Skoro załogę One Piece zrobiłem, to teraz pora na mój "chory" umysł i popisy wyobraźni...
Oto Załoga
"Ebisune Pirates":
![[Obrazek: dsc04299c.jpg]](http://img4.yfrog.com/img4/1023/dsc04299c.jpg)
- flaga Ebisune Pirates
(opisy pod spoilerami)
Kapitan:
Caellion
użytkownik Blood Blood no Mi (typ: paramecia)
Zjadając ten owoc masz kontrolę nad krwią... osobnik taki nie nosi żadnego miecza... tylko mały nożyk którym przed walką nacina sobie dłoń i tworzy z niej co chce: miecz, bicz, itp. można też kontrolować krew przeciwnika (na wyższym stadium wtajemniczenia) można też tworzyć inne rzeczy.. wszystko z krwi
Ubiór: nosi ciemne spodnie, buty na kształt glanów, niebieską koszulkę.
Wygląd: Czarne włosy, brązowe oczy, 185 cm, średnio umięśniony
Cechy charakterystyczne: Tatuaż w kształcie róży na prawym obojczyku.. nie nosi żadnej broni wykorzystując Blood Blood no Wound lekko się rani a potem najczęściej tworzy z krwi miecz, opaska na prawym oku choć jej nie potrzebuje (ot tak bo lubi opaski),
Marzenie: opłynąć cały świat, postawić wszędzie swoje stopy
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pierwszym członkiem jest Wice-kapitan:
Silence
Styl walki: Walka na pięści - nosi specjalne skórzane rękawice (wykorzystując swoją energię na czas walki tworzy "bokserskie pięści" z czystej energii), poza tym jest użytkownikiem Echo Echo no Mi (nie miał szansy odpowiednio rozwinąć zdolności tego owocu... używa tylko paru technik i większość kontroluje w bardzo małym stopniu:
[spoiler]- Echo Walk - bardzo szybki "spacer" /tą technikę kontroluje/
- Sound Clone - dzięki owocu może stworzyć swojego klona jednak nie umie się nim poruszać, dlatego to raczej technika obronna
- Sound Washout - potrafi się "rozmyć" na 10 sekund i nie może się ruszać, bo inaczej straci panowanie nad tym. Tą technikę używa baaardzo rzadko
- Siren Scream - bardzo silny atak dźwiękiem /potrafi zatopić statek, zrobić dziurę w murze itp./
- Siren Voice - "atak" wywołujący trzęsienie ziemi /wystarczy, że Silence coś powie, a już "używa" tej techniki/
- Wire Tap - technika "naturalna" dla tego owocu... dzięki niej może nasłuchiwać dźwięków (np. rozmów) jednak tylko do odległości 250 metrów (przy skupieniu, podczas walki do 100 metrów) /kiedy jest potrzeba to ważne informacje zapisuje, a potem ktoś musi rozczytać pismo, co czasem bywa trudne/)
trzeba nadmienić, że walczy z prędkością dźwięku i ciężko jest wyczytać jego ruchy
ubiór: nosi czarne skórzane spodnie, specjalne rękawice, ciężkie masywne buty z żelaznymi zapięciami, biały podkoszulek, długi skórzany płaszcz z wysokim kołnierzem i ciemne okulary przeciwsłoneczne.
Wygląd: włosy ciemnybrąz, 170 cm,
Cechy charakterystyczne: wypalone oczy, zaszyte usta, zawsze poważny, nosi przy sobie sztylet, którym może rozwiązać usta (gdy musi coś zjeść albo do zaawansowanej walki)
Historia: Silence to młody chłopak, który przeżył bardzo wiele. Był eksperymentem dr. Vegapunka, który próbował połączyć moce owocu z płodem jeszcze w łonie matki (aż dziwne, że ktoś się na to godził). Gdyby nie zatuszowanie sprawy przez Światowy Rząd o jego narodzinach wiedziałby każdy, ponieważ swoim krzykiem zniszczył większą część miasta. I zabił swoją matkę. Ojciec zaszył usta niemowlęciu i pilnował, żeby ten ich nie "uwolnił" (jedzenie i picie dostawał w kroplówce). Później wypalił mu oczy (by nie musieć w nie patrzyć) i zamknął w piwnicy. Dalszych wydarzeń nie znamy, dopiero w wieku 20 lat został przeze mnie uratowany z
Impel Down (został osadzony na poziomie 6)
Od tamtej pory jest vicekapitanem na moim statku (wiem, że mogę na niego liczyć) i przeżyliśmy razem wiele przygód. Parę razy nawet uratował mi skórę. Od jakiegoś czasu wraca do "życia" coraz częściej uwalnia usta, je i pije normalnie... jednak nigdy nic nie powiedział jeśli nie miał ku temu powodu.
Miejsce w załodze: Wice-kapitan
Marzenie: Chce w końcu naprawdę żyć pełnią życia[/spoiler]
Drugim członkiem jest:
Kifune
Styl walki: To skrytobójczyni, więc najczęściej zakrada się do przeciwnika od tyłu i podcina mu sztyletem (ostrze wykonano z połączenia żelaza i kairouseki) gardło. Ot czysta robota. Kiedy nie ma innej możliwości walczy przy użyciu specjalnego bicza skręconego z czarnego włosia z wplecionymi weń kawałkami kairouseki. Jest też użytkownikiem Cure Cure no Mi [spoiler]
jest to praktycznie nieofensywny owoc (każde leczenie czy tam pobudzenie organizmu męczy użytkownika... jednak Autohealing mniej). Automatycznie spowalnia starzenie się organizmu
- Autohealing ? jest w stanie zregenerować większość obrażeń jakie otrzymała w walce (nie umie odtwarzać organów)
- Healing Time ? atak leczy rany, a także może wyleczyć część chorób jednak na większość tych najcięższych nie działa (dlatego Kifune używa też zwykłej medycyny)
- Reincarnation ? atak leczący ?tragiczne? przypadki (jednak osoba leczona musi wykazywać chęć do życia)
- Fast Foward - można na krótki czas pobudzić swój organizm i zwiększyć swoją szybkość
- Hiper Strenght - można na krótki czas pobudzić swój organizm i zwiększyć swoją siłę
- Eagle Vision - można na krótki czas pobudzić swoje zmysły wzrokowe i zwiększyć odległość na jaką się widzi (oko wtedy staje się jakby lunetą)
- Sickness ? jeden z dwóch ataków ofensywnych tego owocu. Osoba nim zaatakowana zaczyna czuć się chora (zawroty głowy, mdłości, senność, biegunka)
- Sacrifice - kolejna ze zdolności owocu wzmacniająca organizm, jednak efekt jest silniejszy niż Fast Foward i Hiper Strenght. Daje także możliwość atakowania organów wewnętrznych przeciwnika, "zmieniając" ręce w "skalpele", które bez trudu przebiją ciało i rozetną organy. Jednakże, ten atak jest niezwykle niebezpieczny dla użytkownika, ponieważ bardzo mocno obciąża organizm, już podczas aktywacji zdolniości odczuwa sie lekki ból, który z czasem sie potęguje, z powodu wycieńczenia organizmu. Technika bardzo wyczerpuje siły witalne i zbyt długie jej stosowanie może prowadzić do śmierci. Po walce Autohealing może zregenerować tylko 35% obrażeń, po dużo dłuższym czasie można się zregenerować w pełni.
- Ostateczną zdolnością, którą daje owoc Cure Cure jest Life Eater. Jest to jednak technika, którą użytkownik użyje jako ostatniej, ponieważ po jej wykonaniu odbiera życie.
Polega na "wypuszczeniu" z ciała fali energii życiowej, która zabija wszelkie życie w promieniu kilometra. Jest ona niewidzialna i daje sie jedynie wyczuć silne ruchy powietrza i ciepła. Powietrze w tym obrębie po ataku jest mocno ogrzane oraz pozbawione dużej ilości tlenu, co powoduje, że przez chwilę ten obszar jest miejscem, gdzie nie można przeżyć.
Ubiór: nosi czerwoną spódnicę z nacięciami po bokach przepasaną czarnym paskiem (przy którym nosi bicz), krwistoczerwoną koszulę z rękawem 3/4 (nie dopiętą na dwa ostatnie guziki, tak że widać dekolt) pod szyją wyszytą delikatnym futerkiem, włosy ma związane zółtoczerwoną tkaniną, na nogach kozaczki z czerwonej skóry
Wygląd: oczy i włosy krwistego koloru (włosy o odcień ciemniejsze), nieźle zbudowana, 167 cm, 25 lat
Cechy charakterystyczne: wokół prawego nadgarstka ma zawiązany mały wisiorek (rodzinna pamiątka)
Historia: Kifune pochodzi z wyspy ninja. Od małego szkoliła się w zabijaniu, chociaż nie można powiedzieć że miała źle w życiu. Tak naprawdę była szczęśliwa. Kiedy nadszedł czas przejęła kapitański stołek po swoim ojcu, wypłynęła w świat. Jakiś czas później nasze drogi się spotkały i po wspólnej przygodzie zdecydowała, że popłynie ze mną. Swoim następcą mianowała Suzume (jedną z załogi skrytobójców)
Miejsce na statku: Jest wspaniałym lekarzem, naprawdę zna się na rzeczy.
Marzenia: Założyć rodzinę i znaleźć lekarstwo na wszystko[/spoiler]
na dzisiaj tyle... będę edytował tego posta i uzupełniał o kolejnych członków