Aktualny czas: 08.12.2019, 13:33 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wróciliśmy do mangi, a na stronie pojawił się "już" 958 rozdział!
Odpowiedz 
"Random" na tle nakamy - kim jest?
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,976
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #21
RE: Dzisiejsze rozkminy, itp...
A ja uważam, że dramatyzujecie. Nie rozumiem czym taka dyskusja, która po części bierze takich ludzi w obronę miałaby ich odstraszać. No ale tu by musiał się ktoś taki wypowiedzieć, by powiedzieć, jak to faktycznie jest.

Niestety faktycznie ostatnio nowi nie przybywają, jednakoż ma to swoje plusy jak i minusy.

EDIT

Swoją drogą to, że trzeba by kogoś nowego poprosić o komentarz przywodzi mi na myśl scenkę z Anga. Gdy Tof zarzuciła Kitarze, że zachowuje się jak matka, ta pretesjonalnym tonem do Sokki, czy się tak zachowuje. On chłop roztropny wolał sie nie mieszać, więc pyta Aanga

Kitara: Aang, czy ja zachowuję się jak matka?
aang: no wiesz ja...
Kitara: Nie dłub w oku jak do ciebie mówię i patrz na mnie!

XD

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.01.2016 01:02 przez Komimasa.)
25.01.2016 01:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 5,030
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #22
RE: Dzisiejsze rozkminy, itp...
Wszystko rozbija się o to, że część ma problem z nowymi ludźmi, a część jest bardziej otwarta na nowe znajomości i że każdy ma nieco inne zrozumienie nakamy, welp. W tym temacie nigdy zgody nie będzie, więc i sam problem był, jest i pozostanie :v

[Obrazek: BitterFormalHarrierhawk.webp]
25.01.2016 08:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,976
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #23
RE: Dzisiejsze rozkminy, itp...
A jak Ty byś zdefiniowała dla siebie osobę należącą do nakamy? Bo napisałaś, że każdy inaczej to rozumie, ale nie zauważyłem innej próby definicji od mojej, Filemon jedynie odniosła się do mojej wypowiedzi, ale nie przytoczyła swojej wersji, powyższe osoby również.

Mam wrażenie, że boicie się na ten temat rozmawiać i uważacie to za coś złego, chcąc jak najszybciej skończyć wątek, a tak wiele osób nie przedstawiło swojego zdania, poglądu. Za to już pojawiają się, naprawdę nie rozumiem dlaczego, przesłanki, żeby tego tematu nie kontynuować, ale też nikt nie powie dlaczego jest on dla kogoś dyskomfortem.

Przecież sukcesem komunikacyjnym nie musi być zawsze przekonanie do swoich racji, więc sądzę, że wcale nie musi tutaj być nie tyle zgody, co jednomyślności, ale warto poznać różne punkty widzenia i opinie.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


25.01.2016 10:00
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,835
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #24
RE: Dzisiejsze rozkminy, itp...
Komimasa napisał(a):Mam wrażenie, że boicie się na ten temat rozmawiać i uważacie to za coś złego, chcąc jak najszybciej skończyć wątek, a tak wiele osób nie przedstawiło swojego zdania, poglądu. Za to już pojawiają się, naprawdę nie rozumiem dlaczego, przesłanki, żeby tego tematu nie kontynuować, ale też nikt nie powie dlaczego jest on dla kogoś dyskomfortem.

Nie, po prostu uważamy, że pierdzielisz głupoty, a z wariatami się nie dyskutuje Tongue . (czyt. irytuje mnie, jak ludzie CI odpowiadają przeciwstawną opinią, a Ty te opinie umniejszasz stwierdzeniem, że "wiele osób nie przedstawiło poglądu")

Tak na serio czasami nie trzeba przytaczać swojego całego zdania, skoro osoba nad nami wyraziła dokłądnie to samo, co my myślimy. Wystarczy przytaknąć.

Wszystko miałeś powiedziane - Nakama aktualnie chcą poznawać nowych ludzi. Będziesz się upierał, że tak nie jest, ale naprawdę sporo ludzi startowało jako randomy. Zobacz na RaiKage. Nie pisze nic na forum, na Crewconie był dopiero na szóstej edycji, poznaliście go przez przypadek na konwencie z tego co się orientuję. Wedle twojej definicji nie ma prawa nazywać się Nakama i nie powinien przyjeżdżać na spotkania, bo może powodować czyjś dyskomfort. A z tego co pamiętam ciorasz z nim jednak w planszówy jakby świat się miał jutro skończyć. Inna osoba - Dark, który w zeszłym roku organizował sylwester. Ja osobiście nie znam tej persony, ale widzę, że cieszy się poważaniem w Nakamie i wszyscy go kojarzą. Dla mnie jest to osoba zupełnie obca, czyli wedle twojej definicji mam się wzbraniać rękami i nogami przed poznaniem go, bo jest randomem i moim Nakama nie będzie? Kolejny przykład - Biza. Nie pisze na forum, poza krukonami rzadko widywana. Zaczynała jako randomowa dziewczyna Redreya, a moim zdaniem stała się jedną z najlepszych Nakama. Przykłady można mnożyć, oczywiście, zdarzają się ludzie którzy pojawią się raz by zniknąć potem w mrokach zapomnienia, ale patrząc na podane przeze mnie wyżej przykłady - warto być otwartym, skoro wśród randomów ukrywają się ludzie naprawdę wartościowi, którzy zżyją się z nami i pozostaną w kontakcie, nawet jeśli nie przez forum.

Jeżeli chodzi o osoby "przynakamowe" to też nie mam nic przeciwko. Jak jestem na ogniskonie u Eikicziego to chętnie utnę sobie pogawędkę z Grassem. Na sylwku bez skrępowania rozmawiałem z dziewczynami Xatona i Naka. Zawsze to nowi ludzie kontakt z którymi może okazać się ciekawy.

Aha, i też jestem introwertykiem którego męczy dłuższe przebywanie z ludźmi. Widać zresztą chyba jak dłużej pobędę na jakimś spotkaniu.

Cytat:Niestety faktycznie ostatnio nowi nie przybywają, jednakoż ma to swoje plusy jak i minusy.

Ja nie widzę plusów takiego stanu rzeczy. Stagnacja oznacza powolną śmierć. Z nakamy powoli odchodzą stare osoby, a nie przychodzi nikt nowy na ich miejsce. Nowe osoby nie tylko uzupełniałyby braki kadrowe, ale także przełamywałyby nasze zgnuśniałe i hermetyczne jestestwo, Nakama mogłaby dalej ewoluować w ciekawym kierunku. Czasem się zastanawiam ile by Nakama straciła, gdyby nie było na niej jakiejś konkretnej osoby. Dochodzę do wniosku, że dużo. Jestem przekonany, że nowe osoby które zechciałyby zostać tutaj na dłużej wniosłyby wiele pozytywnego wkładu do tego, kim jesteśmy.

Boję się, podobnie jak Ruda, że takie przedstawienie sprawy jak przez Ciebie, wręcz jawna wrogość w stosunku do nowych osób, w szerszej perspektywie moze doprowadzić do śmierci Nakamy.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.01.2016 10:39 przez Orzi.)
25.01.2016 10:26
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,835
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #25
RE: "Random" na tle nakamy - kim jest?
Komimasa napisał(a):Mam wrażenie, że boicie się na ten temat rozmawiać i uważacie to za coś złego, chcąc jak najszybciej skończyć wątek, a tak wiele osób nie przedstawiło swojego zdania, poglądu. Za to już pojawiają się, naprawdę nie rozumiem dlaczego, przesłanki, żeby tego tematu nie kontynuować, ale też nikt nie powie dlaczego jest on dla kogoś dyskomfortem.

Nie, po prostu uważamy, że pierdzielisz głupoty, a z wariatami się nie dyskutuje Tongue .

Tak na serio czasami nie trzeba przytaczać swojego całego zdania, skoro osoba nad nami wyraziła dokłądnie to samo, co my myślimy. Wystarczy przytaknąć.

Wszystko miałeś powiedziane - Nakama aktualnie chcą poznawać nowych ludzi. Będziesz się upierał, że tak nie jest, ale naprawdę sporo ludzi startowało jako randomy. Zobacz na RaiKage. Nie pisze nic na forum, na Crewconie był dopiero na szóstej edycji, poznaliście go przez przypadek na konwencie z tego co się orientuję. Wedle twojej definicji nie ma prawa nazywać się Nakama i nie powinien przyjeżdżać na spotkania, bo może powodować czyjś dyskomfort. A z tego co pamiętam ciorasz z nim jednak w planszówy jakby świat się miał jutro skończyć. Inna osoba - Dark, który w zeszłym roku organizował sylwester. Ja osobiście nie znam tej persony, ale widzę, że cieszy się poważaniem w Nakamie i wszyscy go kojarzą. Dla mnie jest to osoba zupełnie obca, czyli wedle twojej definicji mam się wzbraniać rękami i nogami przed poznaniem go, bo jest randomem i moim Nakama nie będzie? Kolejny przykład - Biza. Nie pisze na forum, poza krukonami rzadko widywana. Zaczynała jako randomowa dziewczyna Redreya, a moim zdaniem stała się jedną z najlepszych Nakama. Przykłady można mnożyć, oczywiście, zdarzają się ludzie którzy pojawią się raz by zniknąć potem w mrokach zapomnienia, ale patrząc na podane przeze mnie wyżej przykłady - warto być otwartym, skoro wśród randomów ukrywają się ludzie naprawdę wartościowi, którzy zżyją się z nami i pozostaną w kontakcie, nawet jeśli nie przez forum.

Jeżeli chodzi o osoby "przynakamowe" to też nie mam nic przeciwko. Jak jestem na ogniskonie u Eikicziego to chętnie utnę sobie pogawędkę z Grassem. Na sylwku bez skrępowania rozmawiałem z dziewczynami Xatona i Naka. Zawsze to nowi ludzie kontakt z którymi może okazać się ciekawy.

Aha, i też jestem introwertykiem którego męczy dłuższe przebywanie z ludźmi. Widać zresztą chyba jak dłużej pobędę na jakimś spotkaniu.

Cytat:Niestety faktycznie ostatnio nowi nie przybywają, jednakoż ma to swoje plusy jak i minusy.

Ja nie widzę plusów takiego stanu rzeczy. Stagnacja oznacza powolną śmierć. Z nakamy powoli odchodzą stare osoby, a nie przychodzi nikt nowy na ich miejsce. Nowe osoby nie tylko uzupełniałyby braki kadrowe, ale także przełamywałyby nasze zgnuśniałe i hermetyczne jestestwo, Nakama mogłaby dalej ewoluować w ciekawym kierunku. Czasem się zastanawiam ile by Nakama straciła, gdyby nie było na niej jakiejś konkretnej osoby. Dochodzę do wniosku, że dużo. Jestem przekonany, że nowe osoby które zechciałyby zostać tutaj na dłużej wniosłyby wiele pozytywnego wkładu do tego, kim jesteśmy.

Boję się, podobnie jak Ruda, że takie przedstawienie sprawy jak przez Ciebie, wręcz jawna wrogość w stosunku do nowych osób, w szerszej perspektywie moze doprowadzić do śmierci Nakamy.
25.01.2016 10:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #26
RE: "Random" na tle nakamy - kim jest?
Chcecie definicji randoma, to popatrzcie na mnie xD Jestem na tym forum prawdopodobnie dłużej niż większość osób obecnie się udzielających, a nikt mnie nie zna i nie kojarzy. I absolutnie się nie żalę, bo w pełni mi to odpowiada. OP nie oglądam/nie czytam od lat, wchodzę tutaj głównie z przyzwyczajenia i chęci podyskutowania czasem na ten czy inny temat. Jestem wzorcowym randomem? xD

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
25.01.2016 10:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rika Offline
Kotałka :3
Wanted Team

*
Liczba postów: 857
Dołączył: 01.07.2013
Skąd: Piotrków Trybunalski
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #27
RE: "Random" na tle nakamy - kim jest?
Komi, problem polega na tym, że pojęcie NAKAMY możemy podzielić na dwie kategorie:
1) "Nakama" jako nasza społeczność forumowa
2) "Nakama" nasza osobista

1) Dla mnie osoba należąca do OPNakamy to osoba, która udziela się obecnie na forum. Kropka. Nic więcej. Udziela w czasie teraźniejszym, a nie przeszłym. Osoba, która z nakamy odeszła nie należy do społeczności.

2) Nasza osobista Nakama to kwestia nieco bardziej złożona, bo to są ludzie których nazywamy przyjaciółmi i z którymi mamy WIĘŹ. I do tej kategorii zaliczają się, np. tak jak w Twoim przypadku, ludzie którzy z OPNakamy odeszli, ale z którymi nawiązałeś więź i których uważasz za swoich przyjaciół.

Cały pic polega na tym, że usilne próby połączenia tych dwóch grup i tak nie wypalą xD Bo dla każdego Nakamą jest ktoś inny. I tak jak Ty możesz nazwać wspomnianą wcześniej Vampircię swoją Nakama, tak ja nie mogę tego zrobić, bo nie znam tej osoby. Widziałam kilka jej postów sprzed kilku lat, ale to nic dla mnie nie znaczy, bo nie ma tej więzi. Tak samo nikt kto odszedł z forum i mnie nie zna też nie nazwie mnie swoją nakamą. Dla Vampirci będę randomem, który teraz udziela się na forum i tyle. Często jest poruszana taka kwestia PO CC, wiele "starych" osób woli spędzać czas na CC ze starymi wyjadaczami z forum niż poznawać nowe randomowe twarze, które się pojawiają co roku. Ja to rozumiem, każdy woli spędzić ten krótki okres ze swoją nakamą z którą ma więź, niż z nowymi randomami z którymi tej więzi nie ma.
Niestety nie da się ujednolicić pojęcia NAKAMA.

Ja rozumiem Komi, że w Twoim pojęciu na społeczność Nakamy to każdy kto tu był i się udzielał też do Nakamy należy, ale w praktyce tak to nie działa. Nie dla nowych osób, które nie miały kontaktu z tymi co odeszli. Bo Twoja Nakama nie jest Nakamą kogoś innego. Tak samo jak ludzie, których ja uważam za moją Nakamę nie będą Nakamą dla Ciebie. Dlatego zawsze będą i były jakieś randomy w towarzystwie.

Nie wiem czy jasno przekazuję co mam na myśli xD

[Obrazek: 7T84wUg.jpg]
25.01.2016 11:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Supernova
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 812
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #28
RE: "Random" na tle nakamy - kim jest?
Zrobię z siebie teraz prostego potakiwacza, ale zarówno Orzeszek jak i Rika, dopełnili moje myślenie w tej kwestii.
Pierwsze to włąsnie, to że NAKAMA.pl zacznie ginąć bez nowej krwi i może warto by znów pomyśleć o tak kiedyś kontrowersyjnej akcji jak zaproszenia do załóg, a dzięki której w dużej mierze mamy Soule, które wniosły ogromny powiew świeżości w społeczności. Może warto taką akcję powtórzyć, tylko nie na zasadzie wojny komu się udało zwerbować więcej nowych członków tylko, trochę ludzi poośmielać. Nie musimy przecież od razu wysyłać masowych zaproszeń na CC. Nie robimy się ludziska coraz młodsi i coraz więcej z nas zacznie się wcześniej czy później poświęcać innym sprawom.. a kto pociągnie dalej opnakamę?

Kwestia dwa to święte słowa Riki, aczkolwiek ja je pojmuję ździebko inaczej. Nakama to po prostu wszyscy ci, których poznałam tutaj i to zarówno osobiście jak i tylko prez forum. My wszyscy tutaj jesteśmy nakama. Osobiście, dzięki nakamie, poznałam przyjaciół, kolegów i znajomych bliższych i dalszych. Lubię poznawać nowych ludzi, uważam, że warto bo nigdy nie wiadomo czy ta/ten nowy, którego pierwszy raz zobaczyło się na oczy czy to na CC czy na jakimś miastowm xxconie, nie stanie się twoim najlepszym kumplem albo kimś więcej. Zgadzam się, że duża ilość na CC. mogłaby być dyskomfortowa, ale bez przesady, 2, 3 czy 4 introwertykom nie zrujnują spotkania z pozostałą 30, a ekstrwaertycy będą mieli okazję poznać nowych ludzi.

Świeża krew, nowe treści, nowe umiejetności, stały rozwój. Jestem na tak.
25.01.2016 11:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,299
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #29
RE: "Random" na tle nakamy - kim jest?
Oczywiście Riko, bardzo zrozumiale, ja jednak inaczej na to patrzę.

Ale zacznijmy od definicji randoma i nie tylko. Dla mnie to po prostu osoba, której jeszcze nie znam, ot obcy. Nie ma to tez dla mnie znaczenia negatywnego, poznam to ocenię jak bardzo tego OBCEGO, narzucającego się drania będę nie lubił! A tak już bardzo poważnie to dopiero jak poznam tę osobę to sobie ją ocenię. Choć przyznam, że takich ludzi chętniej poznaję na imprezach lokalnych, jak jadę na cc to chcę się bawić w swoim towarzystwie i móc się wygłupiać tak jak chcę nie patrząc na to, że ktoś kogo nie znam, albo znam słabo (tutaj nie mówię o nikim kto się na forum udziela) będzie się krzywo patrzył. A ja jestem ekstrawertykiem, ale to nie znaczy od razu, że uwielbiam poznawać nowe osobistości znikąd. Lubię, ale bez przesady i nie na cc. No chyba, że ktoś jest z forum, a go nie znam na żywo, no to bardzo chętnie poznam.

Za to z nakamą jest trudniej, ja jej nie rozdzielam na żadne podgrupy, nie stawiam też znaku równości między nakamą a przyjaciółmi. Dla mnie nakama to nasza paczka, ta która udziela się na forum, ale i Ci ludzie obok, którzy serio jeżdżą na te spotkania, bawią się z nami i idzie wyczuć tę więź - Tak jest z Raiem i Darkiem, tych panów nie nazwać nakamą (w rozumieniu moim, czyli ogólnym, a nie indywidualnym jak u Riki) to dla mnie grzech. Wspomniany Wąski, ja nie miałem wiele przyjemności by pospędzać z nim czasu, ale to dalej jest nakama, należy do paczki. Adam który chce przyjechać na cc, ja go znam i sporo innych osób też, to bardzo spoko koleś, uczynny, spokojny, ale do nakamy dla mnie to on na pewno nie należy - nie wyczuwam żadnej więzi, ot osoba, która sobie pójdzie bez reakcji innych. By już nie używać jego przykładu powiem, ze Grass, którego zna każdy kto choć raz u mnie był też jest taką osobą, nie uważa się i ja również nie uważam go za członka paczki. Kolejny przykład Gosia - dziewczyna Ryuugi, to samo. Dudek - Brat Fuszieg itd. itp.

Ja większość tych "pobocznych" ludzi znam i lubię (nie licząc Grassa), ale myślę, że wyznacznikiem do bycia w paczce jest swoistego rodzaju więź, albo staż na forum xD. Zangetsu nawiązując do Twojej wypowiedzi to dla mnie randomem na pewno nie jesteś ;p.

[Obrazek: sygnajpg_qnexeaw.jpg]
25.01.2016 11:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 5,155
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #30
RE: "Random" na tle nakamy - kim jest?
Ja teraz muszę stanąć trochę w obronie bo nie rozumiem co nagle Ruda i Orzi tutaj ODPIERDZIELILI.
Waszym zdaniem posty Komiego odstraszają ludzi od napływania na forum? W JAKI SPOSÓB, pytam? Przecież to co chłop stara się nam cały czas przekazać, to że właśnie POZYTYWNYM jest zjawisko, jak nowa osoba pojawi się na forum, da się poznać tutaj, a dopiero potem zdecyduje się pojawić na CC - które nie jest pierwszą lepszą imprezą, tylko właśnie - pozwolę sobie przypomnieć wszystkim, którzy dawno to już zapomnieli - zjazdem FORUMOWYM. Więc dlaczego obwiniacie Komiego o to, że nowi ludzie się nie rejestrują? To właśnie powinno być zachętą. A Komi absolutnie nie jest człowiekiem który chce zamykać grupę nakamową raz na zawsze w tym samym składzie, wy to tak odbieracie czytając jego posty z wyraźnie niewłaściwym nastawieniem. Po prostu Komi chce zachować pewną kolejność z której idea CC wyrosła, a nie zablokować wjazd nowym w ogóle. Proste.

I nie gadajcie już, że taki się zastój zrobił i nikt nowy nie przybywa. Ciągle ktoś się pojawia na forum, ale tak szybko się asymiluje i wchłania, że wydaje nam się że był tutaj od zawsze. Właśnie m.in. dzięki temu że są na forum, udzielają się, dają poznać się z poglądów, upodobań, poczucia humoru. To zmienia naprawdę KOLOSALNIE późniejsze poznanie ich w realu, dzięki temu można już po chwili, niemalże natychmiast traktować ich jak starych znajomych.
A jak kogoś widzę pierwszy raz w życiu, bo nie zechciał przed zjazdem forumowym pojawić się na forum? Nie da się Smile Poznawanie wymaga godzin, a czasem i dni to mało.

[Obrazek: THQjwD2.jpg]

25.01.2016 13:31
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama