Aktualny czas: 25.11.2017, 00:20 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Ankieta: Najbardziej od załogi odstaje/zbędny jest...
Ankieta jest zamknięta.
Zoro 0% 0 0%
Nami 0% 0 0%
Usopp 18.75% 6 18.75%
Sanji 12.50% 4 12.50%
Chopper 6.25% 2 6.25%
Robin 12.50% 4 12.50%
Franky 3.13% 1 3.13%
Brook 34.38% 11 34.38%
Jimbe bądź inna osoba, która może dojść 12.50% 4 12.50%
Razem 32 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Słomkowi nic by nie stracili bez...
Autor Wiadomość
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,499
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Shocked Słomkowi nic by nie stracili bez...
Dobrze, ja wiem, żem człek dziwny i niektórych podejść po prostu nie rozumiem, ale macie. Oto miejsce na dłuższe i nie offtopicowe wynurzenia na temat tych członków załogi, których brak/odejście/śmierć w załodze niewiele bądź nic by nie zmieniła. Tylko proszę, byście się tu nie kłócili. Wszelkie wypowiedzi, tak za, jak i przeciw danej postaci, powinny być odpowiednio uargumentowane, a wypowiedzi w miarę grzeczne. Jeżeli zobaczę jakieś kłótnie, to temat pójdzie w niebyt. Po co ma psuć innym nerwy. Liczę jednak, że czegoś takiego nie będzie.

Według mnie każda postać wnosi coś unikatowego do całości i dzięki swym indywidualnym cechom załoga świetnie się dopełnia, ale wiem, że nie każdy tak uważa. Może komuś uda się mnie przekonać, że jest inaczej, ale wątpię. Zatem otwieram dyskusję.

edit: Dodałam ankietę. Uwzględniłam w niej Jimbe, gdyż został on zaproszony przez Luffy'ego i prawdopodobnie do załogi dołączy, jak tylko kapitan zdrożeje. Przecież nie godzi się, by załogant był więcej wart od kapitana Tongue Połączyłam go jednak z ewentualnymi innymi nowymi narybkami. Punkt dla tych, którzy uważają, że obecny stan załogi jest wystarczający.

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.11.2013 00:13 przez Murgrabia. Powód: Poprawiona ortografia)
27.11.2013 23:29
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Słomkowi nic by nie stracili bez...
(27.11.2013 23:29 )Murgrabia napisał(a):  Według mnie każda postać wnosi coś unikatowego do całości i dzięki swym indywidualnym cechom załoga świetnie się dopełnia

i ja tyle mam do powiedzenia w tym temacie Big Grin

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
27.11.2013 23:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,931
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #3
RE: Słomkowi nic by nie stracili bez...
Ja również cytat Murgrabii uważam za najlepszy w tym temacie. Każdy słomkowy wnosi swoje od siebie i jest potrzebny mandze. (szczególnie Usopp!)

[Obrazek: Witra_HS.jpg]
27.11.2013 23:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Zoro Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 457
Dołączył: 16.09.2013
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Słomkowi nic by nie stracili bez...
Nic odkrywczego nie napiszę ale nie wyobrażam sobie Słomkowych bez którejkolwiek postaci. Jak wyżej Murgrabia napisała każdy wnosi coś unikatowego. Istnienie każdej postaci jest przemyślane i niezbędne do dalszych przygód Luffiego. Można postaci nie lubić ale i ich przydatności(nie zawsze bojowej) nie wolno im odmówić.
Ale zainteresował mnie motyw śmierci, któregoś z bohaterów. Wątpię by Oda się na to zdecydował lecz akcja gdzie, któryś ze Słomkowych poświęca się dla załogi gdy np.Luffy zajęty jest zaciętą walką z Bossem to było by coś. Ale czy Kapitan by przeżył kolejną stratę?
Zoro już raz ryzykował życiem dla załogi w specyficznych okolicznościach dlaczego nie miałoby to się zdarzyć jeszcze raz? Wiem, że to naciągana teoria i mało prawdopodobna ale stworzyła by w OP coś naprawdę mocnego. Kto miałby umrzeć. Nie wiem. Ciężko wskazać samemu taką postać.
28.11.2013 14:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,867
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Słomkowi nic by nie stracili bez...
Nie głosuję na nikogo, o!

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
28.11.2013 15:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,147
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Słomkowi nic by nie stracili bez...
Ja myślałam nad Usoppem, ale nieee, bo on bronie potrafi wymyślać dobre.
Robin też nie, no bo czyta te krzaczki i wgl w walce też użyteczna.
Nami nawigatorka więc też potrzebna.
Franky majsterkowycz.
Zoro typowy łorjor xD
Czopek lekarz.

No i wykminiłam, że bez Brooka w sumie by sobie dawali radę ;d

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
28.11.2013 15:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
plonacapiescace Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 146
Dołączył: 31.10.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 70%
Post: #7
RE: Słomkowi nic by nie stracili bez...
Zagłosowałem na Jimbe bądź inna osoba, która może dojść. Robin jest już mózgiem i ostoją spokoju słomianych, Jimbe jest dość silny, ale w walce z Yonkou i innymi według mnie najważniejsze będą dziwne ataki i charakter słomianych, ataki Jimbe są według mnie potężne ale nudne, niczym nie zaskoczy przeciwnika. Do tego nie ma żadnego zawodu. Co do innej osoby, która ewentualnie może dołączyć, skoro nie ma jej w załodze i nic o niej nie wiemy to można śmiało stwierdzić, że tymczasem jest zbędna dla słomianych.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2013 16:03 przez plonacapiescace.)
28.11.2013 15:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,867
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Słomkowi nic by nie stracili bez...
Nami napisał(a):No i wykminiłam, że bez Brooka w sumie by sobie dawali radę ;d

No moze nie ma jakiejs wybitnie waznej roli na statku, bo bez muzyka da sie zyc, ale nowe skille bardzo podniosly jego wartosc, chociazby to ze sobie moze przez sciany zagladac - super szpiegu! No i nie powiesz chyba, ze w walce jest nieprzydatny.

Edit: W ogole nie lubie tego tematu, taki fermentosiej :< Juz nie bede tu zagladac!

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2013 17:05 przez okiren.)
28.11.2013 17:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,499
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Słomkowi nic by nie stracili bez...
(28.11.2013 17:04 )okiren napisał(a):  
Nami napisał(a):No i wykminiłam, że bez Brooka w sumie by sobie dawali radę ;d

No moze nie ma jakiejs wybitnie waznej roli na statku, bo bez muzyka da sie zyc, ale nowe skille bardzo podniosly jego wartosc, chociazby to ze sobie moze przez sciany zagladac - super szpiegu! No i nie powiesz chyba, ze w walce jest nieprzydatny.

Edit: W ogole nie lubie tego tematu, taki fermentosiej :< Juz nie bede tu zagladac!
Ekhm, przypomnę może, że dla Luffy'ego muzyk był ważniejszy od kucharza zanim wypłynęli na GL Tongue

Wiesz co, Okiren, sama go nie lubię, ale jak już mają pisać o tych niepotrzebościach itp. w innych tematach, to niech w nich chociaż nie śmiecą i marudzą sobie w jednym miejscu.

plonacapiescace napisał(a):Do tego nie ma żadnego zawodu.
Tak mi się przewinęły przed oczami załogi Białobrodego czy Shanksa, gdzie każdy ma przydzieloną jakąś jedyną i niepowtarzalną profesję na statku, bo przecież tyyyyyle ich może być Tongue

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2013 17:21 przez Murgrabia.)
28.11.2013 17:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,147
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Słomkowi nic by nie stracili bez...
okiren napisał(a):No i nie powiesz chyba, ze w walce jest nieprzydatny.

Nic takiego nie mówię, po prostu bez niego żyli by dalej ;d

Murgrabia napisał(a):Ekhm, przypomnę może, że dla Luffy'ego muzyk był ważniejszy od kucharza zanim wypłynęli na GL

No i co z tego, dawał sobie radę długi czas bez muzyka, dałby sobie dalej, a bez kucharza chyba by zdechł z głodu, bo to jednak taki nierozsądny słodziak xP


Poza tym zadajecie pytanie, a potem mi negujecie xD
Dla mnie bez Brooka by przeżyli i tyle.

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
28.11.2013 17:26
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama