Aktualny czas: 13.12.2018, 18:39 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Tym razem, najnowszy rozdział, dodajemy bez większych opóźnień! - 927 Zapraszamy do czytania:)
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozdział 574
Autor Wiadomość
Romario Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,736
Dołączył: 25.04.2009
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #61
 
Trochę Kuma ty się pogubiłeś. Gdyby Ace nie wdawał się w rozmowę to nie musiałby ratować brata. Wszystko ma swój początek. Początkiem głupoty była gadka z Akainu a konsekwencją ratunek Luffego przez co zginął. Zachował się nieodpowiedzialnie jak na doświadczonego pirata.

Ludzie genialni są jak meteory. Ich przeznaczeniem jest, by spalając się, przydali blasku epoce, w której żyją. - Napoleon Bonaparte
17.02.2010 15:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Tatra Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 529
Dołączył: 06.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #62
 
Cóż, zwracanie uwagi na durną gadkę Admirała z pewnością nie było najmądrzejszą decyzją Ace'a. Właściwie to była ona zupełnie nie na miejscu, pokazała również ile dla Płonącej Pięści znaczy poświęcenie przyjaciół. Gdyby choć chwilkę się zastanowił, to pewnie wziąłby dupę w troki zamiast wdawać się w głupią dyskusje. Ale widocznie taki jest jego charakter. Przynajmniej przyjął konsekwencje swej głupiej decyzji i uratował brata. BTW śmierć Ace'a jest genialna ^^

[Obrazek: the_witcher_sig_by_imperial_shagon.png]
17.02.2010 15:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Syrenka Offline
Supernova

*
Liczba postów: 873
Dołączył: 04.09.2009
Skąd:
Post: #63
 
Jak nikt nie umierał, to nie umierał, a jak już zaczynają to trup zaczyna się ścielić gęsto. Teraz pewnie na odstrzał pójdzie dziadunio, a jak sie ojczulek dowie co sie dzieje to ojj będziemy mieli rzeźnie.
Jednak dobrze, żen ie ma tam reszty załogi, bo przy tak silnych przeciwnikach to większość z nich pewnie by zginęła.
17.02.2010 15:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,730
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #64
 
Nawet jeśli powiedzmy było to naturalne itd, to nie zmienia fkatu, że jest to na siołę wprowadzony elemnt, wręcz wymuszony. Luffy mógł uciec Gear, Hancock powinna pomóc, to nie musiał być Ace. Czepiam się więc tego jako całościTongue

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


17.02.2010 17:39
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,723
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #65
 
Luffy nie umiał ustać na nogach, więc o Gear możemy zapomnieć. Boa najwyraźniej była za daleko. Nie zawsze może być pod ręką.
Ponadto w takiej sytuacji człowiek raczej niespecjalnie się rozgląda, czy ktoś inny jest bliżej - biegniesz i kto pierwszy dopadnie, ten pomaga.
Mam wrażenie, że gdyby Twój brat był w niebezpieczeństwie też poleciałbyś bez namysłu. Ja bym tak zrobiła dla swojego rodzeństwa.

[Obrazek: 66HHUfX.png]
17.02.2010 18:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Najuch Offline
Bóg Urlopu
Pirat

*
Liczba postów: 913
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Olsztyn
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #66
 
Nie, Komi w takim wypadku użyłby G2...

Ace zachował się jak facet. Nikomu nie wolno pozwolić obrażać najważniejszych dla siebie rzeczy. A zatrzymanie się w takim momencie świadczy o jeszcze większej odwadze naszego ognistego jegomościa.

Posłuchaj jak śpiewam i gram:):
http://www.myspace.com/lukaszjedrys
17.02.2010 18:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
chihiro Offline
Gość
Pirat

*
Liczba postów: 5
Dołączył: 17.02.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #67
 
Buczałam jak nie wiem na tym chapterze. Genialny Luffy, przekracza sowje możliwości, zeby ocalić Ace'a. Rozumiem go bo mam starszą siorę. Ace'a tez rozumiem,bo jakby ktos obraził kogoś na kim mi zalezy, którego podziwiam i jest dla mnie ważny to niezależnie odsytuacji wdałabym sie w dyskusje, która potem przeobraziłaby sie w bójke. Sad piekne, ze Ace zasłonił Luffy'ego... i te wspomnienia jak byli mali i jak on mu na rekach umiera... tylko przy OP tak ryczałam. Moze i Luffy teraz nie zmasakryje marynarki, ale potem jego zemsta będzie cudowna Wink brakowało mi załogi w tych chapterach. Nie moge sie doczekac nastepnych.


Ale i tak cholernie smutno, ze Oda zabił Ace'a...

,,czy ja wyglądam na stary telewizor''?
17.02.2010 22:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
BlackKuma Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,101
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Świebodzin
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #68
 
romario7 napisał(a):Trochę Kuma ty się pogubiłeś. Gdyby Ace nie wdawał się w rozmowę to nie musiałby ratować brata. Wszystko ma swój początek. Początkiem głupoty była gadka z Akainu a konsekwencją ratunek Luffego przez co zginął. Zachował się nieodpowiedzialnie jak na doświadczonego pirata.
Nawet bez tej gadki Akainu lub inny koks mógł zaskoczyć Luffyego i go zaatakować, więc nie
Komimasa napisał(a):ykończony i już nie wiele mógłby zrobić.
[quote="Komimasa"]Hancock powinna pomóc
Nie wiemy, gdzie była. Równie dobrze mogła toczyć bój z piratami, gdzieś na drugim końcu. Poza tym Komi możemy tak wymieniać np. Garp powinien pomóc, Croc powinien pomóc, Białobrody powinien pomóc...
Najuch napisał(a):Ace zachował się jak facet. Nikomu nie wolno pozwolić obrażać najważniejszych dla siebie rzeczy. A zatrzymanie się w takim momencie świadczy o jeszcze większej odwadze naszego ognistego jegomościa.
Dobre podsumowanie^^

.........._............_...........
........IOI'.'.'.'.'.'.'.IOI.........
........ \.'.'.'.'.'.'.'.'.'./..........
........".'.'.'.'.'.'.'.'.'.'.'"...........
........"""[!!!!] [!!!!]"""...........
.....""""" ...../..\....""""""........
...."""""" ..______..""""""".......
...""""""" .....__.....""""""""......
..""""""""\________/"""""""""...
18.02.2010 00:15
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Tymek Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 530
Dołączył: 07.06.2009
Skąd: Osiny/Kępno
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #69
 
A więc tak zacznę od tego, że 2 dni temu w moim życiu nastąpiła największa zmiana dotycząca One Piece. Przez rok nieugięcie powstrzymywałem się od czytania mangi. Jednak w końcu nie wytrzymałem. Wiem, że temat sprzed 3 tygodni, ale muszę tutaj napisać. Czytając ten chapter, łzy leciały mi z oczu...

Uważam, że Ace był jedną z najlepszych postaci jakie stworzył Oda. Ktoś wcześniej napisał, że ten chapek będzie legendą One Piece... Ja się z tym zgadzam.
Nie będę się tutaj wdawał w żadne dyskusje, ale czytając wcześniejsze wypowiedzi, uważam, że całe zajście najlepiej opisał Najuch - "Ace zachował się jak facet. Nikomu nie wolno pozwolić obrażać najważniejszych dla siebie rzeczy. A zatrzymanie się w takim momencie, świadczy o jeszcze większej odwadze naszego ognistego jegomościa." - nic dodać, nic ująć.
Wielu spyta czy zachował się niedojrzale...?
Cóż... powiem tylko, że dla mnie, był... i na pewno pozostanie... jednym z największych bohaterów całej tej serii...

[Obrazek: 19979393.png]
11.03.2010 19:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Lena Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 55
Dołączył: 06.04.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #70
 
Ace to postać o prawdziwie ludzkiej naturze.Posiadał zarówno wady,jak i zalety,za które wiele go pokochało.Serce się ściska,gdy patrzy się na śmierć takiej postaci.
Teraz bardziej martwię się Luffy'm.Mam nadzieje,że jakoś się z tego pozbiera,ale nie będzie rozpaczał za każdym razem,gdy coś mu się skojarzy z Ace'm lub jego śmiercią.
Co nie wyklucza wspominania go i noszenia po nim żałoby.

"Brother will kill brother
Spilling blood across the land
Killing for religion
Something I don't understand..."


La vita é breve e l'arte é lunga.
08.04.2010 20:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama