Aktualny czas: 13.12.2018, 15:46 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Tym razem, najnowszy rozdział, dodajemy bez większych opóźnień! - 927 Zapraszamy do czytania:)
Wątek zamknięty 
[Załogi] Przedstawienie swojej załogi.
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,730
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Przedstawienie swojej załogi.
Tutaj, kapitan każdej z załóg wkleja post, który ma promować jego właśnie załogę. Oczywiście to nie jest temat do pogaduszek.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.02.2016 21:16 przez Murgrabia. Powód: Poprawiona ortografia)
07.09.2013 17:07
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
ryba Offline
Nakama, kuźwa...
Pirat

*
Liczba postów: 1,237
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Przedstawienie swojej załogi.
[Obrazek: Sogeking_the_Hero_by_brandokay.jpg]

Nazwa Załogi:
Soge

Patron:
Sogeking

Opis:
Sława, Bogactwo, Sogerum. Człowiek, który zdobył to wszystko - Sogeking stał się wzorem dla nas, piratów Soge. Nasza niezwyciężona załoga składa się z 8000 piratów, którzy ukrywają się tak dobrze, że większości z nich nikt nawet nie widział. Nasza fenomenalna załoga ma na statku dziesiątki dział choć złośliwi mówią, że są z tektury. Nikt z naszej przerażającej i szanowanej załogi nie stchórzył przed żadnym przeciwnikiem. Ewentualnie chorowali na jak-tam-pójdę-to-zginę-marnie-siączkę lub też zarządzali taktyczny odwrót. Ogólnie jeśli liczysz na epicki klimat w jajcarskiej atmosferze i jesteś gotowy na podążenie Sogeway to ta załoga stoi przed tobą otworem.

Sogelog, czyli nasza droga życiowa:
1. Nie będziesz miał postaci cudzych nad Sogekingiem.
2. Będziesz śpiewał Sogesong z załogą swą czy rano świt czy wieczór już.
3. Nie rozpoczniesz Sogesonga nowego nie kończąc starego.
4. Przynajmniej udawaj że szanujesz kapitana swego i wice-kapitan swoją.
5. Nie będziesz tchórzył przed wrogiem swym lecz niepotrzebnego niebezpieczeństwa bohatersko się wystrzegaj.
6. Przyjaciel Sogekinga przyjacielem twym jest. Usoppa takiego na przykład owy dajmy.
7. Przedrostek Soge rzeczom najbliższym twemu sercu nadawać tylko możesz.
8. Domem twym Snajper Island jest a dom owy w sercu swoim noś.
9. Nie będziesz niemiły dla Sogedrucha swego ani nie wyżresz jedzenia jego.
10. Gdy Sogelog sytuacji nie przewiduje jakiejś, sercem swym się kieruj a Soge cię poprowadzi.

Czego oczekujemy od naszych załogantów:
- poczucia humoru
- dystansu do samego siebie
- fanatycznego uwielbienia Sogekinga

[Obrazek: 301kh8p.jpg]

-To się nagrywa?
-Tak
-Jemy szyszki!

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.12.2015 20:33 przez Szczery.)
08.09.2013 19:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,209
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Przedstawienie swojej załogi.
Wywiad:

1. Jaki macie związek z poprzednią Załogą - z Fallenami?
Raczej niewielki. Jedyne co nas łączy to idea "Ci źli Piraci". Poza tym jesteśmy kompletnie różni. Nie ma tego samego, co w Fallenach, wiele się pozmieniało. Jesteśmy aktywni na tyle, na ile pozwoli nam grupa osób, na razie jest skromna, ale nie ma u nas ciszy! Nie jesteśmy powolni, leniwi, mało aktywni. To jest NOWA załoga, chciałabym by wszyscy o tym pamiętali. Nie jesteśmy Fallenami, jesteśmy Magneticami.

2. Czy naprawdę trzeba być okrutnym do bólu, by się do was wpasować?
ABSOLUTNIE NIE. Koncepcja postaci może być dowolna, naturalnością jest by łączyła nas więź jaka łączy załogę. Poza tym można być mordercą, ignorantem, sfrustrowaną babą, chodzącym PMSem lub nawet wesołym kolesiem, który po prostu ma za cel na kimś się zemścić i przypasowała mu siła, ambicje jak i determinacja Załogi, z którą po prostu "po trupach do celu".

3. Czemu akurat taka koncepcja załogi? Czy nie jest ona zbytnio zła i brutalna?
Szczerze? Nie sądzę. Z początku może tak to wyglądać i tak się wydawa, że "ojej, chyba przegięli", ale wewnątrz atmosfera jest zupełnie inna. Wiadomo, że na swój status "tych złych" trzeba pracować i przede wszystkim to inni mają nas tak postrzegać. Bo właśnie o to chodzi. Co do koncepcji, po prostu chcieliśmy się wybić, być załogą inną niż wszystkie. Mamy już różne typy załóg, a "Ci źli piraci" to coś nowego, tego nie ma. Także postawiliśmy na oryginalność, jeśli można tak to nazwać. Uważam, że w ten sposób każdy znajdzie gdzieś miejsce dla siebie i Ci poważni i Ci mniej poważni.


[Obrazek: 2n0j9n7.jpg]

Nazwa Załogi:
Magnetic

Patron:
Eustass "Captain" Kid

Potoczne nazywanie załogantów:
Magnetic Kid

Motto:
"Nie musisz być bezlitosnym sadystą by tu pracować,
ale to pomaga!"

- Terry Pratchett

[Obrazek: 2lw7jht.jpg]

Opis:
Zgrzyt szabli, sztylety, noże, pistolety, strzelby finki, rapiery...
Przyciągamy wszystko, co groźne i niebezpieczne.
Nie znamy litości i nie chcemy jej znać. Zrodziliśmy się z nienawiści i żądzy mordu, by brać to, co nam się należy nie zważając na środki.
Iść po trupach - to nasz cel.
Gruchoczące, ludzkie kości pod stopami, to melodia hołdująca naszej załodze.
Nie cofniemy się przed niczym by mieć to, na co zasłużyliśmy, by świat klęczał przed nami i drżał o swój los.
Bo to my, tylko my i nikt inny, jesteśmy Królami, powstałymi z krwi i kości, nieustępliwymi.

[Obrazek: seos1x.jpg]

Historia:
Kiedyś po morzach pływała Załoga Fallenów - teraz raczej zapomniana przez większą ilość ludzi i Piratów. Co się stało, że pewnego dnia świat, mimo, iż zapomniał o nich, nie zapomniał jednej, charakterystycznej, pirackiej gęby, która wciąż żeglowała po morzach, choć pod inną banderą?
Falleni byli w sytuacji bez wyjścia. Umierający, na samym skraju śmierci. Kapitan i jego Oficer, omdleli, mający niedługo umrzeć. Jedynie Oficer oprzytomniały widział przed sobą wroga, który mierzył do niego lśniącą końcówką ostrza. Przez wąską kreskę zamykających się oczu, dostrzegał już swoją śmierć, z którą zaczynał się godzin z dumą, jednak zmiast swojej śmierci dostrzedł... konającego wroga. Ktoś przebił go od tyłu kilkoma ostrzami na raz. Jego ciało na krwi ześlizgnęło się na deski statku Fallenów, który wyglądał jakby po zarżnięciu armii. Niestety, nim Oficer dojrzał kto mu pomógł, stracił przytomność z wyczerpania. Kilka dni później obydwoje ocknęli się, płynęli samotnie wśród trupów, byli poharatani i półżywi. Nie wiedzieli jakim cudem przeżyli. Tak, to był cud. To musiał być cud. Ster statku był zaklinowany tak, by nie zmieniał kursu. Dokąd płynęli ocaleni cudem?

[Obrazek: fc5nvo.jpg]

W podobnym czasie pewna czerwonowłosa kobieta przesiadywała w barze. Była wyraźnie niezadowolona, naburmuszona i... Nieco wstawiona. Zdecydowanie nie miała ochoty na bzdury, wyraźnie nad czymś się zastanawiała. Pomału trafiał ją szlag, bo tak po prostu miała w zwyczaju. Ciągle chodziła jakby nic jej nie potrafiło wystarczająco ucieszyć, jakby to było za mało dla jej ambicji. Mimo swego stanu uszy miała czułe i każde słowo, nawet te niebezpośrednio kierowane do niej potrafiły wyprowadzić ją z równowagi... Najwyraźniej nie tylko ją.
- Jak chcesz komuś przywalić, to rudemu, nie przyjdzie z kolegami... bo rudy nie ma kolegów! - zagrzmiał roześmiany głos jakiegoś Pirata, jak i rechot pozostałych jego kamratów.
- Co żeś kurna powiedział?! - jednoczesny głos kobiety i mężczyzny, którzy to mimo, iż siedzieli w dwóch różnych końcach knajpy, wszystko dotkładnie słyszeli. To była chwila nadwyraz romantyczna, kiedy dłoń rozwścieczonej Piratki zetknęła się z pewnym naprawdę groźnym i wysoko cenionym (w sensie nagrody) Piratem. Wśród bólu, cierpienia i pożogi, powstała znajomość, gdzie jedno mogło fukać na drugiego, ale i tak wyniknęło z tego coś... Pozytywnego (nie, nie dziecko).
Po tym właśnie spotkaniu, równo 3 miesiące, do wyspy zacumował śmierdzący zwłokami statek, którego czerwonowłosa Piratka, zwana Nami, postanowiła wskrzesić.

[Obrazek: 2u5yjk3.jpg]





[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.11.2014 10:59 przez Nami. Powód: Poprawiona ortografia)
08.09.2013 20:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,943
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Przedstawienie swojej załogi.

[Obrazek: 4kBnLej.png]
Pssst! Obrazek powyżej to link ;]

[Obrazek: VPSULce.jpg] - Fullscreen
[Obrazek: LBmbC5R.jpg] - Muzyka w tle
[Obrazek: WO4QIxN.jpg] - Przewijanie prezentacji


Prezentacja w bardziej tradycyjnym stylu:

[Obrazek: CGDoQQj.jpg]

Załoga:
Soul

Mistrz:
"Soul King" Brook

Sami o sobie mówimy:
Soul Children

Nasz hymn:
Binks no Sake




Nasz statek
Afro Power

[Obrazek: KNTrzAO.jpg]

Nasz Jolly Roger:

[Obrazek: jroger_M_zpsb976593b.gif]

Opis:
Umarł Król, niech żyje Król! A Król jest tylko jeden - Soul King Brook! Witamy na pokładzie Afro Powera! Jeśli szukasz ciszy i spokoju, to... źle trafiłeś Wink W doborowym towarzystwie rejs po Grand Line staje się celem samym w sobie! Naszymi priorytetami są nakama, zabawa i pasje. Nasza ideologia, eeee... Love, peace and BONE TO BE WILD, BABEEE~! YOHOHOHOHO!

Historia:
Pamiętny ostatni koncert na Saboady... pełni zapału przygotowywaliśmy się do niego miesiącami! Mieliśmy po koncercie wręczyć Królowi niebiański dar... Srogo daliśmy w łapę menadżerom w zamian za wstęp za kulisy po występach! Jednakże koncert został przerwany, do spotkania nigdy nie doszło...
Nie poddaliśmy się jednak! Mimo młodego wieku postanowiliśmy rzucić wyzwanie przeciwnościom losu. Natchnieni odkryciem, iż nasz Król jest piratem, sami zrzeszyliśmy się pod piracką banderą! Z wypłynięciem musieliśmy jednak poczekać, gdyż nasze umiejętności nie były wystarczające, by udać się na Grand Line. Poświęciliśmy się przygotowaniom i treningom. Teraz przesiąknięci siłą do szpiku kości, przemierzamy ocean, poszukując naszego Mistrza, by wręczyć mu symbol naszej miłości i oddania. Naszą misją jest dopilnować, by Skarb bezpiecznie dotrwał do Dnia Obiecanego i popadł w kościste dłonie Króla!

Wywiad:


Spoiler :
[Obrazek: Tsubaki_zps541567df.png]

TSUBAKI: Znajdujemy się na pokładzie Afro Powera, statku załogi Soul. Pytanie do kapitan: jak doszło do zrzeszenia załogi i jaki cel wam przyświeca?
OKIREN: Ach to bardzo długa historia, ale wszystko skupia się wokół jednej kluczowej postaci: jedynego, niepowtarzalnego i najwspanialszego Soul Kinga! Jego głos wyznaczył naszą drogę w życiu - kierujemy się zawartymi w jego twórczości prawdami i wartościami, to nasz Mistrz! Jako grupa jego wiernych uczniów poszukujemy go, by złożyć mu należny hołd. Wierzymy, że pewnego dnia nasza misja się spełni i nadejdzie Dzień Obiecany! ...

TSUBAKI: <przerywa> T-taaak... To jest tak podniosłe, że nie wiem jak to opisać. To może inne pytanie. Co poza życiem załogowym was fascynuje (pasjonuje)?
HOTARUBI:<z błyskiem w oczach> Różne rzeczy przede wszystkim statki, sztylety i czaszki, wszyscy też kochamy afro Okiś. Uwielbiamy polerować gładką powierzchnię ostrza sztyletu, trzymać w rękach narzędzia... <rozgląda się po zaskoczonych twarzach załogi>... A nie?
FILEMON: <Pstryka Hotuś w czoło> Nie. Pasjonują nas wal... niesienie pokoju i miłości. Poza tym to zioła, tru... leczenie ludzi, testowanie nowych leków na załodze, gotowanie wywarów i faceci. Kogo by interesowały jakieś narzędzia~?

TSUBAKI: <znaczące milczenie> To może... Co wasz wyróżnia na tle innych załóg?
PAXI: Na pewno to, że jesteśmy kompletnymi świeżakami, ale nie sądzę by było to na minus.
Koniec końców nowe pokolenie z czasem zawsze wypiera starych wyjadaczy Big Grin
HOTARUBI: I nikt nie ma tylu zwierząt na pokładzie <jakieś małe czarne oczka wyglądają z czupryny Hotarubi>
FILEMON: Dokładnie! <wielkie, złote oczy obserwują całe zajście spod pokładu> Poza tym nasza załoga składa się z dosyć... dziwnych ludzi. Czasem mam wrażenie, że jestem tutaj jedyną normalną osobą <wzdycha> O inteligencji niektórych osobników nie wspominam... I jak tutaj wytrzymać bez alkoholu?

TSUBAKI: Jaki jest Wasz ulubiony dowcip?
TRACE: krowa, mistyfikacja, kokaina.
TSUBAKI: Ale jaki jest Wasz ulubiony dowcip?
TRACE: No różne tam dowcipy... Ale ogólnie to tam krowa, mistyfikacja i kokaina. To mnie interesuje.
FILEMON: Proszę go nie słuchać. On tylko myje podłogi.

TSUBAKI: OK, to może przejdziemy do następnego załoganta...
TRACE: No~ dobrze~.
TSUBAKI: Jakie wartości wyznaje Wasza załoga?
HOTARUBI: No więc...
TRACE: Myślę, że duże. Taak, duże wartości. Same duże, innych nie przyjmujemy <nagle w podłodze otwiera się klapa, wysuwa się przez nią macka i wciąga Trace'a pod pokład>
OKIREN: <w stronę mrocznej dziury w deskach pokładu> Siemaaa Kaaarooo~
FILEMON: Może jako wice-kapitan udzielę odpowiedzi na to pytanie. Najważniejszy jest dla nas pokój na świecie. <zaczyna nucić> My się nie chcemy bić, my się chcemy całować~ Ehmm... Przepraszam za tę chwilę dekoncentracji.
<Spod pokładu wybiega Sówka, zaczyna biegać w koło, po czym siada i zasypia>

TSUBAKI: <patrząc w zdziwieniu to na klapę w podłodzę, to na śpiącą Sowę> A w jaki sposób spędzacie wolny czas?
OKIREN: Oj to zależy. Bywa że każdy zajmuje się własnymi sprawami - coś tworzą, projektują, albo ummm... psują... Ale zazwyczaj niechcący! No... A bywa też, że się zleziemy w jednym miejscu, bo ktoś coś znajdzie i zawoła resztę, albo po prostu stwierdzamy, że czas na socjal i Afro Power rozbrzmiewa znajomymi dźwiękami, wydobywającymi się z czarnych płyt. Wbrew przekonaniom nie spędzamy większości czasu na śpiewaniu, bo wielu z nas słoń nadepnął na ucho. Ale gdy podczas uczty, dzierżąc bokały pełne grogu, odśpiewujemy nasz hymn, nikt nie zważa na fałsze - wtedy liczy się wyłącznie to, że pieśń płynie z głębi duszy! A jak...
FILEMON: <przerywa> No cóż. Ja wolę bardziej ambitne spędzanie czasu. Czytanie starych ksiąg, warzenie eliksirów, przygotowywanie różnych mieszanin, analizy, eksperymenty i doświadczenia. Kiedy jesteśmy na wyspie, to oczywiście udaje się w moje naturalne środowisko, czyli las. Albo do najbliższej gospody, coby się napić albo poznać kogoś nowego. Jakiegoś wysokiego blondyna <3 W sensie, żeby sobie powalczyć, albo przetestować niektóre substancje, czy coś. Poza tym cała ta załoga nie ma pojęcia co to porządek, więc sprzątam statek, bo jak sama tego nie zrobię, to wszędzie się wala siano od tych cholernych krów.... Mistrza Soul Kinga słucham z reguły przy pracy, bardzo mnie to relaksuje.

TSUBAKI: Tak, tak, to tak ciekawe, że nie wiem jak to opisać... A co wami kieruje?
HOTARUBI: Siła Afro!... Pasja. Ten sam cel oraz jeden, jedyny nadzwyczajny Soul King za którym podążamy.
FILEMON: MIŁOŚĆ <3

TSUBAKI: I tak w koło Macieju... A czy jest coś czego się boicie?
PAXI: Sądzę, że dobra odpowiedz na to pytanie wyręczając przy okazji resztę załogi będzie brzmieć tak: pewnie u każdego z nas znajdzie się jakiś głęboko ukryty strach. Więcej na ten temat powiedzieć nie mogę w końcu nikt nie podaje swoich słabych punktów Wink
FILEMON: Ekhhmmm... Chyba o czymś zapomnieliśmy <złowrogi uśmiech>

TSUBAKI: ... Ten wywiad był tak zryty, że nie wiem jak to opisać... Żegnam <chwyta wiszące nieopodal koło ratunkowe i wyskakuje za burtę>
[Obrazek: poster_zps861be4f3.png]

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.02.2016 05:02 przez okiren. Powód: Poprawiona ortografia)
09.09.2013 05:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,730
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #5
RE: Przedstawienie swojej załogi.
[Obrazek: TOFuK2f.png]

Dla nowych użytkowniczek:

Spoiler :
[Obrazek: vpUmFkm.jpg]

Dla nowych użytkowników:


Spoiler :
[Obrazek: G0oR7zD.jpg]

Jolly roger

[Obrazek: 138.png]

Hymn





Za co kochamy Franky'ego:

- Że jest zajebistym cyborgiem!
- Za poruszające dzieciństwo Cutty Flama!
- Za "suuupa" i taniec Franky'ego "right, left"!
- Za Coup De Boo!
- Za świecące sutki!
- Generała Franky'ego!
- Za Franky'ego jako Choppera na Punk Hazard!
[Obrazek: VpivwzB.png]

Nasze emotki:

[Obrazek: 1BigvWA.png][Obrazek: K1RVkPr.png][Obrazek: uGc7fRd.png][Obrazek: rgBnaEg.png][Obrazek: Za8Fn46.png][Obrazek: 3cDErav.png][Obrazek: nJNs5Tf.png][Obrazek: kYFkMUX.png]

Opis załogi:

Godzilla może się schować, bo oto nadciąga Generał Franky ze swoją Suuupa świtą! Zarzuca nam się, że okradliśmy Nowy Świat ze wszystkich zapasów Coli, jednak nasz statek nie ma sobie równych na wodach (choć niektóre techniczne nowinki można uznać za przekombinowane). Nasz oryginalny taniec budzi zgorszenie, ale my się tym nie przejmujemy! A teraz wszyscy machają bioderkami: right, left, right, left, oł!


Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.02.2017 13:05 przez Komimasa.)
25.04.2016 12:22
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Wątek zamknięty 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama