Aktualny czas: 21.10.2017, 21:37 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wracamy do wydawania bieżących rozdziałów One Piece!
Rozdział 881 już na stronie!
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spirytyzm i Magia
Autor Wiadomość
Neryuu
Unregistered

 
Post: #1
Spirytyzm i Magia
Tak więc, czy wierzycie w magię (białą, lub czarną), lubno spirytyzm (duchy)?
Zdecydowanie łatwiej jest uwierzyć w duchy, gdyż są bardziej rozpowszechnione, niż magia, aczkolwiek to zależy od tego, czy człowiek wie, co to w ogóle magia. Mówiąc "magia" nie mam na myśli wymachiwanie różdżkami, czy latanie na miotle (dziwne, skojarzyło mi się z Chlor). Mam na myśli magię, sztukę tajemną, nie spektakularną - słabą, ale jednak - mówię o urokach, klątwach, mistycznych powiązaniach, sile duchowej czerpanej z energii ziemii, wody, ognia, powietrza,
Magia dzieli się na wiele typów; Czarną, Białą (Magia wicca, magia żywiołów, etc.)
Spirytyzm ma o wiele więcej znaczeń... Demony, duchy, żywiołaki, anioły, a nawet bóstwa... Jeśli wierzymy w duchy to wierzymy też we wszystkie istoty astralne.

Osobiście wierzę zarówno jak w magię, jak i w spirytyzm.
Przedstawcie swoją opinię na temat tych dwóch kategorii okultyzmu.

Jako dodatek przedstawię moje pierwsze, i zarazem ostatnie seanse spirytystyczne.
Spoiler :
Była to sroga zima, obóz snowboardowy w Białce Tatrzańskiej, w pokoju było nas sześciu.
-Czy jest tu ktoś? - zapytał uczestnik. Szklanka milczy, aż w końcu, (ku dziś naszemu ogromnemu zdziwieniu) poruszyła się z wolna.
-Tak. - odpowiedział niemy gość.
-Czy jesteś do nas wrogo nastawiony? - zapytaliśmy.
Szklanka przez chwilę milczała, po czym powoli wskazała słowo "Nie". Zadowoleni kontynuowaliśmy...
-Jak masz na imię? - Nic się nie wydarzyło.
Po kilku niemiłych słowach, i komentarzach na temat nieudanej zabawy, w końcu położyliśmy się do swoich łóżek. Nagle ktoś podniecony mówi:
-O kurwa, patrzcie! - klawiatura jego telefonu migała, o dziwo, nawet po usunięciu baterii od styków.
-Te, może ten duch chce coś nam powiedzieć? Dość nieregularnie miga... - zapytał ktoś.
-Ty weź mnie lepiej nie strasz... - odpowiedział właściciel komórki.
-Ty sam wyglądasz jak nawiedzony (XD). - odparła sugerująca osoba.
-Czekaj, naprawdę jest coś nie tak... - ostrzegł egzorcysta.
Otóż mieliśmy w pokoju młodego egzorcystę, za którego sprawą, w ogóle odprawiliśmy seans.
Okazało się, że jeden z uczestników "zabawy" został nawiedzony... przez 10 demonów... Jak sam kiedyś wspomniał, bał się podczas seansu - strach jest naszą największą słabością. W końcu o trzeciej w nocy, po modlitwach, i ciągnięciu kumpla w stronę południa (mówił, że jakieś niewidzialne ręce ciągły go do portalu). Tak portalu, otóż w skutek głupich zabaw i bezmyślności - otworzyliśmy portal do Gargandy, wymiaru demonów. Otworzył się on w północnej części pokoju, zaraz obok drzwi. Na szczęście nic więcej tego wieczoru się nie działo, no poza tym, że egzorcysta powiedział, że widział ducha narciarki w naszym pokoju. Zmęczeni poszliśmy spać odkładając sprawę zagubionego ducha na jutro. Nazajutrz postanowiliśmy pomóc owej kobiecie-narciarce. Niestety nie udało się, ponieważ była bardzo nieśmiała i nieskora do rozmów. No trudno, powiedzieliśmy sobie, i na nowo odprawiliśmy rytuał.

-Czy jest tu ktoś? - zapytałem.
-Tak. - coś odpowiedziało.
-Czy jesteś do nas wrogo nastawiony?
-Nie. - wskazało.
-Jak masz na imię?
-Ae. - zastanawialiśmy się, czy to rzeczywiście imię...
-Jesteś mężczyzną?
-Tak.
-Czy pamiętasz, w którym roku umarłeś?
-Tak.
-Czy możesz go podać?
-1204. - normalnie szok! Nie spodziewaliśmy się nawet, że pogadamy z tak starym duchem...
-Czym się trudniłeś podczas życia? - zapytaliśmy.
-Młynarz.
-Czy masz coś nam do przekazania?
-Tak. - odparł.
-Za siedem dni będzie wiało z Giewontu. - dodał duch młynarza Ae'go.
Pożegnaliśmy się z duchem, po czym zniknął. Gdy już Ae odszedł, zadowoleni z rozmowy, dalej wywoływaliśmy. Niestety nie opiszę, co działo się dalej, bo wiersze mi się zwijają w poście, i kiczowato to wygląda. Imiona duchów (i nie tylko), z którymi kiedy indziej rozmawialiśmy to: Gertruda (najsympatyczniejsza, babka, robiła nas często w bambuko Big Grin), Thor, Klain, Hypnos.
Było jeszcze kilka sensów spirytystycznych, ale nie chcę niepotrzebnie zapychać tematu, jeśli zaś chcecie poznać ich treści, to nie ma problemu ^^To były pierwsze moje sense, i ostatnie, nie mam zamiaru do tego wracać ze względów oczywistych, i nie polecam tego - to jest niebezpieczne dla amatorów.
10.11.2011 15:59
Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 567
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Spirytyzm i Magia
Hahah, dobra historia, chętnie bym poczytał więcejTongue.
Słuchaj, nie mówię, że to co widziałeś nie było prawdziwe ale wiedz, że te poruszanie szklanki w stronę literek w większości przypadków jest wywołane takim fajnym trikiem naszego organizmu przez który samoistnie wykonujemy malutkie ruchy dłońmi nie czując tegoTongue. Kiedy już szklanka "sama" się porusza zaczynamy naprawdę wierzyć, że jest w tym jakaś moc i podświadomie kierujemy szklankę do prawdopodobnych odpowiedzi jak "tak" "nie" czy jakieś imięTongue. Zauważ, że za pierwszym razem osoba nie podała imienia, za drugim było to jakieś "Ae" a potem gdy już grupa wierzyła w te seanse, zaczęły powstawać normalne imionaTongue. No i zwykle szklanka porusza się zgodnie z wolą tego, który wierzy najmocniej bo on najmocniej pcha szklankęTongue.
Btw. Ile osób w jednej chwili miało dłonie na szklanceTongue?
A na zdanie "Za siedem dni będzie wiało z Giewontu." ktoś musiał się już nieźle wkręcićXD.

Jest taki gość co się zowie Derren Brown, to psychomanipulator, który w jednym trików wykorzystał ten trik z ruchami dłońmi nad którymi nie panujemy, niestety nie mogę jakoś znaleźć teraz filmikuTongue.
Ustawił ludzi wokół okrągłego stołu(tak z 6 ich było) i mieli położyć dłonie na nimTongue. Po chwili stół zaczął się poruszać a zaraz potem tańczyli już ze stołem kręcąc się w kółkoTongue.

A osobiście nie wierzę w magię, choć lubię takie rzeczyTongue. Np. czytam z dłoni bo śmieszne rzeczy wychodzą ale nie wierzę toTongue.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
10.11.2011 17:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Neryuu
Unregistered

 
Post: #3
RE: Spirytyzm i Magia
Hmm, mówisz że seans spirytystyczny nie istnieje? ;P Poza tym wiem dobrze, co się działo, a jakim cudem przypadkowo byśmy odruchowo wskazali imię za pierwszym razem?
Aha, i faktycznie wiało z Giewontu.

Zresztą, kolego, to trochę nie na temat ;D
10.11.2011 18:03
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Yoh Offline
Wice Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 588
Dołączył: 25.10.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Spirytyzm i Magia
A ja chciałbym by magia była i istniała - Choć jako Ateista w nic nie wierze - No dobra macie mnie wierze w magie ale wróżb - Horoskopy się dla mnie zawsze spełniają...

Ale mi się twoja historia wydaje trochę niemożliwa ten portal zwłaszcza Tongue


10.11.2011 20:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Neryuu
Unregistered

 
Post: #5
RE: Spirytyzm i Magia
Tzn, portal był astralny (duchowy), nie był fizyczny.
10.11.2011 21:21
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Shin Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 50
Dołączył: 19.08.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Spirytyzm i Magia
Ta historia to są chyba jakieś jaja Big Grin Ja wiem że to jest pisane na żarty i w sumie fajną historie wymyśliłeś.
(10.11.2011 15:59 )Neryuu napisał(a):  Tak portalu, otóż w skutek głupich zabaw i bezmyślności - otworzyliśmy portal do Gargandy, wymiaru demonów. Otworzył się on w północnej części pokoju, zaraz obok drzwi. Na szczęście nic więcej tego wieczoru się nie działo, no poza tym, że egzorcysta powiedział, że widział ducha narciarki w naszym pokoju. Zmęczeni poszliśmy spać odkładając sprawę zagubionego ducha na jutro. Nazajutrz postanowiliśmy pomóc owej kobiecie-narciarce. Niestety nie udało się, ponieważ była bardzo nieśmiała i nieskora do rozmów. No trudno, powiedzieliśmy sobie, i na nowo odprawiliśmy rytuał.
Haha, no tak - "otworzyliśmy portal do wymiaru demonów", ale nie wzruszeni poszliśmy spać. "Odłożymy sprawe na jutro, wrota demonów, starożytne duchy, yeti w szafie i złote kierpce to dla nas nic"! To wszystko brzmi tak absurdalnie, że brakuje mi tu tylko smoków Big Grin
Następnie wywnioskowaliście że Wasz duch jest nieśmiały, więc "trudno" - idziemy spać.
Swoją drogą ja spotykam chyba tylko nieśmiałe duchy, bo jakoś nigdy żaden się do mnie nie odezwał ani nawet nie pokazał, co one takie nieśmiałe te duchy?
Generalnie to skąd wiedzieliście że to były wrota demonów? Było napisane, czy może jakiś demon do Was zagadał? Straszny luzik od Was bił, szklanki Wam się przesuwają, duchy piszą smsy z Waszych komórek a wy idziecie spać.





A tak na poważnie, to ani Tobie drogi Neryuu nie polecam bawić się w takie rzeczy ( bo może kiedyś naprawdę spróbujesz ) ani nikomu innemu. To jest syf który naprawdę może przerodzić się w konkretną paranoje, a połowa osób które się w to bawią ląduje w pokojach bez klamek. Ja w żadną magie nie wierzę, bo żadnej magii nie ma. A co do duchów, to też jakoś mnie od siebie nie przekonują. Wszystko moi drodzy, dzieje się w Waszych głowach. Kiedy słyszycie jakieś odgłosy w domu, jakieś kroki itp. to wszystko jest nasza wyobraźnia. Nasz mózg potrafi w skrajnych przypadkach wytworzyć obraz przed naszymi oczami, a im bardziej pompujemy w siebie strach tym bardziej nam się wydaje że jest on prawdziwy.
10.11.2011 23:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Artelian Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 160
Dołączył: 14.04.2010
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Spirytyzm i Magia
Ciekawa sprawa z tymi seansami Neryuu. Prawda, że w dużej mierze zgadzam się z Xatonem, ponieważ jestem prawie pewien, że każdy prawdziwy ateista-naukowiec byłby w stanie udowodnić, że to totalna ściema, bzdury i czynniki psychologiczne. Podobnie Shin również ma rację w tym, że to wszystko dzieje się w twojej głowie... a przynajmniej do czasu Wink. Później już się nie jest w stanie odróżnić co jest rzeczywistością, a co wyobraźnią.

Według mnie właśnie na tym polegają różnego rodzaju opętania. Człowiek wierzy tak mocno w niektóre rzeczy że stają się dla niego całkowicie realne. Dlatego też posiada nadnaturalne zdolności (lewitacja, gadanie różnymi językami, przerażająca siła) - efekt placebo, o którym mówiłem w innym temacie Wink, podobnie jak przy cudownych uzdrowieniach. Tak samo takiej opętanej osobie nie jest wstanie pomóc żaden psycholog, tylko ewentualnie ksiądz. Bo pacjent podświadomie wierzy w zdolności kapłana do przepędzania złych duchów.

Zastanawia mnie tylko jedno... czy skoro coś dzieje się w naszej głowie, ale ma też skutki w rzeczywistości, wywiera na nas dobry lub zły wpływ, to nie znaczy że nie istnieje naprawdę Wink? Być może mamy zdolność kreowania rzeczywistości za pomocą naszego umysłu... W zasadzie to na pewno jeżeli mocno w to wierzymy Smile.
11.11.2011 00:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Krandar Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 178
Dołączył: 21.12.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Spirytyzm i Magia
Ja natomiast wierzę w magię i duchy, ale...

Jako, że jestem katolikiem, to uważam, że uprawianie magii niezależnie, czy białej, czy czarnej jest obrazą Boga. Bo rościmy sobie wtedy prawo do boskiej mocy, co jest dla katolika, czy chrześcijanina świętokradztwem. Dlatego były polowania na czarownice. Człowiek może nauczyć się magii, ale czy warto? W końcu pycha jest pierwszym grzechem i uzurpowanie sobie boskiej mocy może się bardzo źle skończyć. I to niezależnie, czy jest to wróżenie, czy leczenie.

Duchy - zależy co rozumiemy pod tym słowem - złe duchy, czyt. demony, których jedynym celem jest sprowadzić człowieka na służbę zła i wieczne zatracenie, czy dusze zmarłych ludzi, które błąkają się w czyśćcu i mogą być wywołane przez świętokradcze seanse spirytystyczne. Oba typy duchów mogą być wywołane przez te seanse, dlatego bym Ci je odradzał Neryuu, gdyż nigdy nie wiadomo, co może się stać i istnieje duże prawdopodobieństwo zwrócenia na siebie uwagi Szatana.

[Obrazek: 30hm2pzpn_rpeerar.png]
Wtedy ja zostanę Hachibukai! - Luffy
11.11.2011 00:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 867
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Spirytyzm i Magia
Cytat:Dlatego były polowania na czarownice.

W takim razie, czemu nie było polowań na czarnoksiężników?^
Mężczyźni nie potrafią zrozumieć kobiet. Nie jest to ich wina, ale w średniowieczu uważali, że jak czegoś nie rozumieją to z pewnością wina wiedźmy. Czytałam gdzieś, że często ofiarami takie podejścia bywały piękne kobiety, które przyciągały innych mężczyzn.

Z duchami wolę nie mieć do czynienia, brr aż strach myśleć.
W inny rodzaj magii, dobry, wierzę. To takie tajemnicze, ekscytujące a jednocześnie nie budzi obaw. Nie muszę mieć żadnych podstaw ani dowodów na istnienie magii by w nią wierzyć. Jeżeli przez to świat wydaje się odrobinę bardziej intrygujący to mi to wystarcza. Może za dużo nasłuchałam się bajek, a może istoty magiczne otaczają nas, lecz nie są widoczne. Wydaje mi się, że nic nie tracę po prostu wierząc w takie czary. Być może faktycznie każda roślinka ma pewne specyficzne właściwości i po wymieszaniu kilku lub poddaniu ich pewnym procesom wychodzi coś z tego? Zaraz zacznę wierzyć w eliksiry^

Natomiast przepraszam Neryuu, ale właśnie dlatego, bo się boję nie dopuszczam do świadomości twojej opowieści. Przykro mi.

Cytat:"Odłożymy sprawe na jutro, wrota demonów, starożytne duchy, yeti w szafie i złote kierpce to dla nas nic"!

Trudno z tym się nie zgodzić.

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
11.11.2011 01:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Spirytyzm i Magia
Powiem szczerze - niespecjalnie wierzę w magię, znaczy, jasne, byłoby spoko, gdyby istniała, ale póki nie zobaczę, póty nie uwierzę.
Ale może dorzucę do dyskusji ten plik: http://www.mediafire.com/?4b7uh2e03df4713
Jest to fragment książki Frazera (zabijcie, nie pamiętam tytułu, przepraszam XD'), antropologa, który z naukowego punktu widzenia podchodzi do zagadnienia magii sympatycznej. Miałam kiedyś zrobić z tego rozprawkę na zajęcia z kulturoznastwa, rzecz wygląda nieciekawie ("omg, nie ma dialogów! tylko zwały tekstu! wieje nudą!"), ale naprawdę polecam ;] Niektóre przykłady (a tekst się składa głównie z nich...) są zabawne i nie do pomyślenia w naszej cywilizacji ;]

[Obrazek: 66HHUfX.png]
11.11.2011 09:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama