Aktualny czas: 12.11.2019, 14:57 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wróciliśmy do mangi, a na stronie pojawił się "już" 958 rozdział!
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozdział 731
Autor Wiadomość
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 5,151
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #31
RE: Rozdział 731
Co do Bartka - pewności mieć nie można, ale osobiście przy tej scenie z Bellamym pomyślałem, że stanięcie w obronie współzawodnika wzięło się właśnie z jego fanbojstwa, Luffy to jego guru, więc chce chłopaczek być taki jak on =D

Co do Bellamy'ego, wszyscy wieszają na nim psy, że wierzy w Doflamingo, że idiota. A ja będę go bronił, jego reakcja jest najlepsza i najsłuszniejsza możliwa. Widzimy, że to dla niego okrutny cios, osoba ktorą uwielbiał potraktowała go w ten sposób i wcale nie jest w nią zapatrzony. Wręcz przeciwnie, wypełnia go gorycz. Ale co byście chcieli, żeby zrobił? Krzyknął do Luffy'ego "Joker chciał mnie zabić, kij mu w odbyt!" ? I co, może jeszcze się rozpłakać? Nie, Bellamy zachował się ładnie, pomógł Słomkowi, ale nie zdradził się przed nim z własną słabością, rozchwianiem. Był postrzegany jako lojalny podwładny i nie zamierza tego bez przyczyny zmieniać. Czuję, że jeszcze zamiesza i stanie przeciwko Flamngowi, lecz uczyni to na własnych warunkach, jako mężczyzna, a nie jako zbity, skamlący pies.

Co do Sabo z ognistą mocą..... wyobrażacie to sobie, ogisty Sabo + manopulujący wiatrem Dragon? Jeju, jak to się wszystko będzie cudnie paliło!

[Obrazek: THQjwD2.jpg]

11.12.2013 16:05
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
TrafalgarDLaw Offline
Skazany
Banned

Liczba postów: 41
Dołączył: 28.08.2013
Skąd:
Post: #32
RE: Rozdział 731
Cytat:Sabo ma wyrzuty sumienia z powodu Ace'a i pragnie choć w ten sposób coś naprawić. Zabawne, że obawiał się ataku ze strony Luffy'ego, choć w sumie ludzie też przewidywali coś takiego przy ich ponownym spotkaniu.

On w ten sposób niczego nie naprawi, według mnie wygląda jeszcze gorzej. Powinien w ogóle się nie pokazywac w tej chwili. Pozatym zdobycie Mera mera zapewne jest częścia planu rewolucjonistów. on nie odkupi nawet w 1/5 tego że nie pojawił się na tej wojnie gdzie Luffy ryzykował życie dla brata. Z przykrością stwierdzam że w tej chwili najodpowiedniejszym kandydatem do tegoż owocu jest Mr. Burgess.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013 16:09 przez TrafalgarDLaw.)
11.12.2013 16:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,278
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #33
RE: Rozdział 731
Nie wiem czy ja tam czegoś nie doczytałem ale.... Sabo to jednak rewolucjonista, więc spotkanie się z Luffym to chyba nie jest jedyny cel jego przybycia na dressrose. Więc argument że nie powinien się teraz wogóle pojawiać, jest kiepski. A sprawa z tym że chcę wziąć owoc ognia, mi nie przeszkadza. Jakby któryś z słomków miałby zjeść ten owoc, to by jego możliwości bojowe spadły, bo musiałby się przyzwyczajać do nowej mocy, poza tym widać że jest więcej do tego niż po prostu uzyskanie siły owocu.

[Obrazek: a5d45uF.png]
11.12.2013 16:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Sabo Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 106
Dołączył: 26.11.2012
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #34
RE: Rozdział 731
No w sumie tak, bo Barto i Bellamy mają jedną wspólną cechę, wierzą w swoich guru. Tyle, że ci ich mistrzowie drastycznie się różnią i dlatego Bellamy się niejednokrotnie zawiódł.
Właśnie wyobraziła. Sobie dwóch fanboy'ów Luffy'ego: Bellamy i Bartolomeo. Boże, niech to się tak nie skończy.

TrafalgarDLaw ja rozumiem, że dla ciebie najfajniej by było gdyby powrócił Ace i przy okazji Usoppowi by się umarło, ale to by Burgess dostał Mera mera no mi byłoby całkowicie głupie. Oczywiście byłby to kolejny powód dla Słomka do nienawiści w stosunku do Blackbearda (lub przynajmnie do większej niechęci xD), ale wątpię by to się wydarzyło.

Choć nie wykluczam interwencji samego Blackbearda, bo czemu nie.
11.12.2013 16:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,969
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #35
RE: Rozdział 731
A weźcie się nim nawet nie przejmujcie. Sabo się nie powinien pojawić? Głupoty wygadujesz, właśnie to jest idealny moment, by odpokutować nieobecność podczas wojny. No ale tak Tralgara nie było w tym rozdziale to trzeba ponarzekać...
Nie wiem jak okiren idzie z tym znoszeniem jaja, ale jak dla mnie to nawet jest mocniejsze, niż by ten sojusz się pojawiłxd

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


11.12.2013 16:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Dahaka Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 387
Dołączył: 15.09.2011
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #36
RE: Rozdział 731
Cieszę się, że Sabo wraca. Mam nadzieje, że zdobędzie Mera Meta no Mi i go zje. Wreszcie owoc będzie miał jakiegoś godnego właściciela, bo z tym patałachem Ace'em tylko się marnował.

Jatka coraz bliżej, Sabo będzie klepał Burgessa, Luffy będzie klepał Doflamingo, ekstra! Najlepsi bracia znowu w akcji, bez tej trzeciej mendy! Na to czekałem od dawna! Oby tylko Law gdzieś po drodze nie wstał, niech leży nieprzytomny i da się uratować jak księżniczka w Mario, a potem niech spada z tej mangi.

Operacja SOP ruszy niedługo z kopyta i wielki Usoland poprowadzi ich do zwycięstwa! Jak zwykle dzięki niemu manga będzie 2x ciekawsza niż normalnie. Nie mogę się doczekać.
11.12.2013 16:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Trace Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 610
Dołączył: 16.05.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 50%
Post: #37
RE: Rozdział 731
Jaram się, jaram, wciąż jaram. Barto - kozak nad kozaki. Już jako fanboj Luffiego zaskarbił sobie moją sympatię. Co do Bellamiego - zgadzam się ze Szczerym, polubiłem go, do tego w tych okularkach kozacko wygląda Smile.
Pojawia się najmniej spodziewana przeze mnie postać (a przynajmniej dopóki nie zepsułem sobie dnia spoilerami... >.< Nigdy nie czytałem chyba tych spoilerów, a akurat wtedy wlazłem! No co za...) czyli nie kto inny jak Sabo. Rewolucjoniści - najciekawsza "rasa" w One Piece wreszcie odkryje nam trochę kart. Luffenel - tę minę będę miał w pamięci jeszcze długo.
Naprawdę świetny rozdział... Aż trzęsę się gdy to piszę Smile. Jednak opłacało się przejść z anime na mangę...
No nic... Mam nadzieję, że przy tym odcinku Toei postara się jak nigdy i tego nie spier...

I czekam na polskie tłumaczenie (najlepiej do pobrania, nie online). Będę bardzo wdzięczny tłumaczom jeżeli pojawi się jeszcze dzisiaj! Wiele (szczególnie plan Usolandów) rzeczy niestety nie zrozumiałem.
11.12.2013 17:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Sabo Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 106
Dołączył: 26.11.2012
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #38
RE: Rozdział 731
A propos Law'a to wydaje mi się, że jego późniejsze relacje z Lufy'm mogą wyglądać podobnie jak w przypadku Rogera i Edwarda Newgate'a aka Białobrodego. Czyli, że wrogowie z racji bycia piratem i ogólnie walki na morzu i takie tam, ale jednak coś na kształt przyjaźni między nimi był.
To by było fajne, bo Law ma duży potencjał i nie jest jakąś beznadziejną postacią, ale no w tym arcu nie wykazał się. Dał się ponieść zemście i nie przechytrzył Doflę swoim planem.

Zabawnie to wygląda, faktycznie Luffy ratuje Lawa jak Mario czy też Link xD.

Wracając do Sabo, to jestem niemal pewna, że łączy sprawy prywatne z 'zawodowymi'. Właśnie Dressrosa jest przykładem wyspy, której Rewolucjoniści chcą pomóc.

To by było szalone, ale jakby jeszcze Dragon tam był. Ale raczej Sabo jest jego prawą reką czy coś...
Ano wychodzi też na to, że Robin go faktycznie wcześniej spotkała. Cóż za przypadek xD.
11.12.2013 17:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 5,151
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #39
RE: Rozdział 731
(11.12.2013 16:51 )Dahaka napisał(a):  Oby tylko Law gdzieś po drodze nie wstał, niech leży nieprzytomny i da się uratować jak księżniczka w Mario,

Bardziej taki grzybek. Z czapki podobny.
[Obrazek: princess.jpg]

TrafalgarDLaw, marudzisz okropnie Big Grin Nie wiemy dokładnie, czemu Sabo nie było w Marinefordzie, ale ty traktujesz go, jakby mu się nie chciało zwyczajnie. A myślisz, że jemu było łatwo gdy się dowiedział, że Ace nie żyje? Łatwo Ci na nim wieszać psy, a tymczasem chłopak z pewnością męczył się okropnie, z jakichś powodów nie mogąc pomóc swojemu bratu. Może miał związane ręce rozkazami i dobrem rewolucji, jako podziemny działacz? Sabo ma szlacheckie korzenie i podstawy obycia, może robi wśród szlachty ustrojów szykowanych do obalenia za przekonywującego szpicla, który przygotowuje informacyjne podstawy do przewrotu, i w trakcie uwięzienia Ace'a był hen daleko w połowie delikatnej i wymagającej inwigilacji? Jest to możliwe tak samo jak i setki innych sytuacji, w których Sabo musiał trzymać głowę nisko i mieć nadzieję na to, że CHOLERNA FLOTA Whitebearda odbije Ace'a. Chłopie, tam był najsilniejszy człowiek świata wraz z całą chmarą sprzymierzeńców, obserwując te zdarzenia z dystansu można chyba myśleć, że nie trzeba się tam pchać, bo zdołają oni odbić więźnia. I cóż, udałoby się to, gdyby twój ukochany Ace nie zachował się jak ostatni idiota, dając się sprowokować Akainu. Czego omało Luffy nie przypłacił życiem, jeśli już chcesz rozliczać jego braci z przewinień. W każdym razie jestem przekonany, że Sabo nie mógł zwyczajnie tam przybiec z wywieszonym jęzorem jak Luffy, dopóki nie poznamy jego powodów nie ma sensu wieszać na nim psów. Wiem, że to komiks a nie prawdziwe życie, więc nie ma co się spinać, ale jednak można by odrobinę dojrzalej spojrzeć na tę sprawę, niż tak się bezpardonowo dochrzaniać Big Grin

[Obrazek: THQjwD2.jpg]

11.12.2013 17:08
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,278
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #40
RE: Rozdział 731
Ja tam może nie jestem jakoś szczególnie przywiązany do Law'a, ale nie chcę by ta ich operacja obalenia yonkou została wywalona w błoto (choć imo nie wiem jak to z tym teraz będzie). Bo jednak ciekawa koncepcja, w końcu słomki pierwsi zadadzą cios, bo jednak ile można powtarzać schemat "wbijamy na new wyspę, typek nam podpadł, brać go". Plus naprawdę mam nadzieje, że nie sprowadzi się do tego że Law będzie ciągle siedział tam i czekał na ratunek. Jest na to za mądry, więc czekam na jakąś akcję ewakuacje lub co innego.

[Obrazek: a5d45uF.png]
11.12.2013 18:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama