Aktualny czas: 26.09.2017, 04:08 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odcinek 806 PL już na stronie!
Za tydzień godzinny odcinek specjalny!
Odpowiedz 
Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Autor Wiadomość
Kotu Online
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 388
Dołączył: 07.09.2016
Skąd: Wioska z Tramwajami
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Nie mogłem zdecydować się czy w kontrowersyjnych czy w innych to dać, jak trzeba to w to drugie przenieście.

Wpisałem fraze w szukaj na forum i nic nie ma, więc chyba świeży temat Tongue

Tłumaczyć chyba nie muszę, bo inteligentne bestie jesteście, wiadomo że to skala ostrości(i tak tłumacze...damn). Temat założyłem, gdyż przymierzam się do "czelendza" zjedzenia(i nagrania tego na instagrama, bo to takie pro i w ogóle fejm) najostrzejszej pizzy w Szczecinie, która ma w sobie sos o wartości 2.000.000 SHU Smile Jest to ponoć tylko 1 kropla, na 1 kawałku, więc niby nic, a jednak "chyba" dużo.

Wiadomo, że walorów smakowych z wypalonego "ryja" nie ma, ciekaw jestem doznań, no i czy duże ryzyko jest Tongue

Podpowiem, że najostrzejszą papryką, którą można legalnie nabyć w Polsce to Jalapeno, a ona ma tylko od 2k do 8k, więc gdzie tu do 2M ;P

Ktoś miał do czynienia z takimi sosami? Jakie odczucia? Widziałem parę filmów, gdzie człowiek raczej nie udawał bólu, no ale on jadł burrito z sosem 5M SHU ;P



Jest też w Wawie hamburger, który ma 2M SHU, gdzie podobno na 300 osób/prób, zjadło do tej pory 11 ;P

[Obrazek: 205ee7p.png]
21.05.2017 12:56
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,077
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Nigdy nie zrozumiem co jest fajnego w wypalaniu sobie ryja d: jak coś jem to jem po to by mieć przyjemność ze smaku, a jak jest bardzo ostre to mam tylko poparzony język i smaku nie czuję wcale. Przez to ostrymi przyprawami bardzo łatwo zamaskować, że jedzenie jest nieświeże, co dodatkowo mnie zniechęca.
Rozumiem, że jest to jakieś wyzwanie i jak podołasz to sprawia jakąś satysfakcję, ale dla mnie zupełnie nie jest to pociągające.

[Obrazek: h3sygn.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 13:39 przez Chlor.)
21.05.2017 13:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kotu Online
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 388
Dołączył: 07.09.2016
Skąd: Wioska z Tramwajami
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #3
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
No właśnie jak te małe dziecko, muszę sprawdzić, że coś jest be Big Grin Co do ostrości, to bardzo lubię różnego rodzaju sosy do nachosów, które dają takiego kopa, że trochę trwa konsumpcja pomiędzy 1 a 2gim Tongue

Też jest to trochę promocja pizzeri, bo im więcej będzie odsłon na ten click bait, a wiadomo gawiedź lubi głupote, tym lepiej, a nóż się posypią inne oferty(bo mimo, że insta jest gnojony, to fajna forma reklamy). No i takie właśnie wyzwanie, bo dużo osób ma ten niski próg ostrości, więc chce się sprawdzić. Do tego nutka adrenaliny, bo to pizza w stylu rosyjskiej ruletki i prawdopodobnie nie będę wiedział, który to kawałek został namaszczony przez diabła ;P

[Obrazek: 205ee7p.png]
21.05.2017 13:29
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,332
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Mam podobne zdanie co Chlor, choć na pewno bardziej krytyczne. Równie dobrze można by urządzać wyzwanie na przebijanie się gwoździami, albo nie wiem wystąpić w roli treningowego worka, czysty masochizm i nic więcej. I tylko ludzi to pali, pocą się jak świnie i sapią ciężko, że się jeść odechciewa (nie mówię o tych bardzo ostrych rzeczach tylko ogólnie, jak się je coś wyraźnie ostrego)
Oczywiście pojawią się głosy, że "ja to lubię, nie zabronisz mi" albo "ja lubię ostre". Lubisz jak sprawiasz sobie ból, okeej.
I są też potem takie dziwne zakłady "zjem coś ostrzejszego " i rywalizacja, gdzie wygrywa ten, kto zada sobie większy ból - czy to jest normalne? Choć jak ma ktoś się okaleczać, żeby zadawać sobie ból, to może jest to jednak lepsza metoda, choć nie orientuję się, jakie mogą być powikłania.

Pomijając mój stosunek do tego, sama kwestia, że ludzie lubią jeść ostre potrawy sama w sobie jest interesująca i zagadkowa. Bo na to przyzwolenie w społeczeństwie jest, ale żeby się kłóć igłami, już nie.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 13:47 przez Komimasa.)
21.05.2017 13:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,919
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
A ja lubię ostre jedzenie, ale do granicy w której właśnie staje się to dla mnie nieprzyjemne, w końcu w jedzeniu chodzi o to by smakowało, a niei bolało.

Takich zakładów też nie rozumiem, dla mnie to głupie, jak wyżej napisano, po co sprawiać sobie taki ból, dla fejmu właśnie? Jak dla mnie całkowicie nie warte to uwagi czy poważania, dziecięce zakłady dla szpanu.

[Obrazek: dB4Eis3.jpg]
21.05.2017 14:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 845
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Temat mogę skomentować w taki o to sposób:

[Obrazek: bd57761708_.jpg]

Jak ktoś chce robić zakłady, to może lepiej zakładać się o to ile wytrzyma się o chlebie i wodzie. Z pożytkiem dla zdrowia przynajmniej, ćwiczy silną wolę a nie takie hop siup. No i Eikichi dobrze napisał, że to przypomina dziecięce zakłady...

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 14:21 przez Imithe.)
21.05.2017 14:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kotu Online
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 388
Dołączył: 07.09.2016
Skąd: Wioska z Tramwajami
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #7
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
W sumie to żaden zakład, ja i Caellion lubimy ostre rzeczy, nawet nie wiem czy Komi próbował wtedy nasz mieszany sos do nachos, a on był lajtowy(mimo, że była to mieszanina wszystkiego pod ręką, od sosu chilli, wasabi po sos cayenne). No i chcemy(bardziej ja xD) się spróbować. Do tego j/w pisałem, robię to w celach promocyjnych, nie od dziś wiadomo, że np. YT głównie oglądany jest dla takich rzeczy, a wiem że mi przyciągnie to widzów na insta(nieważne jacy by nie byli xD), bym miał potem podkładkę pod swój biznes(#janusza). Lepsza taka promocja strony, niż kolejny obrazek święty+"napiszcie amen i polubcie stronę".

[Obrazek: 205ee7p.png]
21.05.2017 14:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 326
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Kaspaicyna na dłuższą metę źle działa na człowieka. W krajach, gdzie kuchnia jest ostra ludzie są często bardziej wybuchowi. Przykładowo między Koreą Południową, a Japonią jest różnica ogromna. Nerwowi ci ludzie tam są, o Meksyku nie trzeba wspominać. W rejonach, gdzie się nie stosuje za bardzo ostrych przypraw - Skandynawia chociażby to zupełnie inaczej wygląda. Tam gdzie jest ciepło stosują ostre przyprawy żeby zabijać bakterie, które w takich klimatach szybciej się rozwijają.

Reszta mnie nie interesuje, porównywanie kto ma dłuższego skończyłem na etapie gimnazjum bo wolę wykładać karty na stół, a pochodne tych zabawach mnie nudzą, a długość przestała interesować.

Zostając w niedwuznacznych klimatach, nie mogę się powstrzymać bo posłużyć się analogią jakoby powyższe zabawy były kulinarnym S&M. Co kto lubi Smile

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
21.05.2017 14:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,332
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #9
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Ja Cię nie oceniam i też nie wypowiadam, a przynajmniej nie chcę wypowiadać się odnośnie samego Twojego pomysły na promocję czy coś, ale ogólnie chciałem krytycznie odnieść się do samego zjawiska, które nie odbieram jako coś pozytywnego. A też wiem, że są takie głupie zakłady i przy okazji też do takich nawiązałem.

Jeśli zaś chodzi o samą formę promocji, załóż o tym inny wątek, bardzo chętnie wyleję to, co mi leży na wątrobie, na taki tematxd Choć chyba nawet miałoby to bardziej ostry charakter, niż to jedzenie takich ostrych rzeczy.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 14:44 przez Komimasa. Powód: Poprawiona ortografia)
21.05.2017 14:42
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kotu Online
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 388
Dołączył: 07.09.2016
Skąd: Wioska z Tramwajami
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #10
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Gosen, to jeszcze nie jest kapsaicyna, tylko mieszanka jakichś papryczek, których normalnie nie kupisz, z tego co słyszałem. Pierwszy raz słysze o wybuchowości danych narodów, w porównaniu do tego jak przyprawiają danie, fajnie zawsze czegoś nowego się nauczyć Tongue

Komi wolę nie, bo ostudzisz mój zapał zarówno do nowej firmy jak strony Tongue a tak, to coś tam w głowie(prócz siana)mam zaplanowane i będę się trzymał Tongue

Bo ogólnie w temacie nie chodziło do końca o wątek dlaczego to robię, tylko dodałem żeby nie było. A pytanie głównie było o to, czy ktoś miał do czynienia i jakieś wrażenia, ale już wiem że nie, no to tyle w temacie Tongue A to, że jestem głupi, bo robię takie rzeczy, to już moje Tongue dobrze, że nie myślę o zjadaniu tony bananów i popijaniu tego colą Tongue bo to już jest szczyt głupoty ;P

PS. tu znalazłem coś takiego w ogóle, jeśli to nie ściema, to Furious Pete(ten angol?Co uczył przekleństw polskich)podjął się zjedzenia pizzy, co ma niby od 12 do 16M SHU, czyli zapewne już sama kapsaicyna, sam się zapchał jednym kawałkiem i dostał czkawki i odpuścił, a kobieta nie dość, że zjadła całą swoją pizze, to i jego i się zastanawiam czy ma już tak zepsuty smak, że dała rade?



[Obrazek: 205ee7p.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 15:06 przez Kotu. Powód: Poprawiona ortografia)
21.05.2017 14:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama