Aktualny czas: 26.09.2017, 18:34 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odcinek 806 PL już na stronie!
Za tydzień godzinny odcinek specjalny!
Odpowiedz 
Ulubione sagi w shounenach
Autor Wiadomość
Orzi Offline
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,607
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #1
Ulubione sagi w shounenach
Wybrać swoje ulubione tytuły mang i anime dla młodzieży może być trudno. Jeszcze trudniej jest wybrać konkretną sagę (arc) który poruszył nas najbardziej. Bitewniaki są różne - niektóre trzymają równy poziom przez całą serię, inne mają skoki jakości przeplatając absolutnie genialne sagi z kiepskimi i wtórnymi. Tutaj możemy podzielić się które sagi z całego spektrum battle shounenów uznajemy za najlepsze.

Jako, że na sagi z One Piece mamy osobne tematy prosiłbym o nieuwzględnianie historii z mangi o piratach.

Do moich ulubionych zaliczają się:

1: Gintama - Saga Yoshiwary w płomieniach

Gintama to ta dziwna manga która zaczęła jako anime czysto komediowe, jednak w miarę upływu czasu zaczęły pojawiać się w niej poważne wątki. Im dalej w las tym proporcje między odcinkami komediowymi i poważnymi coraz bardziej przechylały się w stronę powagi, co jeszcze lepsze nowe trudno wskazać wśród nich słabszą historię, wszystkie są świetne. Dla mnie jednak szczególne miejsce nadal zajmuje Yoshiwara w płomieniach.

Przede wszystkim YwP robi bardzo dobrze to, co charakteryzuje poważną Gintamę - zawiera wydarzenia które w innych bitewniakach zajmowałyby 50 odcinków w skoncentrowanej dawce, nie tracąc przy tym na jakości. Nie uświadczymy w niej dłużyzn, flashbacków i pięciominutowych recapów. Jest za to wartka akcja, niesamowite walki, spory rozwój świata przedstawionego i charakterystyczny dla Gintamy humor. W tej fazie zostało przedstawione spore grono fantastycznych postaci które zostały z nami na dłużej (Tsukuyo, Kamui czy Abuto) i z których każda wniosła bardzo wiele do dalszej historii świata Gintamy. O walkach już wspominałem, ale przytoczę konkretne dwie:
Spoiler :
Kagura przeciwko Abuto pozwoliła poznać nam naszego małego rudzielca z nowej strony i dała mnóstwo informacji o jej rodzinie i rasie Yato. Z kolei Gintoki vs Hosen był świetnym przykładem jak powinno się realizować walki z kimś wielokrotnie silniejszym. Żadnych power-upów, siły przyjaźni tylko rozpaczliwa próba przeżycia licząc na to, że przyjaciołom uda się zrealizować fortel
oczywiście obie te walki zawierały sobie to co najlepsze w Gintamowych pojedynkach - niesamowite tempo, brak bezsensownego darcia mordy i każdy cios wymierzony po to, aby zabić przeciwnika. Walki w Gintamie są szybkie, brutalne i pełne emocji. Dodajmy do tego bardzo poważną tematykę sagi - próba odbicia dzielnicy czerwonych latarni z rąk jednej z najpotężniejszych istot we wszechświecie i mamy majstersztyk którego wielu by się nie spodziewało po wczesnej Gintamie.

2: Toaru Kagaku no Railgun - Saga Sióstr

Czy coś, co już raz widzieliśmy może nas znowu podekscytować? Saga Sióstr z Railguna udowadnia, że tak. Pierwszy raz historia Sióstr została opowiedziana w macierzystej serii Toaru Majutsu no Index, gdzie widzieliśmy ją w czterech odcinkach z perspektywy protagonisty tej serii - Toumy. Dopiero jednak czterokrotnie dłuższe przedstawienie tych wydarzeń z perspektywy osoby najbardziej nimi dotkniętej, Misaki Mikoto, pokazało jak bardzo tragiczna i beznadziejna była dla niej ta historia.
Spoiler :
Naprawdę można tutaj poczuć jakie piętno na Misace odcisnęło nieświadome poddanie jej eksperymentowi wskutek którego władze Miasta Naukowego mogły tworzyć tysiące jej klonów, a potem rozpaczliwa, nierówna walka z jedną z najbardziej "broken" postaci w historii anime by uratować życia setek swoich bliźniaczek. A mimo to mamy trochę typowo shounenowych walk, caly nieobecny w Indeksie wątek czwartej z najsilniejszych esperek.
Touma też lepiej sprawdził się jako postać drugoplanowa, przez co finałowy pojedynek z Acceleratorem był jeszcze lepszy.

3: Hunter x Hunter - Saga Mrówek Chimer

Kolejne arcydzieło które złamało ogromną ilość shounenowych schematów. Naprawdę ciekawi antagoniści którzy w odróżnieniu od wielu podobnych naprawdę ewoluują w trakcie trwania sagi, ale robią to bardzo powoli i naturalnie przez poznawanie swiata, a nie bullshitową gadkę głównego bohatera. Sam wątek Gona też jest poprowadzony wyśmienicie. Tutaj bohater naprawdę jest złamany wydarzeniami i,
Spoiler :
w odróżnieniu od innych bitewniaków zakończenie jego wątku jest smutne i bolesne. Nie ma porzucenia zemsty w imię bycia dobrym czlowiekiem, obserwujemy powolne staczanie się Gona w otchłań rozpaczy a power-up w końcowej walce, coś zazwyczaj bardzo efektownego i pozytywnego, tu jest smutne i przerażające. Także sposób w jaki został pokonany główny antagonista jest czymś zmuszającym do refleksji i głeboko szokującym
Saga cierpi na dłużyzny, sporo rzeczy można by było skrócić albo przyspieszyć, ale ogólna wymowa, postaci i szczególnie konkluzja sprawiają, że kurde - było warto.

A Wy jakie sagi lubicie najbardziej?

[Obrazek: Z6ihek4.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.03.2017 19:28 przez Orzi. Powód: Poprawiona ortografia)
23.03.2017 19:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama