Aktualny czas: 19.11.2019, 10:43 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wróciliśmy do mangi, a na stronie pojawił się "już" 958 rozdział!
Odpowiedz 
Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Autor Wiadomość
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 5,152
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #11
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Ostre jedzenie jest smaczne i wypraszam sobie uwagi na temat ludzi, którzy właśnie lubią czuć ten ognisty posmak w buzi. Z tym "pożytkiem dla zdrowia" w poście Imi też bym się nie rozpędzał, bo ponoć w jakiś sposób spożywanie pikantnych potraw może być nawet zdrowe...
...ale, rzecz jasna, wszystko z umiarem i pod siebie. Ja na pewno nie zamierzam się pchać w żadne wielozerowe skale. Starczy mi poziom ostrego sosu w kebabiarni i dla mnie to jest spoko, a jeżeli jedząc komuś zepsuję apetyt, bo będę "sapał, pocił się jak świnia" jak to bardzo "ładnie" podsumował Komi, to trudno, niech spada ze swoim wzrokiem na sufit, podłogę albo, któż by na to wpadł, WŁASNY TALERZ. Bo po co się czepiać tego co kto je, że to masochizm i tak dalej? Ja mogę masochistą nazwać każdego kto chadza do McDonalda, bo ładuje w siebie niesamowicie obrzydliwą chemię - ale jakoś nie widzicie mnie piszącego: "Ciekawe, że na jedzenie burgerów w macu jest przyzwolenie, a na picie używanego domestosa to już nie..." (choć nie powiem, zawsze jak pojawia się kwestia McDonalda to wypowiem się, że dla mnie to szajs, ale nie piszę takich głupot że widok ludzi jedzących maca mnie brzydzi, no błagam was). No naprawdę, niech każdy skupi się na własnej diecie i własnym zestawie kubków smakowych i oszczędzi ludziom swojej pogardy.

Kierując się już trochę bardziej w temat: Owszem, w zakładach "kto zje ostrzej" nie ma może pozornie wiele sensu, ale:
Primo: Każdy ma swoją własną odporność, ma też swoją własną kulinarną ciekawość. Są tacy którzy nie tknęli by w życiu innej formy surowej ryby niż marynowany śledzik, a wiele z was z pewnością uwielbia sushi. To co, też was mają wyzywać, bo gustujecie w innych kręgach kulinarnych?
Secundo: Jakoś nie widziałem nigdy żebyście wyzywali od debili Kyouchikę, BlackKumę i Sławka (jeśli źle zapamiętałem osoby to sorry) że ścigali się kto zje więcej pizzy przed sylwkiem. A jak dla mnie to totalnie porównywalne kwestie, przejedzenie szkodzi człowiekowi pewnie nawet bardziej. Więc może warto jednak przyjąć mniej wzgardliwo-napastliwy ton względem osób które chcą się przekonać o swoich kulinarnych granicach, bo tutaj to widzę jest traktowane niemalże jakby z uporem maniaka waliły się po jajcach. Ludzie, to tylko jedzenie. Bardziej ekstremalne, ale to wciąż jedzenie.

[Obrazek: THQjwD2.jpg]

21.05.2017 15:28
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,263
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #12
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Ja uwielbiam ostre smaki, uwielbiam jeść coraz to ostrzejsze jedzenie, moje poczucie ostrości zdecydowanie się zmieniło, o wiele mniej odczuwam. Czuję dzięki niemu coraz więcej smaków, otwierają kubki po prostu, więc ostre nie szkodzi. Habanero jest ostrzejsza niż Jalapeno a można ja kupić tak btw panie Kotu...

Challenge dla mnie są głupie, jednak rozumiem chęć spróbowania czy zjedzenia. Za dużo ostrości faktycznie zabija, dlatego trzeba to robić umiejętnie, a im bardziej człowiek się uodporni, albo po prostu przyzwyczai tym właśnie lepiej odczuwa ostrości.

Bardzo się zgadzam ze szczerym. No i w życiu trzeba mieć trochę frajdy, nie można być takim sztywniakiem, serio.

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 15:31 przez fuszioms.)
21.05.2017 15:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kotu Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 449
Dołączył: 07.09.2016
Skąd: Wioska z Tramwajami
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #13
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Da się Habanero kupić w Polsce? Tzn. domyślam się, że w supermarkecie czy tego typu sklepie to ciężko, bo z tego co czytałem, to taka papryczka ma około 450k SHU...co to jest w porównaniu do Jalapeno z 3k, kolosalna różnica, więc pewnie tylko przez internet? No chyba, że w Krakowie macie specjalne miejsca Tongue

Zbyt pochopnie użyłem słowa challenge, gdyż nikt mi nie nakazał tego zadania, także też żaden zakład z Cae czy kimkolwiek, bo nawet nie wiem czy on się da namówić Tongue

Szczery i Fufu dzięki za słowa otuchy ;P mimo, że sam wiem iż jest to szczyt głupoty i popisówka.

Powód pierwszy to ciekawość, a powód drugi jak już pisałem, filmik z tego Smile

Ja będę miał "wrażenia" przez moment, a co mają kolesie w głowie, co nagrywają 24h klepanie się po twarzy(bo nawet porządnym plaskaczem tego nie można nazwać Tongue)



[Obrazek: 205ee7p.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 15:42 przez Kotu.)
21.05.2017 15:42
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,263
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #14
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
No ja kupowałem habanero w Auchanie, widziałem je w każdym miejscu gdzie tylko chciałem.

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
21.05.2017 15:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kotu Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 449
Dołączył: 07.09.2016
Skąd: Wioska z Tramwajami
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #15
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
A jak porównać ostrość do np. takiego wasabi, które jestem wstanie zjeść taką łyżeczke bez żadnej zagrychy i ujdzie?Tongue Bo patrząc na top 7 najostrzejszych przypraw, to wasabi jest 7 ale nie ma skali SHU podanej, ale za to 6 jest Dorset Naga, która ma od 870k do 970k ;P

http://blog.pizzaportal.pl/7-najostrzejs...aw-swiata/

Wg. tego wyżej to przy 1,38M SHU papryczce, można już wylądować na pogotowiu, a co mają powiedzieć o Ci tutaj, co jedli takie co mają po 1,5M?Tongue





HEJS całkiem możliwe

[Obrazek: 205ee7p.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 15:58 przez Kotu.)
21.05.2017 15:57
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,829
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #16
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Szczery napisał(a):Z tym "pożytkiem dla zdrowia" w poście Imi też bym się nie rozpędzał, bo ponoć w jakiś sposób spożywanie pikantnych potraw może być nawet zdrowe...

Cytat:Najbardziej znane zalety kapsaicyny to:

Obniżanie poziomu złego cholesterolu.
Obniżanie ryzyka chorób serca.
Zwalczanie szkodliwych bakterii i drożdży w żołądku i jelitach.
Poprawa trawienia.
Obniżanie stanów zapalnych w organizmie.
Obniżanie systemów rozedmy.
A ponadto:

Kapsaicyna działa jak przeciwutleniacz i zapobiega starzeniu się i zanikaniu komórek.
Oczyszcza zatoki ze śluzu gromadzącego się podczas przeziębienia i alergii.

Ja też lubię ostre jedzenie, ale z umiarem. Jak już ktoś wspomniał nie jesteśmy w gimnazjum żeby porównywać sobie wirtualne siurki na zasadzie "ooo, ja to zjadłem osim takich chabanerów na raz". Pikantność ma być przyjemnością podkreślającą smak lubianych przez Ciebie potraw, a nie zawodami i czymś, co zada Ci tylko ból. Należy też powiedzieć, że to nie jest dwuwymiarowa postawa "ooo, ja tylko takie jedzenie jem co wypala mordę i jelito". Czasem mam ochotę na łagodny falafel i kropka.
21.05.2017 15:59
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kotu Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 449
Dołączył: 07.09.2016
Skąd: Wioska z Tramwajami
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #17
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Orzi niestety, nie potrafię zjeść suchej potrawy, zawsze muszę mieć jakiś pikantny sos ;P minimum ostry ketchup ;P bądź barbecue. Ja nie mam zamiaru nikomu nic udowadniać, to ma robić tylko za click baita i tyle ;P

[Obrazek: 205ee7p.png]
21.05.2017 16:01
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,970
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #18
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Szczery, powiem tak, ja mam dość tego, że nie można powiedzieć szczerze, co się o czymś myśli, bo zaraz, że zbyt dosadnie, że nieładnie itd. Przez to człowiek boi się cokolwiek powiedzieć i nie da się prowadzić dyskusji w ogóle. Dlatego moja retoryka jest ostra, bo tak właśnie myślę i nie zmienię tego, bo moi przyjaciele lubią ostre.

I sorry, ale ja widziałem faktycznie ludzi, nie na nakamie, którzy jedzą takie ostre i sapią tak, że patrzenie na własny talerz nic nie daje, musiałbym się kompletnie wyciszyć, a najlepiej wyłączyć zmysł słuchu. Także sorry, to robi różnicę i stare prawidełko "patrz na swój talerz" w tym momencie się nie sprawdza.

Poza tym chodzi o umiar, a takie wiele stopniowe skale umiarem już nie są, są zadawaniem bólu, bo jak wiadomo ostrość to nie jest smak, tylko właśnie ból. Dlatego w taki sposób właśnie piszę o jedzeniu bardzo ostrych rzeczy. Skoro ostrość to nic innego jak ból, to jak inaczej nazwać osobę, która coś takiego je, jak nie masochistą? Jedzenie hamburgera, czy surowej ryby, ma jakieś walory smakowe.

Poza tym już nie przesadzajmy z tym wyzywaniem. Równie dobrze debilami są wszyscy, którzy dotykali gotujący się czajnik na sylwku u Orziego. Każdy ma skłonności do przejawiania irracjonalnych zachowań, tylko nie można przeginać, dla mnie, zjedzenie najostrzejszej pizzy/hamburgera to coś więcej niż pikantny sos do kebsa i to już będzie kwalifikowało się siłą rzeczy jako "głupota". Choć na upartego można powiedzieć, że dotykanie czajnika w ogóle już samo w sobie jest głupotą i też będzie miał rację.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 16:14 przez Komimasa.)
21.05.2017 16:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 5,152
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #19
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
O właśnie, dzięki Orzi za podrzucenie konkretnych zdrowotnych skutków Smile Bardzo dobre przykłady, dla których jedzenie ostrych potraw to nie jest tylko debilne samookaleczanie się, jak niektórzy uparcie propagują. Komi, pokaż mi w jaki sposób przebijanie gwoździami albo służenie za worek treningowy poprawia trawienie albo obniża ryzyko chorób serca?

No i Komi, nie brakuje też osób które mlaszczą albo gadają z pełną buzią, a to podobny schemat zachowań.. Da się zjeść pikantne jedzenie (tak normalnie pikantne, nie te ekstremalne) bez sapania komuś nad uchem, więc sorry gregory, zwracasz takiej osobie uwagę najwyżej. Ale ty się czepiłeś już samego tego że je pali i że się pocą, to w tym momencie sorry, ale kulinarny snob z Ciebie wyszedł, skoro nie możesz jeść bo komuś kropla potu wyszła na czoło Tongue

Naprawdę, tu wychodzi takie zwyczajne: Ja czegoś nie lubię, to to musi być głupie.

[Obrazek: THQjwD2.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2017 16:21 przez Szczery.)
21.05.2017 16:20
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,263
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #20
RE: Skala Scoville'a(SHU) VS jedzenie
Ja na przykład na ocenę komiego co do masochizmu odpowiem jednym słowem: bzdura. To, że coś zadaje ból i jesteśmy tego świadomi, to nie znaczy, że jemy mega ostre, lub coraz ostrzejsze jedzenie by właśnie owy ból czuć, ja czuję w ostrym smak, nie wiem gdzie Ty go zgubiłeś. Ostrość podwyższa smak, nie zabija (oczywiście nie jeśli wlejesz całą butelkę tabasco). A jak ktoś lubi ostre, coraz ostrzejsze, jeszcze i jeszcze, to nie nazwę go masochistą. Bo znam siebie i wiem, że nim nie jestem. Jestem przykładem, który uwielbia bardzo, naprawdę bardzo ostre jedzenie: przykładowo, jedząc burgery bez jalapeno nie czułem tyle smaku i mi tak nie smakowało jak z. Dostałem Burgera ostrego, bardzo ostrego, jeszcze ostrzejszego i wtedy czułem mega dużo walorów (nie mówię o samym guście do ostrości ale właśnie o smaku dania. Tak jak Imbir wyciąga smaki z dania, tak ostrość też to potrafi.) Ale z drugiej strony szanuję to, że ktoś może nie lubić ostrości i uważam, że spoko jeśli wyrażasz swoją opinię tak, a nie inaczej Komi, nie muszę uznawać tego za mądre słowa i mogę bezczelnie stwierdzić, że to głupoty, ale w końcu mamy swoje poglądy. W pewnych sprawach nie ma dyskusji, można wysłuchać drugiej strony, zaakceptować jej zdanie, ale nie przekonamy do swoich racji (nie sugeruje, że taki miałeś zamiar luz ;D)

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
21.05.2017 16:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama