Aktualny czas: 30.05.2020, 07:46 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie zostały dodane wszystkie zaległe rozdziały OP!!! Brakuje już tylko tego najnowszego 979. Wszystko to zasługa Okiren!
Wrzucam link do ostatniego rozdziału 978 rozdział!
Odpowiedz 
Sędzia Jan Maria Weganowski, odcinek 1: Dwie róże krwi.
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 6,023
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #165
RE: Sędzia Jan Maria Weganowski, odcinek 1: Dwie róże krwi.
No ja k dla mnie to stary ktoś Cię tu jak nic wrabia - wtrącił się nie proszony o głos Komis, który nader wszystko lubił takie kryminały, a teraz ku radości, brał w nim czynny udział.
- Wykorzystano noże z twojej kolekcji, by Cię pogrążyć, ale to by chyba tylko amator wymyślił. Przecież skoro te noże były takie cenne nie brałbyś ich na ślub, nie? - poczuł jakby taką więź z oskarżonym, nawet jeśli chwilę temu chciał mu przyłożyć, za oskarżanie go o morderstwo - Po za tym jak się kogoś kocha, to pragnie się przede wszystkim jego szczęścia. Tylko osoby chore psychicznie mają pomysły "nie możesz być ze mną, nie będziesz z nikim", a ten pan przecież miał żonę, więc na pewno nie był aż tak zdeterminowany. Nie zabiłby kobiety, którą kocha, nawet w afekcie. A już nader wszystko nie wykorzystywałby do tego noży z własnej kolekcji, która jest tylko dla niego dostępna. Ewidentnie facet jest wrabiany. Ja i Heiss to w ogóle komedia. Jedno jest pewne, sprawca siedzi sobie tu, na tej sali, teraz trzeba po kolei przerzucić przez sito wszystkich, sprawdzić kto mógł mieć dostęp do kolekcji tego pana i wyjdzie nam prawdziwy winowajca.
- A ta Filemek to w ogóle jakaś nawiedzona. Sama się przyznała, że próbowała się dowiedzieć jak najwięcej o Olafie, bo przecież "musiała chronić swoją młodszą siostrzyczkę". Gdyby Olaf pierwszy do niej startował to on byłby jej śmiertelnym wrogiem. Pani obrońca podkreślała bardzo dobrze wszelkie niejasności, które wynikły w toku sprawy a ta baba ci jak katarynka powtarza "on winny, on". - spojrzał teraz z pogardą na Filemek - Kobieto, ty się ogarnij. Chcesz by zapuszkowano mordercę twojej siostry czy niewinnego człowieka, do którego po prostu żywisz nieuzasadnioną nienawiść?
Twierdzisz kobieto, że nikt nie miał inny motywu, Olaf to w ogóle wzór cnót, zero wrogów, no dziwne bardzo, że szybko stał się moim wrogiem i to patrz, wcale nie z mojej winy - mówiąc to cały czas patrzył na Filemek, po czym spojrzał na Tomasza, który chyba zaczął odzyskiwać wiarę.
- Słuchaj, nie chcę nikogo oczerniać, ale jak twoja żona żyła z tą myślą, że Daga, ukochana jej męża ma być w końcu szczęśliwa? Jak w ogóle żyła z tym, że to nie ona była tą pierwszą w Twoim sercu?
- Wysoki sądzie, wiem, że nie powinienem, ale moim skromnym zdaniem zdecydowanie powinno się jeszcze raz przesłuchać żonę pana oskarżonego. W tego typu wypadkach często bywa tak, że żona czuje ogromną nienawiść, którą tłamsi w sobie. Motyw jak najbardziej ma, zawiść do kobiety o uczucie jej męża. Olaf mógł się po prostu nawinąć. Żona tego pana jako jedna z nielicznych miała zapewne dostęp do kolekcji jej męża, a gdyby wsadziła swojego męża do pudła odkułaby się na nim za całe te lata, kiedy żyła w pozornym szczęściu. Poza tym gdy tylko Heiss zaczął na mnie wylewać pomyje i ja nie wytrzymałem od razu zaczęła drzeć ryja, że to ja jestem mordercą udając ja wiem histeryczkę? Co prawda oskarżony też na mnie wyskoczył i miałem ochotę mu przylutować, ale za wiele wskazuje przeciw niemu: zbyt oczywiste dowody winy, dziwnie umorusana jedynie "znikająca" marynarka, facet uchlany w trzy dupy, nawet pani Filemek to potwierdziła a mimo to zabijając dwie osoby nie zostawił więcej śladów swojej obecności? No i nie zabiłby kobiety, którą rzeczywiście kocha. Żona oskarżonego miała motyw to raz, dwa możliwości, a trzy całe jej zachowanie. Jak mnie sądzili że złamałem nogę gościowi kijem bejsbolowym nie byłem tak roztrzęsiony jak ta kobieta dziś na sali rozpraw. Ten urywający się głos. Gdyby nie miała nic na sumieniu, to by takiego cyrku nie odstawiała.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.01.2014 22:17 przez Komimasa.)
06.01.2014 22:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Sędzia Jan Maria Weganowski, odcinek 1: Dwie róże krwi. - Komimasa - 06.01.2014 22:11



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama