Lechhu
Unregistered
|
|
| 28.07.2011 08:43 |
|
dShin
Majtek

Liczba postów: 41
Dołączył: 21.07.2011
Poziom ostrzeżeń: 0%
Skąd: Z Włóczkolandii Załoga:
|
RE: Bleach 458
Hmm, chapter, jak chapter, jak dla mnie wiele do fabuły nie wniósł, tylko tyle, że Ginjo jest ZŁY. A Ichigo, gdy się o tym dowiedział : ODRĘTWIENIE, PARALIŻ, czy jak to jeszcze nazwać. Normalnie odpiera ataki tego Bibliotekarza (wiecie, tego od " Book of the End " ), a tu ciach, jeden atak od Ginjo i ciach, drugi przebijający jego flaki w oleju. Chociaż może to tylko dlatego, że... po prostu Ginjo jest silniejszy. I w następnym chapku, przebudzenie pełnych mocy Shinigami Ichigo i w dodatku Vasto Lorde  . Pomarzyć można  . Chociaż nie ucieszyło, by to mnie, jak np. ostatni kadr OP. Taak.
|
|
| 28.07.2011 10:25 |
|
PaxRimi
Majtek

Liczba postów: 58
Dołączył: 17.01.2010
Poziom ostrzeżeń: 0%
Skąd: Pruszków Załoga: Brak
|
RE: Bleach 458
Mi się akurat ten chapek spodobał
Pojawił się Ishida  nawet go lubię , a no i w końcu ujawnił się Ginjo.
Wspomniał coś, że był przebijany tym ostrzem dwa razy? Sądzicie że Tsukishima (czy jakoś tak ) na początku wpakował mu takie wspomnienia, aby pomagał Ichigo ?
A dodatkowo jaki by to miało cel? Podarować mu moc fullboringu by teraz ją utracił ?
To nie lepiej było by go zaciąć wcześniej, gdy jeszcze niczego nie posiadał na swoją obronę ?
W końcu nadszedł moment, gdy do akcji (mam nadzieję) wkroczy ktoś z już znanych nam postaci shinigami - naprawdę Kurosaki i Uryuu są w sytuacji bez wyjścia przynajmniej ja tak sądzę
|
|
| 28.07.2011 11:22 |
|