Aktualny czas: 25.11.2017, 00:07 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,447
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Idziemy sobie wczoraj na dworzec ekipa: Hoti, Wochu, Hime no i ja. W pewnym momencie zauważamy leżący na śniegu portfel, Wochu podnosi sprawdza, no karty są, gotówki tez trochę i szukamy jakiegoś numeru telefonu, czy innego numeru kontaktowego z właścicielem. Hime z doświadczenia powiedziała, żeby na komisariat nie zanosić, no Wochu też wolał normalnie go oddać. Okazuje się, że numer jest, dzwoni.
- Dzień dobry, czy mam przyjemność z panią xxx.
- Tak.
- Pani zgubiła portfel i ja go znalazłem.
- Ja dobrze wiem ile tam było pieniędzy!
choper8

No i potem tam, że idziemy w kierunku dworca, bo odprowadza koleżankę, ta chyba chciała, by gdzie indziej, gdzie bliżej niej, no ale stanęło na PKP.
I potem dyskusja, jak można było w ogóle taki tekst walnąć o tych pieniądzach, bo nam do głowy by to nie przeszło na jej miejscu. Nie mogę powiedzieć "jakbym ja zgubił portfel" bo ja portfela nie noszęxd Ale Hoti, Hime, Wochu no wszyscy mówili, że byliby stokrotnie wdzięczni i całowali po rękach i do tego i ja bym się przymierzał. A nie kurde "ja wiem ile tam jest pieniędzy, mam wszystko przeliczone"...
No w głowie się nie mieści po prostu. Nic dziwnego, że nikt wcześniej go nie podniósł. Zaniesiesz na komisariat możesz stać się potencjalnym złodziejem, w narodzie zero wdzięczności chyba jest. Potem jeszcze była na PKS jak mówiliśmy, że z koleżanką na peronie czekamy. W końcu się pojawiła coś tam podziękowała i poszła, a ja to bym chyba jednak rzucił jakieś małe wynagrodzenie, także bez komentarzaDodgy

Co Wy uważacie o takim zachowaniu? (nie mówię już o braku wynagrodzenia ale raczej tym posądzeniu o złodziejstwo). Czy mieliście jakieś takie sytuacje? A może przeciwnie, może buty Wam całowali?xd

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.01.2014 02:20 przez Komimasa. Powód: Poprawiona ortografia)
22.01.2014 02:19
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,867
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Komimasa napisał(a):- Ja dobrze wiem ile tam było pieniędzy!
Burak-cebulak żal :< Równie dobrze mógł go ktoś wcześniej z pieniędzy oczyścić i porzucić.
Gdybym sama była i usłyszałabym taki tekst od właścicielki w słuchawce, to chyba bym zaraz zadzwoniła ponownie i powiedziała "jako że jest pani bucem, postanowiłam mieć to w rzyci - portfel porzuciłam wraz z pieniędzmi tam, gdzie go wcześniej znalazłam - powodzenia!".

Jak w ogóle można zareagować na czyjąś uczynność w ten sposób ><

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.01.2014 02:38 przez okiren.)
22.01.2014 02:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Vegi Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 522
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Postąpiłbym tak samo jak Okiren. Ludzie się uczą na błędach, nie można im pobłażać. Ja kiedyś zgubiłem portfel i jakiś wspaniałomyślny znalazca wziął sobie z niego dwie dyszki, po czym podrzucił mi do skrzynki pocztowej ze wszystkimi dokumentami i resztą pieniędzy. Nadal jestem mu po stokroć wdzięczny i od tamtej pory portfela nie zgubiłem.

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
Lubię placki.
22.01.2014 02:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Kapitan
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 718
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Ja znalazłam, w życiu dwa portfele oba z gotówką i dokumentami. Jeden okazał się ostatnimi pieniędzmi jakiegoś studenta, chłopak omal się nie rozpłakał jak zobaczył, że mu razem z pieniędzmi oddałam, nawet nie przeliczał ani nie sprawdzał po prostu nie mógł uwierzyć. A kobitka, ta to mnie zaskoczyła, bo miała chyba coś koło 200 zł w tym portfelu, kojarzyła mnie ze sklepu, bo pracowałam wtedy w Żabce i na następny dzień przyszła z niebitnie ogromny bukietem.. pamiętam bo trzy kwiaty słonecznika były i czekoladkami i też nie mogła uwierzyć, że oddałam. Z niewdzięcznością spotkałam się za to, jak jakiejś babci pękła siatka z zakupami i rzuciałam się pomóc jej to zbierać, a ta w niebogłosy zaczęła się drzeć, że chcę ją okraść... no to jest fakt, że człowiek się czuje jakby dostał w pysk...
22.01.2014 02:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,147
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Komimasa napisał(a):a ja to bym chyba jednak rzucił jakieś małe wynagrodzenie, także bez komentarza

Ja bym nie rzuciła, bo mnie nie stać ;D

Poza tym jakby mi ktoś oddał portfel, to byłoby fajnie, bo nie musiałabym dowodu wyrabiać, a tak to klops. Także babsko powinno się cieszyć, że jest kasiora, a nie pruć prześcieradło ;p Także no, ja jak zgubiłam portfel, to myślałam wyłacznie o dowodzie, nawet kartę do bankomatu miałam gdzieś, ta mi była obojętna, więc nawet jakbym dostała ten dowód pocztą, to tyle szczęścia ;__;

Także to jakiś wieśniak był i tyle, ja bym jej nie oddała po takim tekście, niech sobie sama szuka. No i dziwi mnie, że był numer telefonu w portfelu, dowód i adres, to rozumiem, ale numer? o_o

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
22.01.2014 07:33
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Wochu
Unregistered

 
Post: #6
RE: Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Jeśli chodzi o nagrodę to już zależy od człowieka jeden ma trudniejszą sytuacje, drugi ma lepszą. Ale jak ktoś dzwoni do Ciebie i mówi że chce Ci ten portfel oddać to jest chyba logiczne że nie weźmie pieniędzy (mimo wszystko liczy na tą nagrodę i czyste sumienieTongue) .Ja osobiści nie wyobrażam sobie nie dać takowej nagrody, bo pieniądze pal licho najważniejsze w tym przypadku są wszystkie dokumenty.
22.01.2014 09:40
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,667
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #7
RE: Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Mi się raz zdarzyło zgubić portfel biegnąc na tramwaj. Za chwilę patrzę, a tu biegnie do mnie jakiś dzieciak z moim portfelem w ręce.Oczywiście byłem przeszczęśliwy, podziękowałem i podzieliłem się zawartością za znaleźnie (jakoś specjalnie dużo mu nie dałem, bo biedny student wtedy byłem, ale powiedzmy, że standardowe 10% znaleźnego). Nie rozumiem jak ludzie mogą nie być wdzięczni kiedy ktoś, zamiast sobie przywłaszczyć ich pieniądze, odnosi je.

Swoją drogą, ja u Ciebie Komi pasek zostawiłem. I nie próbuj żadnych sztuczek, ja mam w nim dziurki dokładnie przeliczone!

[Obrazek: giphy.gif]
22.01.2014 10:31
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
adrastea Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 480
Dołączył: 03.04.2010
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Kobieta rzeczywiście bez klasy się zachowała. Nie dość, że ktoś znajduje jej portfel, dzwoni do niej, poświęca swój czas żeby się z nią spotkać i jej go oddać, a ona człowieka traktuje jak śmiecia Oo

Dla mnie zgubiona kasa to byłby najmniejszy problem (chyba, że jakim cudem akurat miałabym jej więcej) ale jednak najgorsze to wyrabianie sobie nowych dokumentów. A później zgłaszanie wszędzie, że się zmieniło nr dowodu itp Jakby nie było to sporo zachodu Tongue Coś o tym wiem bo w moim długim życiu zmieniałam dowód już 4 razy, a prawko dwa (mimo, że samochodem i tak się nie poruszam bo nie umiem).

Teraz staram się nosić część dokumentów w portfelu część osobno. W sumie chyba niezły pomysł z tym żeby umieścić swój nr w portfelu.

Gdyby ktoś do mnie zadzwonił i powiedział mi, że chce oddać moją zgubę to bym płakała z wdzięczności.

Nikt nie wie, co się jutro może zdarzyć, a jeszcze mniej wiadomo, co będzie pojutrze. Skoro już o tym mowa, to nie wiadomo nawet, co się zdarzy dziś po południu /Kronika ptaka nakręcacza

[Obrazek: tumblr_lzwvnluci01rnjb29o1_1280.jpg]
22.01.2014 10:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 582
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
W tamtym roku zostawiłem w parku plecak z 2 indeksami. W tym 1 z nich zgubiony chyba byłby traktowany jakby nie istniał czyli przepadłby mi rok studiów. Byłem obsrany niesamowicie. Pojechałem tam o 6 rano, gadałem ze śmieciarzami(w plecaku była tylko dobra kniga i 2 indeksy, żadnej kasy więc uznałem, że może jak ktoś zobaczył, że nic nie ma to wrzucił do śmietnika). Nie znalazłem. Założyłem specjalnie konto na fb by mnie ewentualnie obecny posiadacz znalazł. Mam takiego farta, że tak było. Oferowałem mu 50 ale nawet nie chciał przyjąć*.* Taki złoty człowiek*.* Został dla mnie bohaterem miesiąca.

Ja nie pamiętam kiedy znalazłem portfel czy coś. Gdybym znalazł oddałbym ze wszystkim i nie oczekiwałbym nagrody ale gdyby proponowano brałbym. Nie jak bohater powyżejTongue.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
22.01.2014 10:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Zguba sie znalazła czyli o wdzięczności słów kilka.
Ja portfela poza ta sytuacją opisaną w pierwszym poście nigdy nie znalazłam, ale kiedyś z koleżanka znalazłyśmy na ławce teczkę z stosem wydrukowanych CV. Jako, że CV to i numer był to dzwonimy, chłopak który odebrał był szalenie wdzięczny, bo wydał na te wydruki jakieś 100 zł, przyjechał na rowerze dokładnie tam gdzie mu powiedziałyśmy, że będziemy i zaprosił na 'Ulicę Kultury' (takie wydarzenie kulturalne w Opolu). Chwile pogadaliśmy i odjechał, ale w takich wypadkach warto zrobić dobry uczynek Big Grin

Niestety przekonanie w Polsce, że każdy to na pewno złodziej jest strasznie zakorzenione w umysłach i szkoda jak się takie sytuacje zdarzają, jak sami stwierdziliśmy równie dobrze mogliśmy wziąć pieniądze i ponownie porzucić portfel, ale tego nie zrobiliśmy ze zwykłej uczciwości Wink

Nami napisał(a):No i dziwi mnie, że był numer telefonu w portfelu, dowód i adres, to rozumiem, ale numer? o_o
Mała schowane opakowanie po karcie sim na którym był numer, też się zdziwiliśmy, że takowy tam był. ^^

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
22.01.2014 17:16
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama