Aktualny czas: 20.08.2018, 15:14 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Mija kolejny poniedziałek, więc pora na następną dawkę One PIece! Rozdział 913 PL
Na portalu pojawił się również najnowszy odcinek 848!
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Talent, rysowanie, krytyka.
Autor Wiadomość
Uisper Offline
ლ(ಠ益ಠლ)
Tom's Workers

*
Liczba postów: 232
Dołączył: 04.09.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #1
Talent, rysowanie, krytyka.
Okej ludziska, miałem założyć ten temat już jakiś czas temu, ale ciągle to odkładałem, nadszedł czas. Moje zdanie na temat rysowania i dziedzin podobnych jest strasznie odmienne od tego co widzę tutaj. Ten post Goci, zmotywował mnie do napisania tego. Bo wychodzi na to, że nie każda praca graficzna jest godna tego, żeby być nazwana pracą. Wiec jak to działa? Liczy się to, z jakim nastawieniem wstawiamy pracę? Liczy się to, czy praca jest robiona na serio? Znalazło by się pewnie na forum parę „dzieł” podobnego poziomu. Ale do rzeczy.

Gdybym wstawił jakąś pracę i ktoś napisałby mi, że mam talent, poczułbym się przez niego urażony. Dlaczego? To słowo neguje wszystko co poświęciłem, wszystkie godziny rysowania czy malowania, godziny uczenia się różnych struktur, pozycji czy perspektywy. Bo to, czy człowiek potrafi rysować, nie jest przecież spowodowane przez jakiś tam talent, wrodzoną umiejętność. To trzeba ćwiczyć. Mówiąc ćwiczyć, nie mam na myśli używania jakiś tutoriali z gatunku „tu kółko, tu kreska i masz sowę”. Mam na myśli przerysowywaniu czegoś paręnaście razy, żeby perfekcyjnie zrozumieć to, co chcemy narysować. Jedyną różnicą pomiędzy osobami potrafiącymi rysować, a tymi nie potrafiącymi jest czas, jaki został włożony. Praktyka.

Wyobraźcie sobie dwoje dzieci. Dzieci jak to dzieci, wiadomo, rysują. Jedno z czasem przestaje, zaczyna się interesować czymś innym, dorasta. To drugie nigdy nie przestaje rysować. Rysuje codziennie. Wyobraźnia dziecka pozwala mu rysować wiele ciekawych rzeczy. Uczy się przenosić to, co widzi na kartkę. Nie korzysta ze schematów, które nauczył się za dziecka. Rozwija się. Z czasem zaczyna rysować coraz bardziej realistycznie.
Nazwiecie to talentem?! Każdy ma taki sam start, wszystko zależy od tego, jak sprawy się potoczą. Nie neguje istnienia talentu w ogóle, ale w tej dziedzinie, według mnie, nie istnieje.

Zawsze wychodzę z założenia, że osoby wstawiające swoje rysunki, zdając sobie sprawę z ich niedopracowania i wiedząc, że zawiera ona błędy, są po prostu na tyle leniwi, że nie chce im się tego poprawiać. Na miłość boską to jest rysunek, tutaj widać błędy na pierwszy rzut oka, nie potrzeba krytyki. Zresztą, krytyka powinna być pomocna, jeśli faktycznie użyjemy wszystkich dostępnych nam umiejętności do stworzenia czegoś. Ludzie mogą wstawiać okropne prace, po to żeby uzyskać „konstruktywną krytykę”. Wokół tego pojęcia stworzyła się taka otoczka. Do rysowania potrzebny jest tylko czasu, wkład własny, obserwacja, wyobraźnia i jeszcze raz czasu. Cokolwiek człowiek narysuje, zawsze można zrobić to lepiej, zawsze jest coś, co można by jeszcze poprawić. Żeby rysować dobrze, trzeba rysować dużo. Trzeba co chwile rozszerzać granicę, nie można rysować ciągle tego samego. Ja pomimo tego, że rysuje całkiem sporo (ostatnio coraz mniej), nigdy nie założyłbym tematu i wyskoczył z tekstem "Oto moja praca, nie umiem rysować, wiem, ale patrzcie", nosz kurde. Żeby coś takiego nastąpiło, musiałbym stworzyć chociaż jeden, świetny rysunek, do końca, bez większych błędów. Jedynym odstępstwem jest, kiedy musiałbym zrobić pracę. Powiedzmy, że dla Feniksa. Wtedy, nie upierałbym się przy tym, że praca musi być idealna, tylko zrobiłbym najlepiej jak potrafię, ale wstawiając pracę sam, jako moją, wydaje mi się, że chciałbym pokazać swoje umiejętności, faktycznie musiałbym być dumny z tego co zrobiłem, bo wstawianie prac przecież przymusem nie jest.

Dalej. Dlaczego ludzie nierysujący, tak bardzo nie rozumieją tych drugich? Jeśli przychodzi do jakiegoś konkursu, osoby, które nie rysują, zawsze chcą oceniać pomysł. W czym to ma zachęcić osoby uzdolnione do wzięcia udziału? Skoro parę krzywych kresek, narysowanych w parę minut może bez problemu wygrać z ich, rysowaną godzinami pracą? Tutaj przecież też chodzi o rywalizacje. Nie ocenicie wysoko opowiadania pisanego jednym zdaniem, z błędem na błędzie, tylko dlatego, że ma dobry pomysł. Skoro chcecie oceniać pomysł, a nie wykonanie, nazwijcie to inaczej. No, to chyba na razie tyle. Ciekaw jestem, co wy myślicie na ten temat.
07.09.2013 12:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Grigorij Online
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,322
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Talent, rysowanie, krytyka.
Uisper napisał(a):Jeśli przychodzi do jakiegoś konkursu, osoby, które nie rysują, zawsze chcą oceniać pomysł. W czym to ma zachęcić osoby uzdolnione do wzięcia udziału? Skoro parę krzywych kresek, narysowanych w parę minut może bez problemu wygrać z ich, rysowaną godzinami pracą?
Tak się czuję gdy zawsze z miejsca odrzuca się konkursy wiedzowe argumentując że nie ma sensu bo ja wygram. Nosz kurdęż, jestem w tym dobry to wygrywam - normalne. O to chodzi w konkursach - wygrywają ci, którzy są najlepsi. A promowanie gorszych i wyrównywanie szans to lewackie metody.

[Obrazek: vYg1BTA.png]
07.09.2013 12:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,096
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #3
RE: Talent, rysowanie, krytyka.
Hmmm według mnie jednak talent to sprawa taka, że komuś coś idzie szybciej i łatwiej, uczy się sprawniej, i mniej czasu mu zajmuje dopracowanie pewnego elementu niż drugiej osobie.

Dwie osoby pracują taki sam okres czasu nad rysunkami, maja tego samego nauczyciela, te same wzorce, takie same metody, ten sam sprzęt: jedna poczyniła postepy i potrafi narysować człowieka, druga nadal nie potrafi, albo robi to gorzej, w nieznacznym stopniu albo w wiekszym. Tym dla mnie można okreslić talent...

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
07.09.2013 13:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Talent, rysowanie, krytyka.
Własna praca jest najważniejsza a talent może się różnie objawiać i zależy od spojrzenia indywidualnego na to czy talent w ogóle istnieje czy nie.
Spójrzmy na przykład na rożne style rysowników. W większości różnice w kresce zależą od tego jak ćwiczyliśmy, co rysowaliśmy itd. Ale nie wieżę, że 2 różne osoby które rysowałyby całe życie identyczne rysunki będą miały identyczny styl rysowania. A styl to bardzo szerokie pojęcie i może decydować czy ktoś uzna, że rysownik dobrze czy źle rysuje. Więc ten powiedzmy wrodzony styl może być uznany za talent.

Niektóre prace są bardziej pracochłonne od innych ale czy są lepsze?
Spójrzmy na takie komiksy na przykład. Są tytuły ze szczegółową mega realistyczną kreską a są z prostą i dziecinną ale czy rysunki w jednym komiksie są lepsze od drugich?

Myślę, że idealny rysownik to taki co umie tworzyć obrazy dokładnie takie jakie ma w głowie. Chyba trochę schodzę z tematu.

A tak na przykładzie fotografii. Tu każdy tworzy obrazy tak samo(dobra, trzeba ustawiać balanse bieli, czasy naświetlenia itd.) ale w dobrej fotografii liczy się bardzo jak dany obraz uchwyciliśmy. Z jakiego kąta, jak obiekty są rozmieszczone w fotografii, zauważenie nietypowego kontrastu kolorów itd. Pewnych schematów da się wyuczyć ale by zrobić naprawdę dobre zdjęcie trzeba się wykazać wyobraźnią. Tak samo w rysunkach potrzebna jest wyobraźnia by przedstawić to co się chce narysować ciekawie i to też jest talent.

Coś ważnego miałem napisać jeszcze ale nie mogę sobie przypomniećTongue.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
07.09.2013 14:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Uisper Offline
ლ(ಠ益ಠლ)
Tom's Workers

*
Liczba postów: 232
Dołączył: 04.09.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #5
RE: Talent, rysowanie, krytyka.
fuszioms napisał(a):Dwie osoby pracują taki sam okres czasu nad rysunkami, maja tego samego nauczyciela, te same wzorce, takie same metody, ten sam sprzęt: jedna poczyniła postepy i potrafi narysować człowieka, druga nadal nie potrafi, albo robi to gorzej, w nieznacznym stopniu albo w wiekszym. Tym dla mnie można okreslić talent...
Tyle, że to i tak wszystko zależy od zapału do nauki rysowania. Nie stworzysz dwóm osobom takich samych waruknów, żeby to sprawdzić bo jest zbyt wiele czynników.

xaton napisał(a):Spójrzmy na przykład na rożne style rysowników. W większości różnice w kresce zależą od tego jak ćwiczyliśmy, co rysowaliśmy itd. Ale nie wieżę, że 2 różne osoby które rysowałyby całe życie identyczne rysunki będą miały identyczny styl rysowania. A styl to bardzo szerokie pojęcie i może decydować czy ktoś uzna, że rysownik dobrze czy źle rysuje. Więc ten powiedzmy wrodzony styl może być uznany za talent.
Generalnie ty tutaj podajesz dużo przykładów które można by podpiąć pod rysowanie mang czy komiksów, tam style są różne, bo jednemu wygodniej rysuje się tak, drugiemu inaczej, ale ja myślałem o rysunkach trochę wyższego poziomu, realistycznych. Tam nie ma czegoś takiego, jak własny styl, bo musisz odwzorować realizm jak najbardziej się da. Wprowadzając tam własny styl, psujesz cały koncept realizmu.
Oczywiście, że są różne style i faktycznie, tylko od naszych upodobań zależy, czy nam się spodoba bardziej ten czy inny. Ale to nie zmienia faktu, że każdy styl powinien się dobrze prezentować jako cała praca. Bo nawet jeśli ci się nie podoba, a praca faktycznie jest ładna i dopracowana, to nie możesz powiedzieć, że nie jest.

xaton napisał(a):Myślę, że idealny rysownik to taki co umie tworzyć obrazy dokładnie takie jakie ma w głowie.

Idealny rysownik, to taki, który potrafi narysować wszystko, w każdym stylu i formie.

xaton napisał(a):Pewnych schematów da się wyuczyć ale by zrobić naprawdę dobre zdjęcie trzeba się wykazać wyobraźnią. Tak samo w rysunkach potrzebna jest wyobraźnia by przedstawić to co się chce narysować ciekawie i to też jest talent.

Samo rysowanie jest banalnie proste, bo wymaga tylko czasu, przedstawienie dobrej scenerii, oświetlenia itp. To już inna kwestia, ale tego też da się nauczyć, tego się trzeba nauczyć.
07.09.2013 15:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,896
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Talent, rysowanie, krytyka.
To tak jakby porównywać obrazy da Vinci i Picassa. Czy gdyby Mona Lisa była namalowana w stylu Picassa (kubizm, abstrakcja) czy to by znaczyło, że ten obraz jest źle namalowany?

Jako dziecko potrafiłem nawet ładnie przerysować smoka z kubka po jogurcie, teraz potrafię "tworzyć" rysunki techniczne. Czym różni się smok, którego potrafiłem przerysować w 10 minut od rysunku nad którym musiałem siedzieć kilka godzin? Nie mówię, że potrafię rysować (na przykład człowieka nie narysuje, ale ładny obrazek przedstawiający naturę już tak), ale potrafię powiedzieć co mi się podoba, albo nie.

Czy grafik komputerowy jest artystą? Siedzi kilka godzin nad jakimś logiem, bo taka jest jego praca. Nikt nie powie, że jest artystą, a już kobieta wieszająca zdjęcie męskich genitaliów na krzyżu jest nazywana artystką (bleeee Tongue)

Mógłbym walnąć klocka na środku muzeum sztuki i powiedzieć, że to "dzieło" jest moją odpowiedzią na rosnący konsumpcjonizm. Wielu krytyków i artystów pewnie pogratulowało by mi odwagi i powiedziało, że dobrze się spisałem Tongue

Co do samej sztuki. Moim zdaniem coś takiego jak sztuka nie istnieje. Pewnie wielu z Was powie: Ale jak to? Przecież te wszystkie obrazy w muzeach, rzeźby, a nawet filmy, przedstawienia teatralne i operowe to JEST SZTUKA! Jest to sztuką ponieważ tak to nazwaliśmy. Człowiek stworzył sztukę, by móc odróżnić się czymś jeszcze od zwierzęcia.

Więc w końcu o co jest tą sztuką? Grupka ludzi, która "zna się" na sztuce decyduje co nią jest czy nie jest. Możesz podążać według własnego gustu, kupując obrazy różnych artystów. Jeżeli są znani i doceniani w świecie sztuki zapłacisz ciężkie pieniądze. Jeżeli nikt nie słyszał o tym artyście to zapłacisz 100 złotych.

Dla wielu z ludzi dwie skrzyżowane ze sobą kreski są po prostu dwiema kreskami. Dopiero jak ktoś nada im znaczenie stają się czymś więcej. Na przykład krzyżem, literą "X" lub odniesieniem do krzyżowania się dróg przeznaczenia w niekończącej się wędrówce ludzkiej duszy. Dwie kreski, trzy znaczenia, a można ich wymyślić więcej!

Trochę odpłynąłem od tematu talentu... Talent owszem może być wrodzony, ktoś lepiej postrzega przestrzeń, bądź ma lepszą (bujniejszą) wyobraźnie. Dzięki niektórym lepiej rozwiniętym cechom ludzkiego umysłu narysowanie drzewa dla jednego człowieka jest dziecinne proste, a dla drugiego to godziny ciężkiej pracy przy szkicowniku. Tak samo jest w sporcie! Masz dwa metry wzrostu i duże dłonie? Możesz grać w kosza! (nie mówię tu o rozgrywającychTongue) Masz długie nogi i szybko nimi przebierasz? Świat biegów wita! Masz wyostrzone zmysły i dobry refleks? Rajdowe mistrzostwa masz wygrane.
Oczywiście ta są tylko niektóre przykłady. I czy rzeczywiście trafne? Możliwe... Czy jeżeli jako pięciolatek zacząłeś biegać czy teraz miałbyś szanse z Boltem? Nie mam pojęcia! Ale jeżeli masz krótkie nóżki i chore płuca na pewno nie osiągniesz tego samego co on.

Tak samo jest z talentem w komponowaniu muzyki (i nie tylko, ale nie znam przykładów z malarzami) Jeżeli ćwiczysz codziennie granie na jakimś instrumencie i widzisz tego efekty to jest to dla Ciebie frajda! Czy zatem miałbyś odwagę porównać się z Mozartem, który w wieku 11 lat komponował i grywał na królewskich dworach? Chyba nie...

Definicja talentu jest następująca:
Uzdolnienie (talent) – wrodzone predyspozycje w dziedzinie intelektualnej, ruchowej lub artystycznej przejawiające się ponadprzeciętnym stopniem sprawności w danej dziedzinie lub zdolnością do szybkiego uczenia się jej.

Moim zdaniem jest to prawda ;3

[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
07.09.2013 17:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,935
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Talent, rysowanie, krytyka.
Uisper napisał(a):Bo to, czy człowiek potrafi rysować, nie jest przecież spowodowane przez jakiś tam talent, wrodzoną umiejętność.
Trochę tak i trochę nie. Z jednej strony rysowania zdecydowanie DA SIĘ nauczyć tak jak matematyki czy fizyki. Obserwowałam rozwój kumpla ze studiów, który zaczynał od mało proporcjonalnych postaci w zeszytach, a doszedł do TEGO w przeciągu kilku lat. Sam mówi, że to wszystko ćwiczenia. Ale z drugiej na bank rodzimy się z większymi lub mniejszymi do tego predyspozycjami. To nie tylko takie gadanie, że ktoś ma umysł "ścisły" albo "humanistyczny". Swego czasu siedziałam bardzo głęboko w deviantart'cie - mnóstwo znajomych, idoli, komentowanie cudzych prac. I były osoby, które z pracy na pracę robiły niesamowite postępy, a były też takie, które prac produkowały ogrom, korzystały z tutoriali wrzucanych przez bardziej zaawansowane koleżanki i postęp był znikomy. Idę o zakład, że jakbyś wszedł do przedszkola i powiedział grupce 10-ciu dzieci "narysujcie kółko i kwadrat" to wyniki byłyby bardzo różne i doświadczenie nie ma tu nic do gadania. Tylko to, które części mózgu są bardziej aktywne.

Rozumiem bulwers na tle tego, że lata ćwiczeń i praktyki ktoś szufladkuje jako "talent", z tym że IMO większość ludzi używając takiego słowa ma na myśli "skilla/warsztat" jakotaki, a nie "wrodzone predyspozycje niezależne od praktyki". Tak się jakoś utarło, że używa się tego słowa by wyrazić podziw nad czyjąś pracą. I szczerze wątpie, by wymawiająca je osoba nawet pomyślała o "talencie" w kategoriach czegoś co się ma i nad czym się nie pracowało.

Uisper napisał(a):Zawsze wychodzę z założenia, że osoby wstawiające swoje rysunki, zdając sobie sprawę z ich niedopracowania i wiedząc, że zawiera ona błędy, są po prostu na tyle leniwi, że nie chce im się tego poprawiać.
WRONG! Wiele razy siedziałam nad rysunkiem WIDZĄC, że coś jest nie tak, ale za cholerę nie mogłam stwierdzić CO. Ścierałam, poprawiałam, ale efekt był taki, że miałam na papierze jeszcze gorszą kupakę niż wcześniej. Po paru nieudanych próbach, w obliczu coraz bardziej przecierającego i brudzącego się papieru, człowiek stwierdza, że zrobi to najlepiej jak umie i zaakceptuje ową niedoskonałość. W przeciwnym razie nigdy tego nie skończy. A zostawienie niedokończonej pracy jest moim zdaniem po stokroć gorsze niż zrobienie pracy, która nie jest perfekcyjna.

Uisper napisał(a):"Oto moja praca, nie umiem rysować, wiem, ale patrzcie", nosz kurde. Żeby coś takiego nastąpiło, musiałbym stworzyć chociaż jeden, świetny rysunek, do końca, bez większych błędów.
Ludzie tak piszą mimo że wiedzą, iż daleko im do perfekcji, bo tworzenie do szuflady przez lata jest mało satysfakcjonujące. To normalne u człowieka, że jak poświęca na coś niezliczone godziny, to w końcu będzie się chciał pochwalić efektem, nawet jeśli nie jest idealny. Człowiek potrzebuje zapewnienia, że droga którą obrał jest warta zachodu. Ludzie nie wrzucają prac po to, żeby pokazać światu jacy są wspaniali. Robią to by umocnić w sobie przekonanie, że to co robią ma sens. Tzn na pewno znajdą się jednostki umiejące tyle co nic, a głoszące, że wielcy z nich artyści, ale to margines błędu w porównaniu z tymi normalnymi ;P

Uisper napisał(a):Skoro parę krzywych kresek, narysowanych w parę minut może bez problemu wygrać z ich, rysowaną godzinami pracą? (...) Skoro chcecie oceniać pomysł, a nie wykonanie, nazwijcie to inaczej.
Niby ma to sens. Ale czy większość konkursów nie zaznacza z góry czy "pomysłowość się liczy" czy nie? No i jak to zwykle w życiu bywa, ta sprawa jest w dużym stopniu kwestią gustu. Pewna jestem, że gdybyś dał ludziom do wyboru "co im się bardziej podoba" i zestawił ze sobą takiego mojego bazgroła (staroć! XP) z takim ładnym artem Sakury, to mój bazgroł i tak zebrałby sporo głosów choć do tego drugiego się nie umywa.

xaton napisał(a):Myślę, że idealny rysownik to taki co umie tworzyć obrazy dokładnie takie jakie ma w głowie.
^ TAK!

Uisper napisał(a):(...)ale ja myślałem o rysunkach trochę wyższego poziomu, realistycznych
Przeczytałam to zdanie i teraz czuję, że cała moja odpowiedź jest bez sensu Tongue Jeśli mówimy wyłącznie o rysunku realistycznym, to powinno być to zawarte w tytule tematu, bo ja z takimi środowiskami artystycznymi nie mam żadnego doświadczenia - znam mnóstwo innych, ale te nie Tongue No i temat jest zdecydowanie napisany tak jakby odnosił się do każdego rysownika, który publikuje w jakikolwiek sposób swoje prace.

Ponury napisał(a):Mógłbym walnąć klocka na środku muzeum sztuki i powiedzieć, że to "dzieło" jest moją odpowiedzią na rosnący konsumpcjonizm. Wielu krytyków i artystów pewnie pogratulowało by mi odwagi i powiedziało, że dobrze się spisałem
LoL Ponury xD

Ponury napisał(a):Tak samo jest z talentem w komponowaniu muzyki (i nie tylko, ale nie znam przykładów z malarzami)
Hitler - ćwiczył godzinami, kochał malowanie, ale do szkoły malarskiej się nie dostał Tongue Więc zapał i ćwiczenia to widocznie nie wszystko xP

Ponury napisał(a):Definicja talentu jest następująca:
Uzdolnienie (talent) – wrodzone predyspozycje w dziedzinie intelektualnej, ruchowej lub artystycznej przejawiające się ponadprzeciętnym stopniem sprawności w danej dziedzinie lub zdolnością do szybkiego uczenia się jej.

Moim zdaniem jest to prawda ;3
Perfekto Smile

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.09.2013 22:02 przez okiren.)
07.09.2013 18:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,896
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Talent, rysowanie, krytyka.
(07.09.2013 18:03 )okiren napisał(a):  
Ponury napisał(a):Mógłbym walnąć klocka na środku muzeum sztuki i powiedzieć, że to "dzieło" jest moją odpowiedzią na rosnący konsumpcjonizm. Wielu krytyków i artystów pewnie pogratulowało by mi odwagi i powiedziało, że dobrze się spisałem
LoL Ponury xD


To zdanie wyrwane z kontekstu! Aczkolwiek bardzo oddające mój sposób myślenia ;3

I jeszcze jedno. Właściwie o czym jest ta dyskusja? O talencie? O postrzeganiu sztuki przez innych? Czy może o warsztacie malarskim, albo "skilu"? Jak tak teraz patrze to rozpisałem się i nie wiem czy dobrze utrafiłem w temat? XD

[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.09.2013 18:43 przez Ponury. Powód: Poprawiona ortografia)
07.09.2013 18:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Devzan Offline
I own you.
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,888
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #9
RE: Talent, rysowanie, krytyka.
Moja sygna* bardzo ładnie wpasowała się w ten temat i nawet Fairy wspomniał o czymś podobnym Tongue

I nie wiem, czy opz, bo to na temat xD

- - -
*Hard work beats talent, when talent fails to work hard
Kevin Durant

[Obrazek: 2BGaS9k.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.09.2013 17:05 przez Chlor. Powód: Poprawiona ortografia)
08.09.2013 15:46
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,220
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Talent, rysowanie, krytyka.
Zacznijmy od początku, bo temat zahacza o wiele innych spraw niż tylko talent i sztuka.
Myślę, że pierwszym punktem powinno być znaczenie słowa "twórczość" gdyż to komentarz z tym słowem był motywacją do stworzenia tego tematu... a o talencie o którym tak tu głośno nie ma ani słowa ^^.
twórczość-aktywność opierająca się na tworzeniu, byciu kreatywnym
Niezaprzeczalne jest to, że w efekcie zabawy, coś powstało więc był akt "tworzenia" i jak napisała Filemon znaleźli nową metodę malowania na tablecie więc i kreatywności nie można zaprzeczyć. Przyjmując tą definicje te prace mogą być w dziale twórczość. Poza tym ja bym nie zawężała znaczenia tego słowa tylko do dzieł o jakiejś dużej wartości "intelektualnej" czy "wizualnej". Czy obrazek 5-letniego dziecka nie może być nazywany twórczością bo to takie "wielkie hasło". Poza tym czy nie tworzymy m.in. po to żeby się bawić... jeśli coś nie sprawia mi przyjemności w jakiś sposób to po co to robię? Tyczy się to zwłaszcza sztuki.

Niestety Uisper istnienia czegoś takiego jak talent nie można zaprzeczyć. Oczywiście nawet jeśli ktoś ma talent, ale nie ćwiczy nigdy nie osiągnie poziomu kogoś kto np. ćwiczy 15-20 lat, jednak gdyby zaczął ćwiczyć mógłby taką osobę dogonić np. w 10 lat. I zgadzam się z definicją który podał Ponury. Dotyczy to nie tylko sztuki.

Uisper napisał(a):Wyobraźcie sobie dwoje dzieci. Dzieci jak to dzieci, wiadomo, rysują. Jedno z czasem przestaje, zaczyna się interesować czymś innym, dorasta. To drugie nigdy nie przestaje rysować. Rysuje codziennie.
Jak przeczytałam to zdanie to przyszło mi do głowy "to co, dzieci które nie przestają rysować nie dorastają" XD Trochę wyrwane z kontekstu, ale na to wychodzi ^^
Ale odnosząc się do całości tej wypowiedzi. Czy dziecko które zrezygnowało z rysowanie się nie rozwija? a może zainteresowało się teatrem i należy do kółka teatralnego, czy to oznacza, że przestało rozwijać swoją wyobraźnię? Może skleja modele samolotów i w przyszłości chce budować prawdziwe, czy do poznania tak skomplikowanych mechanizmów nie jest potrzebna wyobraźnia?

Uisper napisał(a):Jedyną różnicą pomiędzy osobami potrafiącymi rysować, a tymi nie potrafiącymi jest czas, jaki został włożony. Praktyka.

Praktyka jest to tylko jeden z elementów, który również może zastąpić talent. A talent bez praktyki będzie niczym ;P

Uisper napisał(a):Zawsze wychodzę z założenia, że osoby wstawiające swoje rysunki, zdając sobie sprawę z ich niedopracowania i wiedząc, że zawiera ona błędy, są po prostu na tyle leniwi, że nie chce im się tego poprawiać.
a co jest złego w błędach... gdybyśmy ich nie popełniali to niczego byśmy się nie nauczyli. Poza tym nawet jeśli takowe się znajdują wcale nie musi to oznaczać, że praca jest gorsza... z takim nastawieniem można by popaść w depresję XD. Dla mnie nie ma czegoś takiego jak ideał. Bo czym tak naprawdę jest ideał dla każdego czymś innym. Dojście do "ideału" oznaczałoby koniec podróży, a to właśnie podróż ma największe znaczenie. Tak naprawdę ten błąd może nadać wartość całej pracy, wnieść coś nowego i niepowtarzalnego.

Uisper napisał(a):"Oto moja praca, nie umiem rysować, wiem, ale patrzcie", nosz kurde. Żeby coś takiego nastąpiło, musiałbym stworzyć chociaż jeden, świetny rysunek
Gdybyś stworzył świetny rysunek i napisał coś takiego uznałabym Cię za hipokrytę ;P

W dalszej części znów wracamy do pojęcia ideału... <wzdycha> Myśląc w ten sposób wiele osób nigdy w życiu nie pokazało by swoich prac... bo nigdy nie uzna ich za idealne "bo zawsze mogło być lepiej czyż nie"
Kiedyś usłyszałam takie zdanie "Kiedy dochodzisz do ideału jesteś skończony jako artysta" i jak już wcześniej napisałam to podróż i ciągłe poszukiwania są wartością w sztuce.

Uisper napisał(a):Dlaczego ludzie nierysujący, tak bardzo nie rozumieją tych drugich? Jeśli przychodzi do jakiegoś konkursu, osoby, które nie rysują, zawsze chcą oceniać pomysł. W czym to ma zachęcić osoby uzdolnione do wzięcia udziału? Skoro parę krzywych kresek, narysowanych w parę minut może bez problemu wygrać z ich, rysowaną godzinami pracą? Tutaj przecież też chodzi o rywalizacje.
gdyby oceniać prace tylko pod kontem czy ktoś coś rysował 6 godzin czy 2 godziny... to ja podziękuje za taki konkurs, bo nie tylko czas włożony w powstanie pracy się liczy, nie tylko on stanowi wartość pracy, tym bardziej, że jedni pracują szybciej inni wolniej. Przykro mi, ale pomysł też się liczy, a parę krzywych kresek może dać niesamowity efekt. Rysunek, malarstwo czy każda inna dziedzina sztuki nie sprowadza się do jakichś równań matematycznych gdzie odpowiedź jest zawsze jedna i ta sama. W sztuce dochodzi bardzo wiele innych bodźców np. wykształcenie, znajomość danej dziedziny sztuki, czy gust... a wymieniać można pewnie w nieskończoność.

Uisper napisał(a):ale ja myślałem o rysunkach trochę wyższego poziomu, realistycznych.
Czytając to zdanie mam ochotę krzyczeć. Czyli wszystko co nie jest realistyczne nie można nazwać pracą wyższego poziomu. Cenie osoby które tworzą rysunki realistyczne, ale zawsze wolałam te w których widać styl osoby tworzącej, są jak dla mnie cenniejsze bo wprowadzają nową jakość, mogą mnie czegoś nauczyć, przekazać myśli autora. W hiperrealizmie nie ma czegoś "głębszego", a ja w sztuce szukam właśnie tego czegoś "nieuchwytnego"

Uisper napisał(a):Ale to nie zmienia faktu, że każdy styl powinien się dobrze prezentować jako cała praca. Bo nawet jeśli ci się nie podoba, a praca faktycznie jest ładna i dopracowana, to nie możesz powiedzieć, że nie jest.
"ładne" to jest tak nie dookreślone słowo, nie mówiące nic o czyimś stosunku do czyjejś pracy, że jak słyszę je w stosunku do mojej pracy to mnie strzela, bo tak naprawdę nie mówi nic, to już wolę, żeby ktoś powiedział, że to co zrobiłam jest np. brzydkie, ale mu się podoba z jakiegoś tam powodu.

Uisper napisał(a):Idealny rysownik, to taki, który potrafi narysować wszystko, w każdym stylu i formie.
I kolejne określenie którego nie trawię "wszystko=nic". W tym przypadku umiera indywidualizm.

Uisper napisał(a):Samo rysowanie jest banalnie proste, bo wymaga tylko czasu, przedstawienie dobrej scenerii, oświetlenia itp. To już inna kwestia, ale tego też da się nauczyć, tego się trzeba nauczyć.
Jeśli coś dla Ciebie jest proste nie znacz, że musi być proste dla kogoś innego. Dla mojej siostry chemia jest banalnie prosta, siada i materiał który dopiero co dostała do łapek od razu rozumie- ja natomiast nie rozumiem podstawy podstaw- tak samo jest z rysowaniem.

Ponury napisał(a):Mógłbym walnąć klocka na środku muzeum sztuki i powiedzieć, że to "dzieło" jest moją odpowiedzią na rosnący konsumpcjonizm. Wielu krytyków i artystów pewnie pogratulowało by mi odwagi i powiedziało, że dobrze się spisałem
Myślę, że wywołałbyś niezły skandal XD a przez wiele osób nazywany był byś "artystą od siedmiu boleści". Ale tu dochodzimy do czegoś innego- Do wszystkiego można dorobić ideologię Wink

Ponury napisał(a):Co do samej sztuki. Moim zdaniem coś takiego jak sztuka nie istnieje. Pewnie wielu z Was powie: Ale jak to? Przecież te wszystkie obrazy w muzeach, rzeźby, a nawet filmy, przedstawienia teatralne i operowe to JEST SZTUKA! Jest to sztuką ponieważ tak to nazwaliśmy. Człowiek stworzył sztukę, by móc odróżnić się czymś jeszcze od zwierzęcia.
Zaprzeczasz tu sam sobie. Skoro człowiek stworzył sztukę jak piszesz to czemu zaprzeczasz jej istnieniu. Sztuka to nie tylko dobra materialne.

Ponury napisał(a):Więc w końcu o co jest tą sztuką? Grupka ludzi, która "zna się" na sztuce decyduje co nią jest czy nie jest. Możesz podążać według własnego gustu, kupując obrazy różnych artystów. Jeżeli są znani i doceniani w świecie sztuki zapłacisz ciężkie pieniądze. Jeżeli nikt nie słyszał o tym artyście to zapłacisz 100 złotych.
Tu mamy marketing... jeśli coś jest warte 1000zł na pewno jest lepsze odm tego wartego 100 zł XD... co sprowadza nas do wniosków, że trzeba się cenić, bo inni za Ciebie tego nie zrobią.

Devzan napisał(a):Hard work beats talent, when talent fails to work hard
Zgadzam się całkowicie, wymaga to o wiele więcej pracy, ale jeśli się coś kocha to nie przeszkadza Wink
dlatego np. nie lubię egzaminów do szkół teatralnych, odrzuca się ludzi którzy mogli by wiele osiągnąć ciężką pracą, a przyjmuje się tylko tych którzy, akurat się spodobali bo mają predyspozycje. Rozumiem to bo na jakiejś podstawie trzeba dokonywać selekcji Tongue

Na koniec dodam, że mam wrażenie jakby wszystko w tym temacie zawężało się do rysowania... jednak pojęcie talentu i krytyki daje pole manewru na różnych płaszczyznach Wink
Uwielbiam "szerokie" myślenie ponieważ ono daje nam możliwość docenienia pozornie nic nie wartych rzeczy Wink

I tak jak Ponury nie do końca wiem, czy moja wypowiedź ma w tym temacie jakikolwiek sens XD
Bo każdy indywidualnie postrzega sztukę czy talent, a to właśnie jest w tym wszystkim piękne. Wink

10.09.2013 01:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama