Aktualny czas: 07.04.2020, 02:29 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wróciliśmy do mangi, a na stronie pojawił się "już" 958 rozdział!
Odpowiedz 
Sędzia Jan Maria Weganowski, odcinek 1: Dwie róże krwi.
Autor Wiadomość
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,280
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #42
RE: Sędzia Jan Maria Weganowski, odcinek 1: Dwie róże krwi.
-Nikt pani winić nie będzie, panno Filemek, to naturalna reakcja. Niestety, w sądzie jesteśmy zmuszeni by usłyszeć argumenty osoby, która chroni oskarżonego. Jednak.... To wcale nie usprawiedliwia używania argumentów na poziomie tych od pana Namolnego.

Prokurator wstał i rzucił zirytowane spojrzenie w kierunku pani prawnik. Wiedział, że panna Filemek bez problemu dałaby se z nią radę, jednak nie chciał by traciła nerwy, zwłaszcza jak panna Tarkowska zaczęła używać argumentów z dupy.

-Naprawdę chce pani pójść tą linią obrony? Że to nienaturalne, że wszystkie dowody wskazują na oskarżonego? Chyba przeglądała pani sprawy, gdzie była zastosowana owa linia obrony. W takich przypadkach mówi się o liczbie dowodów sięgającej takich liczb jak 10, czy nawet 15 w niektórych przypadkach. Jednak tutaj mamy raz: Narzędzie zbrodni, które musi oskarżać pana Namolnego, gdyż bez tego nie mielibyśmy tej rozprawy. No i drugie: Jego marynarka, której wytłumaczenie jest proste jak drut. Zabił on nowożeńców będąc ubranym w ową marynarkę, a krew ofiar wylądowała na niej, gdy pan Namolny ich dźgał. Przy takim scenariuszu, nadal jest pani pewna że to będzie dobra linia obrony? I nie wierzę, że muszę wracać do tematu alkoholu, nie jest ważne co on pił. Nie dość, że nie wybroni pani nikogo taką linią obrony, gdyż nie jest to potwierdzone naukowo, że jeden specyficzny alkohol działa w ten sam sposób, na każdego człowieka. Alkohol w każdym przypadku, sprawia że człowiek przestaje panować nad swoimi emocjami, w tym przypadku tymi emocjami był żal i złość które popchnęły go do zabójstwa. Dodatkowo, teraz panna Filemek zeznała, że widziała oskarżonego jak się bawił narzędziem zbrodni. Więc proszę mi odpowiedzieć teraz, w jakim celu pan Namolny przyniósł ten nóż? Na pewno nie na prezent, bo nie był w nic zapakowany, a zresztą on i tak miał jedynie złe rzeczy do powiedzenia względem tego ślubu. Więc to że miałby im coś podarować, jest bardzo niewiarygodne. Choć pomijając to, powiedziała pani wcześniej że "ktoś mógł mu ukraść ten nóż". Och tak, oczywiście, pijanemu i wkurzonemu człowiekowi ktoś miał wyrwać nóż z jego osobistej kolekcji, a on nie darłby się na cały głos? Podwędzić marynarkę z krzesła to jedno, ale nóż który trzymał w ręce.....?

Prokurator, po tej dość długiej wypowiedzi, zamilknął na chwilkę by ochłonąć. Może nie był tak wpieniony, jak panna Filemek, ale jednak.

-Pan Namolny może się drzeć i walić różnymi durnymi wymówkami, ile mu się tylko spodoba. Ja będę miał frajdę z tego, jak to zwierze się rzuca w klatce. Ale pani jest prawnikiem, ukończyła pani studia prawnicze więc jest pani mądrą osobą. Pominę bronienie mordercy, gdyż taka jest natura obrońców..... Ale pani argumenty muszą mieć przynajmniej choć trochę sensu. Gdy zaczyna pani używać argumentów pana Namolnego, to wtedy robi pani pośmiewisko z tego sądu. Powtórzę to teraz, i mam nadzieje że to będzie już ostatni raz. Nikt poza Namolnym nie miał motywu by zabić Scurvysonnów, i żaden dowód nie wskazuje na kogoś innego. Może pani mówić te swoje teorię, ile tylko chce. Ale musi je pani potem czymś poprzeć, jak na razie nie widzę by pani zrobiła to choć raz.

Prokurator założył znowu rękę na rękę, po czym skierował się w kierunku sądu.

Wysoki sądzie, uważam iż dalsze przesłuchiwanie panny Filemek nie ma sensu. Nie dość że jej zeznanie, pokrywa się z tym od żony oskarżonego, to dodatkowo potwierdziła, że pan Namolny przyniósł na wesele nóż ze swojej kolekcji. Powinniśmy przejść do kolejnego świadka i oszczędzić pannie Filemek stresu, do którego ją doprowadza panna Tarkowska. Wszystko, co pani świadek wiedziała, już nam powiedziała. Osobiście uznaje, iż można by proces tu zakończyć. Ale zapewne, obrona by chciała przesłuchać resztę świadków.

[Obrazek: a5d45uF.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.03.2013 15:28 przez Weather.)
24.03.2013 15:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Sędzia Jan Maria Weganowski, odcinek 1: Dwie róże krwi. - Weather - 24.03.2013 15:10



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama