Aktualny czas: 24.02.2018, 23:21 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawił się już nowy rozdział 895 po polsku!

Odpowiedz 
[split] Załogi - gra forumowa
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,538
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
[split] Załogi - gra forumowa
GRA FORUMOWA (jak będzie zainteresowanie temat wydzielę)

Z założenia na razie wykluczam planszę, bo nawet nie wiadomo, gdzie pływamy, dodało to by również skomplikowania, może później.


Gra w jej głównym założeniu ma się opierać na obecności żałogantów, ich decyzji, przewidywania ruchów przeciwnika, rzutach kości oraz opisowości (w nie tak wielkim stopniu). Będzie więc trochę losowości, ale którą można w miarę kontrolować.

Nasz statek posiada będzie posiadał kilka niezbędnych stat:

Wytrzymałość kadłuba, Ładowność, Zwrotność oraz Działa. Na początek nasz statek ma 10 punktów stat. Wszystkie staty się liczą, więc załoga musi dobrze wybrać, by dopasować statek do swoich potrzeb.

Staty statku w szerszym wydaniu:
Spoiler :
Wytrzymałość Kadłuba – To będzie główny wyznacznik kiedy nasz statek idzie na dno (tak, istnieje taka możliwość). Jeśli damy „2” nasz statek może pójdzie dość szybko na dno.
Ładowność – Od tego będzie zależało ile prowiantu/zlota, możecie pomieścić na statku. Jeżeli przeciążycie statek odbije się to na zwrotności i tym samym możliwości ucieczki. Załóżmy na początek, że 1 ładowni daje nam zapasy na 3 dni lub 1 skrzynie skarbów. Proste.
Zwrotność – Będzie kluczowym wyznacznikiem przy robieniu wymijających manewrów czy uciekaniu. Jeśli nas statek posiadał będzie niską zwrotność a statek przeciwnika będzie miał większą, to możemy mieć problem z dogonieniem przeciwnika. Co gorsza różnica zwrotności między statkami będzie rzutowała na szansę trafienia. Jeśli nasz statek ma 3 zwrotności a przeciwnika 4 to trafiamy o -1. Czyli jak normalnie byśmy trafiali 4,5,6 to przez różnice zwrotności trafiamy 5,6.
Działa – One będą decydować tak naprawdę o naszej skuteczności w fazie bitwy. Im ich więcej tym większa szansa, że uszkodzi się statek przeciwnika i dojdzie do abordażu.

Oczywiście po dopłynięciu na wyspę będzie można za pewną opłatą dokonać napraw, lub jeśli to będzie wyspa ze specjalnym dokiem, wyposażyć swój statek w dodatkowe dobra. Ale tylko jedno na wyspę. Przykładowo wzmocniony kadłub i wtedy +1 do wytrzymałości.
Będzie też można zapatrzeć się w haki, które ułatwią abordaż i kartacze, które będą pruły żagle przeciwnika przez co nie będzie mógł uciec.
Statystyki naszych postaci:
14 punktów do rozdysponowania.
Walka: Siła, HP, Zwinność
Przygoda: Reputacja, Inteligencja, Żeglarstwo

Staty walki:
Siła – od niej będzie zależało tak naprawdę ile HP będziemy zabierać przeciwnikowi. 1 siły = 2HP
Żywotnośc (HP) – żywotność naszej postaci 1HP = 6życia
Zwinność – czyli jaką mamy szansę na zrobienie uniku i wyprowadzenia szybkiej kontry. To pozwala nam szybki "zwinny unik". Jeśli źle dobierzemy komendę może nas jeszcze przed nieuchronnym laniem poratować nasza zwinność. Ratuje nas jednak tylko przez akcją ataku2 i 2 nie dystansowy. Wtedy kulamy kością. Mając 1-2 zwinności wykonujemy zwinny unik tylko jak rzucimy 6. 3-4 unikamy już na 5-6. I tak dalej. Jeżeli "zwinny unik" zastosujemy do uniku przed "atak2" to mamy +1 bonus. Czyli np Jeśli mamy zwinność 1 i mamy oberwać atak 2 i rzucimy 5 unikamy. Po zwinnym uniku wyprowadzamy kontrę, której siła zależna jest od zwinności. 1-2 zabiera 1Hp 3-4 2 Hp itd.
Staty przygody:
Reputacja – To właśnie od tego jak nas widzą na morzu, będzie zależało to, czy uda nam się coś w karczmie wyciągnąć. Czy okoliczne słabsze okręty Marynarki będą wiały na sam dźwięk naszego imienia itd. Od niej też będzie zależeć jak chętnie NPC będą się do nas przyłączać.
Inteligencja – Jeżeli będzie ona niska, szybko wpadamy w kłopoty. No wyobraźcie sobie jesteście takim Luffym. Pozwoli wam też umiejętnie wychodzić z opałów, które czekają w przygodzie.
Żeglarstwo – Czyli to, jak dobrze znacie morze i nie mówię tu wcale o nawigacji. Im lepiej tym mniej straszne są wam sztormy czy inne zjawiska pogodowe. Przydawać się też będzie podczas bitew morskich.

Bardzo ważne jest to, że z uwagi na to, że nie gra jedna osoba w przygodzie wasze staty będą sumowane. Żeby dać wam tego jakiś sensowny obraz posłużę się mechaniką do sztormów.


Przykładowo: Mechanika walki ze sztormem
Spoiler :
Podczas sztormu ważny będzie współczynnik żeglarstwa.
Im więcej osób przystąpi czyli zgłosi się w temacie tym lepiej dla załogi. Założmy że mamy 8 osobową załogę. Załoga jest aktywna, wszyscy są i każdy z nich ma te 2 do żeglarstwa (2Ż). Wtedy sumujemy żeglarstwo wszystkich członków załogi zmagającej się ze sztormem i wynosi ono 16 (16Ż) Ponieważ jest 8 członków załogi odejmujemy od 16Ż stałą wartość równą ilości osób w załodze (nie liczymy ile kto ma żeglarstwa) pomniejszą o 1 (przyjmuję, że trudno o 100% frekwencję, więc załogę ośmioosobową traktujemy jako siedmioosobową ) czyli odejmujemy od 16 Żeglarstwa wartość równą 7 i mamy raptem 9 Żeglarstwa. Ponieważ sztorm jest 1 poziomu nie ma zmniejszających modyfikatorów i rzucamy taką kością ile załogantów liczy nasza załoga. W tym wypadku kością 8 ścienną (K8). Nasze Żeglarstwo wynosi 9, więc nawet nie ma sensu rzucać.

Zauważcie, że dzięki takiej mechanice nie są pokrzywdzone załogi, które mają mniej członków.

Jeśli mamy załogę 6 osobową i każdy ma 2Ż (przyjmuję to jako wartość minimum) nasza załoga ma 12 Żeglarstwa i minus 5 osób mamy 7. Rzut jest K6 więc nie ma sensu.
Jeśli zaś mamy załogę 10 osobową. 3 osoby mają 2 Żeglarstwa, 3 mają 3 Żeglarstwa a pozostałych po prostu nie ma wtedy Żeglarstwo załogi wynosić będzie 6+9 = 15Ż – 9 =6Ż. Osób w załodze jednak jest 10, więc rzucamy K10 i jest 40% szans, że nam się nie powiedzie.
Jeśli jednak się nie uda dzieje się jedna z trzech rzeczy. To załoga wybiera co się dzieje.
a) Tracicie 1 ładownię. Czyli np. zapasy na trzy dni. I chyba nie muszę mówić, że to źle. Jeśli mieliście przeładowany statek tracicie 1 ładownię i wszystko, co było poza. (Czyli np. jak macie dwie staty Ładowni a 4 skrzynie, to przy jednym zmyciu zmywa wam 2 nadprogramowe skrzynie +1 z ładowni)
b) Porywa wam żagiel przez co będziecie musieli zawitać do doku naprawczego.
c) Jeden z was wypada za burtę i rozpoczyna się gra hazardowa. Oczywiście raczej go wyciągniecie, ale możecie stracić dużo więcej, niż początkową 1 Ładowni, ale możecie też nie stracić nic.

Zalety tej mechaniki walki ze sztormem. Po pierwsze system jest prosty do bólu a przy tym klarowny co trzeba zrobić, by wyjść ze sztormu cało. Nie szykanuje załóg, które mają mało członków i co najważniejsze zmusza do aktywności jak najwięcej załogantów.


Oprócz statystyk wasze postacie będą posiadały profesje i będzie to nawet ważne.
Profesje na statku: Kapitan, Bosman, Nawigator, Kucharz, Lekarz, Cieśla Pokładowy, Informator, Muzyk.
Spoiler :
a) Kapitan będzie dowódcą, bez dowodzenia przy jakichkolwiek zmaganiach wszelkie staty lecą -1 jest więc niezmiernie ważne, by to była osoba aktywna.
b) Bosman poniekąd może pełnić rolę dowódcy ale tylko wtedy, kiedy nie ma kapitana.
c) Nawigator – bez nawigatora umarł w butach, będziecie błąkać się po morzach i trudno będzie wam dobić do konkretnego miejsca.

Przy poniższych profesjach bonusy się sumują.
d) Kucharz – Jego zbawienną moc odczujecie jak wam podczas sztormu zmyje trochę zapasów. Dzięki niemu z zapasów na trzy dni będziecie mogli wyżyć 2 dni więcej odbije wam się to na sile, ale czymże to jest w porównaniu do życia?
e) Lekarz – Przyda wam się zwłaszcza jak dostaniecie wciry. Pozwoli wam szybciej wyleczyć punkty HP. Bez niego będziecie musieli korzystać z płatnej opieki medycznej a jeśli po walce zostaniecie dłużej na morzu to będzie potrzebne specjalistyczne leczenie – odradzam.
f) Cieśla pokładowy – Podobnie jak z lekarzem, choć on będzie musiał korzystać z doku naprawczego, ale wtedy zapłacicie nieporównywalnie mniej za naprawę no i nie płacicie za robotę przy montowaniu modyfikacji, a normalnie tak.
g) Strzelec pokładowy – Jeśli macie takiego kogoś na pokładzie to wasze działa strzelają celniej, dając modyfikator +1 na trafienie. Np. rzucacie kością K6 i trafiacie na 5,6 no to fajniej jest trafiać na 4xd Osobiście, jeśli ktoś będzie miał 5 rzutów i ani razu nie trafi, to ja bym go rozstrzelałxd
h) Informator – Mając kogoś takiego na pokładzie będziecie zadowoleni, bo kupujecie taniej żywność (wie, gdzie dostać taniej), naprawiacie statek, łatwiej pozyskujcie plotki.
i) Muzyk – Nie ma to jak piracka pieść. Bez tego to morale siada. Jeśli macie muzyka łatwiej jest wam przetrwać głodówkę (nie tracicie na sile przez pierwsze dwa dni) macie powera do walki (na jedną turę +1 do statystyki walki) i raźniej wam w czasie sztormu (dodatkowe 2Ż)

Może teraz o ruchu parę słów. Jak zauważyliście ważne jest ile dni pływacie po morzu. Będzie o tym decydował rzut kością K12. Jeśli wyrzucicie 10-12 dopływacie do wyspy. Jeśli nie macie nawigatora przerzucacie gulp pozytywny wynik aż nie tułacie się po morzu przynajmniej tydzień. Ogólnie, z nawigatorem czy bez przy 12 dniu od razu dopływacie do wyspy, bo ile można.
I teraz w zależności co wyrzucicie, jak to na Grand Line, różne rzeczy mogą wam się przytrafić. Piraci, Marynarka, spokojne wody (błe), kupiec jakiś z kasą, mała wyspa, gdzie będziecie mogli nazrywać owoców i nałowić ryb, ale nie będzie tam żywej duszy, sztorm, ogromny król mórz, różnie bywaxd

Przyznaję bez bicia, nie mam tych „akcji” opracowanych w takich drobiazgach jak sztormu.


Jak przybicie w końcu na wyspę trochę będzie opisowości i tu już będzie potrzebne oko Mg. Oczywiście możecie uzupełnić zapasy, naprawić statek (rzutem kości wylosować, jaka jest dostępna modyfikacja). W końcu rozejrzeć się po wyspie, iść do tawerny i spróbować zdobyć plotkę. Najczęściej o ukrytych skarbach. System zdobywania plotki będzie też polegał na reputacji załogi, a nie tylko kapitana.


Coś może o plotkach. Np. dostaniecie informację, że gdzieś na tej wyspie żyje sobie bogaty jej pan, któremu trzeba skopać dupę i zabrać kosztowności. Nie ukrywam, że przy plotkach trochę to pójdzie w opisowość, ale będziecie mieli klucz do wykonania i wystarczy to tylko dobrze opisać plus wykorzystać swoje staty. Powiedzmy to będą takie misje jak S na FT. Macie klucz i musicie spełnić podpunkty, by doprowadzić zadanie do końca. Oczywiście jak zboczycie z drogi nic się złego nie stanie. Będą też cele ukryte. Trochę jak w grach rpg typu:
- Pomóż bitemu chłopcu
- Olej go
Wasza decyzja będzie determinować, czy uda wam się wypełnić ukryty cel, ale nie bójta żaby będzie prowadziła do tego więcej niż jedna droga.

Ważne będzie, że za wszelkie czyny tzw „karalne” będzie wam rosła niesława, przez co ludzie nie będą chcieli z wami gadać, o Marynarce na ogonie nie wspomnę.
Jeśli czyn będzie „karalny” to wiadomość będzie napisana czerwonymi literami.
NP. będziecie mieli do wyboru:
- Pobij karczmarza
- Zapłać worek berry
Mówiąc o marynarce mam na myśli to, że więcej oczek na kostce będzie skutkowało „atakiem marynarki”, i/ lub będą to trudniejsi przeciwnicy.

Moim celem jest to, by MG tylko się przyglądał a nie prowadził za rączkę. Tak by ktoś nie musiał być 24/h.


I na końcu chyba najistotniejszy element czyli walka. Chyba zdajecie sobie sprawę, że nie satysfakcjonuje mnie „wziął i zaatakował go mieczem a krew z rany trysła” i potem spór o marchewkę trysła czy nie trysła. Nie, to musi być dynamiczne, ale zasady walki klarowne. Nie robiłem jeszcze testów, więc nie wymagajmy gruszek na wierzbie, system jest do dopracowania, ale ogólny zarys mechaniki mam.
Mamy do wyboru 5 akcji: atak 1, atak 2, Unik, Obrona, atak dystans.
Spoiler :
Atak 1 – Aby mieć dostępna te akcję trzeba mieć minimum 2 siły. Szybki dość słaby atak wykorzystujący siłę postaci. Może wejść nim przeciwnik wykona silny atak (atak2) i atak z dystansu.
Atak 2 – to silni atak wykorzystujący podwójną siłę, więc przebija się przez obronę i załatwia atak z dystansu, taki taran wiecie.
Unik – Aby mieć dostępną tę akcję trzeba mieć minimum 2 zręczności. Odskok czyli unikamy bezpośrednich starć, unikamy więc ataku 1 i 2. Przy uniku na atak1 wyprowadzamy kontrę -2 HP, przy uniku na atak2 -4HP.
Atak z dystansu – Załatwia kwestię odskoczenia i obronę. Jeśli zagra się unik nie ma przed tym jednym atakiem "zwinnego uniku" patrz niżej.
Obrona – to defensywna postawa postaci. Jeśli więc ktoś nas zaatakuje słabym atakiem, cios zostaje sparowany i wyprowadzamy kontrę w postaci atak1. Jeśli zagrana na unik uznaje się to za nie schowanie gardy i możliwość ukarania przeciwnika na 2HP.

WAŻNE: Nie można zagrać 4 razy pod rząd akcji pasywnej. Oraz normalnie jak zagra się to samo jest zderzenie i nie rzuca się zwinnego uniku wyjątkiem jednak jest atak dystans.
Tutaj wyraźnie jest to przedstawione (dzięki Uisper)
[Obrazek: NFI27U2.png]


No i będzie sekundant. Obojętne kto, może być ktoś z załogi. No i dajamy komendę GOTOWI, wtedy osoby walczące wpisują na chacie w pokoju prywatnym daną komendę, ale jej nie wysyłają. I dopiero jak poleci „START” wysyłacie naraz swoje komendy. I potem rozpatrujecie efekt, możecie pisać, co się dzieje, typu nie wiem, „Przeciwnik wziął zamach by rzucić bumerangiem bumerangiem wtedy się wbiłem szybkim atakiem i zadałem cios na klatkę piersiową” No i walczymy aż nie zejdzie całe HP wtedy przeciwnik traci przytomność.

To tyle, jeśli jesteście zainteresowani, to można to dopracować.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.09.2013 02:05 przez Komimasa. Powód: Poprawiona ortografia)
02.09.2013 04:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szogun Niedostępny
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,116
Dołączył: 24.11.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #2
RE: [split] Urozmaicanie załóg
OK

Z góry przepraszam za błędy stylistyczne, ortograficzne czy literówki, ale przy pisaniu tak długiego tekstu są one u mnie nieuniknione.

Mój los po części związany jest z załogami na tym forum. Sam próbowałem ciągnąć z nimi wspólną zabawę jakieś półtorej roku temu, lecz poniosłem ogromną porażkę i dziś wiem czemu. Błedem było moje rozumowanie i podejście do tego jak do zabawy typu pbf, którym nigdy nie powinno się to zwać. Nie wziąłem pod uwagę, że mogą być osoby, którym pisanie długich postów fabularnych może przynieść trudność, tudzież bardzo szybko znudzenie. Nie wziąłem również na warsztat odeminnego charakteru każdej z tych, że tak pozwolę sobie nazwać drużyn. Bowiem o ile Falleni świetnie sobie radzili z fabularką to Soge odstawało z nią i strasznie utrudniało rozgrywkę. I nie nie mówię, że błąd leżał po ich stronie tylko ponownie po mojej. Po pierwsze przeliczyłem się z siłami, uważałem, że z taką małą ilością czasu jaki wtedy posiadałem będę w stanie ogarnąć grę z taką rzeszą ludzi, po drugie nie wziąłem pod uwagę, że nei wszyscy będą chcieli podejsć do tego strikte poważnie. Dlatego już dziś wiem, że fabularne podejście w stu procentach jest złe. Po drugie, to co proponuje obecnie komi brzmi fajnie, ale też nie wypali i załogi po pewnym czasie ucichną na jakiś czas. Dlaczego? Bo rozwiązanie komiego stanowi pozbawienie totalnie fabularki i wprowadzenie suchej gry ze statystykami, ścisłymi zasadami i schematami, do których trzeba będzie się przyzwyczajać na nowo. Jak tu więc znaleźć złoty środek ? Oto moja propozycja.

PKT 1

Jest to propozycja, o której na początku wspomniał Ushi. Totalne rozwalenie starych załóg i posklejanie ich na nowo. To pozwoli na wyeliminowanie lurków czy tzw graczy duchów. Jest to również rozwiązanie, bez zbytniego uszczerbku na zdrowiu dla obecnych załóg, bowiem można ową załogę założyć od nowa, a kto będzie miał ochotę powrócić do gry pod tą samą banderą powróci. Przy okazji pozwoli to pozbyć się straszliwego burdelu, który już w profilach owych załóg istniał od dawna.

PKT 2

GM czy ludzi trzymających pieczę nad całością musi być więcej niż dwóch, przynajmniej każda z załóg powinna mieć swojego opiekuna, plus Szefo który będzie nadzorował całość rozgrywki. Musi to też być solidna ekipa, nie, nie mam tu na myśli ludzi, którzy będą sadzić posty ściany, ba nawet nie będą musieli zbyt często się wypowiadać. Przede wszystkim muszą to być ludzie, którzy będą systematycznie przeglądać tematy itp i dbać o to by nikt zbytnio nie przesadzał czy naginał reguł zabawy.

PKT 3

Wspólna zabawa nie powinna polegać tylko na jednym konkretnym rozwiązaniu tudzież koncepcie, bo to jak z grami komputerowymi. Tytuł, który skupia się tylko na minigierkach nie przyciągnie na dłużej, natomiast gra w której mamy mnóstwo tekstu a mało akcji odstraszy tych sobotnich graczy. O co mi dokladnie chodzi? Oto by była część zarówno fabularna, jak i ta mechaniczną platformowa jak i ta randomowa specjalnie chociażby dla Soge Smile którzy takimi właśnie randomami i których główną dywizą zdaje się być zróbmy wszystko na przekór zasadom itp, śmiejąc się od ucha do ucha.

Ciężko mi to będzie zobrazować tylko słowami, ale o to moja konkretna propozycja. Wezmę na przykład Soge.

Mamy dział, który nazywa się Soge. Ten dział składał by się z kilku poddziałów o nazwach np.

Moderacja
Statek
Offtop

Dział moderacja służył by do komunikowania się GM z zalogą, informowania ich o nowych planach czy tym podobnych rzeczach oraz na swobodne zadawanie pytań załogi względem GMów.

Statek został by czystym PBF bez konkretnej fabuły, ale pozwalałby na wczucie się w odgrywaną postać i pozwalał by na odgrywanie swoich ról jako prawdziwej załogi. Oto przykład.

Wchodzimy w dział Statek i mamy pare tematów

Kajuta kapitana
Górny pokład
Bocianie gniazdo
Kuchnia
Luk ładunkowy

Tematy służyły by za miejsce w którym owe postacie graczy przebywają, po których mogą swobodnie podróżować i rozmawiać z innymi napotkanymi graczami. Przykładowo gracz Szczery wspina się na bocianie gniazdo, w którym siedzi Grigoij. Szczery postuje odgrywając swoją postać.

Szczery zmęczony, sapiąc i wzdychając wpełzł do bocianiego gniazda, w którym zastał Grigo. Uśmiechnął się i zapytał.
- Jak tam? Wszystko w porządku?

Gracz grigorij odbił by tekstem w stylu

Grigo odwzajemnił uśmiech towarzysza po czym ździelił go swoją laską w łeb.
- Wszystko w jak najlepszym porządku.

Szczery
- To dlaczego mnie bijesz?

Grigorij
- Żeby być mainstremowym


ETC. Mam nadzieję że rozumiecie idee tego typu rozgrywki. Pozwoliło by to ludziom w załogach na swobodę jakiej nie może zaoferować normalny pbf, jednocześnie pozwoliło by każdej z załóg zachować własnego ducha i bawić się do woli, wygłupiać itp bez względu na to ile ktoś ma czasu, oraz tym bardziej aktywnym pisać tak często jak chcą bez oczekiwania na tych bardziej ospałych w pisaniu, nie wspominając o tym, że nie było by żadnego przymusu w pisaniu w tej części jeśli ktoś by nei chciał chyba że kapitan ustanowi taką regułę ale to już sprawa do rozstrzygnięcia wewnątrz każdej załogi. Dodatkowo takie rozwiązanie pozwoli się bawić tym którzy będą znudzeni oczekiwaniem na jakiś event od GMów.

A teraz pomysł z Eventami czyli PKT 4

Ci którzy są zaznajomieni z MMO znają określenie Event. Jest to jakieś wydarzenie w grze, najczęsciej fabularne polegające na wykonaniu jakiejś misji, questa czy czegoś w tym stylu. Jak widzę rozwiązanie takiej rzeczy? Oto przykład.

W dziale każdej z załóg pojawiał by się od czasu do czasu znienacka nowy temat o jakiejś nazwie. Najchętniej coś w stylu tytułu odcinka itp. Oto przykład.

Czarna bandera, na której widnieje siekiera. Moto Moto użytkownik rap rapowocu.

I w tym temacie członowie soge znajdą krótki opis fabularny tego eventu.

Uproszczony przykład.

Statek Soge napotkał na swej drodze inny okręt. Płynęli na nim piraci Czarnej Muzyki, których kapitan jak się okazało posiadł moc Rap Rapowocu i obecnie ciąglę rapuje zmuszając innych by rapowali razem z nim. Wyzwał kapitana Soge i powiedzmy trzech chętnych z niej do wzięcia udziału w bitwie na słowa i rap.

Opis zadania.

Załoga soge musi skomponować krotką piosenkę powiedzmy jedną minutę, będącą rapem pod dowolnie wybrany podkład muzyczny z OP. Tekst musi być oczywiście związany z OP, naszą stroną, użytkownikami bądź załogami, albo ze wszystkim tym naraz. Potem dowolny wolontariusz z załogi musi nagrać siebie rapującego pod wybrany przez załogę soundtrack. Liczyć się będzie pomysłowość, słowa oraz fun Smile przede wszystkim, nie umiejętności wokalne. Termin na wykonanie tydzień. Nagroda dla załogi ileś tam beli, za które później załoga może kupić upgrade do statku który owocował będzie nowymi miejscami na statku czy innymi bzdetami.

Załoga razem się skupi na wykonaniu zadania, ważny będzie oczywiście teamwork wszystkie kwestie sporne rozstrzyga kapitan. Przed upłynięciem terminu kapitan musi przesłać GM gotowy plik czy to jako filmik na youtubie czy plik mp3. Mamy więc wszystko dla wszystkich, bo jedni wolą pisać, jedni wolą się bawić i majsterkować a inni po prostu po wydurniać Smile A jeżeli załoga nie zdązy czy nic nie zrobi zadania na czas to np wygrywa Moto Moto i odbiera załodze jakąś część z ich majątku.

Idea eventów pozwala GMom na swobodę w realizacji pomysłów, może to być wszystko od np eventu w którym np trzech z członków załogi czy ilu tam będzie chciało musi np zrobić cosplay kogoś z forum op etc i wysłać swoje zdjęcie w tym stroju do gmów jak i jakiś konkurs plastyczny, czy robienie amv które już kiedyś miało miejsce i okazało się sukcesem Smile Przy okazji będzie miało to lekki klimat CC nie sądzicie ?


A teraz PKT 5 czyli co jakiś czas Turniej, czyli takie PvP dla naszych załóg Tongue

Raz np na dwa miesiące główny GM ogłosi że o to All Blue znów się pojawiło dzięki, a po jego środku wielka arena na której piraci walczą o honor, godność, pieniądze, kobitki czy inne bzdety. Organizowany jest przez federację wolnego związku korsarstwa wodnego. Na takim Turnieju np główną nagrodą może być Devil Fruit który wpadnie w łapki załogi gdzie kapitan zdecyduje kto go zje, albo czy może zostanie on wymieniony na pieniążki które posłużą na upgrade statku Tongue

Na czym miałby polegać turniej. Ano na seri takich eventów powiedzmy trzech czterech zadań, z której zwycięzców wyłoniło by wcześniej wybrane przez GMów jury.

Oczywiście przeróżne kategorie od rzeczy związanych z OP jak np zgadnij czyj to palec, tutaj screen pięciu palców i odpowiedz od każdej z załóg na pw, po np zróbcie filmik harlem shake używając fragmentów anime OP czy coś równie durnego Smile

Oczywiście całość jeszcze można rozbudować po drodze, ale nim zacznę się bardziej rozpisywać chciałbym znać wasze zdanie na ten temat.

[Obrazek: monkey.png] http://z0r.de/195
02.09.2013 05:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,175
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: [split] Urozmaicanie załóg
Szogun napisał(a):Ci którzy są zaznajomieni z MMO znają określenie Event. Jest to jakieś wydarzenie w grze, najczęsciej fabularne polegające na wykonaniu jakiejś misji, questa czy czegoś w tym stylu. Jak widzę rozwiązanie takiej rzeczy?

Wpadłam na to samo wczoraj i mam pomysły dla Soge i Soula xD
Hejcę Cię, bez kitu. Nie ma Cię i nie, nagle jesteś i wysysasz mi mózg xD
Tyle, że ja nie miałam zamiaru robić na punkty, a czysto for fun.
Odpis to byłby raz dziennie, a nie co chwila, ewentualnie jakby nagle nie wiedzieli co robić, to pchnąć jakoś na przód wcześniejszym odpisem, ale ogólnie koncepcja "quest - wykonujesz, albo nie", to też moim zdaniem najlepsze rozwiązanie, bo daje się określony czas na rozgrywkę i nie ciągnie się jak rajtuzy.

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
02.09.2013 07:42
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Grigorij Online
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,301
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: [split] Urozmaicanie załóg
Szogun napisał(a):PKT 1

Jest to propozycja, o której na początku wspomniał Ushi. Totalne rozwalenie starych załóg i posklejanie ich na nowo. To pozwoli na wyeliminowanie lurków czy tzw graczy duchów. Jest to również rozwiązanie, bez zbytniego uszczerbku na zdrowiu dla obecnych załóg, bowiem można ową załogę założyć od nowa, a kto będzie miał ochotę powrócić do gry pod tą samą banderą powróci. Przy okazji pozwoli to pozbyć się straszliwego burdelu, który już w profilach owych załóg istniał od dawna.
To już się stało, śpiochu.

[Obrazek: vYg1BTA.png]
02.09.2013 09:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 594
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: [split] Urozmaicanie załóg
Pomysł Szoguna w sumie bardziej mi się podoba. Lubię rpg, statystyki, punkty umiejętności itd. ale jakby tego nie zrobić zawsze to będzie jakieś ograniczenie.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
02.09.2013 11:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kyouchika Offline
Pomywacz
Pirat

*
Liczba postów: 996
Dołączył: 05.06.2009
Skąd: Trójmiasto :P
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: [split] Urozmaicanie załóg
Też muszę przyznać, iż gra oparta na samych statystykach mocno moją osobę przeraża. No, dobra... niby są tam jakieś elementy fabularki, na wyspach, do których się dopływa, jednakże patrząc na ogólny zarys propozycji Komiego widać wyraźnie, że cała gra będzie się opierać głównie na siedzeniu na chacie i rzucaniu kostką, co mi już średnio odpowiada. Nie chcę pogubić się w gąszczu liczb wyrzuconych przez kostkę ;P.
Kolejna propozycja - pomysł Szoguna. Na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo ciekawy. Pkt 1 już mamy spełniony, na pkt 2 nie mam żadnego wpływu, ale na temat pkt 3 mogę parę słów powiedzieć.
Ogólnie rzecz biorąc pomysł z podziałem działu załogi na kilka poddziałów, które dotyczyłyby innych rodzajów aktywności wydaje się dość fajny. Wówczas, rzeczywiście każdy gracz znalazłby coś dla siebie. Ci, którzy lubią pisać machali by posty w dziale statek, angażując się w relacje ze swoimi współtowarzyszami, wszyscy brali by udział w misjach z działu moderacji, a offtop to offtop. Tyle, że nasuwa się jedno pytanie - ile załóg będzie w stanie żyć pełnią życia wewnątrz swoich szeregów ? Bo póki co pewni tego chyba tylko u Soge możemy być. Czy w innych załogach nie znajdą się osoby, które będą zmuszone pisać same ze sobą ? Takim raczej nie będzie to zbytnio odpowiadało.
Teraz, co do punktu 4... genialny pomysł z tym rap-rapowocem xD. Pozostałe zadania już mi się mniej podobają ;P. W każdym razie widać, że te zadania będą dość kosmiczne ;P. Mam nadzieję, że od czasu do czasu uda się także na coś normalnego trafić, bo nie wiem, czy zdołałbym na okrągło w tego typu rzeczach brać udział... poza tym zastanawiam się, czy ten rodzaj aktywności nie będzie premiował tych liczniejszych załóg - niby tylko 3 osoby wymagane, ale w załogach 5-6 osobowych, może być bardzo trudno tyle ludzi, gotowych poświęcić się dla dobra załogi znaleźć (o cosplay mi w głównej mierze chodzi ;P).
Co do punktu 5... owszem, turnieje też mogą mieć miejsce, jednakże zastanawia mnie jedna rzecz - po co rozdawać na nich diabelskie owoce, skoro później i tak nikt tego nigdzie nie użyje ? Chyba tylko dla szpanu i prestiżu xD. Jakby nie patrzeć, Twoja propozycja skupia się na współpracy między załogantami i wspólnym wykonywaniu pewnych zadań, nie mających żadnego większego wpływu na postacie, które odgrywamy. Nie mówię, że takie założenia są złe. W obliczu ostatnich, nieudanych prób PBF'ów pewnie byłoby to idealnym rozwiązaniem, czymś, co mogłoby się w końcu zakończyć sukcesem, no ale...
Pytanie tylko, czego oczekują użytkownicy po tej próbie odnowienia załóg ? Wolą gry, a raczej rywalizacji między swoimi załogami, skupiając się na wewnętrznej współpracy proponowanej przez Szoguna ? Czy też wolą gry, osadzonej i odbywającej się w świecie One Piece oferowanej przez Komiego ?
Sam też jeszcze nie jestem gotowy odpowiedzieć na to pytanie xD.
02.09.2013 11:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Uisper Offline
ლ(ಠ益ಠლ)
Tom's Workers

*
Liczba postów: 232
Dołączył: 04.09.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #7
RE: [split] Urozmaicanie załóg
Ja jestem za pomysłem Komiego. Nie lubie czystych, opisowych PBFów. Opcja Komiego jest bardziej przemyślana, prosta jak drut. Dodałbym tylko możliwość zdobywania różnego rodzaju, unikalnych przedmiotów, zwiększających statystyki czy dodających jakieś efekty. Wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że gra się będzie się ciągnąć, bo przecież kto po dostaniu jakiegoś unikalnego itemka nie idzie go przetestować, najlepiej parę razy.

Ah i dalej jestem za tym, żeby była mapka. Już nie koniecznie jako główny element rozgrywki, ale jako jakiś podgląd, żeby to miało jakieś ręce i nogi, żeby załogi czuły, że znajdują się w tym samym świecie i zawsze mogą się spotkać i decydują o tym ich ruchy a nie rzut kością czy ochota MG. To wprowadza trochę więcej realizmu. Każda załoga dostałaby mapkę, powiedzmy, z tylko jedną "nazwaną" wyspą. Do reszty, musieli by dojść sami, zaznaczać mniej więcej swoją trasę, wyspy na których byli itp. Wierzę, że dałbyś radę Komi jakoś przełożyć poruszanie się po morzu na mapkę.
Bo wizja samych liczb i statystyk, ehh, dałoby radę, ale nie ma to takiego polotu.
02.09.2013 12:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
ryba Offline
Nakama, kuźwa...
Pirat

*
Liczba postów: 1,237
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: [split] Urozmaicanie załóg
Chwilowo nasunął mi się jeden komentarz - nigdy nie rozumiałam statu inteligencja w rpg, tym klasycznym, mówionym albo w pbfie, jeżeli nie odnosi się to np. do tego ile czarów możesz zapamiętać czy ile rzucić.
Przecież Twoja postać nie może być bardziej inteligentna niż Ty ;p

Przeanalizuję to później, znając życie popołudniu albo jutro.

Rozdzieliłam temat~~

-To się nagrywa?
-Tak
-Jemy szyszki!

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.09.2013 12:13 przez ryba.)
02.09.2013 12:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,538
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #9
RE: [split] Załogi - gra forumowa
Znaczy wiecie, co do samego rzutu kostką itd, to chodziło mi tylko o to, by mechanika danej akcji nakładała pewien "klucz" i ograniczenia. Nikt nikomu nie broni pisać, ba na przykładzie sztormu musi się dany załogant wypowiedzieć, więc tu mamy tyci fabularkę. Jeśli oberwią mogą nawet stronę rozprawiać o tym co chcą stracić. Nie chodzi mi by to były suche rzuty kością, ale było coś, co w pewien sposób decyduje.
----------------------
Co do Szoguna pomysłu.

Pakt2
Nie wiem, czy nie będzie ciężko znaleźć takie osoby. Ostatnim razem była pomoc i każdy z załogi wybierał osobę, by ta prowadziła grę i różnie to wyszło, ale przyznam, nie zagłębiałem się w sprawę, możliwe, że nie zawiniła ilość a to, co Szogunie wymieniłeś.

Pakt 3
Dział Moderacja oznaczałby, że dany MG ma swobodny dostęp do tego co jest w dziale danej załogi. Może nie mógłby się tam wypowiadać, ale widziałby nowy temat, ilość postów, tematów.
Co do samej koncepcji w niczym to nie przeszkadza, mogą się wzmocnić relacje z załogą, jestem za. Choć na dobrą sprawę ludzie sami sobie tworzą przygody i siłą rzeczy byłyby tzw wewnętrzne pbf. Ważne jest też to, że nikogo się do tego nie zmusza.

Pakt 4 czyli Eventy spokojnie mogą robić za plotki, któe zdobywa się w tawernie, tudzież misje a jest to wtedy bardziej klimatyczne. W innym wypadku to trochę takie jakby nie wiem mewa ci wykrzyknęła, że jest event. Mało klimatu pirackiego. To też zależy co kto lubi.

Pakt 5 Turniej, nie bardzo widzę różnicę w Zawodach, które były i będą i to też w niczym nie przeszkadza.
Na moje oko można to wszystko ładnie posklejać.
-----
Rybka, co do Inteligencji, też w sumie nie bardzo to widzę. Może spryt? Ale dalej nie wiem, z czym to się je, nie mam opracowanej pod to mechaniki, która korzysta z tej staty.
-----------------------
Uisper, nie chciałem na razie komplikowaćxd Mapę można zrobić, ale wiesz, niech to "najpierw ruszy". Widzisz, że zdania są podzielone. Ty zrobisz mapkę i co to da, jak nikt nie będzie chciał grać? Poza tym tak naprawdę taka mapa będzie jak Heroes. Nigdy nie wiesz, co jest dalej, więc tak czy inaczej eventy będą losowe. Grand Line czy Nowy Świat to w ogóle morza pełne niespodzianek, więc losowość doskonale to odzwierciedla. Dodałbym tylko mechanikę Log Pose, bo tego brakuje, jakąś prostą.
Nowy Świat Nawigator widzi na swoim Log Pose trzy wyspy jedną na N drugą na NW i trzecią na NZ nie wie jak daleko są ale wie mniej więcej jak niebezpieczne są po tym jak będzie się igła nań telepać. Oczywiście wtedy inaczej trochę będzie wyglądać dopływanie do wyspy bo po ustalonej ilość dni przez GM. Jeśli wyspa będzie ala "wyspa piorunów" to w połowie drogi na kostce dojdzie więcej gwałtownych zawirowań pogody i załoga będzie wiedziała, że jest już blisko. Też dobre. Potrzebuje tylko minimalnej pomocy MG.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.09.2013 13:11 przez Komimasa.)
02.09.2013 13:05
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,175
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: [split] Załogi - gra forumowa
Komimasa napisał(a):W innym wypadku to trochę takie jakby nie wiem mewa ci wykrzyknęła, że jest event. Mało klimatu pirackiego. To też zależy co kto lubi.

Ja to widzę inaczej (ale może to dlatego, że opieram się na własnym pomyśle aktualnie).
Po prostu przedstawiasz sytuację, która powinna zainteresować i jest możliwość pójścia w tę stronę, by to wykonać, albo olania tego, ale przez całą sesję sytuacja będzie dawała się we znaki. Nikt nie podejdzie i nie zacznie krzyczeć "LUDZIE JEST QUEST, 1k golda~ i 345 expa~! " ;o

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
02.09.2013 13:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama