Chcecie to macie. Proszę bardzo, osoby które boją się spojrzeć prawdzie w oczy proszone są o nie czytanie. Post jako, że uważam iż nie warto na taką drobnostkę zakładać nowego tematu, będzie tyczył ogółem grup skanlacyjnych. A także keksu i nie wiem po co taka głupia nazwa keks powinien zostać keksem słodkim ciastem na wielkanoc.
Grupy skanlacyjne a raczej istnienie tych grup, jest dla mnie totalnie, całkowicie nie zrozumiałe. Te "społeczności" tworzą osoby, które mają albo dużo czasu, albo im się diabelnie nudzi, albo chcą coś dać fandomowi. Ale nie ma się co dziwić, że tak na to patrzę, skoro samu ciężko mi pojąć istnienie bezinteresowności, a takie skanlacje to jakby nie patrzeć przejaw tego zjawiska. No ale teraz konkret.
Tylu ludków ciągle i ciągle narzeka na brak dziękuję, czy komentarzy, tak jakby to im się należało. Owszem, za ciężką pracę, fajnie jak ktoś coś napisze ale nie musi! Smutna prawda. Mówi się "mam życie prywatne, nie dostaje za to kasy" no dobrze, ale nie jesteś sam. Zobaczcie sobie ile takich grup jest, nie ci to inni. Ale akurat tu pianka, bo grupy założyły jakiś kretyński keks. Zaznaczę, że teraz w większości nie piję do WT
To jakiś głupi dowcip, i tworzenie na gówno komu potrzebnego monopolu. Ale tylko w Polsce jak zawsze musi absurd ścigać sie z głupotą. I nie ma co tu kryć. Grupy skanlacyjne są popularne przez wydawanie konkretnych tytułów, dlatego nie lubia, nawet potrafią się kłócić jak ktoś im "nie daj boże" , "UKRADNIE" tytuł. To jest żałosne. Jest w cholerę durnych grup które, dadzą sobie w planowane i nie ma kija w lesie, nie wolno robić. What the fuck? Albo te ich "wydawania" raz na dwa miechy. To po co to robić? Dla kogo to robią? Bo przecież nie dla ludzi. Jeżeli robili by to dla ludzi, to nie ścigaliby się o popularność i żarli o keks, no to po co to robią? Dla tłumaczy to jeszcze jakiś test swoich umiejętności, korektor podobnie, ale najbardziej niedocenione stanowisko edytor? Jak ja edytowałem to nie dla ludzi, bo oni mi nie podziękują, większość jeszcze będzie szczekać i ujadać jak się cos opóźni, ludzie to niewdzięczne beste, które jak już się nażrą to odwrócą się dupą i tyla. Gdybym robił dla ludzi, gdyby grupy robiły, to przez choćby to ujadanie, automatycznie powinnu przestać. Jednak tego nie robią. Czemu. Z obserwacji wyciągam wniosek iż robią to dla konkretnych serii, a potem gdy tę skończą zostają dalej bo przyzwyczaili się. I to jest dobre myślenie. Dla serii, gdybym ja miał grupę to nie robiłbym w cholerę chapterów w cholerę serii, bo to nei o to chodzi. Moja grupa może zrobić 5 inna 5 itd. I wtedy dbamy o ten tytuł a jeżeli robimy to dla ludzi, to automatycznie NAPRAWDĘ robimy to dla ludzi, bo czytają swoją mangę co tydzień. Czekają i dostają, mogą czekać dwa trzy dni ale nie kur** trzy miesiące. Co to w ogóle. Jest. Jak czytałem mangę po angielsku to widziałem co chwilę inny credits, co chwile zmieniała się grupa. Bo rezygnowała, innym się nie chciało, a nikt na nich nie czekał i zrobił sam. A tu się czeka. Kiedyś się wkurzę i będę miał w dupie grupy skanlacyjne z tymi ich prawami, i będę kradł im czytelników bo sami sobie na to zasługują. Tyle o tym keksie.
Wracając do WT. WT też nie jest bez winy. Owszem pięknie pracuje i jest jedną według mnie z najlepszych grup. To jednak te ich rezerwowanie to o kopa się w dupę prosi. Rozumiem tłumacz, bo dobrze jak styl jest zachowany i jest podobne tłumaczenie. Ale nie ma zmiłuj jak tłumacza nie ma. Miesiąc czasu to powinien być okres kiedy chapter absolutnie musi się pojawić i u WT raczej tak jest. Ale niestety edycja jest dla mnie niezrozumiała. Edytorzy wielce sobie "rezerwują" "swoje tytuły" i jak ich nie ma to trudno nie ma chaptera, mimo że mógłby zrobić kto inny, kto na tym traci? Użytkownicy dla których niby to robicie. W dodatku powinno być więcej tytułów łączonych. Hayate samo się prosiło, bo Komi bardzo polubił KOR-a (o którym ja trajkotałem...) olewali tytuł to ktoś z sercem się do niego zabrał. Ale jak juz pracują to mogliby robić razem. Będzie szybciej. Ale nie bo od zrobionych serii to wam "prestiż" chyba rośnie. Jak już Vegi nie tłumaczy OP to to wygarnę. Jak chamski dres na przystanku tak uderzyła mnie defincja szkatułki urashimy taro. Co to za profesjonalna grupa, która tego nie sprawdza? Angielski skan ma debilne tłumaczenie, ale jedziem na wiedeń i dajemy tak samo. Porównałem sobie ciekaw jak schrzani to Gc i oni w ogóle nie pokusili się o tłumaczenie. Nie wiem kto spaprał bardziej... I tak najgorsza grupą jest atom scans którzy robią na odwal się, i to nie raz sprawdzałem, pysznią się jak pawy "wydając mangę" (a to u nich to przeczytałem) + krąży pogłoska o nie korzystaniu z własnych creditsów, no ja znalazłem tylko coś takiego więc, może nie przesadzajmy. Za to napisać od kogo się wzięło scan to norma. Z ksieżyca, albo mikołaj przyniósł, ale zaraz on przychodzi tylko raz na rok (no i powoli zaczynam rozumieć czemu część grup tak rzadko, wypuszczają nowe chapy)
http://www.manga-lib.pl/index.php/manga/..._box,24,18
http://www.mangareader.net/215-40530-20/...er-28.html
Ale WT też ma plame której żaden wizir scalony z persilem nawet z aktywnymi mikro granulkami, nie spierze. FT to żart w najczystszej postaci... Tak będę waszym głosem sumienia póki, bluzka nie będzie idealnie biała.
Bardzo ubolewam nad faktem że grupy zamiast wziąć jakiś większy tytuł powiedzmy w piątkę, to wolą w swojej zagrodzie robić. Oczywiście takie nastawienie "braku dziękuje" bierze się stąd, że ludzie są przyzwyczajeni, że mają talerz pod mordą. Więc jak nie mają to do kuchni już nie pójdą i wolą drzeć się z pokoju "Mamo!". Cóż, taka prawda o większości szczekaczy, komuś jak tam raz na jakis czas się wymsknie to mówi sie trudno, może był powód. Dlatego też grupy niestety muszą pogodzić się z smutnym faktem, że ludzie uważają że to ich obowiązek, bo się za to wzieli to niech robią. I choć jest to błędne myślenie, to raczej nic tego nie zmieni.
Reasumując WT do poprawy:
- Tłumacz powinien sprawdzać co tłumaczy, nie karzę być mu ornitologiem by znać każdą nazwę ptaka, ale szybko zapytać ciocie czy wujka nie zaszkodzi.
- Edytor nie powinien mieć "rezerwuję"
- Co dwa tygodnie powinien pojawiać się nowy rozdział każdej z serii. Jeżeli tak się nie dzieje, zastanowić się co jest nie tak i zmniejszyć ich ilość.
- Jeżeli ktoś dołącza do grupy "by robić ten tytuł" to po skonczeniu go niech lepiej się zastanowi czy nie odejść, jak znajdzie nowy to okej, ale potem mamy to co mamy, nie chce się przez co są opóźnienia.
- Lejcie na ten keks, bo jesteście jedną z grup, która najszybciej wydaje mangę. Jak zabierzecie tytuł to konkurencja będzie robić szybciej (odwieczne prawo nr 92) a to będzie z korzyścią dla czytelników. Zawsze możecie podjąć współpracę z innymi grupami jak macie problem z tytułem.
- POPRAWCIE TO FT! I w pierzu tego kto zgubił pliki.
ps. Łatwo mi pisać, bo ja nad ślęczeniem nad odcinkiem też opłat nie dostaję, a robie to nie dla ludzi tylko dla nakama, nakama z forum i strony.