Aktualny czas: 17.08.2017, 03:44 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wstępne wyniki II edycji Rywalizacji Załogowych podane!
Na razie na prowadzeniu Soge, ale jest jeszcze dużo czasu
i nic nie jest przesądzone! Wygrać może każdy!
----> Dotychczasowe Punkty <----
Odpowiedz 
"Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,177
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
"Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
To mi do złudzenia przypomina akcję z Boa Hancock, więc pozwoliłem sobie nadać taką właśnie nazwę tematuxD KontrowersyjnąBig Grin

Nie chodzi mi tu by szykanować kobiety. Uważam je za cud tego świata i coś najlepszego. Chcę tylko sobie podyskutować, mam nadzieję, że nie jednostronnie. Zobaczyć jakie to inni mieli ciekawe przejścia z dziewczynami, które "akurat" miały okres. Zobaczyć jak same one patrzą na tę sprawę.

Z moich doświadczeń jak kobieta ma okres to lepiej nie wchodzić jej w pole widzenia. Pod byle pretekstem zmiesza cię z błotem i jeszcze ty będziesz musiał przeprosić, no bo przecież w takim wypadku to facet jest winny.
Oczywiście ja tu się za znawce nie uważam, więc no offense.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


05.11.2011 21:07
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
ryba Offline
Nakama, kuźwa...
Pirat

*
Liczba postów: 1,232
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: "Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
Pozwolę sobie skopiować wypowiedź z czata:

Rzeczywiście, to, że napie*dala brzuch, chce się rzygać, cycki bolą, czujesz się jak ostatnie nieszczęście, na dodatek niekomfortowo, nie masz siły wstać z łóżka...... tak. Bardzo ciekawa rzecz
Fizjologiczny aspekt wiele wyjaśnia.
Czuję się tak, jak opisałam = jestem niemiła, bo źle się czuję, mam ochotę przeleżeć w łóżku cały dzień i nie mam ochoty na pytania w stylu "co Cię ugryzło?" Tongue

Ja mam akurat to szczęście, że nie przechodzę okresów jakoś tak właśnie masakrycznie, to przeszłość - jedyną różnicą jest to, że czuję się lekko niekomfortowo i szybciej się upijam ;p
Ale jestem w stanie zrozumieć laski, które tak mają.

-To się nagrywa?
-Tak
-Jemy szyszki!

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
05.11.2011 21:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,024
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: "Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
Najcięższe moje przeżycie związane z osobą płci żeńskiej w takim stanie, to oberwanie pizgniętym glanem, nie powiem, że lekko... Ale ciężko kogokolwiek winić, skoro to czysta biologia sprowadza na panie takie zdenerwowanie i wybitnie zjechane samopoczucie. Niemniej jednak zawsze jedna rzecz mnie wkurzała - używanie okresu jako osłonnego argumentu. Człowiek jest winien tylko i wyłącznie posiadania swojego odmiennego zdania na jakiś temat, i już się zaczyna "Przestań mnie do jasnej cholery wku*wiać bo mam okres!". Że niby jak ktoś ma okres, to oznacza że ja muszę siedzieć cicho i starać się 24h na dobę żeby broń boże nie popełnić niczego irytującego. Wiem, że nie wiem jak to jest, ale czasami można po prostu wyczerpać pokłady cierpliwości. Ufam jednak, że nie każda kobieta w tym stanie ma tak daleko idące odpały, wypowiadam się na podstawie wątpliwej jakości (z punktu widzenia statystyki) doświadczeń o charakterze rodzinnym. Niemniej jednak z tej sprawy wynika niewątpliwy plus tego, że już nie mieszkam z siostrami ^^'

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.11.2011 00:35 przez Szczery.)
06.11.2011 00:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
SLAWO89 Offline
Drań
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 843
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Pyskowice
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: "Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
No tu to zależy, jak dziewoja to przechodzi, jedne całkiem spokojnie, a inne to już katastrofa. Niejednokrotnie już się przekonałem, że nie warto wtedy się wdawać w dyskusję jakąkolwiek, bo i tak skończy się tym, że wyjdę na tym najgorzej. Szkoda że już nie mam pamiętnej rozmowy z dziewczyną kiedy ta miała te ciężkie dni i dawała mi już tak popalić że nie wytrzymywałem i w końcu wybuchłem. Nie mówię że to coś złego każdy może mieć zły dzień, ale bez przesady jak nie zacznę i a sie pokłócę i jebnie mi fochem niech nie myśli, że przeproszę, bo miała okres.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.11.2011 20:13 przez Eihnaren.)
06.11.2011 15:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,030
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: "Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
(06.11.2011 00:34 )Szczery napisał(a):  Człowiek jest winien tylko i wyłącznie posiadania swojego odmiennego zdania na jakiś temat, i już się zaczyna "Przestań mnie do jasnej cholery wkurwiać bo mam okres!". Że niby jak ktoś ma okres, to oznacza że ja muszę siedzieć cicho i starać się 24h na dobę żeby broń boże nie popełnić niczego irytującego.
Ej, to wcale nie oznacza, że musisz siedzieć cicho, to jest tylko ostrzeżenie, że jak tego nie zrobisz to możesz dostać glanem w twarz (;

Ja akurat nie przechodziłam nigdy mega strasznych cierpień w czasie okresu, takie powiedzmy średnia krajowa, a poddenerwowana jestem bardziej "przed" czyli tzw. PMS.
Co ciekawe, zwykle nie wydaje mi się, żebym była bardziej wkurzona niż zwykle jestem, ale osoby postronne jakoś to jednak odbierają. Pamiętam, że już w podstawówce koledzy mówili czasem "O Karola chyba okres dostała" d; I następnego dnia zwykle miałam d;
No ale co ja na to poradzę? Hormony złośliwe małe cosie tak harcują i nawet nie zdajesz sobie sprawy co się dzieje i zaczynasz się wydzierać na kogoś.

A jak się zachodzi w ciążę to wcale nie jest lepiej, mimo że nie ma okresu. Nawet gorzej. Wtedy inne hormony powodują jeszcze większe huśtawki nastrojów a samopoczucie i dolegliwości ciążowe...a potem jeszcze poród...
Za co musimy tak cierpieć? Za co?
Ano tak. Za jabłko <:

Więc trochę zrozumienia panowie (;

[Obrazek: h3sygn.png]
07.11.2011 23:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,024
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: "Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
Oj tam, my mamy za to... Hmmmm.... Albo.... I teges... Ermmm...
Nieważne...

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

08.11.2011 15:42
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,030
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: "Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
(08.11.2011 15:42 )Szczery napisał(a):  Oj tam, my mamy za to... Hmmmm.... Albo.... I teges... Ermmm...
Nieważne...

Tak, macie poranne drągi d; I niespodziewane drągi. I w ogóle
[Obrazek: 1320716034_by_JahCob_500.jpg]

A teraz jeszcze wracając do tematu, oczywiście nie uważam, że można się całkowicie usprawiedliwiać okresem. To znaczy, jeśli rzucę w kogoś tym przysłowiowym glanem, czy nawrzeszczę bez powodu to oczywiście potem należy przeprosić, a nie czuć się niewinną - bo okres. Ale zrozumienie przez faceta faktu, że takie zachowanie nie jest całkiem zależne od nas ułatwia później dojście do porozumienia i nie chowanie niepotrzebnych uraz.

Zresztą wydaje mi się, że również jeśli kobieta lepiej zrozumie jak to działa (na poziomie fizjologii, czyli te wszystkie hormony i inne stworzonka d; ) to potem jest czasem w stanie zanim coś powie pomyśleć "Hej, nie ma się o co denerwować, on tylko zostawił brudny talerz na stole a ja już byłam gotowa go zabijać. Mam okres, wszystko mnie boli, ale nie dam się sprowokować, to nie powód do awantury" d;
Ja przynajmniej widzę u siebie coraz częściej takie refleksje, wystarczy raz zwrócić sobie na to uwagę i to można po prostu wyćwiczyć, tak mi się zdaje.

[Obrazek: h3sygn.png]
08.11.2011 18:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,086
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: "Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
OMG, dla mnie to istna głupota xD'
Jak facetowi nie powiesz, że masz okres, to się o tym nie dowie, więc tłumaczenie sobie "wkurzam ją, pewnie ma okres", jest chyba jedynie daniem usprawiedliwienia swojej męskiej głupocie, która to tak naprawdę jest wkurzająca niezależnie od tego, czy kobieta ma ten okres czy nie ;3

Ja na przykład nie raz słyszałam, że "mam okres", bo zbyt żywiołowo bronie swojego zdania i mam za dużo do powiedzenia i wgl moje zdanie jest tak mocno nacechowane agresją, że ojeju. No naprawdę panowie, nie popłaczcie się z tego nadmiaru agresji ;D Zazwyczaj argument o okresie słyszę wtedy, gdy inne już zawiodły no i co, trzeba "pocisnąć" na wysokim poziomu, bo jakby inaczej.

Tak naprawdę, jeśli już okres ma wpływać na zachowanie i humor, to jedynie wtedy kiedy powoduje u kobiety dyskomfort jak i złe samopoczucie, no bo to chyba akurat normalne, że jeśli nie czujemy się dobrze i komfortowo, to stajemy się opryskliwi, ale to nie tylko tyczy się kobiet, co po prostu ludzi. Jeśli facet dostanie w jaja, to też ma nieteges humorek nagle, no to jak kobiete nawala jajnik (lub obydwa), dodatkowo tapla się we własnej krwi między nogami, nawala ją brzuch, kręgosłup, piersi, czuję się jak przeżuta i wymemłana, wypluta jak zwykła ściera do wycierania podłogi - to jak tutaj się uśmiechać? xd

Haters gonna hate
Załoga Magnetic

02.04.2013 12:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xav92 Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,886
Dołączył: 26.01.2012
Skąd: Jaworzno/Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: "Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
Nie wiedziałem, że jest tu taki temat. Ja tam często słyszałem tłumaczenie od byłej coś w stylu bym wybaczył jej zachowanie bo ma napięcie przedmiesiączkowe czy jak to się zwało. Choć potem to że mam z marszu zawsze wybaczać bez żadnego przepraszam itp, było bez względu czy miała okres czy nie. Ale ona miała taki charakter co było spowodowane warunkami w jakich dorastała więc nie uważam, że wszystkie kobiety tak mają.
Myślę, że każda kobieta inaczej przeżywa okres więc to jak w tym czasie należy uważać na swoje zachowanie jest zawsze inne przy innych kobietach.

Cytat:"Przez czynienie sobie dobra nawzajem, do dobra ogólnego." J. Kano
02.04.2013 13:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,583
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: "Wybaczysz mi. Pytasz czemu? Bo mam okres"
Hmm... Ja wiem, że "tuż przed" strasznie wszystko przeżywam. Takie Emocjonowanie się +100.
Myśli samolubne lecą same i w jednej chwili potrafię snuć radosne "co by było, gdyby moje życie było przyjemne" a w następnej (i to dosłownie, czasem wystarczą sekundy) pomyśleć "no i co tak marzysz, głupia, przecież dobrze wiesz, że nigdy tak nie będzie" i złapać koszmarnego doła z płaczem włącznie. Bez powodu, ot, bo myśli.
Dużo łatwiej jest mnie też wtedy zirytować - ja się na co dzień łatwo irytuję, ale "tuż przed" jedna powtarzająca się rzecz (ot, ktoś wejdzie do mojego pokoju, po czym się wróci, bo czegoś zapomniał), a ja już zgrzytam zębami i jestem na granicy zrobienia awantury.

Nie kojarzę, żebym wymagała za to wybaczenia - częściej to mnie mija następnego dnia, przypominam sobie co komu nagadałam bez sensu i łażę i przepraszam.
Niemniej faktycznie - jest to dla mnie bardzo drażniący i upokarzający moment w miesiącu. I każdy facet, który ma kobietę, która mniej to przeżywa i uważa, że "patrzcie, ona umie, a wy nie? nie rozśmieszajcie mnie", powinien zarobić porządnie po jajach. Bo nie ma pojęcia o czym mówi.
Naprawdę, gdybym mogła się pozbyć tych huśtawek raz w miesiącu, to bym to z radością zrobiła.

[Obrazek: 66HHUfX.png]
02.04.2013 13:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama