Aktualny czas: 19.10.2018, 22:30 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawił się zaległy odcinek 856 jak i od razu 857!
Zapraszamy do oglądania i komentowania:)
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozdział 731
Autor Wiadomość
xav92 Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,897
Dołączył: 26.01.2012
Skąd: Jaworzno/Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #21
RE: Rozdział 731
No też mnie się wydaje, że było powiedziane, że po TYM owocu się nie rośnie. Okieren mam podobnie. Nawet teraz jeszcze do końca się nie uspokoiłem od tych emocjiTongue Też nie rozumiem logiki typu, że Sabo powinien być bardziej martwy jak Ace. Śmierć Sabo (rzekoma) była ukazana, że jego statek został zestrzelony. Nigdzie nie było pokazane jak Sabo jest martwy bądź umierający. Oda też dawał wiele wskazówek, że on, żyje. Ech jak tu wytrzymać do następnego rozdziału...

Cytat:"Przez czynienie sobie dobra nawzajem, do dobra ogólnego." J. Kano
11.12.2013 12:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
TrafalgarDLaw Offline
Skazany
Banned

Liczba postów: 41
Dołączył: 28.08.2013
Skąd:
Post: #22
RE: Rozdział 731
(11.12.2013 12:29 )Szczery napisał(a):  
(11.12.2013 11:41 )TrafalgarDLaw napisał(a):  Ace mógł życ, a Sabo mógł pozostac martwy tak jak to zostało pokazane. Już serio chyba wole aby ten owoc zgarnął Burgess niż to dziecko które pojawia się z dupy i chce jego owoc, kiedy w najważniejszej chwili go nie było. Co z tego że jakaś tam koala powiedziała że i tak nic by nie zmienił. Ale powinien tam byc tak jak luffy i próbowac coś zmienic, kiedy jego brat był ścinany... Co za marny typek.

Nie znasz jeszcze powodów postaci, a już na nią żółcią plujesz. Wyluzuj, człowieku. I akurat w przypadku Ace'a widzieliśmy dokładnie moment śmierci, widzieliśmy jego grób, wiemy o tym, że spoczywa pod ziemią. A o Sabo tyle wiedzieliśmy, że oberwał od Tenryuubito, a potem zresztą widzieliśmy, że zaraz po tym Dragon ratuje komuś tyłek. No to sorry, dla Ciebie żyjący Sabo jest z dupy, a żyjący Ace by nie był? Śmieszna logika Big Grin

Jeszcze zapomniałem napisać odnośnie tego, że niektórzy się dziwią, że Sabo nie jest słynny. To jest rewolucjonista, wywrotowy działacz. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby był znany pod innym pseudonimem. Przecież nie będzie się imieniem, nazwiskiem i peselem ogłaszał.

Sorry nie wyraziłem się dostatecznie jasno, miałem raczej na myśli że wolałbym aby to Sabo był martwy a Ace żył. Zaznaczam "chciałbym" Mam nadzieje że Burgess już niedługo zostanie posiadaczem Mera Mera no mi. Zaznaczam "Mam nadzieję"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013 12:46 przez TrafalgarDLaw.)
11.12.2013 12:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,689
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #23
RE: Rozdział 731
Gdzie mój piękny słany z telefonu post o blondynie? T-T

Próbując go zrekonstruować (tylko o czym jak tam pisałam?). To chyba na to odpowiedź była:

TrafalgarDLaw napisał(a):To nie rozumiem zachwytu nad pojawieniem się jakiegoś cienia którym rzeczywiście wydaje się byc Sabo niestety...

Na pojawienie się tego cienia wiele osób czekało od dawna, upatrując go niemal w każdej nowej nie do końca odsłoniętej postaci, taka druga zabawa poza dodawaniem nowych bohaterów do załogi Tongue Wielu liczyło na to, że po ratunku Dragona, osobnik ten będzie należał do rewolucjonistów (a na tych czekam zawsze i wszędzie, więc to chyba ten aspekt, czyli pojawienie się Koali jako rewolucjonistki, która mimo drobnej postury swoim ryboludzkim karate (rozmowa Hacka czy jak mu tam było w zsypie?) położyła kilku sporych gości oraz owego osobnika jako rewolucjonisty najbardziej mnie w tym rozdziale ucieszył), snuto domysły, jak będzie wyglądała reakcja Luffy'ego na jego widok, jak będzie wyjaśniony Marineford itp. Oda zbyt dużo śladów zostawił, by nie wierzyć w jego powrót, na niego się mocno czekało, więc nie dziw się reakcjom.

Coś tam jeszcze było, ale już mniejsza.

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013 13:03 przez Murgrabia. Powód: Poprawiona ortografia)
11.12.2013 12:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,213
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #24
RE: Rozdział 731
Niesłychany chapter. Aż się muszę wypowiedzieć, mimo że dawno tego tutaj nie robiłem.
To było pewne że Sabo żyje, idealną opcją będzie teraz przejęcie przez niego ognistego owocu jako przypieczętowanie woli Ace'a. Wiedziałem, że saga z moim ulubionym Schichibukaiem musi być przekozaczona. Teraz na Dressrosie są już naprawdę reprezentanci wszystkich środowisk One Pieca Tongue.
Jedyne na co teraz czekam to jakieś wyjaśnienie o co dokładnie chodzi między Lawem a Flamingiem.
BTW. Mam nadzieję, że tak długa historyjka okładkowa jest potwierdzeniem iż Caribou dołączy do słomkowych lub chociaż zostanie ich poplecznikiem, czego bym sobie bardzo życzył.

PS. Człowiek bariera rządzi!

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013 13:13 przez Redrey.)
11.12.2013 13:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
xav92 Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,897
Dołączył: 26.01.2012
Skąd: Jaworzno/Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #25
RE: Rozdział 731
No w tym arc'u dużo na raz się dzieje, ale uważam, że armia rewolucjonistów nie powinna tu być z dziwieniem gdyż Dressrosa należy do tych krajów, które oni wyzwalają. Ciekawi mnie co będzie jak drużyna Franky'ego spotka się z nimi pod ziemią.

Cytat:"Przez czynienie sobie dobra nawzajem, do dobra ogólnego." J. Kano
11.12.2013 13:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
TrafalgarDLaw Offline
Skazany
Banned

Liczba postów: 41
Dołączył: 28.08.2013
Skąd:
Post: #26
RE: Rozdział 731
(11.12.2013 12:50 )Murgrabia napisał(a):  Gdzie mój piękny słany z telefonu post o blondynie? T-T

Próbując go zrekonstruować (tylko o czym jak tam pisałam?). To chyba na to odpowiedź była:

TrafalgarDLaw napisał(a):To nie rozumiem zachwytu nad pojawieniem się jakiegoś cienia którym rzeczywiście wydaje się byc Sabo niestety...

Na pojawienie się tego cienia wiele osób czekało od dawna, upatrując go niemal w każdej nowej nie do końca odsłoniętej postaci, taka druga zabawa poza dodawaniem nowych bohaterów do załogi Tongue Wielu liczyło na to, że po ratunku Dragona, osobnik ten będzie należał do rewolucjonistów (a na tych czekam zawsze i wszędzie, więc to chyba ten aspekt, czyli pojawienie się Koali jako rewolucjonistki, która mimo drobnej postury swoim ryboludzkim karate (rozmowa Hacka czy jak mu tam było w zsypie?) położyła kilku sporych gości oraz owego osobnika jako rewolucjonisty najbardziej mnie w tym rozdziale ucieszył), snuto domysły, jak będzie wyglądała reakcja Luffy'ego na jego widok, jak będzie wyjaśniony Marineford itp. Oda zbyt dużo śladów zostawił, by nie wierzyć w jego powrót, na niego się mocno czekało, więc nie dziw się reakcjom.

Coś tam jeszcze było, ale już mniejsza.

Cóż nie wszyscy czekali... Ja np kompletnie nie czekałem na tego pana. A teraz jak już się pojawił to niech chociaż grzecznie przeprosi młodszego że nie zjawił się by pomóc starszemu. A on sobie idzie po jego owoc co za błazen. Z resztą rewolucjoniści wcale nie muszą miec takich czystych intencji. I szanowny pan sabo jest na jakies misji konkretnej i zdobycie Mera mera nie jest tylko osobistą powódką tylko takie dostał polecenie. I tak Burgess albo Rebecca dostaną ten owoc więc nie ma strachu. Faktem jest że już praktycznie upadła teoria jakoby to jakiś straw hat miał go dostac. No bo tak naprawdę kto by się nadawał. Ewentualnie Sanji ale on sam mówił że nie interesuje go DF ponieważ chce zobaczyc AllBlue.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013 14:15 przez TrafalgarDLaw.)
11.12.2013 14:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,897
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #27
RE: Rozdział 731
Myślę, że misją rewolucjonistów jest obalić Flaminga. Mają teraz najlepszą możliwość co do tego. Płomienny owoc zaś przypadnie następnemu władcy Dressrosy, by nikt już nie mógł go obalić i będzie dziedziczony. Coś jak strażnicy w Alabascie, szakal i sokół.

[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
11.12.2013 14:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,941
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #28
RE: Rozdział 731
Szczery napisał(a):Nie wiem, o co wam chodzi z tymi owocami i rośnięciem. Tam powiedziano, że po spożyciu TEGO owocu przestaje się rosnąć, nie devyl frutów ogółem.
Ooooo! I zagadka rozwiązana (bo zagadki nigdy nie było) xP "This fruit", faktycznie!

Szczery napisał(a):To jest rewolucjonista, wywrotowy działacz. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby był znany pod innym pseudonimem. Przecież nie będzie się imieniem, nazwiskiem i peselem ogłaszał.
O to to!

Murgrabia napisał(a):upatrując go niemal w każdej nowej nie do końca odsłoniętej postaci
Np. w Barcie xDDDD Co mnie rozwalało w kosmos! Big Grin

A Bart na dowódcę dywizji byłby idealny. Bardziej oddanego podwładnego Luffy nie znajdzie, a dla Barta to by było spełnienie wszelkich marzeń i jeszcze więcej. W końcu nie dość, że pracuje pod swoim sempaiem, to jeszcze na takim odpowiedzialnym stanowisku! Tylko z komunikacją pewno byłby problem na początku, bo Bartowi piana z pyska uderzać będzie od blasku Luffy'ego (czy tylko mi skojarzyło się to ze "Zmierzchem"? XD To, że Luffy mu się błyszczy?).

Tfu,tfu,tfu przez lewe ramię i odpukuję w niemalowany blat od spodu, ale to będzie chyba mój drugi najulubieńszy arc po Ennies Lobby... Tyle się JUŻ niesamowitych rzeczy wydarzyło, tyle zostało zapowiedziane... i jeszcze retrosy Lawa czekają... Ekstaza...

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
11.12.2013 14:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
addar Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 146
Dołączył: 27.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #29
RE: Rozdział 731
koffam Orianę,a węc OrZi troszkę ci się poknociłem z kimś, ale to nie problem, ja byłem obrońcą usoppa w tamtej wymianie zdań TongueTongue

Mnie też trzymaja cały czas emocje, dawno żaden chapter jakiejkolwiek mangi tak mnie nie rozemocjonował


ps
do moderatora slawo89, słowo kuuuu##wa było uzyte celowo, miało podkreslic jakie emocje wzbudził we mnie chapter, więc przesady nie było, wbrew dziwnym uprzedzeniom czasem wulgaryzm jest potrzebny,ale ok, rozumiem dzieci czytają i te sprawy...

:P
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013 15:02 przez addar.)
11.12.2013 15:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Sabo Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 106
Dołączył: 26.11.2012
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #30
RE: Rozdział 731
Dwa mega rozdziały pod rząd. To chyba niebo Big Grin.
Ale do rzeczy. Barto jest super, z wyglądu wydaje się być mordercą itd. itp., a w praktyce ma poglądy zbliżone do Luffy'ego. Ach i to jego marzenie, ciekawe czy się spełni, czy Barto będzie śledził Słomków przez resztę życia. Kto wie, kto wie. Co do jego barierowej mocy, to jakby nie patrzeć jest niezła, tylko jaki ma limit wytrzymałości.

Bellamy mnie wkurza, dalej wierzy w tego swojego Doflę. A przecież dobrze wiemy, że Joker nie potrzebuje kogoś takiego. Bellamy mimo postępów jakie zrobił dalej jest za słaby jak na standardy Doflaminga, nie żeby było mi przykro.

Plan Żołnierzyka mnie nie zachwycił, dość przewidywalny, bo wykorzystuje właściwości diableskich owoców. Tyle, że nikt nie wie jak to się skończy. Zaskoczył mnie fakt, że Sugar się nie starzeje. Ciekawe... Może macza w tym palce Bonney? Tylko ona kojarzy mi się w wiekiem.

Usopp klasycznie chętny do walki jeśli chodzi o kogoś słabszego, hihi tak łatwo nie będzie. Po pierwsze Sugar ma ochroniarzy, Dofla jest inteligentny i o tym się już przekonaliśmy, więc osobie która ma tak duży wpływ na wyspę zapewnił bezpieczeństwo. Po drugie to, że ona wygląda jak dziecko nie znaczy, że jest bezbronna i właśnie mam przeczucie, że nie będzie z nią tak łatwo.

I na koniec... SABO!
Wiedziałam, że pojawi się w tym arcu. Tylko dlaczego nie pokazali jego twarzy Sad. Samo spotkanie z Luffy'm niemal przyprawiło mnie o łzy (ale ze mnie mięczak), ale tylko prawie (choć jak pokarzą to w anime to pewnie sie nie pohamuję). Owoc Ace'a pewnie trafi do niego. Jednak myślę, że jest silniejszy od Luffy'ego, to jest jego starszy brat, nie możemy pozbawić go tej roli (mimo, że zniknął na 12 lat). Luffy musi mieć przynajmniej jego. Oda musi pokazać jego walki w koloseum. Musi. Stawiam, że ma opanowane haki (może nawet wszystkie) i nie ma owocu.
Koali to się nie spodziewałam zobaczyć, bo to przeciez ta z flashbacków Tigera, czyż nie? Urocza.
Sabo ma wyrzuty sumienia z powodu Ace'a i pragnie choć w ten sposób coś naprawić. Zabawne, że obawiał się ataku ze strony Luffy'ego, choć w sumie ludzie też przewidywali coś takiego przy ich ponownym spotkaniu.

Luffy w kostiumie rybki Heart
Zoro w kostiumie kotka Heart
Kin jak Kin, cud, że duma pozwoliła mu na takie przebranie.

Sabo wrócił i jakim cudem mam wytrzymać do przyszłego tygodnia?!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013 15:21 przez Sabo. Powód: Poprawiona ortografia)
11.12.2013 15:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama