Aktualny czas: 14.12.2017, 21:07 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
Shakugan no Shana
Autor Wiadomość
Jarek Bachanek Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 91
Dołączył: 07.07.2009
Skąd: Bronowice/Puławy
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Shakugan no Shana
Cytat:Sakai Yuuji, przeciętny nastolatek, rozpoczynający właśnie naukę w szkole średniej, pewnego dnia dokonuje szokującego odkrycia. Wracając ze szkoły, niespodziewanie wkracza do innego świata, po czym dowiaduje się, że... jest martwy.

Sięgnąłem po ten tytuł z paru przyczyn, lubie romanse, lubie walki i lubie fantasy. Akurat w tamtym czasie można bylo ściagnąć całą pierwszą serie subowaną przez grupe Akatsuki Fansubs, zrobiłem to i zostawiłem tytuł na jakiś czas. Gdy w końcu znalazłem czas odpaliłem pierwszy odcinek i tak zaczęła się moja przygoda z Ognistooką Shaną.

Anime powstało na podtawie krótkich nowelek autorstwa Yashiro Takahashiego, których na dzień dzisiejszy jest 20. Tytuł ten łączy w sobie elementy, fantasy, thrillera, romansidła i komedii.

Pierwszy sezon prezentuje się interesująco, wkraczamy w dobrze zbudowany świat pełen róznorakich niejednoznacznych postaci. A jest ich kilka i w sumie każdy wpasowuje się w jakiś stereotyp obecny w Anime. Mamy pyskatą dziewczynę (Shana jest boska, urocza i poważna zarazem z głosem Rie Kugimiyi), która nie wie nic o świecie, dobrego i miłego nastolatka, ktory nagle trafia w sam środek wojny, tajemniczego nieznajomego, doktora romantyka-zboczeńca, szalonego profesora, nieznajomą rywalkę pijacą masę alkoholu, oziebłą opiekunkę w stroju pokojówki oraz licealistów. Fabuła utrzymuje się na dobrym poziomie, nie ma tu jakichś rewelacji, ale jestem pewien że parę razy będziecie mocno zdziwieni. Początek choć nie ma w nim szybkiego tempa zaciekawia i wprowadza w świat Anime, dzieki temu klimat jest ok mimo iż w sumie nie dzieje się dużo. Autorzy cały czas starają się znaleźć balans pomiedzy watkiem fantasy/thriller a wątkiem romantycznym. Tego drugiego jest niewiele, w pewnym nawet momencie widz oczekuje aż cos sie ruszy między Shaną a Yuujim. Odcinki wypełnione akcją są przeplatane z dcinkami o spokojniejszym szkolnym tonie. Nie brakuje tez humoru a słynne trzykrotne "Urusai!" czy pociąg Shany do chleba melonowego stały się znakiem rozpoznawczym serii. W polowie sezonu akcja wyraźnie przyspiesza i mamy okazje poogladac to co lubimy najbardziej czyli walki. Musze przyznać że są one na dobrym poziomie. Po raz kolejnym nie ma tu rewelacji ale jest dobrze. Irytuje nieco masa kolorów i blysków ale taki już urok tego tytułu.

Kreska jest w porządku, nie jest jakaś super ale nie odrzuca i to chyba jest najistoniejsze. Muzycznie jest naprawdę dobrze, pierwszy opening jest swietny, endingi też są dobre, kawałki w trakcie serii sa odpowiednio dopasowane i odpowiednio ostre, przez co klimat jest odpowiedni. Anime choć na pewno nie jest hitem wciąga i zapewnia dobrą rozrywkę, tak że ani sie czlowiek obejrzy a już dochodzi do końca. Stanowi ono doskonałą odskocznie od poważnych ciężkostrawnych hitów. Polecam każdemu kto lubi gatunki do ktorych zalicza się SnS.

Odnośnie dtugiego sezonu nazwanego Shakugan No Shana Second opinie sa podzielone. Ja osobiscie także mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest na pewno dużo slabiej niż w sezonie pierwszy, z drugiej druga część sezonu prezentuje ciekawy poziom IMO znacznie cieawszy niz w sezonie pierwszym. Ale od początku.

Pierwsze dwa odcinki nastrajają bardzo pozytywnie. Znów obserwujemy nasze postaci, słyszymy Shanę wreszczącą na Yuujiego ze swoim słodkim "Urusai!" czy konsumującą chleb melonowy, fabuła zaciekawia i intryguje. Niestety od 3 odcinka jest tragicznie, ponieważ z serii robi sie mierna haremówka. Wątek z Konoe Fuminą został rozciągnięty aż do 12 odcinka mimo iż powinien być opisany w 3-4 odcinkach. Jedynym plusem są ostrzejsze treningi Yuujiego, których i tak jest niewiele. Twórcy ewidetnie stracili balans między gatunkowy. Może chcieli wynagrodzić widzom małą ilość wątków romantycznych w sezonie pierwszym, nie wiem. Wiem jednak że przesadzili i przeciagnęli to na maksa. Sytuacja się odwróciła, bo w pierwszym sezonie gdy były walki czekałem na wątek romantyczny, a w sezonie drugim bylo wręcz odwrotnie. Zabrakło tez stałych elementów serii czyli trzykrotnego "Urusai!" i chleba melonowego xD, który pojawia sie dopiero pod koniec serii. Na szczęście od 13 odcinka coś się zaczyna dziać i akcja gwałtownie przyspiesza. W paru odcinkach dzieje sie tyle, że spokojnie można by to wydlużyć. Pare razy na pewno się zdziwicie obrotem spraw. Ma miejsce mom zdaniem najlepsza walka w całej serii w której pokojówka pokazuje na co ją stać. Niestety zakończenie bylo zrobione w pośpiechu, finalowa walka trwa ze 2 minuty i w zasadzie zaraz koniec. Oby to był znak na 3 sezon.

Graficznie jest ciut lepiej. Shana oraz inne postacie nieco się "zaokrągliły" tu i ówdzie, walki choc tak naprawdę pojawiaja sie później śa widowiskowe i rozbudowane. Jeśli chodzi o ost pierwszy op jest GENIALNY drugi już nieco mniej. Endingi są ok szczególnie ten drugi. Zabraklo paru utworow z serii pierwszej, ale nowe utwory nie irytują. Motyw puszczenia pierwszego openingu w kulminacyjnym momencie bardzo klimatyczny.

Na koniec rochę narzekania na postacie w 2 sezonie. Yoshida Kazumi - postać tak jak Orihime Inoue w Bleach zupełnie zbędna. Rywalizacja pomiędzy nią a Shaną przypomina parodie pojedynku między sloniem a mrówką. Pomimo że w zasadzie nic nie umie to jednak zawsze pcha sie tam gdzie nie powinna i w konsekwencji reszta musi ją ratować. Kolejną postacia jest Yuuji. O ile w sezonie pierwszym jego postać odgrywała istotną rolę, podejmowała decyzję, wpływała na innych i na fabułe to tu jest troche inaczej. Nadal wszystko kreci sie wokół niego ale on zaczyna przypominać nieco marionetke ktorą każdy chroni i steruje. Gdyby nie Regi Maigo w jego wnętrzu pewnie w ogóle by się nie liczył. No i te haremowy wątek, 2 dziewczyny się o niego biją ten jakby w ogóle nie zauważał tego. Trzeba być ślepcem lub idiotą by tego nie widzieć, a takie zachowanie dziwi jeszcze bardziej gdyż Yuuji pokazał ze jest dojrzały w seonie pierwszym. Na szczęście druga połowa sezonu zmienia go i jest jak być powinno. Ogólnie sezon byłbym dużo lepszy gdyby skrócono poczatkowe wątki i pod koniec wprowadzono SnH Yuujiego tak jak jest w nowelkach. Byloby o wiele ciekawiej i sezon miałby wyższe noty, zamiast tego zakonczono to inaczej i wyszlo co wyszło.

Podsumowując SnH na pewno nie jest serią ambitną (choć czasem ociera sie o ambitne tematy), na pewno nie jest też hitem, ale ma klimat, ciekawe róznorodne postacie, nie jest długa i zapewnia dobrą godziwą rozrywkę. Świetny przerywnik miedzy innymi seriami. Polecam każdemu kto lubi romans, fantasy, thriller, walkę i demony Tongue

Ocena 1 sezonu: 8/10
Ocena 2 sezonu: 5-6//10

"If knowledge is power and power corrupts... how will human kind ever survive?" The Outer Limits S04E16

"If our lives are indeed the sum total of the choices we've made, then we cannot change who we are. But with every new choice we're given, we can change who we're going to be." The Outer Limits S04E04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.06.2016 15:04 przez Murgrabia. Powód: Poprawiona ortografia)
08.07.2009 17:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama