Aktualny czas: 26.09.2017, 18:12 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odcinek 806 PL już na stronie!
Za tydzień godzinny odcinek specjalny!
Odpowiedz 
[Załogi] [Soft Roleplay] Luźne Gatki
Autor Wiadomość
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,131
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
[Soft Roleplay] Luźne Gatki
"Luźne Gatki"

[Obrazek: Partys_Bar2.jpg]

Każdy Pirat stawiał sobie za punkt honoru, zawędrowanie na jedną z bardziej znanych wysp. Słynna była ona z dosyć wesołej atmosfery, każdy, kto tutaj trafił, wypływał pełen radości i pozytywnej energii. Naładowanie baterii, czy tych prawdziwych czy też metaforycznych, było bardzo istotną częścią podróżowania po bezkresach mórz, tym bardziej, że była to jedyna wyspa w promieniu miliona mil od celu wielu Piratów - wyspy zwanej "Złote Totemy". To tam każdy parł, zaś w tej przystani, nie jeden się już o to kłócił, bowiem każdy chciał być tam pierwszy. Cóż, ponoć droga wcale prostą nie była i często się zdarzało tak, że wyspa zwana Przystanią Strudzonych, była pierwszą i ostatnią, na którą trafili. W drodze do Złotych Totemów, zazwyczaj każdy natrafiał na niebezpieczeństwo i tak oto ślad zaginął po wielu, nikomu jeszcze nieznanych, Piratach.

Przystań Strudzonych była wyspą, która miała zadatki na bycie bezludną lub też idealną infrastrukturą do Lunaparku. Mimo to, dżungla jaka rozciągała się po jej ziemiach, nie została ścięta, a na jej miejscu nie wybudowano żadnego wesołego miasteczka - zdawałoby się, że jedyną atrakcją tego miejsca był bar, gospoda, karczma, dobrobytek - jakkolwiek to zwano - pewnej rodziny; trzeba dodać, że bardzo uprzejmej i traktującej wszystkich przybyłych jak rodzinę! Sympatyczna, młoda dziewczyna była zapewne córką właściciela, zaś urodziwa i dojrzała kobieta o kruczoczarnych włosach, zapewne jego żoną. Sam mężczyzna zaś, zaczynał już lekko siwieć, a jego sumiaste wąsy nadawały mu jeszcze więcej ciepła, niż zdołałby oddać największy kominek świata!

Można było się tutaj poczuć jak w domu, długo niewidzianym domu, za którym niejeden zapłakałby z tęsknoty. Teraz jednak, prócz wspomnianego ciepła i gospodarzy, tłumy zebrały się w budynku. Otóż trzy statki zacumowały do niewielkiego portu i już od samego brzegu Załoganci parli pędem w stronę karczmy - albowiem, kto pierwszy ten zajmie miejsce przy oknie!!


* piszcie luźno i światotwórzcie do woli.
* możecie się poruszać wewnątrz budynku (jest duży, ale sami mozecie go dotworzyć), jak i w jego okolicach (czyli tak, żeby wciąż być w pobliżu jego desek). Póki co żadnego zmieniania miejscówki, bo się namiesza (;
* nie ingerujcie w czynności innego gracza - nigdy!
* długość i jakość postów jest obojętna
* proponuję, że jeśli się do kogoś zwracacie, to pogrubcie jego nick, aby osoba była tego świadoma.
* jeśli zacznie wam się już nudzić w gospodzie i stracicie pomysł - napiszcie do mnie PW. Wtedy popchnę co-nieco.

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
02.03.2016 19:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Online
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,607
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #2
RE: [Soft Roleplay] Luźne Gatki
Od strony wejścia do gospody dało się słyszeć szum. Najpierw cichy, wraz z upływem czasu narastał, aż w końcu zamienił się w głuche dudnienie. Kulminacją tej fali dźwięku było głośne trzaśnięcie drewnianych drzwi gospody o ścianę. Do budynku wbiegł niski chłopak w turkusowym dresie z kijem bejsbolowym przewieszonym przez ramię i nie oglądając się za siebie zajął jedyne wolne miejsce przy oknie!

- TAK! Znowu totalne zwycięstwo! Pokonałem drogę od statku do tej, eee... - chłopak wybiegł przed budynek aby zerknąć na szyld - karczmy jako pierwszy i nikt mi tego nie odbierze, kolejny rekord ustanowiony!

Po czym zaczął wyglądać przez okno ciekawy kto zajmie zaszczytne drugie miejsce.

[Obrazek: Z6ihek4.png]
02.03.2016 19:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Online
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,921
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: [Soft Roleplay] Luźne Gatki
Do baru wszedł pomału, po co miał się śpieszyć jak Orzi. Eikiczi Karpipysk, niski i szeroki ryboludź typu karpiego otworzył drzwi tak normalnie jak się tylko da, a potem równie normalnie je za sobą zamknął. Po przekroczeniu progu baru rozejrzał się i widząc piękną córkę gospodarza poprawił niebieskie szorty i koszulę koloru flaneli.
Podszedł do baru ignorując tłum wokół, wspiął się na wysokie siedzisko przy ladzie i głośno ufnął.
- Dwa piwa, dla mnie i dla kolegi Orziego co wszedł przed chwilą. - Spojrzał na zegarek, od dawna uparcie pokazujący tę samą godzinę. - Ciepło tutaj, radzę pozbycie się jednej ze ścian, od razu byłoby przyjemniej. - Uśmiechnął się.

[Obrazek: dB4Eis3.jpg]
02.03.2016 19:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Devzan Offline
taktyczna kropka
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,701
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #4
RE: [Soft Roleplay] Luźne Gatki
Zbliżając się do karczmy Devzan słyszał , że w środku nazbierało się już trochę ludu. W tym momencie pożałował, że poza Log Posem zostawił wszystko na pokładzie statku. Był świadom tego, co się w karczmach dzieje, a mimo to do każdej wchodził "pusty". Wszystko dlatego, że noszenie ze sobą bagażów było dla niego upierdliwe.
Przekraczając próg tawerny dało się usłyszeć skrzypienie desek, co pozwalało sugerować, że budynek stoi już trochę czasu.
Skierował się bezpośrednio do lady - to było jego ulubione siedzisko, najlepiej naprzeciwko barmana - ci lubią mieć do kogo gębę otworzyć, więc i ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.
Barman okazał się być barmanką. W dodatku bardzo uroczą. Wszystko wskazywało na to, że lubi swoją pracę, mimo klienteli, z jaką dziewczę ma okazję się męczyć.
- Butelkę białego rumu poproszę jeśli jest. - uśmiechnął się nieśmiało. Miało to dać sygnał dziewczynie, że on "z tych sympatycznych".

[Obrazek: hCuLxPa.png]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2016 19:45 przez Devzan.)
02.03.2016 19:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,854
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: [Soft Roleplay] Luźne Gatki
Drzwi baru pomału się otworzyły. Przeszedł, a raczej przepełzał przez nie pewien osobnik:
Spoiler :
http://postimg.org/image/qedo2u8xv/
Czołgając się przez pomieszczenie było słychać tylko:
- Pić... Pić...
Wszyscy obserwowali jegomościa.
Gdy wreszcie dotarł do baru wspiął się z trudem do lady i zakomunikował nie zwracając uwagi na stojących tam ludzi.
- Witaj cna niewiasto, czy mogłabyś mi polać trunku przedniego jakowego, bom spragnion po mych wojażach...
- Co? - Zapytała uprzejmie barmanka.
- Piwa mi nalej kobieto! - Położył na ladzie woreczek, zapewne z pieniędzmi. - Dolewał, aż pieniądze się nie skończą!

[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
02.03.2016 20:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Online
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,607
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #6
RE: [Soft Roleplay] Luźne Gatki
Orzi tęsknie spoglądał na powiększający się tłumek przy ladzie. Żal mu było opuszczać wygodne miejsce przy oknie, ale piwo samo nie przyjdzie. Widok czekającego na niego kufla tuż przy Karpipysku podsunął mu jednak do głowy pewien pomysł. Niczym w wesołych czasach szkoły podstawowej zaczął przysuwać się z krzesłem w stronę baru. Plan wydawał się idealny, gdyby nie to, że nie mógł zabrać ze sobą okna. Znając Orziego jednak nieprędko zauważy utratę prestiżu swojego siedziska związanego z oddaleniem od szyby. Gdy dosunął się wystarczająco blisko, chwycił kufel w dłoń i rozejrzał się po pozostałych gościach.

- Kto jest gotowy zmierzyć się z REKORDZISTĄ załogi Soge w piciu piwa na czas z zeszłego wtorku? - spytał głośno, po czym jego wzrok napotkał Ponurego - Ty, Nekin, wyglądasz na godnego przeciwnika! Na trzy, cztery, kto pierwszy wyzeruje!

[Obrazek: Z6ihek4.png]
02.03.2016 22:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,465
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: [Soft Roleplay] Luźne Gatki
- Czas z zeszłego wtorku? - rozległ się krytyczny głos od strony wejścia. Zarówno Karpipysk jak i Orzi nie musieli się odwracać by rozpoznać przybysza, tak czepialski mógł być tylko Szczery... No, ewentualnie pan kapitan, ale on miał całkiem inny głos.
Chudy, smutnooki blondyn, zwany czasem Szczerym a częściej zaś "tym frajerem z kucykiem", szurając starannie wytartym obuwiem wczłapał się do wnętrza tawerny, pocieszając się lekko jego gościnnym ciepłem. Cóż, przynajmniej tutaj tak nie wieje jak na tym całym morzu, jest to już jakaś poprawa sytuacji... Powiódł spojrzeniem za kompanami, przy okazji bez większej nadziei zahaczając o twarz urodziwej barmanki, którą już otaczało czterech innych samców. Nie decydując się na miejsce przy zatłoczonym barze, Szczery spokojnie podszedł w stronę okna i przysunął sobie do niego jedno z wolnych krzeseł, aby móc w cieple i wygodzie rozkoszować się widokiem zimnej, pięknej natury - tym piękniejszej, im grubsze szkło ją od niego oddzielało. Tak, trochę melancholijnego gapienia się, tego mu trzeba, a nie jakiejś pocieszającej wyspy, jak mu wmawiała jego załoga... Khym... Khem... Hrehrehhhgh... Szlag, jak tutaj człowiek ma się skupiać na nieuchronności nadchodzącej tragedii, jak w gardle taka drapiąca suchota?
- Ej, chłopaki, mi też coś zamówicie? - zawołał uprzejmym tonem w stronę swych kolegów, po czym dodał szybko, o czymś sobie nagle przypomniawszy - Tylko bez alkoholu, bo przecież nie piję... znowu.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2016 23:24 przez Szczery.)
02.03.2016 23:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,164
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #8
RE: [Soft Roleplay] Luźne Gatki
Ten zacny pojedynek zwrócił uwagę klientów. Jedynie ci siedzący bliżej drzwi usłyszeli dzwonienie metalu, które wywływały trące o siebie łańcuchy uwieszone u pasa człowieka w bandamie, który właśnie wszedł do baru. Rustrey od razy dostrzegł Karpipyska przy ladzie. Wiedział, że gdy podejdzie ten znów zacznie upijać go na umór.
- Dzisiaj z kulturką, jedno piwko... - powtarzał sobie w myślach.
Nie chcąc się narazić na zgubny wpływ ryboludzia w tej kwestii podszedł do pierwszego lepszego stolika i zabrał przypadkowemu klientowi pełny kufel. Ten nie był z tego faktu zadowolony, ale widok umięśnionego człowieka bez koszulki z piracką bandamą, dresowych spodniach i ogromną ilością ostro zakończonych łańcuchów wiszących od pasa aż za kolana skutecznie wybiła mu z głowy wszelkie próby dochodzenia swoich praw. Mężczyzna z nieswoim napojem oparł się o ścianę przy oknie i zanurzył usta w browarze.
- Ku*wa ciepłe! - Krzyknął plując na wszystkie strony. Jego ogromny pech przybył za nim aż tutaj.
Natychmiast podszedł do klienta, którego ograbił oddając mu resztkę tego co ocalało podczas jego wybuchu. Spojrzał w kierunku baru i zrezygnowany podszedł, usiadł najdalej jak tylko się dało i miał nadzieję, że Karpipysk nie zauważy że się dosiadł
- Porządnie schłodzonego browaka poproszę - rzucił barmance.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.03.2016 00:31 przez Chlor.)
02.03.2016 23:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Online
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,921
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: [Soft Roleplay] Luźne Gatki
Karpipysk w pierwszej chwili nie zauważył Rustreya tylko dzięki Szczeremu, któremu postanowił postawić piwko.
- Schłodzone dla tego gentlemana! - Zatarł ręce, upił łyk piwa i wrócił do rozmowy z barmanką.
- Mówię panience, raz dwa załatwimy sprawę z tą ścianą. Ja się tego podejmę nawet za darmo! Efekt będzie niesamowity, klientela będzie przybywać tłumami! - Upił kolejny łyk.
- No, ale ja nie mogę decydować... - Dziewczę niesmiało odpowiedziało.
- Nie ma problemu, poczekam na narzędzia, wszystko się załatwi. - Ryboludź obejrzał się na boki i dostrzegł. - Rustrey! No nareszcie, chodź tutaj! Napijemy się i jest robota, trzeba pomóc tej rodzinie z barem. - Uśmiechnął się.

[Obrazek: dB4Eis3.jpg]
03.03.2016 00:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,164
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #10
RE: [Soft Roleplay] Luźne Gatki
Na te słowa Rustrey oblał się potem. Od razu przypomniał sobie ich ostatnią wspólną robotę. Na statku zepsuło się działo, trzeba było naprawić. Jak wiadomo typowi robole w Soge nie pracują o suchym pysku. Nie wiadomo jak to się stało, ale po tej robocie Rustrey obudził się wewnątrz działa złożony w pół jak szwajcarski scyzoryk. Prawie każda współpraca z tym ryboludziem, który to nigdy się nie upija tak się kończyła. Niestety chcąc nie chcąc cieśla Kapirysk często korzystał z wiedzy i umiejętności jakie posiadał Rustrey w dziedzinie obróbki metali i szeroko pojętej metalurgii. Ze względu na swoje specjalizacje byli za siebie skazani. Rustrey znając swoją słabość do napojów wyskokowych i potwornego pecha, który wisiał nad nim niczym zmora dziś twardo postanowił obstawiać przy swoim.
- Tylko jedno piwo, tylko jedno piwo... - powtarzał pod nosem niczym mantrę i co chwile nerwowo zerkał w stronę wesołego ryboludzia, starając się jednocześnie udawać że go nie słyszy.

03.03.2016 00:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama