Aktualny czas: 25.02.2018, 23:16 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawił się już nowy rozdział 895 po polsku!

Odpowiedz 
The End of F***ing World
Autor Wiadomość
Jarek Bachanek Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 102
Dołączył: 07.07.2009
Skąd: Bronowice/Puławy
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
The End of F***ing World




The End of Fucking World to brytyjski serial wyprodukowany przez Channel 4, dystrybuowany przez Netflixa. Nie będę opisywać fabuły od tego macie trailer, Wspomnę jednak o bohaterach, bo oni stanowią siłę napędową tego serialu. James i Alyssa stanowią swoje przeciwieństwa i przez to świetnie się uzupełniają. On, introwertyk zamknięty w sobie, marzący o tym by kogoś zabić i ona, przebojowa, niestroniąca od wulgaryzmów, dziewczyna która bez żadnego skrępowania potrafi walnąć tekst go “Czy lizałeś kiedyś dziewczynie ?“ jakby pytała np. o ubijanie jajek.

Ponieważ lubię takie klimaty, od razu kupiłem całą historię jak i oboje bohaterów. Mimo że historia nie jest zbyt długa (8 odcinków po 20 minut = 2 godz 30-40 minut) Wzięli mnie swoimi osobowościami i dość mocno się z nimi zżyłem, co niewątpliwie było zasługą dwojga bardzo zdolnych, młodych brytyjskich aktorów Alexa Lawthera (część osób może go kojarzyć z odcinka serialu “Czarne Lustro, gdzie grał… pedofila xD) i Jessici Barden (drugoplanowa rola w Penny Dreadful). Jedną z postaci (nie powiem jaką bo byłby to duży spoiler) gra Gemma Whelan czyli Yara z Gry o Tron.

Warto też wspomnieć o trailerze, który wbrew pozorom zdradza bardzo niewiele Ponieważ większość scen pochodzi z pierwszego i drugiego odcinka. To jest świetna wiadomość dlatego że w pewnym momencie fabuła zmienia się o 180 stopni i oferuje parę większych lub mniejszych zaskoczeń. Sami bohaterowie nie są też tymi, na których nam na początku wyglądali. Nie wgłębiając się zbytnio w fabułę, szybko okazuje się że jest to historia o dwójce trochę pogubionych dzieciaków, których zwyczajnie przerosły sytuacje w których się znaleźli.

Serial śmieszy, bawi, przeraża, zmusza do myślenia a także, co uświadomiłem sobie z niemałym zaskoczeniem, wzrusza. Rozwijająca się relacja głównych bohaterów dostarcza widzom całego spektrum emocji. Szykujcie się więc na emocjonalny rollercoaster. zakończenie Robi wrażenie. Z jednej strony, świetnie zamyka cały sezon a także potencjalnie cały serial, a z drugiej zostawia furtkę na kolejną serię.

Polecam ten serial każdemu. Niektórych może odstraszyć dosadny czarny humor w którym roi się od wulgaryzmów i seksu, ale jeśli mimo wszystko zdecydujecie się na seans, zapewniam że będziecie się świetnie bawić. Z pewnością pozostanie on w waszej pamięci, tak samo jak w pozostał w mojej. A tym co już oglądali, pozostaje trzymać mocno kciuki, mieć nadzieję na kolejny sezon i kolejne przygody zwariowanej dwójki bohaterów .

"If knowledge is power and power corrupts... how will human kind ever survive?" The Outer Limits S04E16

"If our lives are indeed the sum total of the choices we've made, then we cannot change who we are. But with every new choice we're given, we can change who we're going to be." The Outer Limits S04E04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.01.2018 08:24 przez Chlor.)
11.01.2018 17:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chisu Offline
Supernova
Pirat

*
Liczba postów: 935
Dołączył: 26.11.2012
Skąd: Kosmos
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: The End of F***ing World
jestem na razie w połowie. w sumie się trochę zawodzę. nakręcony jest pięknie, ładne kolory, kadry, wszystko ze sobą współgra itd. tylko że ostatnio każdy nowy serial tak wygląda - stranger things, dark... twórcy zauważyli, że się podoba, więc idą jedną drogą. nie mogę się przez to jakoś do niego do końca przekonać, bo niczym się nie wyróżnia :/
bohaterowie owszem, są barwni, ale na mój gust aż za bardzo. rozumiem, że twórcy chcieli stworzyć dwie zupełnie dziwne postacie, ale jednak za bardzo rażą w oczy, zwłaszcza alyssa (ona dodatkowo irytuje :v)
wydarzenia też jak na razie za mocno podkoloryzowane i wszystko dzieje się za szybko, a ja lubię długie momenty i jak niby nic się nie dzieje, daje mi to czas na przywiązanie się do serialu.

[Obrazek: D2kDFZK.png]
12.01.2018 17:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 344
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: The End of F***ing World
To jest to co lubię. Na początku bałem się, że będzie zbyt komediowo, a przez to nierealistycznie, ale bardzo szybko scenariusz pokazał że tak nie jest. Warto. Wszystko się zgadza co napisał Jarek. My kontra świat, piękne. Szkoda, że takie krótkie, szkoda że takich rzeczy jest tak mało i szkoda, że Brytyjczycy mogą sobie pozwolić niż purytańskie USA przez co potem seriale jak Black Mirror cierpią.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
20.01.2018 23:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama