Aktualny czas: 25.02.2018, 23:21 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawił się już nowy rozdział 895 po polsku!

 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozdział 709
Autor Wiadomość
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,555
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Rozdział 709
Mnie tu nie ma, ale macie na śniadanie królewskie mord poobijanie.

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
15.05.2013 12:06
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
xav92 Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,897
Dołączył: 26.01.2012
Skąd: Jaworzno/Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Rozdział 709
No kurcze dalej było B. Ale przynajmniej się skończyłoBig Grin No i znamy moc Barto. Ciekaw jestem jak to się będzie miało do haki gdyby przyszło walczyć Luffy'emu z nim. Teraz czekać tylko na blok C. Mam jedynie nadzieje, że blok D będzie pokazany na zasadzie jak blok A. No i w końcu coś z Franky'm. Jak zobaczyłem tą ostatnią scenę to nasunęło mi się coś na myśl, że Flaming może mieć moc przenoszenia duszy w inne ciało i panowania nad ciałem już bez duszy. Może dlatego mamy, żywe zabawki a ciała właścicieli pracują w fabryce lub coś w ten deseń.

Cytat:"Przez czynienie sobie dobra nawzajem, do dobra ogólnego." J. Kano
15.05.2013 14:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,897
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Rozdział 709
Tak mi się zdawało, że Bart na barierach bazuje w jakiś sposób, no i jest owocek. Myślałam, że Bellamy będzie miał trochę więcej pola do popisu... Ciężko mi uwierzyć, że "to by było na tyle" jeśli o niego chodzi. Mam nadzieje, że dane mu będzie trochę podziałać poza ringiem - tak mi zaimponował, zaciekawił mnie, a tu bum-bum-bum po ptokach... Niedosyt bym czuła straszny jakby to się tak miało dla niego skończyć.

A i ta kukiełka. Serio tak się Franky'emu poszczęściło na randomie? Zupełnie przypadkiem spotyka kukiełkę, która ma taki sam cel jak on i która z dziką chęcią zdradzi wszystkie potrzebne sekrety? Wygodny zbieg okoliczności, czy sprytna podpucha?

xav92 napisał(a):Flaming może mieć moc przenoszenia duszy w inne ciało i panowania nad ciałem już bez duszy. Może dlatego mamy, żywe zabawki a ciała właścicieli pracują w fabryce lub coś w ten deseń.
Tak średnio mi pasi to z duszami, jak Dofla kierował Sarkiesem żeby spuścił ******** Bellci, to kontrolowany miał swoją świadomość/duszę. Chyba, że to z duszami byłoby tylko taką opcją poboczną. Że z jednej strony może sobie kontrolować ciało zostawiając duszę w środku, ale jak chce to może duszyczkę *myk!* w coś innego zaaplikować. Tylko znowuż: za podobne do mocy Morii mi się to wydaje wtedy.

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.05.2013 15:08 przez okiren.)
15.05.2013 15:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
xav92 Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,897
Dołączył: 26.01.2012
Skąd: Jaworzno/Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Rozdział 709
No o coś takiego mniej więcej mi chodziłoTongue
Ja myślę, że ta kukiełka u Franky'ego to podpuchaTongue

Cytat:"Przez czynienie sobie dobra nawzajem, do dobra ogólnego." J. Kano
15.05.2013 15:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,897
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Rozdział 709
Tak swoją drogą (przemyślenie spod prysznica - bo co można przy myciu rozkminiać jak nie OP XD), to kierowanie kukiełkami bezaplacyjnie przypisujemy Dofli, ale to że żyją może też być sprawką kogoś innego - może ktoś z jego przydupasów ma moc tego typu, albo wcześniej wspomniany Moria miał niegdyś jakiś dług wdzięczności, albo chłopaki mieli niegdyś lepsze relacje i Dofla dostał taki prezencik od niego...?

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
15.05.2013 15:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,001
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #6
RE: Rozdział 709
No cóż rozdział był i się skończył w miarę fajny, królewski cios też spoko. Szkoda mi Bellamyego no ale jednak Bartolomeo był jedynym kandydatem do przejścia dalej.

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
15.05.2013 18:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Rozdział 709
Ciekawi mnie cel Bartolomeo, on walczy dla kogoś, ciekawe dla kogo może walczyć ktoś tak pyszałkowaty ;]

Ale nareszcie przechodzimy do walk grupy C... więc pewnie teraz przeniesiemy się na chwilę do innych grup, bo przecież wszyscy chcą zobaczyć jak Luffy i Don Chinjao rozwalą cały ring, więc to jest świetny moment na cliff-hangera i przeskok XD

Ciekawi mnie jedna rzecz. Luffy pojawiając się w jakimś miejscu (co jest im w sumie w tej chwili niezbędne na Nowym Świecie i pewnie przestanie to robić jak wróci na Grand Line czy na dowolne inne morze) skanuje już w sumie odruchowo to miejsce - pewnie tylko najbliższe okolice, w razie zagrożenia - całą wyspę. No okay, trochę mu to pewnie odbiera przyjemności, bo nic nie jest już aż tak nieoczekiwane i zaskakujące, ale ostatecznie Luffy i tak się instynktownie pchał w paszczę największego niebezpieczeństwa, więc różnica dla niego żadna. Teraz przynajmniej wiemy, że się na pewno z oceną siły przeciwnika nie pomyli.
Wiemy to chociaż z jego krótkiego tekstu na FI, gdzie ktoś go pyta, czemu się nie martwi o swoją załogę, a on ze spokojem odpowiada, że na tej wyspie i tak nie ma nikogo, kto mógłby dać im radę (włączając w to Hody'ego, więc... taa... Hody, ty pajacu, przegrałbyś nawet z Nami... >_>").

Czy to mu nie psuje rozrywki na turnieju też? Rozumiem, że akurat moc usera jest trochę nieproporcjonalna do siły samego człowieka, bo ostatecznie sporo zależy od inteligencji, ale i tak tacy ludzie będą się wybijać pośród innych.

My point is - czemu był aż taki zdziwiony, kiedy Bartolomeo wygrał? Czemu dał się zaskoczyć Chinjao?

[Obrazek: 66HHUfX.png]
15.05.2013 19:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
centrino Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 88
Dołączył: 01.04.2012
Skąd: ---
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Rozdział 709
(15.05.2013 19:31 )Gociak napisał(a):  ...

My point is - czemu był aż taki zdziwiony, kiedy Bartolomeo wygrał? Czemu dał się zaskoczyć Chinjao?

Co do pytania o Barta był zdziwiony bo pewnie myślał że padnie tak samo jak Bellamy od ciosu króla , przecież Luffy nie znał zdolności jego owocu , a także Bellamy złapał przecież Barto i gdyby nie król to by skopał mu dupsko .

Zaskoczenie od Chinjao , nie wiem akurat jak to wyjaśnić , nie chce mi się myśleć .

Ps. O skoro Bellamy złapał Barto czy to by nie znaczyłoby że gdy używa się Haki można przeniknąć przez jego bariery albo że nie może ich tak szybko tworzyć jak chce ?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.05.2013 20:12 przez centrino.)
15.05.2013 20:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Rozdział 709
Podejrzewam, że Luffy'emu nie będzie się chciało tak bawić - użyje Haki Obrony do ochrony własnych rąk i przebije się tak czy inaczej - skoro można tym łapać logię, to bariera nie powinna stanowić większego problemu.
Jak będzie, to trzeba będzie prać póki nie pęknie i tyle XD

[Obrazek: 66HHUfX.png]
15.05.2013 20:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,001
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #10
RE: Rozdział 709
Myśle tak: HAKI JEST PRZECIWKO WŁADAJĄCYM Smile Dziękuje.

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
15.05.2013 20:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama