nie potrzebuję kłamców i fałszywych ludzi wokół mnie, dlatego gdy dowiaduję się że ktoś mnie okłamuje od razu jest u mnie skreślony, bo kto zrobił to raz zrobi i kolejny. I czasami fakt, że ktoś mnie okłamał boli bardziej niż powód tego kłamstwa, ta prawda przed którą kłamca chciał mnie "chronić".

I nie zgadzam się z tym, że czasami kłamstwo jest dobre. Nie jest. Kłamstwo pozostanie kłamstwem w jakiejkolwiek intencji byśmy go nie użyli, a jedno kłamstwo rodzi kolejne i tak właśnie piętrzą się niepotrzebne problemy.
Mówienie "dzień dobry" nielubianemu sąsiadowi to nie fałszywa uprzejmość tylko dobre wychowanie i kultura wyniesiona z domu, bo przynajmniej mnie uczono, że dzień dobry mówi się wszystkim sąsiadom nie ważne czy ich lubię czy nie.

[Obrazek: 7T84wUg.jpg]
02.04.2017 07:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,131
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Prawda niejedno ma imię
Nie wiem o jakich kłamstwach wy myślicie, ale ja np o takim, gdy kobieta pyta czy jest gruba, a ktoś jej odpowiada, że tak d: wy chyba mówicie o kłamstwach większego kalibru, a po dwa co dla jednego jest na tak, dla innego może być na nie, bo to tylko subiektywna opinia.
Ja lubię szczerość. Potrzebuję szczerości i często jej wymagam. Ułatwia życie. No ale nie trzeba przy tym być niemilym . Idąc przykładem grubości, to chyba lepiej powiedzieć "no może trochę więcej masz, ale to nie jest jakaś grubość". Ew gdy ktoś naprawdę jest to również się da inaczej niż "no okropna otyłość" D:
Zgubiłam wątek bo zaczęłam przysypiac, to na razie tyle xD

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
02.04.2017 08:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,607
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #7
RE: Prawda niejedno ma imię
To też prawda. Niesamowicie wiele zależy od tego w jaki sposób sformułujemy takie twierdzenie, bo wypowiedź zawierająca dokładnie tę samą informację może zostać inaczej odebrana w zależności od słów jakich użyjemy.

Podobnie jak większość także nie uważam, żeby uprzejmość była kłamstwem. Gdzie jest kłamstwo w zwyczajowym "dzień dobry" w stronę nielubianego sąsiada? Że tak naprawdę wolałbym, aby sobie połamał nogi dzisiaj? Niestety, generalnie nie życzę źle nawet ludziom których nie lubię (co najwyżej życzę im jak najmniejszego kontaktu z moją osobą), więc to nie działa w ten sposób.

[Obrazek: Z6ihek4.png]
02.04.2017 09:05
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,464
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Prawda niejedno ma imię
Rika, że posłużę się przykładem jaki wymyśliłem do egzaminu z filozofii na studiach: Dziewczyna jest w zaawansowanej lecz zagrożonej ciąży. W jej najbliższej rodzinie, na przykład u ojca, stwierdzono śmiertelną chorobę. Dziewczyna pyta co w domu słychać, jak zdrowie rodziców. Uważasz, że kłamstwo w tym przypadku nie byłoby jednak lepsze? Że uniknięcie olbrzymiego stresu, który mógłby mieć wpływ na ciążę, wręcz doprowadzić do poronienia, nie jest dobrym powodem do kłamstwa, celem który uświęca środek? Dla mnie jest, okłamywałbym ją, dopóki by nie urodziła.

Nie lubię notorycznych kłamców czy kłamstwa samego w sobie, ale wydaje mi się, że świat jest zbyt skomplikowany, by dało się jakiekolwiek zagadnienie ująć jednoznacznie w ostro zarysowanych granicach dobra i zła. Życie jest tak szalonym procesem miliardów zmiennych, że nie przewidzisz każdej sytuacji i nic nie może być jednoznacznie z góry zdeterminowane moralnie.

Niemniej do samego "dzień dobry" to ja nie wiem co to w ogóle ma do tematu, witanie się z nielubianym sąsiadem tak się moim zdaniem na do kłamstwa jak granie w ping-ponga do bilarda. Też się gra przy stole i też białą 'piłką', ale to dwie całkiem inne rzeczy.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

02.04.2017 10:06
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rika Offline
Kotałka :3
Wanted Team

*
Liczba postów: 828
Dołączył: 01.07.2013
Skąd: Piotrków Trybunalski
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Prawda niejedno ma imię
Szczery napisał(a):Rika, że posłużę się przykładem jaki wymyśliłem do egzaminu z filozofii na studiach: Dziewczyna jest w zaawansowanej lecz zagrożonej ciąży. W jej najbliższej rodzinie, na przykład u ojca, stwierdzono śmiertelną chorobę. Dziewczyna pyta co w domu słychać, jak zdrowie rodziców. Uważasz, że kłamstwo w tym przypadku nie byłoby jednak lepsze?

Nie, nie uważam by kłamstwo w tym przypadku było lepsze. Jasne, że nie można do niej wypalić bezpośrednio z grubej rury "Słuchaj, w domu kijowo, ojciec ma raka jelita z przerzutami", bo wtedy będzie i po ojcu i po ciąży, ale nie można też jej okłamywać. Co byś jej powiedział, Szczery? Że w domu wszystko w porządku i wszyscy zdrowi, nie martw się? A co byś jej powiedział, jakby w połowie czasu donoszenia tej ciąży ojciec nagle zmarł? I co, wszyscy mają zaćmienie mózgu, nikt nic nie wiedział, nikt nic nie widział? Nagle by się okazało, że wszyscy wiedzieli o chorobie tylko nie ona, bo co? Bo ciąża? W takim wypadku nadal jest szansa, że ciążę straci, bo szok bo ojciec umarł, do tego nie miała świadomości że powinna z ojcem spędzić więcej czasu i się nawet z nim nie pożegnała, bo cały czas myślała że jak jutro zadzwoni do domu to z nim pogada.
W sytuacji, którą przytoczyłeś, mój drogi Szczery, ja bym powiedziała jej prawdę, ale dozując odpowiednio dawkę podawanych informacji i delikatnie przygotowując ją na najgorsze. Powiedziałabym jej prawdę w sposób w miarę delikatny (o ile o czyjejś śmiertelnej chorobie można w ogóle kogoś poinformować w sposób delikatny), ale rozkładając to zapewne na przynajmniej kilka dni dając jej czas na "przetrawienie" tych informacji. Tak jak wielu przede mną mówiło, ważny jest sposób podawania informacji, nie zawsze wypada rypnąć prawdę z grubej rury, jeśli prawda jest jakaś brutalna, ale uważam że zawsze lepiej ją mówić nić kłamać.

Co do przykładu Nami o pytanie czy jest się grubym: to zależy od wagi pytającego xD Bo czasami dziewczyny lubią sobie wymyślać i laski w naprawdę normalnej wadze twierdzą, że są grube. Pytanie o to czy jest się grubym zazwyczaj jest sposobem na dowartościowanie się, bo oczekuje się że odpowiadający skłamie i powie że "Nie no, co ty, jesteś idealna/wyglądasz pięknie/itp."
Osoby z nadwagą czy otyłe zazwyczaj mają tą świadomość, że jest ich za dużo i nie pytają wszystkich naokoło czy są grubi, bo nie chcą zwracać na ten defekt swojej osoby jeszcze większej uwagi.

[Obrazek: 7T84wUg.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.04.2017 11:04 przez Rika.)
02.04.2017 11:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 326
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Prawda niejedno ma imię
A ja się z tobą zgadzam Rika, ale musiałem zostawić furtkę, więc jakbyś postąpiła z tym Myersem? :>

A co pytań typu "czy jestem gruba?" to mówię, mówię. Konsekwencje są oczywiście opłakane, ale jeśli któraś ma kompleksy i zadaje takie pytania to mówię jak jest, dla jej dobra uważam. W znacznej większości wypadków jest dużo lepiej niż myśli, ale faktycznie jakieś tam rzeczy do poprawy są to wspominam. Ale właściwie źle to brzmi, bo można byłoby wywnioskować, że zajmuje się traceniem koleżanek na co dzień, a w życiu zdarzyło się chyba 2, maks 3 razy, z tym że pamiętam do dziś. A tak, 2,5 raza, jedna ledwo wytrzymała, ale było na granicy końca znajomości. Powiedziałem, że wygląda starzej niż ma lat, przy kolejnej osobie po takim tekście znajomość skończyła się od razu. Inaczej nie potrafię po prostu. Jak mam się z kimś czuć dobrze to muszę o takich rzeczach mówić wprost, bo sam wymagam. Pewnie można było powiedzieć delikatniej (późniejsze tłumaczenia już nie wiele dają), ale nie potrafię, trudno.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
02.04.2017 12:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama