Aktualny czas: 21.11.2017, 00:38 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
Puella Magi Madoka Magica
Autor Wiadomość
Orzi Offline
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,665
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #1
Puella Magi Madoka Magica
Madoka Kaname miała dziwny sen. Widziała w nim dziewczynkę w podobnym do niej wieku, walczącą przeciwko ogromnemu potworowi na zgliszczach miasta. Gdy wydawało się, że nikt nie uchroni jej rówieśnicy od porażki z monstrum, obok Madoki pojawił się mały, biały stworek oznajmiający, iż może obdarować ją mocą, dzięki której pomoże drugiej dziewczynie. W tym momencie Madoka się obudziła, i prawdopodobnie nadal żyłaby zwyczajnym życiem zwyczajnej nastolatki w zwyczajnej szkole, gdyby nie fakt, że tego samego dnia do jej klasy przepisana została nowa uczennica. Jak nietrudno zgadnąć, była nią dziewczyna ze snu Madoki, Homura Akemi, która o dziwo zdaje się dobrze znać naszą bohaterkę, i udziela jej rady - żeby pod żadnym pozorem nie ufała komuś, kto będzie obiecywał jej cuda. Sprawy jednak komplikują się, gdy pojawia się druga postać ze snu, uroczy stworek imieniem Kyuubey...

Po tym opisie można by twierdzić, że oto mamy przed sobą kolejną serię typu Magical Girls, w stylu reemitowanej właśnie w Polsce Czarodziejki z Księżyca. To po części prawda, lecz nie do końca. Już sam styl rysowania tego anime, z niekiedy wręcz psychodelicznymi elementami, daje znać do zrozumienia, że nie zaświadczymy tutaj wyłącznie lukru. Madoka w pewnym sensie wywraca cały gatunek do góry nogami, pokazując, jakie konsekwencje miałyby zabawy w magiczne dziewczyny w prawdziwym, brutalnym świecie. Jest to ciężka seria, ale nie będę spoilerował dlaczego - po prostu wypada ją obejrzeć, a nie chcę nikomu psuć seansu. W każdym razie to ścisła czołówka moich ulubionych anime!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.06.2016 20:55 przez Murgrabia. Powód: Poprawiona ortografia)
03.12.2011 22:56
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
skulkid Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 141
Dołączył: 27.10.2010
Skąd: Konin
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #2
RE: Puella Magi Madoka Magica
Obejrzałem do tej pory parę odcinków (4 jeśli chcemy być dokładni). Anime nie jest złe, ale też nie jest jakoś bardzo wybitne (z tego co obejrzałem). Ma ciekawą kreskę, jak już Orzi napisał, psychodeliczną, bardzo. No i nie można zapomnieć o świetnej muzyce. Mam zamiar obejrzeć całość, tylko ze względu na BGM właśnie.

Po pierwszym odcinku zastanawiałem się co łykał twórca i dlaczego podwójną dawkę.
03.12.2011 23:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,665
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #3
RE: Puella Magi Madoka Magica
Madoka ma taką fajną właściwość, że o ile początkowe odcinki są jeszcze standardowe, to poziom mroku i złożoność intrygi rośnie wraz z każdym kolejnym odcinkiem. Radziłbym obejrzeć ją do końca, będzie tylko lepiej
03.12.2011 23:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,618
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Puella Magi Madoka Magica
Z "ciężkością" serii bym aż tak znowu nie przesadzał. Ale zgodzę się, że im głębiej w serię, tym mroczniej, lepiej i ciekawiej.

Właśnie skończyłem oglądać tę serię, w ramach wymiany pop-kulturowej z Orzim, pod tytułem "Ty moje a ja twoje". Czy chciałem to oglądać? Cholibka nie. Czy musiałem się zmuszać do oglądania tego? Cholibka tak. Czy gdybym wiedział zawczasu jakie będzie, to obejrzałbym sam z siebie? Cholibka nie. Czy żałuję, że to obejrzałem? Hmmm, cholibka nie! Po samym gatunku, openingach, wyglądzie postaci i tak dalej wiedziałem, że to nie jest rzecz dla mnie, ale też sądziłem, że będzie dużo gorsze niż okazało się w rzeczywistości. Fakt, że zawiera w sobie wszelkie odpychające mnie elementy anime, ale gdybym jakimś trafem je lubił/nie przeszkadzałyby mi, to zdaję sobie sprawę z tego, że byłbym tą serią zachwycony. Sądzę więc, że fanom M&A którzy takie serie lubią, mógłbym polecić to spokojnie, bo choć nie jest to seria pozbawiona wad, to nie brak jej motywów które znacznie podbijają atrakcyjność tytułu.
Nieco więcej dodam już w spoilerze, aby móc przy okazji nawiązywać do elementów fabuły:
Spoiler :

Wady:
- Pierwsze odcinki to był ból.
- Żadna, dosłownie żadna postać w tej serii (Moooże Kyuubey najbardzie, ale za to był przewidywalny do bólu zęba) nie wydała mi się ciekawa, świeża, oryginalna, raziły mnie pod względem jakiejś takiej "oklepaności", zarówno charakterologicznej jak i designowej.
- Walczące magią dziewczynki w mundurkach szkolnych - ok, młody wiek bohaterek został jakoś wyjaśniony backgroundem historii, ale wciąż, to takie nagromadzenie którego nie znoszę. I to w takim stylu rysowane, że nawet dorosłe kobiety wyglądały jak dziewczynki.
- Główna bohaterka nie nadawała się na główną bohaterkę ciekawą dla odbiorcy, mam takie wrażenie. Ok, jakiś realizm częściowy bym powiedział, w tym że była taka jaka była, ale po prostu źle mi się przez nią oglądało. Oczywiście na sam koniec zhardziała, to mi się aż przypominał kabaret Potem z kwestią "Zawsze taki wystraszony dupek a tu nagle proszę: bohater Lasu Zakoleckiego!!"
- La grande plan Kyuubeya - sorry, ale ciągle nie mogę pogodzić się jak głupia była taktyka Kyuubeya i jego rodaków, jeśli do jej analizy użyjemy prostej matematyki. Każda zakontraktowana czarodziejka ubija wiedźmy - powiedzmy, że najsłabsze zdążyły załatwić kilka, a te silniejsze po kilkadziesiąt, zanim same ostatecznie stałyby się wiedźmami. Wniosek z tego, że kilka do kilkudziesięciu wiedźm ginie na rzecz powstania jednej. Coś już świta? Populacja wiedźm które miały zaspokoić energetycznie rasę Kyuubeya stopniałaby od takiego podejścia szybciej, niż zdołałbyś powiedzieć Puella Magi Madoka Magicka. Zwyczajnie nieopłacalna sprawa. A to jeszcze mało, bo to oczywiście wcale nie tak, że nie można by było wcale tych czarodziejek kusić życzeniami i zwodzić aby zrobić z nich tylko żywe baterie z opóźnionym zapłonem. Niee, trzeba je jeszcze NAUCZYĆ jak się zabija inne wiedźmy oraz jak oczyszczać klejnot duszy, co nomen omen opóźnia ich przeistoczenie w wiedźmę. No i w tym momencie całe wrażenie makiaweliczności u Kyuubeya pryska i rodzi się podejrzenie, że jednak jest taki jak sugerują oczka - upośledzony? Przy czym owszem, możnaby próbować bronić, że to wszystko miało prowadzić do pozyskania Madoki jako ostatecznego źródła energii, tego które zapewni im wszystko czego potrzebują. Tylko też nie, bo Madoka tym potencjalnym źródłem stała się dopiero w konsekwencji czynów Homury, czyli w konsekwencji czynów Kyuubeya który realizował swój ustawowy plan.
- Nie podobało mi się zakończenie. Wydaje mi się, że Madoka mogła dużo więcej wycisnąć z tego życzenia, ale to już kwestia spornego gdybania. Ale ogólnie jakoś tak... No po prostu mi nie leżało, nie wszystko trzeba lubić.
- Nie wiem jak Homura zdołała przeszkodzić Madoce w zostaniu czarodziejką, skoro była nią już pierwszego dnia, gdy się poznały? (a nie cofała się w czasie wcześniej niż do tego dnia w szpitalu).

Zalety:

- Wiele scen walk z Wiedźmami było świetnie zrobionych.
- Nauczycielka była nawet zabawna.
- Świetniy motyw podróżującej w czasie dla jednego celu Homury, to w sumie był chyba mój ulubiony odcinek gdy to pokazali, jak ilekroć by przez to nie przechodziła i tak wszystko kończy się źle, oraz zobrazowanie ciężaru ciągłego przeżywania tych cierpień poprzez znaczne hmmm ochłodzenie tej postaci, dyktowane trudnym życiem które taką ją uczyniło.
- Wątek który doprowadził do przeistoczenia się duszy Sayaki w nasiono żalu, dla mnie dobrze poprowadzona sprawa i rozumiałem jej żal.
- Mimo cukierkowej pozornie oprawy, ładnie wkomponowany mrok, groza i ponura groteska. Odczuwalna była też bodajże od odcinka trzeciego (w stopniu ograniczonym rzecz jasna, ale jednak) ta wisząca nad wszystkimi bohaterkami groźba śmierci.
Więc jak mówię, jakby ode mnie to by zależało to nie chciałoby mi się tych odcinków oglądać, ale nie żałuję, że obejrzałem. Jak na swój gatunek było zaskakująco zjadliwe, jak już się rozkręciło.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.07.2017 06:11 przez Szczery.)
20.07.2017 06:05
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hime Offline
Shichibukai
Admirał

*
Liczba postów: 1,043
Dołączył: 11.07.2012
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Puella Magi Madoka Magica
Szczery napisał(a):Czy musiałem się zmuszać do oglądania tego? Cholibka tak.
Nawet jako wielki fan anime też tak miałam Tongue

Dostrzegam pewne zalety tego anime, ale nie powiem, że mi się podobało.

Podpisuję się również pod wszystkimi wadami wypisanymi przez Szczerego oraz zaletą nr 3 Wink
20.07.2017 08:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama