Aktualny czas: 20.11.2017, 13:43 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
Samobójstwo
Autor Wiadomość
Wochu
Unregistered

 
Post: #1
Samobójstwo
116 123
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych

Można dzwonić codziennie,
w godzinach 14.00-22.00.
(od poniedziałku do niedzieli,
z wyjątkiem dni świątecznych !)

116 111
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży.

Można dzwonić codziennie,
w godzinach 12.00-22.00.


Ciekawi mnie co uważacie na temat samobójstwa. Ja całe życie uważałem że jest to tchórzowskie zachowanie i ucieczka od problemów, ale też zawsze uważałem że nie raz osoby po prostu nie widzą już innego wyjścia. Czy uważacie że są sytuacje w których samobójstwo jest pełni zrozumiałe i nie uważacie tego za coś złego, czy w każdym przypadku potępiacie takie rozwiązanie? Teoretycznie jest to życie tych osób, większość ludzi mówi że to jest twoje życie i masz żyć nie patrząc na innych, ale w przypadku samobójstwa zawsze padają argumenty, a co z rodziną, jak on mógł to zrobić swoim rodzicom itp. Piszcie jakie macie podejście to tej sprawy. Jeśli istniał kiedyś podobny temat to przepraszamTongue
22.01.2017 01:50
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Alien Offline
Ósmy pasażer
Pirat

*
Liczba postów: 71
Dołączył: 19.10.2013
Skąd: Ożarów Mazowiecki
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Samobójsto
Wiesz, to dość kontrowersyjny temat, który z każdej strony wywoła falę nawoływań w stylu wspomnianych przez Ciebie przykładów. Rozumiem problem, bo sam w chwilach skrajnego załamania miewałem myśli sięgające nawet takiego rozwiązania sprawy, jednak po tym, gdy udało się ochłonąć, to właśnie takie myśli szybko umarły w mojej głowie.
Fakt, że jest to najprostsze rozwiązanie, które sprawia, że już niczym przejmować się nie trzeba, jednak z drugiej strony jest wybitnie egoistyczne. Nie podam tutaj za przykładu rodziny, bo to akurat dla mnie kiepski przykład, lecz innych bliskich osób, a każdy takie ma. Bez wględu na ból i problemy z jakimi się borykamy, to w większości przypadków da się je przezwyciężyć, choć czasem zajmuje to dużo czasu i nie zawsze jesteśmy w stanie sobie z nimi poradzić sami, bo niektóre sprawy mogą nas przerastać. Ale dlaczego się poddawać i dodawać bólu innym, dla których jednak jesteśmy wiele warci i bliscy? Nie lepiej zwrócić się do nich o pomoc i porozmawiać szczerze? Może w niektórych przypadkach przyda się pomoc terapeuty? Przyznam się, że sam zmusiłem się do skorzystania z takiej opcji, bo rozwiązanie z tytułu posta było dla mnie zdecydowanie nie do przyjęcia. I co teraz? Życie toczy się dalej i pomimo tego, że niektórych spraw naprawić się po prostu nie da, to nie zmienia to faktu, że zawsze warto zacisnąć zęby i iść do przodu, bo nie wiemy co nas spotka jutro i czy nie będzie to coś o wiele wspanialszego niż to, co straciliśmy i wprawiło nas w tak fatalny stan. Tak więc cokolwiek by się nie działo samobójstwo, to najgorsze i najbardziej samolubne rozwiązanie.
22.01.2017 02:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nac Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 728
Dołączył: 16.09.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Samobójsto
Jeżeli osoba decyduje się na samobójstwo, to według mnie w oczach społeczeństwa może być uważany za słabego, ale osobiście uważam, że samobójcy muszą mieć jednak jakąś odwagę skoro świadomie chcą sobie odebrać życie.
Każdy z nas przeżywa podobne problemy, ale każda osoba przeżywa to na swój sposób, to ,że ktoś będzie miał wywalone i co by nie było będzie przeć do przodu, to inni nie widzą w tym dla siebie wyjścia i kończą ze sobą. Znam przypadek, że dziewczyny rzuciły się pod pociąg, bo nie mogły znaleźć partnerów na studniówkę. I teraz niektórzy z nas albo by mieli na to wywalone i po prostu nie idą albo idą solo i nie patrząc na nikogo dobrze się bawią. A inni myślą, że jest tzw prestiż żeby z kimś być i za bardzo panikują.
Co do najbliższych znajomych lub rodziny, to na pewno jest szokiem, bo zawsze wychodzi na to, że takie osoby, które tak ze sobą kończą, to zawsze byli spokojni, uśmiechnięci itp itd... I potem wszyscy zdziwieni.
Czy potępiam takich ludzi? Oczywiście, że nie.
Nie każdy jest silny psychicznie i ma oparcie w ludziach, a takim ludziom ciężko znaleźć argument do życia kiedy wszystko się wali.


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.01.2017 02:39 przez Nac.)
22.01.2017 02:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Wochu
Unregistered

 
Post: #4
RE: Samobójsto
(22.01.2017 02:27 )Alien napisał(a):  Wiesz, to dość kontrowersyjny temat
Dla tego dałem go w kontrowersyjnych tematachSmile
(22.01.2017 02:27 )Alien napisał(a):  Nie podam tutaj za przykładu rodziny, bo to akurat dla mnie kiepski przykład, lecz innych bliskich osób, a każdy takie ma.
Wiesz nie zawsze trzeba posiadać takie osoby, a z drugiej strony możemy być święcie przekonani że ich nie posiadamy.
(22.01.2017 02:27 )Alien napisał(a):  Bez wględu na ból i problemy z jakimi się borykamy, to w większości przypadków da się je przezwyciężyć, choć czasem zajmuje to dużo czasu i nie zawsze jesteśmy w stanie sobie z nimi poradzić sami, bo niektóre sprawy mogą nas przerastać.
Teoretycznie masz rację, ale weź pod uwagę że ludzie mogą próbować szukać rozwiązania swoich problemów i w pewnym momencie, bo dwudziestym, setnym sposobie, stwierdzić że to nie ma sensu.
(22.01.2017 02:27 )Alien napisał(a):  Ale dlaczego się poddawać i dodawać bólu innym, dla których jednak jesteśmy wiele warci i bliscy? Nie lepiej zwrócić się do nich o pomoc i porozmawiać szczerze? Może w niektórych przypadkach przyda się pomoc terapeuty?
Tak jak już wcześniej napisałem, można nie mieć, albo nie wiedzieć że posiada się takie osoby, albo być święcie przekonanym że jego śmierć nie sprawi nikomu przykrości i bólu.
Co to reszty twojej wypowiedzi, co w przypadku jak zaciskamy te zęby i załóżmy żyjemy już tak dwadzieścia, trzydzieści lat i dalej nasze życie jest do dupy, i nie wierzymy już w lepsze jutro.


(22.01.2017 02:37 )Nac napisał(a):  Jeżeli osoba decyduje się na samobójstwo, to według mnie w oczach społeczeństwa może być uważany za słabego, ale osobiście uważam, że samobójcy muszą mieć jednak jakąś odwagę skoro świadomie chcą sobie odebrać życie.
Odebranie sobie życia wymaga bardzo dużo odwagi, wiem coś o tym bo sam próbowałem, ale na szczęście, albo i nie się nie udało.
(22.01.2017 02:37 )Nac napisał(a):  Każdy z nas przeżywa podobne problemy, ale każda osoba przeżywa to na swój sposób, to ,że ktoś będzie miał wywalone i co by nie było będzie przeć do przodu, to inni nie widzą w tym dla siebie wyjścia i kończą ze sobą.
Tu się w pełni zgadzam, za przykład można podać zgwałcone kobiet, jedna jakoś to przeżyje i będzie żyć dalej, a inna się po tym załamie i popełni samobójstwo.
(22.01.2017 02:37 )Nac napisał(a):  Co do najbliższych znajomych lub rodziny, to na pewno jest szokiem, bo zawsze wychodzi na to, że takie osoby, które tak ze sobą kończą, to zawsze byli spokojni, uśmiechnięci itp itd... I potem wszyscy zdziwieni.
Tu też się w pełni zgadzam. Widać to najbardziej wśród komików, gdzie niby wszyscy mają fajny dystans do siebie, są śmieszni itp. a często takie osoby mają depresje i próby samobójcze.
(22.01.2017 02:37 )Nac napisał(a):  Czy potępiam takich ludzi? Oczywiście, że nie.
Nie każdy jest silny psychicznie i ma oparcie w ludziach, a takim ludziom ciężko znaleźć argument do życia kiedy wszystko się wali.
I tu też się w pełni zgadzam, ale trzeba też zauważyć jedną rzecz, czasem próba samobójcza jest chęcią zwrócenia na siebie uwagę i np. sprawdzenia ilu osobom na tobie zależy. I w tym przypadku nie wiem czy jest to osoba słaba psychicznie czy nie.
Będę się staram odpisywać w ten sposób na wszystkie komentarze, choć nie wiem czy będę miał na tyle czasu i chęciWink
22.01.2017 04:14
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nac Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 728
Dołączył: 16.09.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Samobójsto
(22.01.2017 04:14 )Wochu napisał(a):  ...czasem próba samobójcza jest chęcią zwrócenia na siebie uwagę i np. sprawdzenia ilu osobom na tobie zależy. I w tym przypadku nie wiem czy jest to osoba słaba psychicznie czy nie.
Według mnie, skoro w taki sposób osoba chce zwrócić na siebie uwagę, to już dawno ma problemy. I takie zwrócenie uwagi nie jest dobre.
Jeżeli ta próba, jest tylko po to, żeby pokazać, że jest ci źle, to są inne sposoby, ale żeby próbować się niby zabić, tylko po żeby pokazać, że jest ci źle, to ja automatycznie mogę odczytać w taki sposób: ,,Patrzcie jaki ja nieszczęśliwy, nie mam odwagi skończyć ze sobą, ale udam ze chce to zrobić''. To już jest dla mnie frajerstwo. Jak już jest naprawdę przerypane w życiu ze chcesz skończyć i nic nie poradzi się na poprawę, to niech już ma te ,,jaja'' i niech kończy ze sobą, ale żeby zwrócić na siebie uwagę poprzez takową próbę, to już jest co innego. Automatycznie myślę, o takim przykładzie, gdzie dzieciakowi rodzicie nie kupią jakieś gry, to już wielki nieszczęśliwiec się z niego robi i udaje próbę samobójczą. Takiemu to jeszcze pasem trzeba przylać, bo to gó*no, a nie problemy.
Jeżeli masz problemy, to też trzeba mieć jaja żeby się do nich przyznać komuś i weź jeszcze znajdź osobę, której możesz zaufać.


22.01.2017 04:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Wochu
Unregistered

 
Post: #6
RE: Samobójsto
Bardziej miałem na myśli sytuacje gdzie dzieciak jest całkowicie zlewany przez rodziców, a nie potrafi za bardzo znaleźć sobie znajomych i czuje się jak taki wyrzutek. I z tym samobójstwem na pokaz miałem na myśli, coś w stylu podcięcia sobie żył w domu gdzie jest ogromna szansa na to że Cię ktoś uratuje. Z jednej strony jest chęć skończenia ze sobą, a z drugiej jest ta nadzieja że ktoś Cię uratuje i dzięki temu się coś zmieni. Miałem okazje spotkać kilka takich osób i z nimi rozmawiać, dlatego mniej więcej wiem jakie jest myślenie. I żeby nie było ja nie piszę o sobie, pisałem wcześniej że chciałem ze sobą skończyć, ale ja chciałem to zrobić w dosyć specyficzny sposób i po prostu nie pykłoSmile Ale nie chcę tutaj za bardzo pisać na ten temat bo nie o to mi chodzi.
22.01.2017 06:33
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 329
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Samobójsto
Lubię to! Uważam, że samobójstwo to zwycięstwo umysłu nad materią i jedyna słuszna droga, być odważnym i silnym na tyle by wbrew zaprogramowaniu zadziałać, ach cóż może być piękniejszego! True Detective, Rusty Cohle, dzień dobry państwu. Skoro tu już jesteśmy to po prostu lepiej byłoby się przestać rozmnażać i przeczekać. Niemożliwe, ale pomarzyć można.

Po więcej polecam: Zapffe "Ostatni Mesjasz", krótki esej - dlaczego.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
22.01.2017 12:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Samobójstwo
Cytat:dzięki temu się coś zmieni
To.
Samobójcy, wbrew wszelkim pozorom, nie chcą się zabijać.
Po prostu nie chcą żyć.
To nie to samo XD

Wiem, że to zabrzmi bardzo enigmatycznie (jeśli chcecie, mogę poszukać źródeł, teraz po prostu mi się nie chce) ale jest taki most w Japonii z którego ludzie bardzo lubią skakać (coś z prądami wokół, które przy zderzeniu z mostem tworzą wiry i każdego skoczka ściągają w dół). Założono tam punkt ratowniczy i próbują za wszelką cenę czym prędzej dotrzeć do skoczków. Jeden z ratowników powiedział, że 90% samobójców dopiero w drodze na dół orientuje się, że mogli zmienić swoje życie.

Depresja to choroba śmiertelna. To nie jest smutek, to jest pustka, brak szczęścia, brak nadziei. Nie widzisz powodu do podniesienia się z łóżka, jedzenia. Czujesz się jak problem dla innych. Nie chcesz tak żyć. Leki pomagają, wsparcie pomaga. Ale jak choroba uderzy z nową falą, to masz wrażenie, że ta walka - a walczysz sam ze sobą, z własnym umysłem, przed tym nie da się uciec - nie ma sensu.
Jak Robin Williams przegrał walkę z depresją to ludzie pytali "czemu nie poprosił o pomoc, czemu nie poszedł na terapię". Williams dożył 63 lat WŁAŚNIE DLATEGO, że był na lekach. WŁAŚNIE DLATEGO, że był na terapii. Bez tego ludzie z depresją często nie żyją dłużej jak pięć lat po rozpoczęciu choroby. Bez wsparcia, terapii, leków się po prostu umiera. Twój własny umysł przekonuje cię, że dalsza walka z chorobą nie ma sensu i bez osób trzecich nie masz jak zobaczyć innej szansy.
Pomysł samobójstwa rodzi się w różnych sytuacjach. Np. jeśli siedzisz w nieprzyjemnej, toksycznej sytuacji przez bardzo długi czas (wtedy samobójstwo staje się metodą radzenia sobie z tym - "nie będzie tak wiecznie, przecież w końcu umrę, im prędzej tym lepiej"). Albo jak ludzie, którym myślałeś, że możesz ufać w każdej sytuacji (jak rodzina) nagle zdradzają cię i nie masz do kogo się zwrócić. (Ludzie LGBTQ+ to ogromny procent samobójców, rodziny często ich wyrzucają z domów, często jedyni przyjaciele są internetowi, więc daleko i nie ma do kogo się zwrócić - wtedy pomysł skoczenia pod pociąg jest naprawdę kuszący.) Generalnie zwykle pojawia się wtedy, kiedy nie widzisz innego wyjścia. Szczerze wierzysz, że tak będzie najlepiej dla wszystkich.

Jeśli chodzi o błaganie o uwagę, to Wochu ma rację, to zwykle są ludzie, którym faktycznie nikt nie poświęca uwagi. Brak przyjaciół, brak zainteresowania ze strony rodziny i masz trolla, który zrobi wszystko, bylebyś zwrócił na niego uwagę.
A czasem samobójcę.

To nie jest kwestia tchórzostwa - żeby być tchórzem, trzeba widzieć inne opcje i po prostu się ich bać.
To nie jest kwestia słabości - samobójstwo wymaga ogromnej siły woli i często planów.

Możecie spróbować pomóc. Zamiast pisać, że samobójcy to tchórze o słabej woli, możecie wyciągnąć rękę i skierować na terapię. Nie jesteście lekarzami, ale możecie okazać wsparcie.
Możecie sprawdzić numer do polskiego telefonu alarmowego dla samobójców i wrzucić go w pierwszy post, że jeżeli ktoś ma kryzys to niech dzwoni.
Możecie zrobić wiele rzeczy zamiast oceniać ludzi, których sytuacji nie znacie.

[Obrazek: 66HHUfX.png]
22.01.2017 22:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Wochu
Unregistered

 
Post: #9
RE: Samobójstwo
(22.01.2017 12:55 )Gosen napisał(a):  Lubię to! Uważam, że samobójstwo to zwycięstwo umysłu nad materią i jedyna słuszna droga, być odważnym i silnym na tyle by wbrew zaprogramowaniu zadziałać, ach cóż może być piękniejszego! True Detective, Rusty Cohle, dzień dobry państwu. Skoro tu już jesteśmy to po prostu lepiej byłoby się przestać rozmnażać i przeczekać. Niemożliwe, ale pomarzyć można.

Po więcej polecam: Zapffe "Ostatni Mesjasz", krótki esej - dlaczego.

Mam wrażenie że twoja wypowiedz jest w czystej postaci ironią, dlatego nie będę się do niej odnosił. Jeśli się mylę i pisałeś serio to napisz to też się do niej odniosę.

(22.01.2017 22:00 )Gociak napisał(a):  Samobójcy, wbrew wszelkim pozorom, nie chcą się zabijać.
Po prostu nie chcą żyć.
To nie to samo XD
Dokładnie tak ja mówisz, najczęściej jest tak że po prostu człowiek traci już cała wiarę i nie widzi sensu dalej żyć.

Z tego co się orientuje to w Japonii jest największy odsetek osób popełniających samobójstwo, ale nie ma co się dziwić, z tego powodu że oni mają inne podejście do życia niż reszta świata i jest tam większa presja społeczeństwa.

(22.01.2017 22:00 )Gociak napisał(a):  Depresja to choroba śmiertelna. To nie jest smutek, to jest pustka, brak szczęścia, brak nadziei. Nie widzisz powodu do podniesienia się z łóżka, jedzenia. Czujesz się jak problem dla innych. Nie chcesz tak żyć. Leki pomagają, wsparcie pomaga. Ale jak choroba uderzy z nową falą, to masz wrażenie, że ta walka - a walczysz sam ze sobą, z własnym umysłem, przed tym nie da się uciec - nie ma sensu.
Właśnie ciekawi mnie jak to jest z tą depresją, bo w tych czasach coraz więcej ludzi choruję na depresje i jest pytanie czy jest to spowodowane zmianą tempa życia niż za czasów naszych rodziców, dziadków, czy czym?

(22.01.2017 22:00 )Gociak napisał(a):  Możecie spróbować pomóc. Zamiast pisać, że samobójcy to tchórze o słabej woli, możecie wyciągnąć rękę i skierować na terapię. Nie jesteście lekarzami, ale możecie okazać wsparcie.
Możecie sprawdzić numer do polskiego telefonu alarmowego dla samobójców i wrzucić go w pierwszy post, że jeżeli ktoś ma kryzys to niech dzwoni.
Możecie zrobić wiele rzeczy zamiast oceniać ludzi, których sytuacji nie znacie.
Posłuchałem Ciebie i w pierwszym pości jest numer zaufania. Osobiście pomogłem kilku osób w życiu w cięższych sytuacjach i tu też mam pytanie, czy spotkaliście takie osoby które potrzebowały pomoc, w jaki sposób udzieliliście tej pomocy?
Ja mogę napisać o moim znajomym który dostał ode mnie w pysk żeby się ogarnął, znałem tą osobę tak długo i tak dobrze że wiedziałem że mu to pomoże i pomogło.
22.01.2017 22:27
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chisu Offline
Supernova
Pirat

*
Liczba postów: 912
Dołączył: 26.11.2012
Skąd: Kosmos
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Samobójstwo
Cytat:Właśnie ciekawi mnie jak to jest z tą depresją, bo w tych czasach coraz więcej ludzi choruję na depresje i jest pytanie czy jest to spowodowane zmianą tempa życia niż za czasów naszych rodziców, dziadków, czy czym?
Większa presja społeczeństwa, coraz więcej pracy, wszystko dzieje się szybciej. Większa nienawiść w internecie, większe oczekiwania, więcej możliwości.

Co do samego tematu ciężko mi cokolwiek więcej dodać, bo większość napisała Gocia, pod czym się podpisuję obiema rękami, bo jak zwykle napisała same mądrości. Mogłabym może napisać, jak to wyglądało z mojej perspektywy, ale na to potrzebowałabym trochę sił i czasu.

[Obrazek: D2kDFZK.png]
22.01.2017 23:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama