Aktualny czas: 19.11.2017, 19:40 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
The Sims
Autor Wiadomość
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 465
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
The Sims
"W 2002 roku, The Sims stała się najlepiej sprzedającą się grą PC w historii, deklasując tym samym grę Myst. Gra była popularna nie tylko wśród dominujących na rynku gier młodych graczy płci męskiej, lecz również w kręgach dziewcząt (po około 50% sprzedaży dla obydwu płci)"

[Obrazek: maxresdefault.jpg]

I tym oto uroczym cytatem można zakończyć sam wątek, ale nie!
Pierwsza gra z serii powstała w 2000 roku (w tym samym roku była polska premiera), czyli niedługo będzie można świętować jej osiemnastkę. Sama gra była prawdziwym fenomenem na rynku gy i niemal KAŻDY chciał chociaż raz spróbować.

Z góry informuję, że są to tylko powierzchowne opisy gry, a nawet bardziej moje komentarze, bo inaczej za dużo by było do pisania.

The Sims

[Obrazek: latest?cb=20120604172630]

Spójrzcie tylko na te kwadratowe postacie, które kiedyś wydawały się być prawdziwym cudem! Gra jest mocno okrojona w akcje jakie nasz sim może wykonywać. Dodatkowo nie ma możliwości dorastania dzieci, jak i śmierci dorosłego ze starości. Późniejsze dodatki nie zmieniały tego, chociaż wydano ich sporo. Sama podstawa nie dawała niczego ciekawego (chociaż na pierwszy raz z The Sims była wystarczająca, takie czasy).
Dodatki:
~ Światowe życie - nie wnosi niczego ciekawego do samej gry, jedynie dodatkowe elementy ubioru (co w sumie było na wagę złota xD) oraz kilka nowych przedmiotów. O ile ubiór był złotem, tak elementy jak Antyczna Lampa to już platyna. Dodatek rozszerza grę o postacie niezależne, czyli: Dżin (ale nie pamiętam dokładnie co robił xD), Servo (robot, bardzo pożyteczny robot, bo sprzątał), Mroczny kosiarz (wiadomo co robił xD), Klaun, Święty Mikołaj, Frankenstein (tych akurat nie pamiętam z gry). Wprowadzono również nowe ścieżki kariery, chociaż i tak wciąż najbardziej się opłacało bycie astronautą xD
~ Balanga - oooo panie! tutaj to już można było poszaleć. Dodatek wprowadził szałową skrzynię, która dała możliwość przebrania się w kostium adekwatny do tematyki imprezy. Oprócz tego był również świecący parkiet, nowe sprzęty grające, bufet oraz opcja wynajęcia bufetowego na czas imprezy (chyba bez imprezy też można było, ale grałam w to jakieś milion lat temu, mogłam zapomnieć).
~ Randka - żakuzi <3, chyba właśnie ten dodatek je wprowadzał. Jeden jedyny obiekt, którego mi brakuje w najnowszej części, a dostępny był jedynie w pierwszej i drugiej części. Można było również zakupić miłosne łóżko. Nie wprowadzało ono niczego specjalnego, po prostu było stworzone do miłosnych igraszek naszych simów xD Plus, jeśli dobrze pamiętam, można było w końcu iść na miasto i robić bara-bara w przymierzalni xD Dodano również nowe NPC, ale nie pamiętam ich za dobrze. Był np. Niedźwiadek Niejadek, który rozwalał śmietniki. Głupi niedźwiadek Sad
~ Wakacje - jeden z moich ulubionych dodatków w jedynce. Można było wyjechać i wybrać sobie, czy będzie to śnieżna kraina, czy upalna plaża. Można było w domku na zimowisku odpocząć na futrze z białego niedźwiedzia, pamiętam! Oprócz tego, dodano również trochę nowych rzeczy, jak palenisko, na którym można było upiec pianki (chyba w tym dodatku xD).
~ Zwierzaki - no i tutaj dopiero na dobre zaczęła się moja przygoda z serią The Sims. Mój ukochany dodatek przy każdym numerze gry. Można było kupić kotka lub pieska oraz inne mniejsze zwierzątka (np. chomik i rybka). W tym dodatku weszła również możliwość uprawy roślin. Ten dodatek chyba najbardziej rozwinął grę i chwała mu za to, bo najlepsze wtedy było dopiero przede mną!
~ Gwiazda - ciekawy, chociaż szybko nudzący się dodatek. Dodano nowe ścieżki kariery: model, aktor, piosenkarz. Bardzo trudne ścieżki, chociaż ciekawe (w późniejszych częściach mocno ewoluowały i stały się jeszcze fajniesze). Oczywiście, pojawiły się też nowe obiekty, np. antena satelitarna, która pozwalała na wybór kanałów, czy maszyna do karaoke (później obecna w 3 i 4). Wtedy też pozwolono sobie na małą burżujkę przy NPC i można było spotkać: Avril Lavigne, Andyego Warhola, Christinę Aguilerę, Marilyn Monroe, Bon Joviego (dziś normą jest, że gwiazdy reklamują simsy swoim nazwiskiem).
~ Abrakadabra - ostatni, na szczęście, dodatek do The Sims. Czemu na szczęście? Bo był nudny. Pograłam kilka dni i odinstalowałam bo kompletnie mnie nie rajcował. Czary, magia, blablabla. Nic ciekawego. Dodano nowych NPC: Kościlda (pojawia się później w 3), Mumia i inne takie dziwactwa. Można było rozwijać umiejętności magiczne. Jeeej.

Moja opinia ogólna: dziś gra jest kartoflem. Ale kultowym. Pamiętam ile czasu poświęcałam na nią. Pamiętam radość, gdy ją instalowałam. Pamiętam, że byłam w tedy w podstawówce. Sentyment został i tylko sentyment, bo gdybym dziś miała wrócić do tej części, to chyba bym umarła xD Była tak prostacka i mało rozwinięta, że aż boli mogąc ją porównywać do następnych części.


The Sims 2

[Obrazek: 250?cb=20080627200245]

"Od 2008 roku sprzedano ponad 100 milionów kopii, włącznie z dodatkami i akcesoriami."
Pozdro.
"Wydana została przez firmę EA Games w dniu 14 września 2004 roku i niemal natychmiast stała się najbardziej dochodową grą w historii (mówi się, że w ciągu 10 dni sprzedaży, z półek zniknęło około miliona kopii)."
Pozdro x2.

Gra już bardziej rozwinięta, a przez wielu uważana za najlepszą z części. Nie mogę się z tym zgodzić, bo ich opinia pewnie i tak kierowana jest tym, że wciąż w pamięci mają kartoflaną część pierwszą. Bo, trzeba przyznać, różnica między częścią 1, a 2 jest kolosalna!
W tej części pierwszą zauważalną zmianą jest budowa sima. Wprowadzono wiele elementów, które pozwalają na nadanie naszemu simowi oryginalnego wyglądu i charakteru. Wybór znaku zodiaku określał charakter (podobnie było chyba w jedynce, z tym, że dwójka jednak nieco to rozszerzyła).
Pojawiły się też nowe etapy życia. Czyli teraz cykl życia był bardziej rozbudowany: niemowlę, małe dziecko, dziecko, nastolatek, dorosły i stary. Można się było w końcu doczekać śmierci ze starości!
Rozwinięto również narzędzia budowy, dzięki czemu można było stworzyć naszym simom domki, które mają więcej niż jedno piętro (:
Pojawiła się również nowa rasa - kosmita Big Grin Było nawet miasto, w którym można było grać gotową rodziną, gdzie w kosmicznej ciąży był mężczyzna. Podglądając kosmos przez teleskop mógł podlecieć statek kosmiczny, porwać sima i oddać go, a następnego dnia pojawiały się symptomy ciąży. Płeć w tym wypadku nie miała znaczenia. I tak oto można było mieć na wychowaniu małego kosmitę. Ciekawa opcja, której później mi brakowało.
Oczywiście sama gra rozwinęła więcej funkcji, bo standardem było wyjście na miasto na zakupy, stworzenie własnego ogródka. Kolejną rzeczą, aczkolwiek mało przydatną, było zapisywanie wspomnień. Do tego była specjalna zakładka i można było odczytać wszystko, od momentu stworzenia danego sima, to, co najbardziej wpłynęło na jego nastrój (np. przeprowadzka, ślub, pierwszy pocałunek, zwolnienie z pracy, itd.).
Wprowadzono również system nagród. Było to związane z życiowym celem (po jego spełnieniu otrzymywało się najwięcej punktów), a mniejsze ilości punktów dostawało się za osiągnięcie odpowiedniego kolory nastrójnika (czyli ten pasek zadowolenia musiał osiągnąć kolor od srebrnego [chyba] do platyny). Za punkty można było otrzymać dodatkowe cechy oraz gadżety (np. płodność, która zwiększała szanse na samo zajście w ciążę, jak i na bliźniaki, czy drzewko simoleonów).
Zmianą na plus była kamera. W końcu można było ustawić ją sobie pod każdym kątem i na dowolną odległość.
Propsy również za panel instalacyjny, który pozwalał nam zabić czas oczekiwania na grę poprzez mini gierkę.
Więcej z tych simsów nie pamiętam, po więcej info odsyłam na torrenty.

DODATKI:
~ Na studiach - nie grałam, więc się nie wypowiem. Przeklejam info z wiki: dzięki temu dodatkowi Simy mogą pójść na studia i także zdobywając wysokie oceny w nauce otrzymywać dodatkowe miejsce na pragnienie albo zmianę życiowej aspiracji. Zmiany w rozgrywce to wprowadzenie wskaźnika reputacji, 4 nowe kariery (artysta, show-biznes, badacz nauk przyrodniczych, kariera paranormalna) i inne. Dodatek trafił na sklepowe półki 11 marca 2005 roku.
~ Nocne życie - DALI SAMOCHODY. Jezu, ileż to się zbierało na te najlepsze fury (kody na hajsy jakoś zawsze psuły mi późniejszą zabawę). Można było również kupić sobie rower. Oprócz tego nowe ubrania (meh, i tak ściągało się te fanowskie z jakiś stron bo były o wieeeele fajniejsze). No i doszły nowe możliwości spędzania czasu w mieście.
~ Własny biznes - całkiem przyjemny dodatek, w którym nasz sim mógł stać się przedsiębiorcą i założyć własną firmę. Pamiętam, że była możliwość ogrodnictwa (kupowało się, albo dostawało, specjalne stojaczki na roślinki), w trybie kupowania również były dostępne jakieś mini fabryki do robienia rzeczy (np. stół stolarski, albo coś dla śmieciarzy, którzy potem wydobywali z wysypisk potrzebne elementy). Ale grałam w to krótko, bo strasznie zamulało mojego biednego blaszaka i musiałam odinstalować.
~ Zwierzaki - dodatek o wiele bardziej rozbudowany od swojej pierwszej wersji. Przede wszystkim było więcej zwierzaków do wyboru (pojawiły się papugi i jakieś jaszczurki), psa i kota można było stworzyć w trybie tworzenia simów, ale co najlepsze, miały one już bardziej rozbudowany charakter, bo przypisywano im konkretne cechy, np. ułożony, czy brudas. W trybie kupowania dodano specjalną zakładkę dla zwierzaków i o wiele więcej elementów wystroju dla pupili (różne legowiska i budy, miski, itd.). Oprócz tego, można było kupić kolorowe obroże oraz rozmnażać psy i koty. Warto spojrzeć również na relacje możliwe do osiągnięcia z pupilem. Koty, heh.
[Obrazek: k9RRogp.png]
Wpprowadzono również nową rasę - wilkołak, ale żeby nasz sim się nim stał, to trzeba było dużo roboty. Niewarte zachodu. Bo, lol, kto chciałby być wilkołakiem? XD
~ Cztery pory roku - dodatek, który wprowadzał cztery pory roku. Ogólnie miał potencjał, ale to wciąż było za wcześnie na takie coś. W trójce wyglądał o wieeele lepiej. Ogólnie zmiany nie były jakoś widoczne, bo dodano nowe możliwości ogrodnicze i dopasowywanie fryzur do rodzaju stroju.
~ Podróże - nie grałam, więc info z wiki: ten dodatek bazuje na dodatku "Wakacje" z poprzedniej części gry, co było już wspominane. Jego premiera odbyła się 7 września 2007. W grze dostępne są trzy warianty zabawy: luksusowy apartament na rozległej, tropikalnej wyspie, biwakowanie na szczycie dziewiczej góry oraz poznawanie kultury Dalekiego Wschodu.
~ Czas wolny - jw: w tym dodatku zwrócimy uwagę na różnego rodzaju zajęcia, które Simowie będą mogli wykonywać w wolnym czasie. Zajęcia te to przede wszystkim: gra na instrumentach muzycznych, uprawianie sportu, taniec, pielęgnowanie samochodu, szukanie życia pozaziemskiego, lepienie garnków i wiele innych czynności. Premiera odbyła się 29 lutego 2008 r.
~ Osiedlowe życie - jw: dzięki dużej ilości okolicznych mieszkańców łatwiej jest nawiązywać znajomości. Dostępne są nowe atrakcje jak chociażby plac zabaw dla dzieci, kawiarnia, pokazy breakdance w parku. Dodatek pozwala na zetknięcie się z nowymi grupami społecznymi, m.in.: wielbiciele technicznych gadżetów, sportsmeni oraz artystycznie zorientowani członkowie lokalnej bohemy. Simy mogą żyć w bardzo zróżnicowanych mieszkaniach – począwszy od kwater wynajętych w kilka osób, a skończywszy na luksusowych apartamentach z własnym lokajem. Do gry zostały wprowadzone także triki magiczne. Premiera odbyła się 26 sierpnia 2008.

Moja opinia ogólna: Faktycznie, gra o wiele ciekawsza niż pierwsza część, ale dodatki jakoś nie powalały. Na samą grę poświęciłam też chyba najmniej czasu, więc nie mam do niej jakiegoś sentymentu. W mojej opinii najgorsza część ze wszystkich.


The Sims 3

[Obrazek: latest?cb=20140513170003]
No i tutaj to już możemy mówić o pełnej grze. W końcu, po tylu latach udało się stworzyć coś niemal idealnego. Naprawdę brakowało niewiele, by można było uznać serię The Sims za kompletną. Zmian zaszło wiele w porównaniu w pierwszą częścią, za to ulepszono bardzo dużo elementów, które zaczęto wprowadzać w drugiej części.
Zatarły się granice parcel. Czyli chodzi o to, że bez problemu można było spacerem (klikając w akcję "Podejdź tu") przejść całe miasto.
Rozwinięto panel tworzenia simów. Przede wszystkim dodano różne cechy, które można wybrać dla swojego sima. Dzięki temu nasza postać stawała się czymś o wiele bardziej upodobnionym do człowieka. Na podstawie wybranych cech można było nadać aspiracje życiowe. Ale hej! To nie poprzednia część, że nie ma wyboru. Jeśli nie chcesz, by twój samotnik był hakerem, to możesz zmienić aspirację na polityka bez zmiany jego cech (aczkolwiek może się nie sprawdzić w takim zestawieniu xD).
Poszerzono możliwości tworzenia wyglądu. Teraz można stworzyć sima, który wygląda niemal identycznie jak gracz, albo jakaś gwiazda. Wymaga to na pewno sporo wysiłku, ale po ogarnięciu opcji idzie to o wiele sprawniej.
Wraz z rozwojem jakiejś umiejętności (a w zasadzie to wystarczyło pójść na kurs umiejętności) można było wykonywać zadania specjalne. Czyli sim z rozwijaną (albo już rozwiniętą) umiejętnością gotowania mógł dostać telefon z pytaniem, czy nie upiekłby ciasteczek na jakąś okazję. Jeśli się zgodził, to miał określony czas na to, a za wykonanie zadania na czas, dostawał hajsy, albo zwiększenie umiejętności. Oczywiście takich zadań było mnóstwo, więc nie będę ich teraz wypisywać. Warto po prostu samemu spróbować.
Nasz sim może też wędkować, rozwinięto możliwości ogrodnictwa.
Dodano również możliwość zmiany długości życia simów w opcjach, a rozwinięto to dodatkowo i dodatkach (och, jak mi tego teraz brakuje Sad ).
Oprócz tego dokonano jeszcze kilka drobnych, ledwo zauważalnych, ale dużo ułatwiających zmian (np. możliwość obijania się w pracy, albo poznawania znajomych).

DODATKI:

~ Wymarzone podróże - bardzo fajny dodatek, chociaż cieszył krótko. Można wybrać się na wakacje (a im więcej poróżujesz, tym dłuższe one mogą być). Sama do końca nie odkryłam całego dodatku, bo przeniosłam się na inną część simsów ;p Ale na początku byłam zachwycona tym, że mój sim może udać się do piramidy i samodzielnie odrywać skarby, albo zesikać się ze strachu na widok mumii xD Podróżować można do Shang Simla (Jakby-Chin), Al Simhara (Jakby-Egiptu) oraz Champs Les Sims (Jakby-Francji). W każdym miejscu można było wykonywać zadania, za co dostawało się punkty rozwoju podróżniczej oraz zwiększało to długość trwania wizy na dany kraj.
~ Kariera - dodatek, który miałam obowiązkowo zawsze, bo podstawowe możliwości pracy nie satysfakcjonowały mnie za bardzo. Tutaj, podobnie jak we Własnym biznesie, można zarejestrować własną działalność. Z tym, że jej rozwój zależy od wykonywania zadań. Czyli za wykonanie jakieś usługi (np. ogrodnik musiał sprzedawać warzywa, malarz sprzedawać obrazy, itd.) otrzymywało się pieniądze, które "zasilało" konto kariery. Po uzbieraniu odpowiedniej sumy zwiększał się lever, a wraz z nim wysokość kwoty, którą trzeba uzbierać do awansu. Oczywiści wybór własnej kariery najbardziej się opłacał jeśli taka była aspiracja życiowa sima.
~ Po zmroku - nuda. Dodano nowe miasto, gdzie można było iść na imprezę i spotkać wampirem. Jeśli wampir zamienił sima w wampira, to wtedy trzeba było szukać innych ofiar, żeby uzupełnić pasek pragnienia. Dodano dużo nowych elementów wystroju, kilka nowych interakcji oraz nowe kariery (np. reżyser).
~ Pokolenia - kompletnie nic nie wnoszący dodatek. Dodaje co prawda nowe interakcje, funkcje w trybie budowy i kupowania, ale nie jest to coś, co znacząco zmienia grę. Rozwija ją, owszem, ale i bez tego fajnie się gra. Po więcej info odsyłam do internetów, bo ten dodatek nie jest nawet wart tego, żeby kopiować info xD
~ Zwierzaki – i tu się zatrzymamy na dłużej XD Zdecydowanie jeden z najbardziej rozbudowanych dodatków. Muli kompa, aż miło. Zacznę może od tego, że samo tworzenie zwierzaka było rozbudowane tak szczegółowo, jak tworzenie sima. Można było zadbać o każdy szczegół pupila, łącznie z kątem pod jakim podniesiony ma bym ogon psa xD Również można nadać unikatowy charakter zwierzaka. Po prostu tworzenie kolejnego członka simowej rodziny. Z tym, że ten zawsze biega na czterech łapach (chyba, że umie w sztuczki). Oprócz psa i kota, można stworzyć sobie konia. W grze pojawiają się również szopy, jelenie, rybki, żółw oraz… JEDNOROŻEC. Tego ostatniego można również oswoić (co jest jedną z aspiracji sima). Samo zachowanie zwierząt jest jeszcze bardziej zbliżone do realnych pupili, ponieważ pojawiają się pchły, koty mogą polować, psy kopią dziury w ziemi (czasem nawet coś w niej znajdują xD). Można sterować zwierzakami, co jest jednak męczące. Osobiście wolę jak mają pełną wolną wolę. Oczywiście zwierzęta można trenować, co potem przekłada się na spełnianie zadań specjalnych (np. konkury jeździeckie). Dodano wieeeele elementów wyposażenia dla zwierząt i dużo fajnych interakcji (sim-zwierzak, zwierzak-zwierzak). Gdy jakiś zwierzak umarł, mógł pojawić się jego duch, a właściciele opłakują go jak zwykłego członka rodziny. Przeurocza, dobrze rozwinięta gra, polecam.
~ Zostań gwiazdą – grałam bardzo krótko, widocznie dodatek nie był jakoś specjalnie ciekawy. Wprowadzał nowe kariery: DJ, magik, piosenkarz i akrobata. I na tym w sumie koniec ciekawych rzeczy, bo oprócz nowych dodatków w sklepie i panelu tworzenia sima, doszło jeszcze miasto i kilka interakcji typowych dla danego charaktery (primadonna, magnetyczna osobowość i urodzony wykonawca).
~ Nie z tego świata – ciekawy dodatek. Wprowadza nowe rasy simów do gry. Można stworzyć wampira, wilkołaka, wróżkę, wiedźmę oraz zombie. Oprócz tego, doszły eliksiry zmieniające np. nastrój. Pojawiła się również animacja faz księżyca, co jest ważne dla tego dodatku, gdyż wpływa na simów z danych ras. Wilkołak zamienia się w wilkołaka w czasie pełni, dodatkowo gdy jest nieprzemieniony, ma fajną interakcję – masz sim, spotykając nieprzemienionego wilkołaka, może rzucić mu patyk, a ten aportuje XD Po tym właśnie poznawało się, czy sim którego właśnie spotkaliśmy jest wilkołakiem (ja tam omijałam od razu, bo kto chciałby się przyjaźnić z wilkołakiem?). Wróżka ma skrzydła, można zrobić takie fabulous błyszczące i duże, albo mhroczne emo czarne. Trzeba też od razu zakupić domek dla wróżek, bo tam może spijać swój wróżkowy nektar i spać. Normalnie wróżka wygląda niemal jak zwykły sim (ale ma skrzydła), za to wchodząc do domku przybiera prawdziwą formę – staje się malutka jak Dzwoneczek z Piotrusia Pana. Urocze. Wiedźma – umie w zaklęcia i eliksiry. Ogólnie trudna rasa, bo jej nastrójnik zależy od czarów, a te nie zawsze wychodzą. Wampir – rasa najtrudniejsza, imo. Bo nie ma głodu, ale pragnienie. Nie śpi w łóżku, tylko musi mieć trumnę. Jak za długo siedzi na dworze w ciągu dnia, to się może spalić. I nie błyszczą ;_; Zombie – niech zginą pomioty szatańskie. Gdy masz ogródek, ale taki pro elo, że wszystko, a te małe kurwi… ZOMBIE pojawiają się w czasie pełni. Normalnie wychodzą z ziemi (jak krety się chyba przemieszczają) i te roślinki zżerają. Najgorzej. Pro tip – jeśli nie chcesz mieć zniszczonego ogródka, na noc zostawiaj włączone radio, tańczą zamiast niszczyć xD Pojawia się również nowe miasto, trochę mroczne, ale z fajnymi opcjami – np. wyjście do baru dla nadprzyrodzonych. Wyżej wspomniałam o Kościldzie – dodana jest jako kościotrup-pokojówka, NPC. Fani ogrodnictwa w simsach (och, to ja o/) mogą się cieszyć nowymi roślinkami. Podobno można zostać pszczelarzem, ale nie próbowałam.
~ Studenckie życie – nie miałam okazji grać, ale wrzucam opis: ” Czy Twoi Simowie są gotowi na najlepszy czas w swoim życiu? Studia otwierają nowe możliwości! Poczynając od kontaktów towarzyskich, do rozwoju kariery. Simowie znajdą nowe sposoby uczenia się: zajęcia w pracowniach czy też korzystanie z obiektów związanych z kierunkiem studiów! A studia to nie tylko zakuwanie z książek. Dołącz do protestu, flirtuj przy ognisku – jest cała masa rzeczy, które można robić w Klubie Studenckim. Dzięki nowym miejscom, takim jak tor kręglarski i SimBurger oraz nowym aktywnościom, jak sok-pong i malowanie sprejem pięknych murali, dla Simów to z pewnością będzie najlepszy czas w życiu!”
~ Rajska wyspa – nie grałam, nad czym ubolewam niesamowicie, ale w pewnym momencie pogubiłam się w patchach do podstawy i jakoś tak wyszło, że wyszło xD Opis: ”Teraz Twoi Simowie mogą wypłynąć z portu łodzią wiosłową, motorówką lub w pełni konfigurowalnym pływającym domem, by odkrywać nowe lądy i zwiedzać jak nigdy wcześniej. Mogą podróżować między wyspami lub odkryć swoją własną, nieznaną wyspę. Co odkryją Twoi Simowie? Nie dla szczurów lądowych!”
~ Skok w przyszłość – sytuacja jak wyżej, bo to już ostatni dodatek z serii The Sims 3. Opis: ” Dodatek oferuje możliwość odwiedzenia przyszłości oraz jej znaczącej zmiany, zależnie od poczynań naszych Simów. Gracz znajdzie tam zupełnie nowe miejsca i technologie przyszłości, takie jak plecak rakietowy. Wraz z tym dodatkiem pojawiła się również możliwość budowania robotów przyszłości – Plumbotów, których charakter jest modyfikowalny poprzez chipy.”
Oprócz tego, można było sobie rozszerzyć grę o akcesoria, np. meble z Ikei.

Moja opinia ogólna: Jak już na początku wspomniałam, dla mnie ta gra jest najbliżej ideału. Jest dużo fajnych opcji i możliwości. Dużo jest również dodatków, ale niektóre zwyczajnie nudne, czy też niepotrzebne. Polecam tak ogólnie. Szczerze, z ręką na serduszku xD



The Sims 4

[Obrazek: 85805339.jpg]

Bez dodatków nie podchodź.
Gra od poprzedniczek różni się tym, że jest bardziej okrojona w niektóre z elementów. Na początku nie dało się nawet basenu zbudować xD A ostatnio dopiero dodali fazę życia „małe dziecko”. W podstawie brak jest takiej kariery jak Polityk. No i trudniej też spiracić. A jeśli już się to komuś uda, to dużo traci, bo od czasu do czasu pojawiają się nowe aktualizacje, które dodają do gry coś nowego. Oprócz tego, można też poprać darmowy dodatek ze świątecznym akcesoriami.
To oczywiście nie są jedyne różnice. Bo rozgrywka sama w sobie jest inna. Są nowe cechy charakteru, które są gorsze od tych w trójce. Na minus są też życiowe aspiracje, bo są nudne i trudniejsze do spełnienia, a w dodatku można je sobie od tak zmienić. Cechy dodatkowe, które można wykupić za spełnianie zachcianek simów również nie powalają (RIP moja simko, która połasiła się na płodność, co dało jej trojaczki).
Jeśli o grę chodzi, to simy łatwiej przyswajają wiedzę. Za to trudniej zdobywa się przyjaciół oraz zdobywa awanse w pracy (niby fajnie z jednej strony, z drugiej jednak dupeczka przywykła do luksusów). Gra skonstruowana jest tak, żeby wydawać na nią pieniądze.

DODATKI:

W czwórce dodatki i akcesoria są takie, jak poprzednich częściach. Są jeszcze Pakiety rozgrywki, ale kompletnie nie mam pojęcia czym to się różni.

~ Witaj w pracy – opis: ” Aktywnie kontroluj swoich Simów w pracy i decyduj, czy będą starali się o ważny awans, czy staną się zakałą dla współpracowników. Biegnij na ratunek i ocalaj niezliczone życia jako doktor, dręcz swoich sąsiadów złośliwymi wynalazkami jako naukowiec albo prowadź śledztwa w miejscach przestępstw i rozwiązuj głośne sprawy kryminalne jako detektyw. Jeśli nie chcesz mieć nad sobą żadnego szefa, możesz stworzyć, spersonalizować i zarządzać własną firmą handlową, zarabiając miliony simoleonów! Ty zdecydujesz, jak Twoi Simowie będą pracować na swoje utrzymanie.”
Dodatek wygląda na ciekawy i byłam gotowa go kupić, ale nie mieli już w biedaempiku (wal się Focusie w Rybniku!).
 ~ Spotkajmy się – opis: ” Zwiedź nowy świat. Odkryj piękny świat: Windenburg! Zwiedzaj jego malownicze otoczenie: uroczą, tradycyjną wieś, gwarny rynek miejski, supernowoczesną dzielnicę biznesową i ekskluzywną, prywatną wyspę.
 Poznawaj nowych Simów. Simowie z Windenburga aż proszą się o bliższe poznanie. Przyłączaj się do różnych grup towarzyskich, z których każda charakteryzuje się własnymi zainteresowaniami, charakterem i stylem. Nie możesz znaleźć idealnej grupy? Stwórz i spersonalizuj własną. Granie z różnymi grupami odblokowuje unikalne nagrody grupowe dla Simów.
 Rządź na parkiecie tanecznym. Rozkręć imprezę za pomocą nowych umiejętności didżejskich i tanecznych. Podgrzej atmosferę, wykonując idealny miks na podium didżeja, a następnie wskocz na parkiet i popisz się nowymi krokami tanecznymi.
 Imprezuj gdzie się da. Urządzaj przyjęcia, kiedy chcesz i gdzie chcesz! Wybierz się do ruin lub dowolnego z lokalnych miejsc spotkań. Przygotuj podium didżeja, by rozpocząć imprezę. Rozpal ognisko, by podgrzać atmosferę. Rzucaj wyzwania innymi Simom, wywołując zabawne sytuacje. Wymknij się na krótkie figle w krzakach z tym wyjątkowym Simem.
 Stwórz swój styl. Korzystaj z nowej garderoby, by wypróbowywać różne stroje i badać reakcje Simów – pozytywne i negatywne. Wybierz stroje dla wszystkich swoich Simów i przygotuj się na wielką, wieczorną imprezę. Masz ochotę na figle? Zakradnij się do garderoby na małe bara-bara, gdy nikt nie patrzy.”

~ Miejskie życie - Czy Twoi Simowie marzą o tym, by porzucić życie na przedmieściach? Spełnij ich marzenia, zabierając ich do miasta San Myshuno, gdzie czekają na nich intrygujące otoczenia, nowe mieszkania, ciekawe festiwale i wiele więcej. W The Sims 4 Miejskie życie Twoi Simowie poznają uroki i wyzwania związane z życiem wśród wielu sąsiadów. Wkrocz na nowe ścieżki kariery i spełnij marzenie o przeprowadzce z małego mieszkania do luksusowego apartamentu!
Jako posiadaczka tego dodatku stwierdzam, że to NJLEPSZY DODATEK JAKI KIEDYKOLWIEK ZOSTAŁ WYDANY DO KTÓREJKOLWIEK CZĘŚCI (no oprócz czwórki, bo jeszcze nie mam wszystkich). I jeśli kiedyś zrobią Zwierzaki, to chciałabym, żeby były co najmniej w połowie tak dobre, jak Miejskie życie. Przede wszystkim kaeriery! Oprócz tego, że w końcu dali karierę polityczną (rozbudowaną tak, że poezja <3), to można zostać gwiazdą simstagrama xD To takie piękne i rakowa zarazem. Czy może być coś piękniejszego, niż sim, który robi mema i dzieli się nim, co daje mu ok 14k nowych obserwatorów? Oprócz tego można zamieszkać w bloku. I to użeranie się z Januszami sąsiadingu <3 W mieście odbywają się też festiwale, gdzie można zjeść coś kuchni innych narodów (np. ramen xD), albo, adekwatnie do tematyki, brać udział w zabawach. I wiem co jeszcze, bo mam dodatek od dwóch tygodni dopiero i jeszcze nie zdążyłam poznać całości.

Pakiety rozgrywki: Ucieczka w plener, Dzień w SPA, Zjedzmy na mieście, Wampiry.

Moja opinia ogólna: Sama podstawa nie wystarczy, bo jest za mało rozbudowana. Nie potrafię nawet do końca tego wytłumaczyć, ale nie cieszy ona tak bardzo, jak cieszyła tylko podstawa w trójce. Jak już napisałam wcześniej, gra jest mocno nastawiona na wyciąganie hajsu, chociaż nie jest z drugiej strony specjalnie droga. W porównaniu z trójką, gdy jeszcze nie było czwórki, to naprawdę tanioszka. Tym bardziej, że czwórkę jest trudno spiracić. Pewnie nastukają dwa miliony dodatków.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2017 00:51 przez Ena.)
02.03.2017 00:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,616
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: The Sims
Ciężko mi się wypowiadać o całej serii, skoro tak naprawdę poznałem tylko jej pierwszą część (dwójkę próbowałem przez chwilę na PS2 ale tak niewygodnie mi się wtedy operowało kreatorem simów [moje początki z padem] że na nim poprzestałem). Ale grało się za dzieciaka, grało, z wszelkimi dodatkami. W sumie fajna, odmóżdżająca rozrywka. Pamiętam że wklepywałem kod na przenoszenie wszystkiego, i tworzyłem psychopatyczną kolekcję - w korytarzu z ciasnymi wnękami z oszkloną jedną ścianą robiłem galerię ludzi i wsadzałem tam strażaka, kucharza, policjanta, dostawcę pizzy, striptizerkę, kogo tylko się dało. I można było też zrobić podobizny ludzi, których się nie lubiło, i ich uśmiercać, albo doprowadzać do tego by nie zważając na ograniczenia płci czy życiowe animozje, czyniły sobie wzajemnie nieładne rzeczy, których mimo późnej pory pozwolę sobie nie przytaczać.

Yep, kid with some issues here.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2017 00:59 przez Szczery. Powód: Poprawiona ortografia)
02.03.2017 00:56
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,866
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: The Sims
Ja czekam na posty o wszystkich zrytych rzeczach, które ludzie robili w grze <3

Cmentarze z zabitych simów, pokoje bez drzwi pełne tanich mebli obok kominka, baseny bez drabinek... mmm tak! Chce zaczac grac w czworke, rzucajcie pomyslami Big Grin

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
02.03.2017 02:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hejs Niedostępny
Cichociemny
Pirat

*
Liczba postów: 3,542
Dołączył: 01.11.2011
Skąd: Zowąd
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: The Sims
Grałem w część drugą i czwartą. W pierwszą w sumie też, ale bardzo krótko i bez dodatków. Do "czwórki" chętnie wrócę, gdy pojawią się zwierzaki i pory roku - moje ulubione rozszerzenia, kompletnie zmieniają rozgrywkę.

W "czwórce" wprowadzili śmierć przez interakcję z innymi simami - ze śmiechu, ze złości i ze wstydu. Nie są zbyt łatwe do osiągnięcia, bo spuszczony z oka sim będzie próbował poprawić sobie samopoczucie, ale może w przerwie między wywoływaniem masowych pożarów i porażeń prądem będziesz miała ochotę poznęcać się trochę psychicznie :v

Imo najlepsze są jednak pożarcie przez krowokwiat i nieudane lądowanie rakiety :>

Oczywiście po owocnych żniwach nie można zapomnieć o nagrodzie. Śmierć tylko czeka, aż dodasz go do rodziny Heart

[Obrazek: Sygnatura.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2017 02:45 przez Hejs. Powód: Nowe informacje)
02.03.2017 02:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chisu Offline
Supernova
Pirat

*
Liczba postów: 913
Dołączył: 26.11.2012
Skąd: Kosmos
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: The Sims
Notka od Gociaka: Ja się cieszę, że dzielimy się porąbanymi historiami z Simsów, każdy na pewno ma jakieś, ale wrzucajcie je w spoilery, bo tu czasem naprawdę nie ma się czym chwalić...

Spoiler: rasizm
Ja to zawsze robiłam jednego białego sima, który był wystrojony i bogaty, budowałam mu willę z basenem i w ogóle. Za domem był płot i pole z warzywami, owocami itd i wielka szopa. Reszta slotów w rodzinie to byli czarni niewolnicy w łachmanach, spali w szopie i pracowali ciągle przy warzywach, a ten bogacz sobie wspaniale żył XD
Poza tym, to jest piękne <333
[Obrazek: 5b847d495c4477ebb14b047f435f2208.png]

[Obrazek: D2kDFZK.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2017 15:38 przez Gociak. Powód: Poprawiona ortografia)
02.03.2017 02:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 465
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: The Sims
Kiedyś próbowałam zrobić kościół, ale to chyba jeszcze w jedynce, albo dwójce. No i też robiłam cmentarze. Ogólnie dużo dziwnych rzeczy się robiło jak zabudowanie sima w pokoiku 2x2 i czekanie na jego śmierć, albo jak już mi się nie chciało męczyć z gówniakiem to nie karmiłam go, aż przychodziła w końcu opieka społeczna i go zabierała. Też robiłam jakieś miłosne trójkąty, jeden sim jako typowa słóżbówka, itd.
Ale dziś stawiam głównie na normalną grę xD Jakoś mi się nudzą szybko takie zabawy.
A teraz na oficjalnej polskiej stronie The Sims można kupić grę taniej, bo za 59,66 zł (to prawie 60zł mniej niż ja dałam, co za przegryw XD).
No i w oficjalnej aktualizacji wprowadzono jeszcze to, o czym mówi artykuł, a mnie się jakoś zapomniało: http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=98414
W sumie to dopiero daje możliwości na jeszcze więcej zrytych rzeczy, które tak bardzo chce Okirę xD
Co do Zwierzaków w czwórce, patrząc na poprzednie wydania, to już powinny być xD Ale Wampiry pewnie bardziej im się opłacało dać najpierw. Pewnie chcą podkręcić graczy, żeby z miejsca pobić rekord. Podejrzewam, że następny dodatek (ale nie rozgrywka, czy akcesoria) to będą Zwierzaki.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
02.03.2017 03:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 583
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: The Sims
Gratuluję napisania tak obszernej recenzjiSmile
Wielkim fanem nie byłem ale cisnąłem w jedynkę. Jak się miało niemowlaka i się nim nieprawidłowo zajmowało(takie pierdoły jak niekarmienie przez tydzień czy coś) to przychodziła po niego pani z opieki społecznej. I nie dało się jej zatrzymać. To wybudowałem labirynt by droga do dziecka zajmowała jej maksymalnie długo. A jak dochodziła to znowu go przebudowywałem i musiała wracać. I tak przebudowywując grałem dalej nieświadomymi rodzicami, że ich dom zamienił się w labirynt z minotaurem próbującym im zarąbać dziecko. Kilka dni tak wytrzymałem. W końcu przez przypadek przeskipowałem moment i zabrała.
Pamiętam też zostawiłem kiedyś simsy włączone na z 3 godziny. Jak wróciłem to simsów nie było. Próbowałem z 5 minut rozszyfrować co się stało i odkryłem, że gra strzela foty simom jak umierają. No i miałem Sima1, który umarł z głodu przed lodówką(brak kasy), sima2 który gotował....podpalił kuchenkę i się spalił i sima3, który utonął w basenie. 3 godziny bez opieki.
Było trochę śmiesznych rzeczy ale już nie pamiętam. Za to mi chyba jedynemu podobał się bardzo dodatek "abrakadabra" ale to dlatego, że właśnie nie jestem simową osobą. Budowanie kontaktów, seksy, małżeństwo nuda. Ale zamienić człowieka w ropuchę no, to rozumiem.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
02.03.2017 04:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,143
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: The Sims
Z komórki więc krótko!
Muszę powiedzieć, że świetny opis gry! Zaczytywalam się do końca, mimo iż grę znam na pamięć (no opisów z neta nie czytałam xD tylko twój własny tekst). Zatesknilam aż za gra, przecież ja mam album na fb ze screenami z simsow!
Trójka była najlepsza, pozeracz czasu. Choć ja to najbardziej lubiłam projektować domy Big Grin

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
02.03.2017 08:20
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,616
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: The Sims
Ej, dodatek z magią też lubiłem! Pojedynki na zaklęcia, to było coś co nadało grze nowego kolorytu Big Grin No i Wakacje... To zbieranie każdego możliwego bibelotu na specjalnej do tego półce.. A propos bibelotów, uwielbiałem te domiwej roboty krasnale ogrodowe. Dom któregoś z moich Simów był fosłownie zagnomiony, nic innego nie robił tylko te gnomy
Btw. Wy tez zawsze jechaliścue kodem na kasę, czy uczciwie próbowaliście dociągnąć simami do pierwszego?

A jrszcze coś, bo zapomniałem: Jestem prawie pewien, że to "miłosne" łóżko w hedynce to weszło do gry ze Światowym Życiem, a nie Randką. Ale może się mylę.
Nawiasem, jak obserwowałem rozwój serii z boku, to wkurzała mnie polityka firmy, że z każdą częścią trzeba było płacić za to samo. Że w jedynce zwierzeta byly w platnym dodatky, to w kolejnych czesciach zrobmy to samo, ludzue znowu zaplaca za cos, co przeciez juz mieli. Bardziej etycznym byloby aby to co zawieralo sie w dodatkach w czesciach poprzednich, w nowych bylo juz podstawą, a dodatki do kolejnych czesci faktycznie bylyby nowe. Wiem, czepiam się, ale nie podoba mi się takie coś.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2017 14:36 przez Szczery.)
02.03.2017 14:26
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 583
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: The Sims
(02.03.2017 14:26 )Szczery napisał(a):  Nawiasem, jak obserwowałem rozwój serii z boku, to wkurzała mnie polityka firmy, że z każdą częścią trzeba było płacić za to samo. Że w jedynce zwierzeta byly w platnym dodatky, to w kolejnych czesciach zrobmy to samo, ludzue znowu zaplaca za cos, co przeciez juz mieli. Bardziej etycznym byloby aby to co zawieralo sie w dodatkach w czesciach poprzednich, w nowych bylo juz podstawą, a dodatki do kolejnych czesci faktycznie bylyby nowe. Wiem, czepiam się, ale nie podoba mi się takie coś.
Niby też uważam to za głupie ale z drugiej strony ludzie kupują więc widocznie gra jest tego warta. Gdyby EA sprzedawała ten dodatek za 5 złotych to w media markcie dalej by to było za tę samą cenę bo popyt jest. Z tą różnicą, że zarobiłby niewiele robiący właściciel sklepu zamiast twórca gry. Także wolę by to producenci ustalali cenę.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
02.03.2017 15:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama