Aktualny czas: 30.05.2020, 07:24 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie zostały dodane wszystkie zaległe rozdziały OP!!! Brakuje już tylko tego najnowszego 979. Wszystko to zasługa Okiren!
Wrzucam link do ostatniego rozdziału 978 rozdział!
Odpowiedz 
Sędzia Jan Maria Weganowski, odcinek 1: Dwie róże krwi.
Autor Wiadomość
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,280
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #22
RE: Sędzia Jan Maria Weganowski, odcinek 1: Dwie róże krwi.
Spokojny Namolny już nie był taki zabawny. Dodatkowo, jego wymówki robiły się coraz gorsze. Mógł, co prawda, spróbować podsycić jego złość i sprawić by coś mu się wymsknęło. Ale pewnie i tak wywinął by się kolejną, marną wymówką. Von Kret szybko wstał z krzesła i położył lewą rękę na ławie z odrobiną siły, tak że powstał dźwięk, po czym powiedział ze stanowczością w głosie do oskarżonego.

-Panie Namolny. Ciągle powtarza pan takie słowa, jak "ktoś mógł to zrobić", "a był ciemnym typkiem no bo ten", "był jakiś takiś". Nie dość, że nie daje pan nam absolutnie żadnych konkretów, to jeszcze nawet osób pan nie wymienia. Pewnie myśli se pan, że jak powie, że jest prawdopodobieństwo tego, że ktoś inny mógł tam być, albo że uważał pan denata za "typa spod ciemnej gwiazdy", bo był jakiś takiś, to przestaniemy pana podejrzewać. Fakt, jest prawdopodobieństwo, że mogło tak być. Tylko niech mi pan odpowie na jedno pytanie. Który scenariusz wydaje się bardziej prawdopodobny? To, że ktoś, więc nie mamy nawet podejrzanego, zamordował denatów z jakiegoś powodu, czyli brak motywu. Nie wspominając o całkowitym braku dowodów. Czy może pańska sytuacja? Gdzie mamy motyw, narzędzie zbrodni i możliwość dokonania zabójstwa. To są 3 najważniejsze rzeczy w rozprawie o morderstwo, a pan spełnia je wszystkie, a broni się jedynie zwalając winę na nieistniejących ludzi. No, pomijając ten moment gdzie oskarżył pan własną żonę. Którą, oczywiście, będziemy przesłuchiwać i usłyszymy jej wersję wydarzeń. I to jest jak na razie, pańska najlepsza obrona, mimo iż ogólnie jest to najgorsza obrona jaką widziałem w swojej karierze. Bo co ma pan zamiar zrobić, gdy się okaże, że zeznanie pana żony będzie zawierać element wskazujący coraz bardziej na pana, albo odsuwający ją od kręgu podejrzeń? Dalej będzie się pan bronił, mówiąc że ktoś, mógł to zrobić zamiast pana? Dalej będzie pan mówił, że mąż Dagmary, Olaf Scurvysson był ciemnym typkiem, i któryś z jego wrogów mógł to zrobić. I znowu przypominam, absolutny brak dowodów, również i na to z pana strony.

Po tym dość długim wykładzie, prokurator założył jedną rękę na drugą, i skierował swą następną wypowiedź, do sędziego.

-Prokuratura nie ma więcej pytań do oskarżonego. Dalsze przepytywanie go, będzie skutkować marnowaniem czasu sądu. Proponuję przejść do kolejnego świadka. Najlepiej jakbyśmy zaczęli od żony pana Namolnego, panny Alicji Gotańsko-Namolnej, by jak najszybciej oczyścić ją z podejrzeń, jakie rzucił na nią jej mąż. I by miała ten koszmar już za sobą.

Tym zakończył swój wykład, usiadł nie zmieniając pozycji rąk, i oczekiwał decyzji sądu.

[Obrazek: a5d45uF.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.03.2013 14:25 przez Weather.)
21.03.2013 12:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Sędzia Jan Maria Weganowski, odcinek 1: Dwie róże krwi. - Weather - 21.03.2013 12:20



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama