Aktualny czas: 15.08.2018, 13:31 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Mija kolejny poniedziałek, więc pora na następną dawkę One PIece! Rozdział 913 PL
Na portalu pojawił się również najnowszy odcinek 848!
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Spoiler] Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
Autor Wiadomość
szogu3 Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 386
Dołączył: 12.10.2012
Skąd: Żary
Poziom ostrzeżeń: 55%
Post: #1
Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
Siedzę sobie na krześle z herbatką, czytam sobie mój poprzedni temat i doszedłem do wniosku, że chciałbym żyć w świecie OP. Byłbym szermierzem z owocem Enela. Big Grin albo bym się przyłączył do którejś większej załogi albo założyłbym swoją załogę w której każdy by zjadł owoc Logii Big Grin (byłoby więcej owoców niż jest aktualnie w OP Big Grin )
Chcielibyście żyć w takim świecie ? jeżeli tak to kim byście byli członkiem marynarki, piratem, a może rewolucjonistą ? posiadalibyście moc jakiegoś owocu ? (możecie wymyślić swój Smile ), dołączylibyście do kogoś, a może zrobili swoja załogę ?
Zapraszam do dyskusji Smile

EDIT: Poprawiłem tytuł Smile czasem szybko pisze i wychodzą takie błędy Smile
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.07.2013 12:22 przez szogu3. Powód: Poprawiona ortografia)
15.07.2013 23:15
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Devzan Offline
I own you.
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,888
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #2
RE: Gdybyśmy żeli w świecie One Piece
szogu3 napisał(a):założyłbym swoją załogę w której każdy by zjadł owoc Logii
"- Zjedz ten owoc
- *gulp*
= MITYCZNY ZOAN SMOKA =
- Eeee, nuda, nie logia - sorreczka, toniesz."
Tak, bo masz na to wpływ xD

Temat świetny, aż się dłużej zastanowie (przerwałeś mi HxH ;___; ).

Hm, hm, hm... Nie ma w nazwie taga spoilera, więc będę używał tych bbcode.
Chciałbym być personą pokroju Doflaminga. I nie, nie dlatego, że go lubię. Ale lubię go właśnie z tych samych powodów Big Grin
Spoiler :
Pirat, który coś tam osiągnął (no bo mimo tych miliardów Yonko, to nawet 340kk wzbudza strach w randomach). Został Warlordem, a na dodatek ma w garści WG, lub jest Celestial Dragonem (chociaż wątpię przez to "to skomplikowane"). No, jest generalnie grubą rybą. Jeśli nie wiadomo o kogo chodzi, to chodzi o Doflamingo Wink
Ponadto, jego owoc, chociaż wiele nie wiemy, też jest świetny Big Grin
Byłbym zdecydowanie idealistycznym indywidualistą, bez żadnej załogi, raczej liczyłyby się nie wiążące wpływy na zasadzie rzadkiej wymiany informacji, czy kontaktu.

[Obrazek: 2BGaS9k.gif]
15.07.2013 23:22
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
szogu3 Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 386
Dołączył: 12.10.2012
Skąd: Żary
Poziom ostrzeżeń: 55%
Post: #3
RE: Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
- witam vice kapitanie
- no cześć
-widziałem że zjadłeś owoc jaki ?
-Legendarny zoan który występuje tylko raz na milion owoców i jest najbardziej poszukiwany przez piratów
- Ale to jest zoan więc było miło a teraz gin xD
Sprzedałbym go do załogi Kaido xD

EDIT: Lubie takie luźne dyskusje ale panowie i panie Wink temat jest jasny więc chciałbym usłyszeć waszą historyję Smile (że tak to nazwę ;D )
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.07.2013 23:27 przez szogu3.)
15.07.2013 23:26
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,934
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
Przetracam godziny całe obmyślając sobie niestworzone historie w świecie OP z obrzydliwymi self-insertami :> Zawsze jako członek załogi Słomków owkors i w swoim faktycznym zawodzie. No bo jak by Nami mogła odmówić przyjęcia do załogi osoby, która potrafi podrasować i wycenić jej skarby, by mogła je potem sprzedać z dużo większym zyskiem? ;D

Ale w tych swoich wymyślanych historiach nigdy nie byłam mocarna tak jak Devzan by chciał być. Na pewno nie tak silna jak Zoro, czy Sanji, nie mówiąc o Luffym. Zazwyczaj przypisuję sobie paramecię, którą ciężko mi nawet jakoś sensownie nazwać - bo to nie wiatr sam w sobie, a bardziej hmm.. prądy powietrzne? Nie mam pełnej kontroli nad powietrzem tylko nad istniejącymi już jego zawirowaniami, które można w pewnym stopniu ponaginać dla własnych potrzeb. Pozwala to na tworzenie trąb powietrznych (raczej wielu mniejszych, ew. jednej pokaźnej, ale to spory wysiłek), oraz manipulację znajdujących się w powietrzu przedmiotów (w tym samej siebie). Nie da rady żeby kontrolowany obiekt leciał po idealnie prostej linii - tor lotu bardziej przypomina esowaty ruch węża, jest niewygodny i wygląda dość pokracznie, stąd też jest niechętnie używany do przemieszczania siebie samej Wink

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.07.2013 14:31 przez okiren.)
16.07.2013 14:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Trace Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 609
Dołączył: 16.05.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 50%
Post: #5
RE: Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
No ja oczywiście też bym chciał być dziesiątym (dobrze naliczyłem?) Słomkowym. Próbowałbym coś z Robin... zagadać. Mam nadzieję, że lubi prawie dwa razy młodszych. Big Grin
Polubiłem postać Kimmimaro z Naruto, miał fajną moc. W świecie OP też bym taką chciał: Paramecia kontroli nad swoimi kośćmi, wytwarzanie nowych (silniejszych oczywiście niż zwykłe).
Mleko i danonki moją frankową colą. I zbratałbym się wtedy z Brookiem. Kombinuje jak Robin... Dwóch już za mną. Myślę, że wygłupy Luffy Trio by mi odpowiadały i umiałbym się w nie "wedrzeć" i tym samym przekonać do siebie kapitana, szczelca i lekarza. Nami... wiadomo. Liczą się Belly, klejnoty i takie tam. Tu mógłby być problem, bo nie mam grosza przy duszy (tak to się mówi, no nie?).
Na Sanjiego jest prawdopodobnie tylko jeden sposób. Nic nie mam do transwestytów. Mógłbym się "przemienić" (przy okazji zbliżyłbym się w przyjacielskim znaczeniu do Bońka), najlepiej na pewien czas (Ah, Iva, mam nadzieję, że pomożesz).
Dla Frankiego myślę, że by to zwisało. On to w ogóle jest supaaaaa. Postawiło by mu się beczkę coli i gitara.
Na badassa Zorro nie ma szans. Tu musiało by się samo potoczyć.
Ah... Zapomniałem napisać, że chciałem się wprosić do załogi Big Grin.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.07.2013 18:09 przez Trace.)
17.07.2013 18:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Plomyk Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 21
Dołączył: 27.02.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
A ja chciałabym być jakimś mało znanym piratem (Znani mają więcej problemów.), o przeciętnej sile. W sumie mogłabym należeć do załogi jakiegoś super silnego pirata. I nie nie byłabym kapitanem. Ale jak mieć kapitana, to jakiegoś spoko, który by nie wymagał: wykonaj rozkaz albo śmierć... Bo u mnie z wypełnianiem rozkazów jest różnie. Prawdopodobnie nie chciałabym mieć owocu- wolę pływanie. A umiejętności... Hmm... w grach nie raz wybieram złodzieja/ skrytobójcę, więc pójdźmy w tą stronę. Złodziej albo jako strzelec, bo jakby nie patrzeć - przeciętna siła - lepiej atakować z dystansu. Ale złodziej i strzelec chyba by się nie kłócili, co nie?
18.07.2013 09:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
szogu3 Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 386
Dołączył: 12.10.2012
Skąd: Żary
Poziom ostrzeżeń: 55%
Post: #7
RE: Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
To może i ja się troszeczkę rozpisze ? bo napisałem tylko kawałek żeby zacząć temat Smile
Tak jak pisałem wyżej byłbym szermierzem walczącym stylem Nitoryu używając do wzmocnienia swoich ataków owocem Goro Goro no Mi (elektryczność jest supaaaaa ;D ) Jestem chyba jedyny który nie chciałby dołączyć do Słomianych Big Grin (a może ? całkiem przyjemna załoga Smile ) na początek chciałbym osiągnąć sporą nagrodę (może wykluczyłbym jednego z shichibukai) i wtedy zajął jego miejsce. Potem przyłączyłbym się do jakiejś załogi Big Grin (może być nawet Luffiego ale wtedy nie mógłbym zostać najlepszym szermierzem bo Zoro ciągle by się wcinał xD ) albo założył swoją (tak jak pisałem wcześniej Logia for Ever <3 Smile i ta załoga nie musiała by być duża wystarczyłoby 10 osób ;D ah i warto wspomnieć że owoc Magellana byłby logią Big Grin
18.07.2013 12:38
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Devzan Offline
I own you.
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,888
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #8
RE: Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
szogu3 napisał(a):Jestem chyba jedyny który nie chciałby dołączyć do Słomianych
Nope. Ja nie chciałbym do żadnej załogi >.<

Btw. w ogóle co to za dział na taki temat XD

[Obrazek: 2BGaS9k.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.07.2013 12:40 przez Devzan.)
18.07.2013 12:40
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
panSzatan Offline
Gość
Pirat

*
Liczba postów: 1
Dołączył: 20.07.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
Bardzo podoba mi się nowe wcielenie Aokiji. Jego lekko hipisowski styl, spokój ducha, rozważne decyzje, indywidualizm oraz szczególnie jego pokojowe nastawienie. Dlatego stworzyłbym Pokojową Załogę, która zajmowałaby się przerywaniem wojen, ochroną obywateli, ich ewakuacją, obroną i ukryciem sekretnej broni, ochroną wysp itp. Jednakże Załoga musi być bardzo silna, by budzić strach i szacunek. Musi budzić respekt u wszystkich piratów oraz nawet w marynarce. Oczywiście nie chciałbym by załoga była związana z rządem. Ma być niezależna, nielegalna i antykorupcyjna. Członków musi charakteryzować indywidualizm i wielka siła, gdyż załoga ma działać na skalę światową.
Byłbym kapitanem, ale nie jakiś surowym i wymagającym. Raczej byłym kimś kto ma zaufanie do swoich kamratów, pokłada w nich wielkie nadzieje ale sam też nie próżnuje. Załatwiałbym wszystkie zlecenia, zawierałbym sojusze, a moje imię budziło by szacunek na całym świecie.
Nie chciałbym mocy diabelskiego owocu. W przypadku umiejętności wolałbym być kimś w stylu Shanksa. Po prostu ogromna moc Haki.
Marine traktowałby załogę jako załogę piracką gdyż często stawałbym jej na drodze by walczyć z jej niesprawiedliwością.
Moja osoba musi charakteryzować się cechą którą posiada Luffy, czyli przyciągania towarzyszy, co za tym idzie moja postać musi mieć w sobie "to coś" i nieprzerwanie pędzić w pogoni za marzeniem "Całkowitego Pokoju na świecie".
Co jeszcze do mojej postaci... chciałem tylko dodać że uatrakcyjnił bym ją jakimś przyjacielem-zwierzaczkiem, a dokłądniej Łabędziem który zjadł owoc inteligencji i umie mówić. Big Grin
Jeśli chodzi o członków Załogi, na pewno widziałbym tam Aokiji, Rayleigh oraz... wprowadziłbym parę atrakcyjnych postaci, które kreatywnie ulepszyłby by całokształt.. typu John Lennon. Chętnie wprowadziłbym go do mangi, do mojej załogi, jako nie tylko Wielkiego człowieka, o wielkich ideałach, ale także o wielkiej mocy.
Na pewno na spotkaniach dywizji, były niebywale aromantyczny klimat połączony z eksplozją wrażeń, bo to musi być cudowne przeżycie słyszeć jego piosenki, jego subtelny wyjątkowy głos plus delikatne dźwięki fortepianu na żywo. Bomba.
Nie ukrywam, że wprowadzenie znanych osób do załogi jest trochę wzorowane na pomyśle Ody o Admirałach (Gdyż wszystkie postacie mają swoje odzwierciedlenie w filmach). Dlatego następnym pomysłem postaci jest Woody Allen. Jego inteligentne dialogi, manipulacja słowem, spokój, gestykulacja rąk plus jakaś moc diabelskiego owocu.. no cudeńko po prostu. Nikt by lepiej nie przerwał marynarce natarcia niż Allen z rękoma w kieszeni, lekko jąkając się i pytając czy na pewno chcą to zrobić po czym rozwaliłby ich w drobny pył...
Chcę jeszcze raz zauważyć, że te wszystkie postaci są Indywidualistami, a ta Załoga ma się składać z Wybitnych Jednostek, które Działają w większości Indywidualnie. Dlatego uważam, że jest szansa by przystąpiły do tej załogi Smile
Nie chcę się już dalej rozpisywać, bo pewnie i tak nikt nawet nie doczyta do tego miejsca, ale mam nadzieję że przybliżyłem chociaż klimat Pokojowej Załogi. Myślę, że to dobry a przede wszystkim ORYGINALNY pomysł. Smile Heart



[Obrazek: d81832a130a9499c5c0538daea42e37e_Kopia.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.07.2013 19:08 przez panSzatan. Powód: Poprawiona ortografia)
20.07.2013 18:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,934
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Gdybyśmy żyli w świecie One Piece
Bardzo podoba mi się pomysł wprowadzenia Lenona jako faktycznego muzyka, Allen trochę mniej, ale to temu, że nie jestem fanką Big Grin W ogóle sam pomysł z dodaniem kolejnych znanych twarzy fajny ^^ Ale żeby było wedle wcześniejszych standardów musieliby się inaczej jakoś nazywać, jakiś pseudonim, albo po dżapońsku.

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.07.2013 06:21 przez okiren.)
22.07.2013 06:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama