Aktualny czas: 21.11.2017, 01:00 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
Słońce, plaża, morze i...?
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,440
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Słońce, plaża, morze i...?
Mamy akurat sezon, więc myślę jest to idealny moment na taki temat. Zresztą można gadać o wszystkim, czemu więc nie o tym. Na plażach od niepamiętnych czasów narzeka się na:
a) śmiecenie
b) dym papierosowy
c) wyprowadzanie psów
d) hałasujące dzieci
e) od niedawna pojawiła się nowa "zmowa" czyli rezerwacje parawanowe.

Jeśli chodzi o palenie papierosów to wolałbym, żebyśmy go tu nie podejmowali, gdyż od tego jest właściwie temat poświęcony samemu paleniu papierosów. Reszta wcześniejszych podpunktów jest raczej wszystkim znana, miłośników zwierząt też nie brakuje, więc i temat z dwóch stron można podjąć, ale o co może chodzić z tymi parawanami?

Przedstawię sprawę jak najobiektywniej jestem w stanie. Chodzi w gruncie rzeczy o rezerwację jak najlepszego miejsca plaży dla siebie, dla rodziny. Przychodzenie nad ranem, wbijanie swojego parawanu, by wyznaczyć swój teren i powrót po kilku godzinach już z rodziną. Tyle obiektywnego przedstawienia.

Niby wszystko fajnie, a ile w tym głębszej treści, to aż można się zdziwić. Rozumiem, że parawany mają chronić od biegających dzieciaków, czy od wiatru, który ponoć wieje strasznie, to jest nawet niezły argument, ale z kolei nie rozumiem tych "rezerwacji". Z komentarzy internautów wychodzi na to, że o 8-9 rano nie ma prawie żywego ducha na plaży a nie ma się gdzie z ręcznikiem rozłożyć, bo małżeństwo z dzieckiem odgradza sobie teren bagatelka 7x7 metra. Oczywiście nie znam tematu z autopsji, ale przeczytałem sporo wypowiedzi i mam wrażenie, że potrafię już sobie to wyobrazić. Parawan na parawanie, że człowiek przejść nie może. Jedna pani napisała, że wózkiem przejechać się praktycznie nie da. Rozbijają to praktycznie przy samej wodzie i dziękuję, oglądaj sobie parawan a nie morze, bo "kto pierwszy ten lepszy". Przypomina mi to chamstwo, bo inaczej tego nie umiem ująć z konwnetowych sleepromów, gdzie leży człowiek na człowieku, bo nikt nie pomyśli, by zostawić kawałek miejsca. O tym jak mnie na jednym Magni ludzie wkurzyli to nawet nie wspomnę. Tylko tam jest też nieco inna sytuacja, bo wszyscy w nocy będą potrzebowali kawałek przestrzeni, by mieć gdzie spać, a tutaj ludzie sobie rozbijają parawanowe apartamenty i sobie idą. Ciekaw jestem, co by było, jakby ktoś tak komuś "zajął" jego miejsce. Pewnie darcie mordy, że to moje miejsce. Jakby było co najmniej opłacone i podpisane. Tak to sobie niestety wyobrażam i obawiam się, że w rzeczywistości jest podobnie albo i gorzej, ale może się mylę.

Inną sprawą jest przyprowadzanie psów na plażę. Straszny się robi raban o to, bo pies nasika itd, no okej, nie brakuje nieodpowiedzialnych właścicieli podobnie jak rodziców wychowujących swoje dzieci, ale czy taki pies naprawdę coś szkodzi, jeśli właściciel wie, że już się załatwił? A dziecko małe? Ono to dopiero się nie kontroluje i załatwia gdzie popadnie. Ale wtedy to jest inaczej bo to "dziecko" to może, ale pies, choć ma umysł dwulatka już w takich kategoriach postrzegany nie jest.
Napisałbym jeszcze wiele, ale muszę iśćxd

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


05.08.2015 14:43
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Online
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 466
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Słońce, plaża, morze i...?
Rezerwacje parawanowe to buractwo i tyle.

Co do psów na plaży - zawsze mnie denerwowały, bo obce to, nie znam, a lata koło mnie, po moim ręczniku, próbuje zajrzeć do plecaka (gdzie w sumie trzymam jedzenie), sra gdzie popadnie i nikt tego po nim nie sprzątnie. I może są osoby, które swoim psem się zajmą, ale są w znacznej mniejszości.
To, że dzieci krzyczą i biegają - luz, są dziećmi i my też nimi byliśmy. Tak samo krzyczącymi i biegającymi. Ale jeśli wali kupsko do wody, czy w piasek, a rodzic nie reaguje, to oznacza tyle, że ma rodziców idiotów. I też po dziecku powinno się sprzątnąć.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
05.08.2015 15:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,144
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Słońce, plaża, morze i...?
Ena, ja nie wiem na jakiej plaży bylas ze takie atrakcje z psami , ja sie nie spotkalam (:

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
05.08.2015 17:42
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
SLAWO89 Offline
Drań
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 861
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Pyskowice
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Słońce, plaża, morze i...?
Dla mnie te rezerwacje to przegięcie pały jak nic, ja sobie nie przypominam abym parę lat temu tak było, jak widać chamstwo rośnie na potęgę.

Na plażach nad morzem czy nawet jeziorem zawsze był syf, i będzie bo jak jeden coś zostawi po sobie to drugi też tak postąpi, są ludzie co po sobie posprzątają ale jest ich zdecydowanie mniej i się przychodzi ręcznik chce się rozłożyć i się rozkłada nie na piasku czy trawie tylko na dywanie z kiepów.

Z psami to różnie bywa, są lepiej wychowane i gorzej. I tak nie zapomnę ostatniego wypadu nad jezioro gdzie z kumplem poszliśmy na pontonie pośmigać i droga do wody była czysta, wychodzimy a centralnie na ścieżce giga kloc po jakimś owczarku czy większym psie, brak mi słów na to.
05.08.2015 18:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rika Offline
Kotałka :3
Wanted Team

*
Liczba postów: 829
Dołączył: 01.07.2013
Skąd: Piotrków Trybunalski
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Słońce, plaża, morze i...?
Mi tam psy na plażach nie przeszkadzają. Nie przeszkadza mi też to, że pies kąpie się w tej samej wodzie co ja (bo o to niektórzy też potrafią robić raban). Jakoś dzieciaki sikają do wody i o to nikt nie ma pretensji, ale pies do wody ma nie wchodzić bo zarazki, bo bakterie, bo nie wiadomo co na psie siedzi (serio?).

Co do rezerwacji parawanowej najlepiej widać to na tym filmiku:





Ja rozumiem odgrodzić sobie parawanem od wiatru i obcych bachorów kawałek miejsca powiedzmy kwadrat 2x2 żeby koc się zmieścił, ale pod warunkiem że tam jestem i korzystam z tego miejsca. Kuźwa nie rozumiem takich "rezerwacji". W którymś komentarzu, już nie pamiętam czy na kwejku czy gdzie indziej (bo w kilku miejscach pojawił się powyższy filmik), ktoś napisał że poszedł na plażę i wszędzie było właśnie pełno "rezerwacji" ale nikogo dookoła, więc wywalił jeden z parawanów, poskładał i położył gdzieś dalej z boku, a jak przyszedł właściciel to tylko zebrał swój parawan, pofaflunił się coś pod nosem i poszedł bez żadnej awantury. No bo i z jakiej racji miałby się ktoś awanturować? Plaża to miejsce dla wszystkich, nie ma żadnych opłaconych ani podpisanych miejsc.
Nie ogarniam co się z tym narodem dzieje :/

[Obrazek: 7T84wUg.jpg]
05.08.2015 18:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Online
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 466
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Słońce, plaża, morze i...?
Nami, Ty się nie spotkałaś, ja się wychowałam w krainie jezior, więc bywałam na plażach często, w różnych miejscach i sporo widziałam.

Nie no, darcie ryja o psa w wodzie to przeginka, serio. Chyba, że to jakiś niszczyciel dmuchanych kółek - wtedy można zrozumieć oburzenie. Akurat jeśli o przebywanie w wodzie chodzi, to już gorsze są dzieci. Bo nie patrzą na nic, tylko robią co chcą - chlapią (mało przyjemne, jak po leżakowaniu na słońcu ktoś zaczyna pryskać wodą, osobiście wolę sama się zamoczyć), rzucają piaskiem i zabawkami, jeśli jest możliwość to skaczą z pomostów przy brzegu, albo ogólnie tarasują pomosty. Ale taka natura dzieci.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
05.08.2015 18:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,665
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #7
RE: Słońce, plaża, morze i...?
I jeszcze dzieci robią kupę i siku. W wodzie.

[Obrazek: qs6mEE7.jpg]
Tylko Monika
05.08.2015 18:28
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,144
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Słońce, plaża, morze i...?
Dla mnie przesada w obydwie strony.
Patrzenie na psy krytycznym okiem i na dzieci.
Wszystko ma swoje wady i zalety, nawet dorośli ludzie Big Grin

Mnie nie przeszkadzają ani dzieci, ani psy, o ile sie zachowują jak wychowane stworzenia.

U moich rodziców jezioro na jeziorze, spotkałam wiele psów i dzieci, z czego psy były zdecydowanie bardziej pilnowane i nie było sytuacji srania czy latania po cudzych rzeczach.
Prawda jest taka, że pies sie zesra nim nad to jezioro dojdzie, zakładając że ktoś przyszedł spacerkiem a nie podwiózł dupsko autem Big Grin

Także myślę, że to skrajne przypadki.

Mnie bardziej wkurzają chamscy, głośni i śmiecący dookoła dorośli, którzy są największymi burakami świata Heart

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
05.08.2015 20:21
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Słońce, plaża, morze i...?
Co do dzieci na plaży - zawsze mnie denerwowały, bo obce to, nie znam, a lata koło mnie, po moim ręczniku, próbuje zajrzeć do plecaka (gdzie w sumie trzymam jedzenie), sra gdzie popadnie i nikt tego po nim nie sprzątnie. I może są osoby, które swoim dzieckiem się zajmą, ale są w znacznej mniejszości.
To, że psy szczekają i biegają - luz, są psami i taka ich natura. Każdy tak samo szczeka i biega. Ale jeśli wali kupsko do wody, czy w piasek, a właściciel nie reaguje, to oznacza tyle, że ma opiekunów idiotów. I też po psie powinno się sprzątnąć.
........
Sorry musiałam to zrobić, po prostu ten tekst był dla mnie tak absurdalny i działający w dwie strony, że nie mogłam się powstrzymać... Jedni nie lubią psów inni dzieci, trzecim nic nie przeszkadza, albo przeszkadza wszystko.

Nami napisał(a):Dla mnie przesada w obydwie strony.
Patrzenie na psy krytycznym okiem i na dzieci.
Wszystko ma swoje wady i zalety, nawet dorośli ludzie
W pełni się zgadzam

Dodatkowo z tego co wiem są specjalne plaże gdzie można przyjść z psem, przeszkadza towarzystwo psa idzie się tam gdzie jest zakaz wprowadzania psów i tyle. Choć osobiście jak widziałam ilość ludzi nad morzem na plaży w wiadomościach... to jest to miejsce którego będę unikała jak ognia, jak można odpocząć gdy wokół tyle ludzi?

A śmiecenie to problem nie tylko na plażach, ulice są potwornie zaśmiecone, a skoro ludzie nie szanują i nie dbają o czystość we własnym mieście, to tym bardziej na plaży nie będą w końcu są tam na kilka dni tylko.
Nie znoszę śmiecenia, nie ma kosza niedaleko, schowaj gdzieś śmieci, a potem wyrzuć i tyle, dla mnie to nie filozofia, a dla niektórych za dużo fatygi :/

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
05.08.2015 22:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,095
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Słońce, plaża, morze i...?
My przyjeżdżamy z dzieciakami na plażę kolo 11 i jeszcze nigdy nie było tak, żebyśmy nie mieli miejsca w miarę blisko wody. Fakt ze trzeba ruszyć dupkę kawałek dalej niż do najbliższego wejścia np. w Karwi. 2 kilometry z lewo lasem wzdłuż brzegu morza i cisza i spokój. Możliwe ze w najbardziej obleganych "kurortach" są te rezerwacje, np. w Sopocie jestem w stanie sobie to wyobrazić, ale ile jest takich plaż, wygląda mi to naprawdę na kolejny rozdmuchany problem z dupy w internecie.

A parawany są świetne, łatwiej upilnować dzieci wewnątrz takiego "ogrodzenia", piasek nie wciska się z wiatrem aż tak, no i jest trochę prywatności, nie muszę oglądać brzuchatych facetów po 50 a inni nie gapią się na nas.

[Obrazek: h3sygn.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.08.2015 09:49 przez Chlor.)
06.08.2015 09:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama