Nighty
Majtek

Liczba postów: 87
Dołączył: 02.05.2011
Poziom ostrzeżeń: 0%
Skąd: Łódź Załoga:
|
Skip Beat!
Główną bohaterką tego anime jest Kyouko Mogami. Skromna dziewczyna, która przyjechała do Tokio tylko po to, aby wspierać swojego przyjaciela z dzieciństwa - Shou, który zaczął robić karierę muzyczną (warto wspomnieć, że od zawsze była w nim zakochana). Kiedy Kyouko dowiaduje się, że Shou ściągnął ją do Tokio, tylko dlatego, żeby żyło mu się wygodniej, krótko mówiąc - wścieka się. Zachodzi w niej diametralna zmiana i rzuca wyzwanie chłopakowi, mówiąc mu, że jeszcze go pokona. Właśnie z tego powodu udaje się do agencji L.M.E., aby w najbliższym czasie się zemścić i stać się wielką gwiazdą...
I tak właśnie rozpoczynają się perypetie Kyouko. Należy wspomnieć, że nie tak łatwo zostać gwiazdą, szczególnie jeśli nie ma się wielkiego, widocznego talentu.
Seria naprawdę godna uwagi, mimo że urwana w połowie (stąd bardziej polecam mangę. Uwaga, mówi to osoba, która praktycznie zawsze woli anime!).
A co Wy uważacie o tym anime?
|
|
| 07.05.2011 21:29 |
|
Gociak
Buka

Liczba postów: 2,000
Dołączył: 16.01.2010
Poziom ostrzeżeń: 7%
Skąd: AllBlue Załoga: Soge
|
RE: Skip Beat!
O ile o anime nie mam zdania, o tyle mangi jakoś nie umiem znieść.
Już poza faktem, że nie przepadam za shoujo jako takim, chyba, że czysto komediowym, to główna bohaterka irytowała mnie niczym Haruhi Suzumiya. Płytka, głupia, nawet nie zabawna. Dotarłam do momentu, w którym już oczywistym było, kto będzie jej kolejnym facetem i odpuściłam sobie, zastanawiając się, czemu to stoi tak wysoko w sondażach...
![[Obrazek: unled1kwf.jpg]](http://img200.imageshack.us/img200/4497/unled1kwf.jpg)
Hontou douka shiteru mitai...
|
|
| 08.05.2011 01:06 |
|
Komimasa
Kocur

Liczba postów: 1,985
Dołączył: 26.03.2009
Poziom ostrzeżeń: 0%
Skąd: Poznań/ Bełchatów Załoga: Brak
|
RE: Skip Beat!
Ja bardzo żałuję, że wydano tylko pierwszą serię. Rewelacja. Naprawdę można się uśmiać podczas seansu, lepiej jak manga  Jak wtedy ona gra z tym kolesiem w blond włosach. Miała go nie dusić, ale nie mogła się powstrzymać  W ogóle temat aktorstwa mi podszedł. Chciałbym zobaczyć czy będzie wielką aktorką bardziej niż czy będzie z tym czy tamtym. Jak wtedy "rozgryzała" rolę tej dziewczynki z blizną na czole. (Dawno oglądałem wię nie pamiętam, kogo grała)
Choć dalsze wydarzenia ewidentnie idą w stronę shoujo, to jednak przyjemnie się czytało. Szkoda tylko, że tak wolno wychodzi. Skończyłem na urodzinach tej małej około 120 rozdział i tak jakoś póki co nie wróciłem.
Kwestia budowy mangi. Bo anime, jest bardzo przyjemne a układ kadrów czy dymków w shoujo to dla mnie tragedia. Nie chce mi się tego czytać, jeśli jest coś nie interesującego...
|
|
| 10.05.2011 16:10 |
|