Aktualny czas: 19.08.2017, 17:03 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wstępne wyniki II edycji Rywalizacji Załogowych podane!
Na razie na prowadzeniu Soge, ale jest jeszcze dużo czasu
i nic nie jest przesądzone! Wygrać może każdy!
----> Dotychczasowe Punkty <----
Odpowiedz 
[Spoiler] Donquixote Doflamingo
Autor Wiadomość
Devzan Offline
Czarna Lama
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,534
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #1
Donquixote Doflamingo
Aż się dziwię, że takiego tematu jeszcze nie było. OSTRZEGAM: postać ta jest moją naj naj naj, więc może być dość subiektywne spojrzenie na nią Big Grin

Doflamingo jest dość interesującą postacią - poznajemy go powoli i to co wiemy, pozwala nam sądzić, że jest przebiegły i dość wpływowy.

Z jednej strony bawił się Bellamym i Sarquissem, ale z drugiej żałował takiego Verga i Monet (albo udawał?).

No właśnie - Vergo. To niesamowite, że Doflamingo wsadził swojego człowieka do Marynarki i ten wspinał się po szczeblach kariery przez cały ten czas. Zdążył zostać Vice Admirałem i szefem G-5. A jakby został admirałem (co w trakcie 2 lat mogło by być łatwiejsze?)?

Mimo swoich wpływów, Doflamingo CHYBA wie, że nie jest niepokonany. Co zresztą Law nam świetnie pokazuje. I tutaj znów pojawia się element dbania o kamratów, a może o interesy?
Zastanawiać by się mogło dlaczego wybrał SAD ponad bezpieczeństwo (no bo teraz Kaido się pewnie "zdenerwuje"). Ja jestem raczej zdania, że SAD nie wędruje tylko do Imperatora. Możliwe, że to właśnie SADowi Dofla zawdzięcza wysokie wpływy i nie gorszą pozycję w podziemnym świecie jako Joker.

Ciekawi mnie też przeszłość Jokera. Mam nadzieję, że będzie przedstawiona w formie min. jednego chaptera. Interesuje mnie, bo Vergo podczas ostatnich chwil życia powiedział do Lawa, że ten nie wie, co Dofla przeżył i to go zgubi.
Ja stawiam na coś w rodzaju... Straty rodziny? Doflamingo mógł stracić rodzinę, co spowodowało u niego pogląd, że za pieniądze można zdobyć wszystko (taki motyw jest też u Leorio z Hunter x Hunter). Może wlaśnie przez stratę bliskich tak dba o najlepszych kamratów?

Chyba większość z Was powinna się domyślać, że aktualny arc będzie raczej arciem z Dofla jako final bossem. Ja mam nadzieję, że ten jednak potowarzyszy nam dłużej (bo do tej pory wszystkie moje ulubione postacie umierały ;___Wink.

"Nie licz na ludzi, a jak musisz, sprawdzaj saldo potem."
[Obrazek: 4c1cnDA.png]
23.02.2013 23:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,737
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Donquixote Doflamingo
Ty spoilerze przebrzydły HxH miało być następnym tasiemcem, za który się wezmę po Bleachu xD Mam nadzieję, że zapomnę o kim była mowa XP

Gdyby się okazało, że Doflamingo, którego dotąd miałąm za kompletnego badassa jest po prostu kolesiem z ogromnym angstem, to trochę by mi się świat posypał Tongue No chyba, że to potecjalne "stracenie rodziny" (zostańmy przy tym przykładzie) nie jest źródłem angsta, a powodem kompletnej metamorfozy z dobrej postaci w megasuperduperultra złą postać xP I ta opcja wydaje mi się całkiem prawdopodobna.

A co do ulubionych postaci - know that feel bro ;___; Drżę o zdrowie Lawa!

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
24.02.2013 16:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kyouchika Offline
Pomywacz
Pirat

*
Liczba postów: 902
Dołączył: 05.06.2009
Skąd: Trójmiasto :P
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Donquixote Doflamingo
Doflamingo... no muszę przyznać, że w świetle ostatnich chapów mangi również zyskał w moich oczach oraz mnie zaciekawił xD.
Ogólnie rzecz biorąc wcześniej miałem go za kompletną szuję, dążącą do swojego celu po trupach, gotową posunąć się do najgorszych rzeczy, aby tylko osiągnąć swój cel. Jednakże wiedziałem, że będzie on kluczowym Schichibukai (nie licząc Mihawka ;P, w końcu akcja z Bellamy'm i domem aukcyjnym świadczyła o tym, że jednak planuje on coś grubszego), no i w końcu doszliśmy do momentu, w którym dowiadujemy się na jego temat trochę więcej.
No i cóż... po pierwsze - jestem zaskoczony, że jest on królem Dressrosy xD. W prawdzie, widząc kilka wcześniejszych scenek spodziewałem się, że Doflamingo będzie jakimś burżujem, ale nie spodziewałem się, że będzie królem xD. Do tego takiego wyjątkowego kraju xD. Też się zastanawiam, czy nie ma on nic wspólnego z tymi wszystkimi żyjącymi zabawkami, bo jego owoc rzeczywiście może być z nimi jakoś powiązany xD. Wogóle jestem ciekaw, na jakiej dokładnie zasadzie działa jego owoc xD. W czasie spotkania z Marynarką bawił się ich oficjelami, jak zabawkami, a w czasie wojny odciachał nogę Oarsa bez żadnego problemu. Do tego, jak Smokera sponiewierał...
Po drugie - Doflamingo, jako najbardziej wpływowy człowiek podziemnego półświatka. Właśnie taka rola mi do niego pasowała i czegoś takiego w jego przypadku oczekiwałem. Nie zawiodłem się, ale nie spodziewałem się, że ten podziemny świat sięga, aż tak daleko xD. Jestem ciekaw, czy ma jeszcze tak wpływowych klientów, jak Kaidou. No i cóż... tak, jak Ty Devzan stwierdzam, że pewnie największe zyski przynosi mu właśnie handel SADem. Czy idzie on do kogoś jeszcze ? Hmmm, kto wie... chociaż jakbym się miał nad tym zastanowić... może... może Akainu, bądź Gorosei również korzystają z tych usług ? Z tego, co pamiętam Jinbei, mówiąc o zmianach na Nowym Świecie wspominał coś o tym, że Akainu jakieś nowe, zacne jednostki tworzy - kto wie, może to też będzie banda człeków ze sztucznymi zoanami ?
Po trzecie - w wypadku Doflamingo pojawia się to, co pojawiło się w wypadku Czarnobrodego - konkretnie plan, który jest skrupulatnie wprowadzany w życie od dłuższego czasu. Jestem ciekaw, jaki dokładnie jest ten plan... bo póki co, nie licząc faktu, iż wyhodował sobie super szpiega w szeregach marynarki nic o nim nie wiadomo. Powiedziane tylko było, że Doflamingo też chce zostać królem piratów, ale jak ? Tych owoców z SADu nie trzyma dla siebie. Czy jest możliwe, że Doflamingo ma w zanadrzu coś straszniejszego, niż armia zoanów ? Może tak, jak Moria chciał wyruszyć na podbój Nowego Świata z bandą Zombie, tak Doflamingo wyruszy tam z bandą zabawek, wróżek i innych stworzeń, których nie spodziewałem się w życiu ujrzeć w One Piece xD ?
No i ostatnie, to co mnie najbardziej zaskoczyło... jego zachowanie wobec swoich podwładnych. Po tym, co ujrzałem z Bellamy'm spodziewałem się, że będzie mu bliżej do Crocodile'a, a tu okazuje się, że on naprawdę dba o swoich oO. Rozmowa z Vergo i Monet, odzyskanie ciał tej dwójki, którą wysłał po to, by odbili Ceasara. Do tego druga szansa dla Bellamy'ego... nie wydaje mi się, aby było to udawane, no chyba, że Flaming jest bardzo dobrym aktorem. Do tego widać, że całe królestwo go szanuje, ma lojalnych ludzi itd. Czy ten, którego uważałem za jedną z największych mend na świecie jest w stanie traktować kogokolwiek po ludzku (no chodzi mi tu tylko o swoich, bo wobec pozostałych pewnie jest taki, jakim go wcześniej widziałem ;P). Naprawdę ten nowy arc rodzi wiele pytań, co do jego osoby...
No i ciekawe, cóż to za przeżycie, o którym mówił Vergo... wydarzyło się ono w ciągu tych dwóch lat, że Doflamingo tak się zmienił ? A może od zawsze taki był, tylko widzieliśmy go dotychczas nie wśród swoich ludzi ?
Może okaże się, że tym, który mu to zrobił był Kaidou, jednakże wiedząc, że nie ma z nim szans zagryzł zęby i czekał na dogodny moment ? Może ruszy zaraz z Law'em i Luffy'm na Kaidou, aby wyrównać dawne porachunki ? Wiem, że z tymi ostatnimi zdaniami wybiegam zapewne za daleko, ale serio czuje się zaintrygowany osobą Doflamingo i w mej głowie rodzi się od groma teorii, co do jego osoby xD.
02.05.2013 19:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
jezmylord Offline
Skazany
Banned

Liczba postów: 227
Dołączył: 14.05.2012
Skąd: Trójmiasto City
Post: #4
RE: Donquixote Doflamingo
jeszcze trzy iksde wstaw. Co wy tutaj macie z tymi debilnymi emotami ? co drugi post ocieka jakimiś słit upiększaczami.

Donflo to dobry kozak ale Kuzan jak widać mu trochę dupkę skopał więc ciekawi mnie co z niego by zrobił Kaidou.
02.05.2013 23:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Taboretto Online
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 761
Dołączył: 19.11.2009
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Donquixote Doflamingo
Widzę nie tylko mnie Flamingo zaskakuje w związku z dobrym traktowaniem swoich podwładnych. Po tym jak potraktował Bellamy'ego też byłem pewien że to kolejny czarny charakter który traktuje swoich ludzi jedynie jak pionki do osiągnięcia celu. Po takim zachowaniu dostał u mnie zresztą sporego plusa bo lubię takich nie całkowicie złych czarnych charakterów Tongue
Właśnie ciekaw jestem jego mocy. Ciekawe gdyby faktycznie okazało się że te wszystkie zabawki które wędrują po wyspie są pod jego kontrolą choć ciężko mi sobie wyobrazić by jedna osoba potrafiła zapanować nad taką armią... choć w sumie Sasori z "Naruto" umiał xd Może jego moc ma zasięg na całą wyspę? Ale gdyby tak było to jakby opuszczał wyspę to wtedy wszystkie zabawki z miejsca przestałyby działać a to coś sądzę mogłoby zaszkodzić funkcjonowaniu wyspy. Przecież te dziwadła są wszędzie xd

(02.05.2013 23:43 )jezmylord napisał(a):  jeszcze trzy iksde wstaw. Co wy tutaj macie z tymi debilnymi emotami ? co drugi post ocieka jakimiś słit upiększaczami.

Donflo to dobry kozak ale Kuzan jak widać mu trochę dupkę skopał więc ciekawi mnie co z niego by zrobił Kaidou.

Na szczęście nic z tym nie możesz zrobić lol xD

[Obrazek: MsPwoy.jpg]
03.05.2013 00:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kyouchika Offline
Pomywacz
Pirat

*
Liczba postów: 902
Dołączył: 05.06.2009
Skąd: Trójmiasto :P
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Donquixote Doflamingo
(02.05.2013 23:43 )jezmylord napisał(a):  jeszcze trzy iksde wstaw. Co wy tutaj macie z tymi debilnymi emotami ? co drugi post ocieka jakimiś słit upiększaczami.

Donflo to dobry kozak ale Kuzan jak widać mu trochę dupkę skopał więc ciekawi mnie co z niego by zrobił Kaidou.

xD xD xD (zgodnie z życzeniem).

Ja wiem, czy jedno przymrożenie można nazwać skopaniem dupki ? Jakby nie patrzeć Doflamingo raczej bez większych problemów się z tego wykaraskał, a wcześniej z równie wielkim "wysiłkiem" zmasakrował Smokera... (chociaż to akurat nie powinno dziwić, patrząc na to, co się teraz w OP z vice-admirałami wyrabia...). W każdym razie raczej nie ma co ukrywać, że w tej potyczce, ani Kuzan, ani Flaming nie zamierzali walczyć na poważnie... po prostu drugi musiał wyładować na kimś swoją frustrację, a że się Smoker akurat napatoczył... natomiast pierwszy po prostu chciał przerwać wyżej wspomnianą "zabawę", bo była ona raczej jednostronna. Poza tym, gdyby mieli zamiar na poważnie walczyć nie wydaje mi się, aby (moim zdaniem) drugi, co do siły Schichibukai jakoś specjalnie od byłego admirała odstawał...

(03.05.2013 00:50 )Taboret napisał(a):  Właśnie ciekaw jestem jego mocy. Ciekawe gdyby faktycznie okazało się że te wszystkie zabawki które wędrują po wyspie są pod jego kontrolą choć ciężko mi sobie wyobrazić by jedna osoba potrafiła zapanować nad taką armią... choć w sumie Sasori z "Naruto" umiał xd Może jego moc ma zasięg na całą wyspę? Ale gdyby tak było to jakby opuszczał wyspę to wtedy wszystkie zabawki z miejsca przestałyby działać a to coś sądzę mogłoby zaszkodzić funkcjonowaniu wyspy. Przecież te dziwadła są wszędzie xd

Powiem Ci tak... osobiście nie mogę dopuścić do siebie myśli, że te zabawki mogą być rdzennymi mieszkańcami Dressrosy oO. Do tego, biorąc pod uwagę moc, jaką posiada Flaming utwierdzam się w fakcie, że za tymi zabawkami musi się kryć coś więcej, ale co ? Nie jestem w stanie powiedzieć... i pewnie nie będę w stanie, dopóki nie dostanę jakiegoś konkretniejszego opisu jego owocu. Póki co widzimy, że Flaming jest w stanie kontrolować ludzi, jak marionetki, odcinać kończyny jednym ruchem, nawet latać... ale czy to jest wszystko ? Nie sądzę. Może potrafi tworzyć marionetki i obdarzać je wolną wolą ? Coś w rodzaju Morii i tych jego zombie, do których wkładał cienie ? A może on nie zabił Morii, jak miał to uczynić, tylko z nim teraz współpracuje ;P ? No, ale poważnie... w tą opcję nie wierzę, bo byłoby to po prostu odgrzewanie starego kotleta. Jednakże nie zaprzeczę też, że jako dość ograniczony człek, nie widzę innej opcji, niż połączenia tych zabawek z mocą owocu Doflamingo. Pytanie brzmi tylko, w jaki sposób ? Na to nie mam pomysłu i liczę na to, że wraz z wyjaśnieniem dokładnego działania jego owocu będę mógł na ten temat nieco więcej powiedzieć.
W każdym razie nie będę ukrywał, że póki co Dressrossa jest wyspą, która mnie najbardziej zaskakuje. Występują tam takie dziwy, jakich w życiu bym się w OP nie spodziewał xD. Żyjące zabawki ? Wróżki ? Naprawdę, czego, jak czego, ale akurat tego typu postaci się nie spodziewałem.... Sam klimat wyspy przypomina mi bardziej film z serii "Barbie w krainie..." , niż OP ;P. Do tego Zoro... biegający za wróżkami -_- ...
03.05.2013 02:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,737
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Donquixote Doflamingo
jezmylord napisał(a):jeszcze trzy iksde wstaw. Co wy tutaj macie z tymi debilnymi emotami ? co drugi post ocieka jakimiś słit upiększaczami.

Emoty przekazują zabarwienie emocjonalne z jakim pisane są słowa, są wążne Tongue

A na potyczkę Kuzana z Doflą nie patrzyłabym jako wyznacznik tego, że Dofla nie jest koksem, tylko raczej tego, że Kuzana należy za takiego również uważać :3

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
03.05.2013 03:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,583
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Donquixote Doflamingo
Czemu nikt nawet nie stara się poruszyć tematu, na który w mandze zwracano nam już dwukrotnie uwagę? Czyli czemu, do licha, nagle i magicznie wszyscy zapomnieli o sprawie abdykacji Dofli? Przecież rano była panika, protesty... a teraz cisza. I w ich mniemaniu Dofla dalej jest królem. Trafik zdaje się tego spodziewał, ale sam przyznał, że tak szybki obrót spraw jest zaskakujący.
Że kukielki są kontrolowane przez Dofle, to by mnie nie zaskoczyło (ale szacun za kontrolowanie wszystkiego na raz), ale jak on może kontrolować ludzi?

[Obrazek: 66HHUfX.png]
03.05.2013 07:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Devzan Offline
Czarna Lama
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,534
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #9
RE: Donquixote Doflamingo
Gociak napisał(a):Czemu nikt nawet nie stara się poruszyć tematu, na który w mandze zwracano nam już dwukrotnie uwagę? Czyli czemu, do licha, nagle i magicznie wszyscy zapomnieli o sprawie abdykacji Dofli? Przecież rano była panika, protesty... a teraz cisza. I w ich mniemaniu Dofla dalej jest królem. Trafik zdaje się tego spodziewał, ale sam przyznał, że tak szybki obrót spraw jest zaskakujący.

Bo może nie chwalą go za to, że jest królem, a za to jaki jest? Rozumiesz, nie musi mieć oficjalnego tytułu żeby go wielbili. To, że się wyrzekł tytułu samego w sobie nie zmienia go jako osoby - ludzie nie przestaną go nagle podziwiać, bo nie ma już tytułu. Liczą się czyny. Możliwe też, że Dofla maczał palce w tym "uciszeniu" tłumu, np. puścił jakąs informację, że to tymczasowe i żeby siedzieli cicho, a to się rozeszło po Dressrosie. Walka w koloseum mogłaby być dobrym argumentem do zachowania ciszy (np. "Zrzekłem się tytułu, żeby gladiatorzy z innych krajów poinformowali o tym swoich króli, żeby Ci chcieli przejąć Dressrose. Gdy zaatakują to my ich zmiażdżymy i pozbędziemy się dyktatur", czy coś...). Prawda, zachowanie jak na Doflę trochę nie tego, ale to dobry argument dla ludzi, a prawdziwy powód zna tylko Flaming. Ponadto zadufani w nim ludzie jeszcze bardziej by go wielbili, bo chce pozbyć się zła xD

"Nie licz na ludzi, a jak musisz, sprawdzaj saldo potem."
[Obrazek: 4c1cnDA.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.05.2013 10:00 przez Devzan.)
03.05.2013 09:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kyouchika Offline
Pomywacz
Pirat

*
Liczba postów: 902
Dołączył: 05.06.2009
Skąd: Trójmiasto :P
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Donquixote Doflamingo
(03.05.2013 07:43 )Gociak napisał(a):  Że kukielki są kontrolowane przez Dofle, to by mnie nie zaskoczyło (ale szacun za kontrolowanie wszystkiego na raz), ale jak on może kontrolować ludzi?

Ok, może się źle wyraziłem. Chodziło mi tutaj nie o takie całkowite kontrolowanie ludzi, tylko o kontrolowanie ich ruchów. Odnoszę się do zachowania Flaminga podczas spotkania Schichibukai z Marines, na którym Laffite z propozycją wysunięcia Teacha na to stanowisko się pojawił. Wydawało mi się, że w myśl tego, co wcześniej w tym samym poście napisałem będzie to dość oczywiste xD, ale przepraszam.

(03.05.2013 07:43 )Gociak napisał(a):  Czemu nikt nawet nie stara się poruszyć tematu, na który w mandze zwracano nam już dwukrotnie uwagę? Czyli czemu, do licha, nagle i magicznie wszyscy zapomnieli o sprawie abdykacji Dofli? Przecież rano była panika, protesty... a teraz cisza. I w ich mniemaniu Dofla dalej jest królem.

Będę musiał sobie tych protestów i paniki poszukać, bo jakoś nieszczególnie mi się tego typu scenka przypomina xD. Jakiś nagłówek gazety ? Albo jakaś scenka z tymi dziadkami od Dofla ?
W każdym razie, może rzeczywiście jest to tymczasowe ? Jak to gdzieś, w jakimś poście, odnośnie któregoś z chapterów ktoś napisał - może Flaming się po prostu ustawił z Marynarką. Jakby nie patrzeć mogłoby mieć to sens, biorąc pod uwagę fakt, iż na Dressrosie odbywa się teraz turniej z ogromną nagrodą, jaką jest Mera Mera no Mi. Coś takiego napewno przyciąga od groma znanych osobistości, do tego te dwie osoby, które są teraz uważane za największe zagrożenie dla świata - Teach i Luffy nie pogardziłyby czymś takim. Pierwsza zbiera zdolności, a Mera Mera no Mi jest jedną z potężniejszych (z resztą mamy już Burgessa na arenie), a drugi nie odda tego owocu byle komu. Do tego marynarka, która w miarę swobodnie się po terenie areny porusza, mimo że teoretycznie nie ma tam wstępu... czy ludzie Flaminga serio nie byliby w stanie rozpoznać jednego z nowych admirałów ? (no dobra... ta akcja w kasynie może świadczyć, że nie ;P).
Jedyną rzeczą zaprzeczającą tej teorii jest zdziwienie Marynarki na wieść o tym, że Flaming rezygnuje z pozycji Schichibukai i jednoczesne stwierdzenie, że Lawowi za sojusz z Luffy'm też trzeba go odebrać.
No chyba, że Flaming rozmawiał na ten temat wyżej, u Gorosei i tylko oni o tym wiedzą, a kiedy poinformują o tym Akainu ? - Nie wiadomo ;P. Ale to też mi się zbyt naciągane wydaje xD.
03.05.2013 12:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama