Aktualny czas: 20.11.2017, 02:16 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
[Załogi] Abstrakcje międzyzałogowe
Autor Wiadomość
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Abstrakcje międzyzałogowe
ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE


Uważajcie psubraty!
To dawna załogantka Doflamingo, Jora! Napadła na nas i teraz żąda, by tworzyć dla niej wspaniałe abstrakcyjne dzieła! Warunki są następujące:

1. Wymyślamy dowolną abstrakcję na zadany temat np. Pęknięty plusz
2. Forma dowolna, wiersz, piosenka, obrazek, kamienny krąg, rzeźba, brudne buty, zdjęcie, rozsypany cukier, dziwna mina, trzy kreski w paincie, obrazek w błocie...
2. Tydzień czasu na realizację (od niedzieli do niedzieli- w niedzielę (nie wcześniej!) ktoś z załogi wrzuca zrealizowane zadanie)
3. Wszystkie załogi mogą brać udział- ale udział nie jest obowiązkowy
4. Jedna praca... chyba, że kogoś poniesie XD
5. Punkty za wykonanie- 1pkt., co by motywowało, żeby zrobić (niezależnie od ilości prac i pomysłów)

A WSZYSTKO NA DOŚĆ ABSTRAKCYJNE TEMATY...
LICZY SIĘ POMYSŁ, NIE WYKONANIE!

Lecz uważajcie! Prace mają być na wybrany temat, który podaje Jora. Ludzie nie przestrzegający powyższych zasad sami staną się dziełami sztuki.


Soul- 5 pkt
Soge- 5 pkt
Magnetic- 5 pkt
Neomarynarka- 3 pkt

TEMAT 1
Z GŁOŚNIKA TRYSKA ZUPA POMIDOROWA Z KLUSECZKAMI


TAKŻE DO DZIEŁA!!!
[Obrazek: latest?cb=20140714072247]

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.01.2016 11:35 przez Hejs. Powód: Poprawiona ortografia)
22.11.2015 21:07
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,873
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE
[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej_5.png]

To są kluski śląskie, jakby ktoś nie skumał Tongue

Notatka od Chlor, 22.11.2015 23:59 :

Ale wrzucamy nie wcześniej niż w niedzielę za tydzień <:


[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2015 23:55 przez Ponury. Powód: Poprawiona ortografia)
22.11.2015 23:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,143
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE
Wiersz pod tytułem
"Z GŁOŚNIKA TRYSKA ZUPA POMIDOROWA Z KLUSECZKAMI"
Spoiler :
Trup ściele się gęsto,
młot trzaska zbyt często,
a krew się leje i leje hen w dal.

Gdzieś tupot już słychać,
duch zdaje się znikać,
a z ciał ulatuje wciąż ciepła krew.

Tam trzewia rozprute,
szatan gra nutę,
a szkarłat ich ciał, podąża gdzieś w tan.

Ten bal już bez ciała,
a posoka niemała,
to ludzie wciąż tańczą, tańczą wciąż rad.

Autorstwa: Mego.

Magnetic.

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
23.11.2015 23:58
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,865
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE



Nostalgiczny utwór o przemijaniu i miłości do pomidorówki.
Niech i z waszych głośników tryśnie pomidorowa z kluseczkami!
Tekst: Hoti
Korekta: Enałke
Mjuzik: Dżordż
Wokal: Enałke (i Dżordż się wtrynił w pewnym momencie, nie dało się go powstrzymać :O)
Mix i dizajn okładki: okirę

Spoiler: TEKST
Jest mi tak źle.
Chcę łyżkę wziąć i do syta nażreć się, ooo.
Pomidorów smak.
Klusków mączna moooc.
Nie chcę się pogodzić z tym,
Że to ostatni raz.

Nigdy nie skosztuję już...
Jeszcze tylko raz usłyszeć
Łyżki rytm,
Aromat ten...
Smak dzieciństwa mój
Wspomnieniem jest, bo przepis znikł.
Nad kuchnią stoję, ronię łzę.
Straciłem daną mi szansę.
Więc nigdy nie skosztuje już.

Czas nie cofa się.
Pomidorowa z kluseczkami...
Dla umysłu i serca
Pocieszenia brak.
Gdy zaglądam w gar Grochówka
Nie nasyca mnie.

Nigdy nie skosztuję już...
Jeszcze tylko raz usłyszeć
Łyżki rytm,
Aromat ten...
Smak dzieciństwa mój
Wspomnieniem jest, bo przepis znikł.
Nad kuchnią stoję, ronię łzę.
Straciłem daną mi szansę.
Więc nigdy nie skosztuje już.

Ugotuj rosół tak jak lubisz.
Zrób go z żeberek albo kury.
Może być i wegański,
Pamiętaj jednak o tym co najważniejsze:
Pomidorowy przecier lub sok.
Wlej w ten wywar i zamieszaj,
Na koniec w talerz włóż
Kluseczki!

Nigdy nie skosztuję już...
Jeszcze tylko raz usłyszeć
Łyżki rytm,
Aromat ten...
Smak dzieciństwa mój
Wspomnieniem jest, bo przepis znikł.
Nad kuchnią stoję, ronię łzę.
Straciłem daną mi szansę.
Więc nigdy nie skosztuje już.

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.11.2015 07:37 przez okiren.)
29.11.2015 07:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,260
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE
Spoiler :
Dupa Jasia karuzela
Tak rozbrzmiewa wroga nuta
Bo nie chciała chłopa Ela
Co by nie znał się na nutach

Żeby zdobyć serce damy
Oraz wszelkie przyległości
Sposób jest szeroko znany
Trza jej śpiewać o miłości

Z takiego więc wyszła założenia
Ela, córka księdza i sprzątaczki
Co w klasy jest nie do przeskoczenia
I ma w klaserze rzadkie znaczki

Gdy więc pewien Jasio młody
Poczuł w sobie zew natury
I zaprosić chciał na lody
Odrzuciła te konkury

"Ty fałszujesz, ty idiota!"
Kiedy tak argumentowała
Ela (lat osiem, czupryna złota)
Składnią się nie przejmowała

By spodobać się Elżbiecie
Jasio postanowił się odmienić
Podobała mu się przecież
Kiedyś mógłby się ożenić

Więc ofiara zauroczenia
Co jej do młodej strzeliło pały
Narzuciła se ćwiczenia
I śpiewała przez dzień cały

Wszyscy uszy zatykali
I o śmierć już każdy prosił
(Niektórym to ją nawet dali)
Kiedy fałsz się echem nosił

Kiedy jednak zamknąć mordę
Kazali nawet mu rodzice
Tym nieczystym swym akordem
Wyśpiewał: "Och jak nienawidzę"

Na świat cały obrażony
Uciec chciał od swojej mamy
Klocki wziął i pokemony
I zupy gar z kluseczkami

Doszedł Jasio aż do morza!
(Bo rzecz w Gdyni się toczyła)
Tu sierota ta nieboża
Dwóch piratów zobaczyła!

A że Bałtyk nie Karaiby
Ani nawet nie Somalia
Piraci byli to na niby
Wciąż jednak każdy to kanalia

Spodobał zaraz się chłopaczek
Co po prawdzie był przy kości
Nim więc zdążył krzyknąć z płaczem
W mig na statku ich zagościł

Piraci się nie patyczkowali
Gdy grubaska zobaczyli
Do goła zaraz rozebrali
I do kotła go wrzucili

I zrozumiał Jasio w garze
Że to nie byli piraci wcale
Ani nawet nie korsarze
Tylko zwykli kanibale!

Kanibale zaś motto życiowe
Mieli by korzystać z darów losu
Zaraz więc kapie na Jasia głowę
Pomidorowa breja w charakterze sosu

O ironio! O dramacie! O zły losie!
Piraci śpiewając o tłustej dupie
Ugotowali go nie we własnym sosie
Tylko w jego własnej, domowej zupie

Nie będzie tutaj happy endu.
Jasio z kociołka, niczym z głośnika
Zanucił sobie wśród tego zamętu
Ostatni lament głosem słowika

"Zanim wszystko poświęcisz dla tej jedynej
Miłość przedkładając nad szczęście w kartach
Pamiętaj by starannie dobrać dziewczynę
Bo przecież dupa nie jest dupy warta."

Dupa Jasia karuzela
Tak rozbrzmiewa wroga nuta
Bo nie chciała chłopa Ela
Co by nie znał się na nutach

[Obrazek: vYg1BTA.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.11.2015 22:01 przez Szczery.)
29.11.2015 20:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE
TEMAT 2
SZWAGIER ŻONY VICEKAPITANA NASZEJ ZAŁOGI


[Obrazek: 421502710fa10b6afc22226e775510a6debb88aa547a731e.jpg]

Edit. Nie wyświetla obrazka (chyba coś z kodem?) ADMINI/MODZI do BOJU!!!

Edit. 2 Bo teraz jest Big Grin

Notatka od okiren, 29.11.2015 20:49 :

Ja tam widzę obrazek Tongue


[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.11.2015 21:49 przez Hotarubi.)
29.11.2015 20:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
SLAWO89 Offline
Drań
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 861
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Pyskowice
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE
Spoiler :
[Obrazek: szwa.jpg]
06.12.2015 13:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE
GAME OF TROLLS
House Llamister


Odcinek 5790
Kto jest szwagrem żony vicekapitana naszej załogi?-
powiązania rodzinne rodu Llamisterów

[Obrazek: llamisters2_zps3ce3798c.png]

Powiązania rodzinne + Zdjęcia rodzinne:
http://prezi.com/jhe1og8ph_24/?utm_campa...edium=copy
Legenda:
ruszowy- węzeł małżeński
zielony- rodzone dziecko
fioletowy- adoptowane dziecko
ciemno żółty- przyrodnie rodzeństwo
x- rozwód
kolory rodzinne- przynależność rodowa

Wersja jotpegie:
[Obrazek: Drzewo_Genealogiczne.jpg]

Historia rodzinna:
Spoiler :
(Wszystkie błędy językowe, słowne i literowe- zamierzone)

Na początku była jedność, Gaczilla, a potem przemieniła się ona w dwie siostry: Gatanę i Czinczillę. Dawno temu Gatana była narzeczoną Trejsa, ale ten zerwał zaręczyny. Odnalazła z czasem pocieszenie w ramionach Stepiego z rodu Surykatek, który pojął ją za żonę w Bangladeszu, a ona lepiła mu pierogi. Wkrótce, właściwie tego samego dnia i również w Bangladeszu, do rodziny dołączyła kolejna żona, Karo.
Karo to druga żona Stepiego, a Stepi to drugi mąż Karo. Jej pierwszym mężem jest Soges Fufu. Ojcami Cthulhu są c3po i Naku. Również Sogesy.
Stepi adoptował kiedyś po pijaku Okiren, ale Gatana mówi, że urodziła ją (również: w Bangladeszu), a Karo odbierała poród. Tym sposobem do rodziny dołączył też syn Okiren, Wochu, który zrodził się z melanżu. Wochu miał też siostrę, z tego samego ojca i innej matki: Rudzish. Ale tak naprawdę Rudzish nie miała matki, tylko dwóch ojców: Naka i Xatona. Okiren ma także córkę Enę, która jest narzeczoną Devzana.
12 października Okiren wzięła potajemnie ślub z Tracem, biorąc za świadków swoją mackowatą macochę i jej ojca c3po, co bardzo rozgniewało ojca rodu Stepiego. Wkrótce po tym Czinczilla przyjęła zaręczyny Bożydara, przyrodniego brata Okiren, który zrodził się w nieokreślonych okolicznościach z jednego z kroczy Karo.
3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi. Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła :> To jednak nie koniec nowych członków rodu Llamisterów: Ena i Devzan doczekali się potomstwa (adoptowali Git-chan).
Po tym jak wyszło na jaw, że Stepi Llamister podprowadzał rodzinny majątek i przetrwaniał go na skiny w LoLu, jego żona Gatana zarządała separacji. Żyją teraz z córką bez ojca i w końcu mają dwa oddzielne łóżka i nie muszą spać na zmianę. Wkrótcę po tym Stepi dowiedział się także o podwójnym życiu jego drugiej żony Karo - miała ona sekretne alter ego o imieniu Mietek - początkowe groźby o rozwodzie ziściły się i w końcu i z dniem 4 maja 2015 roku Kapłan Ala Samariko Al Juah Habibi Mohamed rozwiązał to, co wcześniej połączył w Bangladeszu. Niedługo była jednak soulową sierotą, gdyż już po dwóch dniach doszło do adopcji (uznaną za rodzoną córkę) Cthulhu przez dwie poślubione sobie siostry, będące niegdyś jedną osobą, czyli Gatanę i Czinczillę. Wzięły one ślub nieco wcześniej: oglądały Teksańską masakrę, kiedy niebiański jednorożec przyleciał i zabrał je na północ. Tam zwiedziły podziemne miasto krasnoludów. Kiedy wspięły się na szczyt ich rodzimej góry, ujrzały smoka który zstąpił na ziemię aby je powiązać. Miesiąc miodowy spędziły podróżując po innych czasoprzestrzeniach.

Relacja Miesiąca Miodowego napisał(a):Miesiąc miodowy natomiast spędziłyśmy podróżując w innych czasoprzestrzeniach - odwiedziłyśmy naszego starego znajomego Kędziora w królestwie Kłaczylandii (tam też Gacian postanowił na powrót zapuścić włosy!), potem zwiedziłyśmy krainę Rzęsków i Pantofelków i pomogłyśmy odczarować księcia Burczymordę zaklętego w kuzyna Stepiego, a na koniec cofnęłyśmy się w czasie, żeby wyciągnąć drzazgę ze stopy tyranozaura Niepaczepodnogi, bo przez jego jęki i spowodowaną tym lawinę wyginął wcześniej cały gatunek. Cóż to był za miesiąc~! Znaczy w przełożeniu na nasz ziemski czas to w sumie godzina, zdążyłyśmy jeszcze zobaczyć końcówkę Teksańskiej piły~

W dniu pierwszej rocznicy ślubu (3.12.15 r.) Hotarubi oraz Kuro okazało się, że ich dom powiększył się o troje cudownych dzieci (cudowne rozmonorzenie): najstarszy Zoro, najmłodszy Szogu oraz ich adoptowana siostra Kasztan, którą znaleźli zajadającą kasztany pod drzewem Kasztanowca w ich wspaniałym ogrodzie na pastwisku pełnym roślin motylkowych. Kasztan jako przykładana buntowniczka często chadzała w samotności poskakać na skalnych półkach, gdzie wypatrzył ją Pax Rimi Jaszomb, zaginiony kuzyn Trace'a, zakochał się w niej i porwał do swego gniazda.

Filemon zawarła z Gatungiem pakt, że kiedyś tam da jej truskawkową reklamówkę. Została wtedy dzieckiem jej i Szynyszla, wzięła za żonę Karo i została biologiczną mamą Derpa, którego adoptowała Ena, ponieważ bycie samotną matką przerosło młodą matkę. Ale dopiero później poznała Karo i może nie pamięta kto był ojcem?
Ojcem Derpa, prawdopodobnie, jest Usi Kozov, brat Kuro. Usi został żonom Filemon - wzięli sekretny ślub w Kambodży.
Jednak Filemon nie pamięta tego ślubu, co skończyło się awanturą, gdyż nie zgadzał się z ponownym ożenkiem swej męża: "Usi kłamie. Tak naprawdę to on jest ojcem Derpa, bo wtedy się upiliśmy i w ogóle. Ale przez ponad pół roku się do mnie nie odzywał! NIE CHCIAŁ PŁACIĆ ALIMENTÓW! NIC! A teraz, że zajęta, hahaha! NIE!" oraz adopcją dziecka Sowy, która pod przymusem została czydziestoczecio Naka z rodu Sogeslav. Owy mezalians odbił się echem w całej rodzinie, jednak Karo przypomniała również swój związek z Fushiomsem ze wspomnianego wyżej rodu. Ale, żeby tego było mało Zoro pojął za żonę przyrodnią siostrę Wocha Rudzish... także wszystko zostaje w rodzinie.

W ten czas na imprezie rodzinnej pojawił się tajemniczy jegomość Seatherten który okazał się bogatym wujkiem z Hameryki, jednak nikt nie pamięta z kim dokładnie jest spokrewniony!

W ten czas Gatana przypomniała sobie, że wciąż nie otrzymała truskawkowej reklamówki na którą miała ogromnego smaka! Czy Filemun czeka kara? Czy Filemun straci jedną ze swych matek?
Do zobaczenia w następnym odcinku:
GAMES OF TROLLS
HOUSE LLAMISTER

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
06.12.2015 16:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,095
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE
Wersja krótsza
Spoiler :
Kiedy wstaję rano i patrzę ospany w lustro,
Widzę kogoś kto rzekomo ma być mną,
Jestem półprzytomny, w głowie mam pstro,
Myślę: Jak wyglądałby szwagier żony Chlor?

Nijak bo Chlor mieszka w Polsce i nie może mieć żony.
Wersja dłuższa
Spoiler :
"Śnieg na zimowej wyspie Klotch przykrywał Dinałzora już prawie w całości, sypało niemiłosiernie. Prawie cała załga Soge, nie licząc Cepa i Fusza, siedziała sobie w głównym „pokoiku” i popijając rum opowiadała jakieś różne historyjki, zahaczając zarówno w rejony komizmu jak i horrorów. Wszystko się jednak posypało kiedy do głosu doszedł Vegi. Półolbrzym w swoim zwyczaju zaczął mówić o przyrodzie, zwierzętach i roślinach. Co tutaj dużo gadać, mało co to kogo obchodziło, ale Vegi mimo, że zewsząd dostawał sygnały by przerwał ten monolog, nie przestawał.
- Idę odśnieżyć pokład.
Xav wstał i podszedł do komórki, wyciągnął z niej szuflę i skierował się do drzwi. Przekręcił klamkę, popchnął.
- Zamknięte. – Stwierdził.
- Czekaj, pomogę ci.
Nak dopił swoją porcję, zadarł rękawy i skierował się w stronę przyjaciela. Z uśmiechem wyrażającym podpitą pewność siebie spojrzał na Xava, potem na drzwi i spróbował otworzyć. Nie drgnęły.
- Co wy tam odwalacie? – Zabrał w końcu głos Grigo. – Drzwi pacany nie potraficie otworzyć?
- Patrzcie! – Krzyknęła Rudzish stojąca przy okienku. – Ciemność! Zasypało nas!
Każda normalna załoga albo wpadłaby w panikę i zamilkła albo zaczęłaby kląć i krzycząc drzwi rozwalać, albo inne nieokreślone rzeczy. Jednak Soge normalną załogą nie było i jak zawsze znalazło inne rozwiązanie. Za namową i radą Karpipyska postanowili przeczekać śniegi. Propozycja jako ta wymagająca jak najmniejszego wysiłku została przyjęta z aprobatą, a rozgrzewający ciała alkohol tylko decyzję ucementował.
- Jak Cepo z Fufem wrócą to nas odkopią i po problemie. – Dodał ryboludź.
- O ile nas znajdą. – Rzekł Szczery już zacierając ręce na wyciąganą przez Biri z Orzim wielgachną planszówkę. Rdr rozlał do kubków nową porcję rumu.

O dwudziestej drugiej Grigo zarządził wszem i wobec, że najwyższa pora iść spać.
- Nie będę dłużej czekał na te batoniki po które poszli!
Nie wiedział o tym, ale Fuszi z Cepem już od dwóch godzin próbowali odśnieżyć wejście na pokład, nie mieli nawet pojęcia ile im to zajmie czasu. Na Klotch śnieg padał tak gęsto, że zatoka do której wpłynęli wyglądała teraz jak równina przykryta białym puchem, a Dinałzor przybrał kształt wzniesienia na tejże białej polanie.

Wszyscy się położyli, Orzi pobił rekord zasypiania i podobnie do reszty chrapał potężnie. W tle dało się usłyszeć dwa glosy, pijacką rozmowę.
- Chlor…? – Zaczął Xaton.
- Tak…? – Odpowiedziała mu ospale pani wicekapitan leżąca na pryczy obok jego wywalonego na podłodze i nie przykrytego niczym cielska.
- Gdybyś miała żonę, to polubiłabyś jej szwagra…?
- Xaton… - Pomyślała chwilę. – Jestem kobietą, ja nie chcę mieć żony…
- Aha… - Odpowiedział Xaton i zasnął. "
Piszo o mnie no bo ja jestę wicekapitanę, może ktoś nie wie - Captain Obvious do usług.

[Obrazek: h3sygn.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.12.2015 18:43 przez Chlor.)
06.12.2015 18:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: ABSTRAKCJE MIĘDZYZAŁOGOWE
TEMAT 3
CIEMNA STRONA MOJEJ DUSZY


[Obrazek: tumblr_mywndymZP41rx4viwo1_500.png]

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
07.12.2015 07:54
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama