Aktualny czas: 22.02.2018, 16:28 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawił się już nowy rozdział 895 po polsku!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Story Cubes (komentarze)
Autor Wiadomość
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,050
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2081
RE: Story Cubes (komentarze)
Niech Rdr przedstawi swój pomysł, wszystko będzie jasne.

EDIt:

Twój part Łet:

Zady:
- Nie czuć tutaj poprawy tekstu.
- Styl... Wiem, że się tego nie powinienem czepiać, ale czyta się to topornie i przykro mi to stwierdzić, ale wstawiany przez Ciebie w dialogach zagraniczny cudzysłów bardzo mnie irytował. TOTALNIE nie pasuje. Nie tutaj gdzie od zawsze pisaliśmy od myślników, tak jak w polskiej literaturze się przyjęło.

Walety:
- Ten part ogólnie jest okej, ciągniesz to co miało miejsce, a dodatkowo kierujesz bohaterów dalej! To jest super i bardzo mi się to podobało.
- Pomysły, np te ostre jak żyletki trawy, podobne do tych z OP - owszem - ale mi się to bardzo podobało. Do tego te rusałki i ich przezwisko ruchałki - pasuje do SC. Spodobała mi się też gra słów, a mianowicie jeden neologizm "dźbła", choć nie wiem czy to specjalnie od "dźgania", czy wyszło Ci to przypadkiem przez ominięcie "z".

W każdym razie dla mnie part był okej, nie licząc tego stylu to spoko.

[Obrazek: dB4Eis3.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.10.2017 20:31 przez Eikichi.)
23.10.2017 20:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Online
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,534
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #2082
RE: Story Cubes (komentarze)
Cytat:Jedno ale: chcemy startować tak szybko wiedzac, że ludzie prawie czasu nie mają pisać i daltego odkładająs woje kolejki?

Nie wiem na co tu czekać, sytuacja raczej się nie poprawi, także pozostaje pytanie, czy Ty i Weather też zgadzacie się pisać dwa koła.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2017 10:13 przez Komimasa.)
24.10.2017 10:13
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,050
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2083
RE: Story Cubes (komentarze)
DOBRA!

Zacząłem pisać swojego parta i po przemyśleniu sprawy uważam, że spokojnie można zakończyć tę edycję w 4 posty. No nie ma też co super przeciągać, wystarczy, że ja Komi i Fu pokonczymy wątki (ja już zacząłem), a Łeder skończy i jakiś epilog okej walnie i mówię Wam, że jak się to zrobi w taki porządny, nawet nie trzeba by był wylewny, sposób to edycja będzie dobrze zakończona Big Grin. Nie ma co zwlekać, trzeba ładnie domykać Big Grin.

[Obrazek: dB4Eis3.jpg]
25.10.2017 08:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,269
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #2084
RE: Story Cubes (komentarze)
No już pisałem że w tym programie co pisze, tekst się pitolił jak wstawiałem - więc musiałem alternatywnie zrobić, a nie chciało mi się już przedłużać oddawania.
A ogólnie, to zacznę ogarniać te propozycje zmianowe.

To oddawanie kolejki jakoś działa do dupiaszcza, może przez to że ludzie całkiem odpadają z kolejki zamiast pisać później [Obrazek: 302180285976543232.png].

[Obrazek: a5d45uF.png]
25.10.2017 15:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Online
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,534
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #2085
RE: Story Cubes (komentarze)
Nie przeczytałem jeszcze całości ale w sumie, czy to źle? Chyba nawet lepiej, bo mogę się tym raczyć zwłaszcza, że może już nie być do tego sposobności, choć może nie? Może będą osoby, które będą chciały kontynuować to uniwersum? Czas pokaże.

Zacznę od pierdółki, przyznam, że momentami za bardzo komplikujesz konstrukcję zdania, przez co staje się ono mało zrozumiałe. Postaram się o cytaty, jak już skończę.

Jeśli chodzi o samą formę, podobają mi się bardzo te Twoje takie teksty, które nie są takim oczywistym komizmem, a jednak widać, że mają bawić. Są to takie zdania powiedziałbym niestandardowe typu:
"Atakować nas? Toż to muszą być no co najmniej zdrowo niepoczytalni ludzie… Ah, miałem na myśli…
- Wiemy co miałeś na myśli Syceron! - Herodot buchnął na niego swym co najmniej zdrowo niepoczytalnym oddechem."

Albo:"Tłum wybuchnął radosnym śmiechem, potwierdzając jednocześnie jak bardzo solidarną grupą zawodową są piraci. "

Przy tym nie starasz się tego "wciskać",tylko właśnie sensownie to dawkujesz. Naprawdę lubię te teksty, przypominają mi momentami dialogi w z gry Wiedźmina, gdzie coś można powiedzieć obcesowo, albo ubrać w taką kurtuazję słowną, że ma wydźwięk komiczny.

Co mi się nie podobało. No, Mroczne elfy w ogóle nie przeklinają. Kurna to jeszcze ale to na Ch no nie powinno tego być.

Przejdźmy do fabuły. Naprawdę fajnie i sensownie to pociągnąłeś do przodu. Cieszy mnie, że nie trwoniłeś cennego czasu na szersze perypetie z ruchałkami i przeszedłeś bardzo do sedna, próbując bardzo wyraźnie zamknąć rozpoczęte wątki. Co prawda zakłądałem, że Freedom City ja sobie opiszę, ale fajnie to poprowadziłeś. Cieszę się, że nie musiałem tego opisać i zostało to zrobione za mnie i to na jakim poziomie! Klimatyczne przedstawienie masakry, używanie Vaksu, dzięki czemu można było poczuć się, jakby człowiek sam był świadkiem tych wydarzeń. Mógłbym próbować się doczepić tego, jak kilkanaście załóg zdołało stać się takim zagrożeniem dla takiej metropolii, ale na każdym kroku podkreślałeś brak zorganizowania, przedstawiłeś problemy polityczne, logistyczne, wyjaśniłeś gdzie są czołgi, że po prostu nie mam prawa się do tego przysrać. Zgaduję, że Tobie też to trochę nie pasowało, dlatego tak się skupiłeś na uargumentowaniu tych działań i sytuacji, naprawdę włożyłeś w to dużo trudu i się opłaciło. Czułem taką namiastkę wojny o Mastodonię, naprawdę świetnie oddałeś te realia.
Kilka też słów uznania kieruję w ukazanie Sycerona. Świetnie oddajesz jego charakter, jego sposób bycia, cała ta intryga jest dobrze nakreślona. Mogłoby być coś ciekawsze, może nawet powinno, ale sam nie miałbym lepszego pomysłu i nie miałem lepszego pomysłu, niż działania destrukcyjne poprzez tworzenie chaosu. Zresztą jest to myślę dość logiczne.

Do tego mamy dalszy ciąg Ściętych Drzew i głównego wątku. Wprawdzie no nie podoba mi się namierzanie pierścieni poprzez magię, bo cały trud z zdobyciem pierścienia trochę idzie się rąbać, ale znowu świetnie się do tego przygotowałeś. Zresztą coś trzeba zrobić, żeby zamknąć historię, choć dla mnie to wcale nie musi oznaczać otwarcia kontynentu, ale to inna sprawa. W każdym razie także i tutaj bardzo dokładnie przedstawiłeś na czym polega zaklęcie, jakie są ograniczenia, wszystko się ze sobą ładnie spaja i jest płynne. Dobrze się to czytało, aż szkoda, że to może być ostatni rozdział od Ciebie o Mastodonii.


Ciekawe, co tam na końcu wymodziłeś, ale to jutroxd

EDIT

Zakończyłem ten bardzo miesięsity part i dzieje się oj dzieje. Poruszyłeś, nie, pchnąłeś z impetem do przodu chyba wszystkie ważniejsze wątki, to bardzo Ci się chwali.

Te przykłady niepotrzebnie zbyt długich zdań imo:
Spoiler :
"Niestety przez to wszystko odsunięto od pozycji dyplomaty Herodota i zastąpić go miał, podobno bardzo spokojny gnom, ale Ubek knuł już nad stworzeniem kolejnego nerwusa dzięki któremu dalej będzie mógł zakłócać działanie zapędów tych zawszonych Antropijczyk i Argentyńczyków."

"Zresztą sam wózek również przeszedł dość niezwykłą metamorfozę gdyż jak się okazało Prajk nie licząc bijatyk trudził się również zawodem stolarza i tak to przy każdej wolnej okazji gdy akurat nie grał w karty, majstrował przy wehikule."

To jest oczywiście tylko moje zdanie, ale jakby były podzielone na dwa mniejsze zdania, miałoby to jaśniejszy przekaz myślę.

Cóż, jeśli chodzi o akcję na zamku, nie będzie ona moim faworytem. Ładnie oddałeś ten klimat skradania się, misji, ale potem przerodziło to się w rzeź niestety bardzo jednostronną. Nie wiem czy to dla Ciebie komplement, ale przypominało mi to scenę z niejednego głośnego filmu, gdzie jakaś drużyna kosi wszystkich. Trochę za mały odpór dali przeciwnikowi, a to przecież przynajmniej jakaś mała część samej gwardii króla. Co więcej, Kabuto zginął jak leszcz i to mi się nie podoba, bo wyraźnie napisałem, że byle ułomkiem nie był. Powinien dostać lepszą walkę, powinien coś zrobić, uciąć nogę, rękę cokolwiek, o ile nie wygrać tego starcia, a tak Brzoza mi wygląda na OP, któremu nie można podskoczyć.
No i Strass. Luviel kolejny raz zostaje wprowadzony i znowu zostaje poskładany jak dziecko. Szkoda tego. Teraz postać ta już do reszty straciła swoją moc i gdy się pojawi, będzie wywoływała raczej uśmiech politowania niż ciarki na plecach, bo o to pojawił się niebezpieczny wróg. Okej, nawet się starał, ale w moim odczuciu za mało jak na to, jaki potencjał miała ta postać.
Co do samej akcji odbicia, nawet się nią trochę jarałem. Wiesz, na zasadzie gry, na którą się czeka. Sam produkt nie jest już taki wow, ale otoczka wokół tego sprawiła, że zrobiłeś fajny hajp. No i sam pomysł z tym, żeby się tam teleportować też był dobry, bo przyśpieszył sprawę. Zresztą był logiczny, biorąc pod uwagę fakt, że w szeregach mają czarodziejexd

Ciekawe, że nie wykluczyłeś Mrocznych Elfów z gry, a spokojnie mogłeś to zrobić i myślę nikt by złego słowa nie powiedział. Ale może to i lepiej, że chcą odwetu, że mają jeszcze coś do powiedzenia, bo pozostawiłeś ciekawą furtkę. Poza tym sprawnie przedstawiłeś przejęcie władzy. Krwawo, ale bez zbędnego wdawania się w szczegóły.

Może trochę za dużo teleportów, ale było to nawet ciekawe. Choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że kłóci się to mocno z pragmatyką. Napisałeś, że używa się tego w nadzwyczajnych przypadkach i teraz takowy zaistniał, dobrze, ale na pewno nie powinien tak ryzykować kluczowy szpieg Mrocznej Kniei, gdzie od kamuflażu zależy jego tamtejsze być albo nie być.

Na koniec mamy Smerfy. Jakoś nie przemawia do mnie takie "smerfy w krzywym zwierciadle", ale oddałeś je myślę w satysfakcjonujący sposób.


Podsumowując bardzo dobry part, wnoszący bardzo wiele do fabuły. Miło się czytało, miałem skończyć wpierw rodział, ale są rzeczy ważne i ważniejsze, tylko ani słowa darkstarowixd

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.11.2017 15:33 przez Komimasa.)
08.11.2017 15:00
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,050
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2086
RE: Story Cubes (komentarze)
Komi, jak zwykle bardzo dziękuję za komentarz Big Grin. niezmiernie mnie ucieszył, również pod tym względem, że jest tak przychylny. Dzięki za docenienie poruszenia aż tylu wątków. Cieszy mnie fakt, że również uważasz podobnie do mnie, że na końcu Fobos wcale nie musi zostać otwarte Big Grin, jest kilka stron i każda ma sens, nawet ta smerfia, na ich myślenie.

Odnosząc się do uwag:
1. Te zdania to i ja wiem, że trzeba poprawić, mea culpa.
2. Portali trza było używać, za duże odległości. Ubek gdyby nie było trzeba na pewno nie zastosowałby takich środków, ale niestety musiał.
3. O smerfach pisać za bardzo nie chciałem, ale nie chcę też by zapomniano o czymś co ktoś wprowadził, a potem Fu to rozwinął, w ten sposób Fu ma otwartą drogę do poprowadzenia tego dalej.
4. Luviel - liczę, że teraz się wykaże, ja już nie miałem czasu by lepiej to opisywać i nadawać mu jeszcze większej roli.
5. Kabuto XXII był przebudzony, nagi i zaskoczony, a Brzoza nie daje forów nikomu, to dlatego umarł szybko.

Dzięks za komentarz. Czekam na kolejne party, nie mogę się wręcz doczekać dalszej części i zakończenia tej serio superowej historii. Co prawda ludzie poodpadali, ale fajnie, że elegacko to dokończymy Big Grin.

[Obrazek: dB4Eis3.jpg]
09.11.2017 12:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Online
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,534
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #2087
RE: Story Cubes (komentarze)
Po tym, co przed chwilą przeczytałem, zaczynają się spełniać moje obawy, ale nie uprzedzajmy faktów.

Jeśli chodzi o stronę techniczną, formę, to nie mam zbyt pozytywnych odczuć.
Opisy (w większości) wydają mi się dobre, jest jakieś przedstawienie miejsca, użyte sensowne zwroty, bogate słownictwo, po prostu widać wysiłek włożony w ich stworzenie. I póki one są, jest naprawdę dobrze. Do czasu. Dialogi to już niestety zupełnie inna rozmowa.

Dochodzi też nowość, czego albo wcześniej nie zauważyłem, albo tego nie było, mianowicie jakieś niepotrzebne zupełnie dopowiedzenia, sprostowania, przez co osobiście czuję się jak idiota.

Tutaj dwa przykłady tego:

"Trzymane w drugiej ręce [...]
[...] przed chwilą w drugiej dłoni"

Albo to:
"każdym ciosem rozłupywała kolejne kamienne łączniki między sufitem a podłogą.", kiedy chwilę wcześniej mowa była o filarach, które z definicji raczej podtrzymują strop. O braku przecinków nawet nie mówię.


Przejdźmy może do fabuły. Generalnie ona nie jest zła. Przedstawia jakąś taką małą wędrówkę krasnali, jest jakiś klimacik (zasługa dobrych opisów), przyśpiewka z rymami, no ale niestety. Wszystko to, co ma potencjał do bycia dobrym, zostaje pogrzebane przez słabe pomysły i absurd, który w swym odrealnieniu jest wręcz śmieszny. Świetnym przykładem jest to zdanie:
"Bestia zaryczała i odrzuciła na filar stojący obok niego martwą sarnę trzymaną przed chwilą w drugiej dłoni."

Pierwsze, co mi wtedy przeszło przez głowę to ten gif:
[Obrazek: comment_R1uSAIAM9zoyuB6aWXV8PRaEypRUlrY2.gif]



Abstrahując od tym podobnych perełek, jest jedna rzecz, która mnie lekko irytuje. To z tym pierścieniem to powinno być taxi, a tymczasem Ty, na czymś mało powiedzieć nieistotnym, zbudowałeś cały part. Żeby to jeszcze był jakiś plot twist, ale nie, nie jest. Gdyby to był inny moment historii pewnie bym przymknął na to oko, ale jesteśmy gdzie jesteśmy i ten part w ogóle nie pomaga zamknąć historii. Tym bardziej, że oni nawet nie wychodzą z tej jaskini! Czyli na dobrą sprawę wątek zostaje dalej nie domknięty.
To jednak nie wszystko, co mam do zarzucenia. Wydawało mi się, że tam, gdzie był ten pierścień, była kupa łajna, jakiś słoń i wszystko, a więc można tutaj wytknąć nawet pewną nieścisłość. Miał leżeć w kupie gówna, a leży na... ołtarzu.
Jakby tego było mało, pierścień ten chyba ma mieć jakąś moc, trudno inaczej wytłumaczyć to, co się tam dziej. Nie dość, że jedzie mi na kilometr władcą pierścieni, to jeszcze nie pasuje, bo mieli kilka tych pierścieni i nic nie było wspomniane o jakiejś mocy. Res go chyba miał nawet na palcu czy gdzieś tam i nic. To teraz co? Jeden, by wszystkie złączyć?
Mało tego, miałem wrażenie, jakbym nie wiem w którym momencie nagle znalazł się nie na Fobos tylko w Wyzimie z Wiedźmina, no bo gdzie bazyliszki, ogry czy wiwerny? Słowem o tym nigdzie nie było wspomniane.

Podsumowując, naprawdę się zawiodłem. Mamy tu dobre opisy, jakiś pomysł na siebie, czuć jakiś klimat, ale to o wiele za mało. Można pomyśleć, że akurat w tym wypadku niepełne trzy strony tekstu (!) są wybawieniem, ale z drugiej strony, gdyby tekst był dłuższy, poruszył akcję z innej perspektywy, to te błędy nie byłyby tak strasznie widoczne.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.11.2017 15:07 przez Komimasa. Powód: Poprawiona ortografia)
20.11.2017 02:21
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,050
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2088
RE: Story Cubes (komentarze)
Fufu

Walety:
1. Part czytało się bardzo przyjemnie,
2. Ciekawe, rozbudowane, ale nie do przesady opisy,
3. Dzięki nim budujesz wciągający klimat,
4. Napisałeś part. I to w chyba terminie, doszliśmy do momentu gdzie to zaleta xD.

Zady:
1. Pod koniec przygody napisałeś parta o sprawach, które IMO powinny być opisane jednym zdaniem "Po kilku dniach trójka wysłanych przez Agrevasta krasnali wróciła, a wraz z nimi ostatni pierścień!". Nie obrażaj się i nie kasuj swoich postów, super, że to napisałeś, tylko teraz chłopaki mają więcej roboty by to fajnie skończyć. A ja byłem przekonany, że napiszesz równie fajny part jak te poprzednie, opiszesz już pomału finał, tę sprawę ze smerfami, a tutaj niestety można się czuć zawiedzionym. Szkoda mi tego po prostu, potencjału jaki w tym był.
2. Pierścień leżał na kupie gówna wysranej przez słonia, który to zdechł obok. W puszczy, dziczy, dżungli. U Ciebie pierścień leży na ołtarzu w jakiś lochach i nie ma słowa wyjaśnienia dlaczego się tam znalazł. Nie przeczytałeś ze zrozumieniem, tyle wyjaśniania. Jeśli będzie Ci się chciało to dopisz chociaż, że Walo i pozostała dwójka zmierzali do zmienionej lekko lokacji, że nie wiedzą z jakiego powodu pierścionek zmienił miejsce. Ale nie, to żaden tam wygórowany wymóg, może ot sugestia do poprawy nieścisłości.

[Obrazek: dB4Eis3.jpg]
20.11.2017 18:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama