Aktualny czas: 14.12.2017, 21:08 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Znajomość języków
Autor Wiadomość
Shizumu Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 423
Dołączył: 01.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Znajomość języków
Banałem jest stwierdzenie, że w dzisiejszych czasach bez znajomości języka obcego nie sposób żyć. Jak to jest z wami? Jakie języki znacie i na jakim poziomie zaawansowania?
Uczycie się sami, chodzicie może do prywatnego korepetytora, a może po prostu uczycie się w szkole?

Zacznę od siebie - znam kilka języków z czego w stopniu komunikatywnym tylko dwa, w tym język polski Tongue
Od podstawówki uczę się j. angielskiego i sądzę, że jestem raczej zaawansowanym jego użytkownikiem. Maturę z tego języka zdałem bardzo dobrze i sądzę, że potrafiłbym się dogadać. Co prawda lepiej idzie mi rozumienie słowa pisanego niż mówionego oraz łatwiej mi coś przełożyć z angielskiego na nasze niż odwrotnie, ale myślę, że nie jest źle. Znajomość angielskiego bardzo przydaje się także w poznawaniu świata mangi i anime - łatwiej znaleźć jakiś tytuł po angielsku niż polsku.
W gimnazjum zacząłem naukę języka niemieckiego. Aż do liceum potrafiłem się tylko przedstawić. Wszystko zmieniło się w liceum - wspaniała nauczycielka wprowadziła mnie w świat tego języka. Polubiłem go i nawet dosyć dobrze nim operowałem. Teraz trochę już słabo go pamiętam, ale tekst pisany potrafiłbym z użyciem słownika przełożyć.
W liceum uczyłem się także rosyjskiego. Były to lekcje dodatkowe, nie przykładałem do nich wielkiej wagi. W zasadzie po rosyjsku nic nie potrafię powiedzieć, to samo z rozumieniem. Nadal jednak, choć trochę problemów mi to już sprawia, potrafię rozczytać tekst zapisany "krzesełkami" Smile
Na studiach zacząłem uczyć się łaciny. To już w ogóle hardcore. Znam tylko kilkanaście mądrych sentencji i tyle. Reszty już nie pamiętam, gdyż nauka trwała tylko rok i była bardziej na zasadzie 'trzeba to odbębnić' niż 'nauczcie się czegoś'.

A teraz zaczynam przygodę z japońskim. Mam nadzieję, że obok angielskiego będzie to drugi język obcy, którym będę w miarę płynnie się posługiwał.


A teraz pochwalcie się swoimi zdolnościami lingwistycznymi Smile

[Obrazek: podpis2.png]
[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
15.04.2009 15:30
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Najuch Offline
Bóg Urlopu
Pirat

*
Liczba postów: 912
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Olsztyn
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
 
Języki, języki... cóż, angielski w stopniu takim jak chyba większość ludzi. Maturę napisałem na 99% więc nie powinno być źleSmile Do tego jestem maniakiem języka polskiego. Interesuje się wieloma jego aspektami, dlatego na com.pl tak mordowałem orty... Teraz czuję się nieco samotnySmile
Do tego bardzo lubię język rosyjski i uczę się go z przyjemnością.
Co do japońskiego - znam to co z animeTongue Więc większość rozmówekBig Grin

Posłuchaj jak śpiewam i gram:):
http://www.myspace.com/lukaszjedrys
15.04.2009 23:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
nagura Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 103
Dołączył: 03.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
 
Heh angol towarzyszył mi od przedszkola aż po studia, jednak ostatnio stwierdziłem że chyba cofam się w rozwoju bo coraz gorzej mi z nim idzie albo nigdy nie było dobrze Tongue
W podstawówce czy gimnazjum liznąłem troche rosyjskiego, niestety nauczycielka zdecydowanie obrzydziła mi naukę (teraz żałuję bardzo).
Natomiast w liceum przez 3 lata miałem kontakt z francuskim. Podobnie jak wcześniej nie dogadywałem się z nauczycielką i jakoś nie miałem motywacji do uczenia się.
Japoński znam jedynie z anime, kiedyś chciałem się uczyć ale bez nauczyciela ani rusz bo za leniwy jestem żeby uczyć się samemu.

Trzeba się urodzić człowiekiem żeby osiągnąć prawdziwą głupotę.
15.04.2009 23:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,463
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
 
Hmm polski, tak średnio lepiej. Pisząc artykuły, dużo poprawiłem swoja ortografię i styl. Niestety składnia nadal leży często. Pokochałem japońską przydawkę i zbyt często ja stosuję w naszym rodzimym językuBig Grin

Nadal potrafię strzelić byka jak "pomórz". Interpunkcja taka sobie, ale dokładnej zasady nie znam.

Angielski uczyłem się od podstawówki, i mam taki średni poziom, zaawansowany, to na pewno nie.

Niemiecki miałem w licku 3 lata gdzie na trzecim roku 4 lekcje... Rzeź dla mnie. Ja chyba jakoś podświadomie nienawidzę tego języka. Nie dość, że brzmi do dupy, to jeszcze nauczycielka była tragiczna.
Pamiętam kilka słówek.

Japoński, to moja miłość. Japcia uczyłem sie już w licku 3 klasie i na WSSM, zanim zacząłem studiować filologię. Choć nie bardzo mi się chce uczyć gramatyki i robić przykłady ( stąd i problemy) to nauka słówek czy kanji, mogę to robić i mnie nie nudzi. Aktualnie prezentuję podstawowy poziom, choć robimy teraz średnio zaawansowany, ale ja wiem, że nie umiem wszystkiego jak powinienem.

Mam tez materiały do nauki chińskiego. Liznąłem go bardzo trochę, kilka lekcji. Niestety teraz to ja pamiętam już nie wiele.
Jali dou hau ma ( jak tam w domu), Hau ciu pu ci en la ( Dawnośmy się nie widzieli) , Zamejang ( Co słychać?) i jeszcze trochę, - tego absolutnie tak się nie pisze.

W chińskim ogromną rolę odgrywa to gdzie wyraz w zdaniu stoi i bardzo fajnie się tłumaczy. Tak po koleiBig Grin np
wo shu bolanżen - Ja być polak.
wo pu shu Bolanżen - ja nie być polak.

Niby nic nadzwyczajnego. Ale jak ja miałem "Watashi wa damian desu" - Ja damian jestem" To chyba widać, czemu chiński jest przystępniejszyBig Grin

Ech wrócę jak japoński podniosę, język bardzo fajny.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


16.04.2009 13:32
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kazik Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 16
Dołączył: 12.07.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
 
Języki to moja absolutna pasja. Ja żyję po to, by zostać Królem Poliglotów!
Ciągle się potykam, robię masę błędów i mam mnóstwo niedociągnięć, ale będę się trzymać tego rozpędzonego wózka do upadłego.

Zazdroszczę wszystkim tym, którzy bardzo dobrze operują angielskim. Niestety, z przyczyn zdrowotnych musiałam opuścić zajęcia w podstawówce, i przez to miałam sporo zaległości. Teraz mam na szczęście nauczycielkę, która mi daje niezły wycisk.

Bardzo lubię niemiecki, jest prosty, a tworzenie długich wyrazów sprawia niesamowitą uciechę.

Cytat:Na studiach zacząłem uczyć się łaciny. To już w ogóle hardcore.
Dokładnie. Ja, jako profil humanistyczny, będę się zaprzyjaźniać z łaciną przez kolejne dwa lata (ponoć mam jeszcze mieć podstawy greki...). Hardcore to mało powiedziane. Mimo moich szczerych chęci, mało co rozumiem - znam jedynie sentencje, mam kilka wkutych końcówek do czasowników, wiem, że czasownik jest na końcu i od biedy umiałabym przetłumaczyć jakiś prosty tekst. Chlip.

Moja przyjaciółka kocha francuski i jest w nim naprawdę dobra. Ja, niestety, za Chiny Ludowe nie potrafię go pojąć. Ponoć moja wymowa rani uszy. Ałć, przecież ja to niecelowo. Znam tylko podstawowe zwroty.

Rosyjski - samouk. Jestem na etapie podstawowych zwrotów, walki z akcentem i utrwalanie nauki pisma. No, i oczywiście, znajomość słówek z zakresu
Cytat:Piździelnica - dachówka, Blotny Chlapajak - żółw. Innymi słowy same najpotrzebniejsze rzeczy!


Na dziko uczę się jeszcze hiszpańskiego i czeskiego. Tego pierwszego głównie ze względu na praktyczną przydatność w podróżach i moją sympatię, jaką obdarzam Kubę i Meksyk. A czeski... czeski jest po prostu przekochany. Uczenie się go i wymowa sprawia mnóstwo radości, jest uroczy ^^

Cytat:Japoński, to moja miłość.
Kilka słówek, głównie z anime i coś tam, kiedyś tam, się trochę pouczyło. Jakoś nie mogę się przekonać.

Cytat:W chińskim ogromną rolę odgrywa to gdzie wyraz w zdaniu stoi i bardzo fajnie się tłumaczy.
Powiedz, ciężki jest bardzo chiński? Wiem, mnóstwo homonimów i pisownia, ale tak poza tym?

Cytat:Do tego jestem maniakiem języka polskiego.
*macha* Jednak najlepsze swoje. Język polski jest absolutnie najpiękniejszy na świecie, o.

Pozdrowienia i niech kisiel gruszkowy będzie z Wami ^^

"Zaciągnij go - do służby lub na gałąź."
powiedzonko Texas Rangers
13.07.2010 14:39
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,463
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #6
 
Przyznam szczerze, że poprzez tłumaczenia bardzo polubiłem język polski. Np japoński to jest taki oczywisty, a po polsku bardzo ładnie można coś ująć. No i mamy od groma przeróżnych "idiomów", powiedzonek itd co bardzo wzbogaca język. Jest on bardzo rozbudowany i naprawdę piękny. Choć trudny nie raz widziałem (w polskich skanlacjach) dziwne przekręcenia, tak jak u nas mówi się kopnął w kalendarz, to pamiętam było coś przekręcone.


Co do chińskiego absolutnie nie czuję się osobą mogącą udzielić jakichkolwiek informacji. Chodząc na ""japonistykę"" na WSSM dodatkowo sobie chodziłem na Chiński pół roku, no i też liznąłem kilka lekcji z ESKK. To na pewno bardzo fajny język, ale sama wymowa jest zabójcza, czyli tony a są aż 4. Ale mnie najbajdziej zbiła zależność tonów. Nie pamiętam już jak to było, ale jak np były dwie 3 to wymawiało się potem 2, były zasady to określające dodatkowo. Gramatyka nie wydawała mi się ciężka w japońskim to takie atatakakunakatta to se język z a przeproszeniem można połamać.
No nie wiem jak jest z słownictwem, to znaczy jak jest bogaty w różne wyrażenia itd, japoński ma podobno kilka "x".

Co do kanji no to jest ich od diabła, ale piszesz nimi od razu, nie masz uproszczonego alfabetu więc od razu się uczy tych kanji. No ale trudno jest mi coś więcej napisać.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


13.07.2010 16:46
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 331
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
 
Oprócz angielskiego, którego i tak nie zbyt bogaty słów wyciągnąłem z gier/filmów/subtitlów/internetu, i którego nie rozumiem ze słuchu na tyle żeby oglądać seriale to jeszcze japoński, który studiuję i który jest w sumie już chyba na podobnym poziomie co angielski, w każdym razie gramatycznie nawet wyżej myślę. Poza tym nie lubiłem niemieckiego, więc go nie umiem ze szkoły, Koreański mnie jakoś odstraszył, bo nie mogłem znaleźć fajnie przystępnych lekcji gramatyki (wszystkie były w hangulu - piśmie, które niby umiem czytać, ale bezsensu dukać po sylabie zdanie z 3 słowami), więc na razie hiatus. Może kiedyś rosyjski, bo podobno firmy japońskie coś z tym językiem chętnie widują.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
13.07.2010 19:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
gacek Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 41
Dołączył: 19.03.2011
Skąd: mam wiedzieć?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Znajomość języków
A ja kooocham łacinę!!! Big Grin
W 7-8 klasie podstawówki (czyli teraz byłoby chyba gimnazjum, a tak naprawdę to było liceum - ośmioklasowe) mieliśmy obowiązkowo, ale z czystego nieprzymuszonego zamiłowania kontynuowałam prawie do samego końca liceum. Później to już niewiele miałam z nią do czynienia, a po zdaniu egzaminu państwowego już w ogóle. Czasami służę innym radami w tej kwestii i tyle. Więc znajomość powiedzmy mocna średnia.
Angielski zaczęłam dwa lata przed łaciną, i też trwał tylko do zdania egzaminu. Od tej pory tylko zapominam, porządego zdania nie sklecę na żywo, ale to przede wszystkim przez brak słów, które zapominam w zawrotnym tempie (dotychczasowy rekord 3 razy na 45 minut Tongue). Ale podstawy są w głowie, jakby poćwiczyć, to by szło. Czytanie idzie raczej bez trudności.
Kiedyś chciałam poznać tyle języków, by móc zrozumieć wszystkie języki europejskie. Niestety z grupą germańską prócz angielskiego nie mam zbyt wiele wspólnego. W czwartej klasie podstawówki mieliśmy niemiecki, nawet dobrze mi szło, ale zmieniłam szkołę, i na tym się skończyło. Czyli prawie nic Smile Chciałam się kiedyś wziąć za jakiś skandynawski język, np. duński, ale nie wiem, czy kiedykolwiek się to zrealizuje.
No ale powracając do języków, które znam, oczywiście znam polski, a nawet chyba nieźle, przynamniej nigdy nie małam z nim zbytnich problemów (jeśli moje wypowiedzi wydają się temu przeczyć, no cóż, po pierwsze pozory mylą, a po drugie człowiek głupieje po rozstaniu się ze szkolną ławką..)
W podobnym stopniu znam język naszych "bratanków" zza granicy, czyli Węgrów.
Również nieźle znam hiszpański. Wybrałam go w liceum zamiast niemieckiego. Jakoś mi ładniej brzmi. A jak później się okazało, Hiszpania jest calkiem przyjemna Big Grin

Mam również ciągoty do wszelkich obcych alfabetów, więc oczywiście musiałam zapoznać się z rosyjskim (nic nie umiem, ale litery poznałam Tongue),
oraz z językiem sefardyjskim, który znam tylko pasywnie, czyli prawie wszystko przeczytam bez słownika, ale sama nie mam odwagi napisać nic.
Ostatnio zainteresowałam się też znakami japońskimi, ale nie wiem, czy będzie z tego jakakolwiek znajomość języka Smile

No i języki martwe.. zawsze mi szły lepiej niż żywe, więc oprócz łaciny mogę się pochwalić krótką (niestety przedwcześnie jak na mój gust zerwaną) znajomością z językiem starogreckim ( to dopiero jest harcore, a nie łacina!) oraz scs-em (staro-cerkiewno-słowiański).
Natomiast w starohebrajskim (okres biblijny) doszłam nawet do stopnia średnio zaawansowanego. Mimo to, przetłumaczenie zwykłego zdanka z języka ojczystego na biblijny wykańcza mnie całkowicie. A i tak nie będzie bezbłędne..

Rety, no, alem się rozpisała!!! Confused
Więc chyba na tym skończę, inne języki których się jeszcze uczyłam (np. litewski, słoweński, itp.) i tak nie grają większej roli, przynajmniej na razie.
Może kiedyś się jeszcze z paru podciągnę... może... Big Grin
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.04.2011 01:06 przez gacek.)
09.04.2011 00:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 331
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Znajomość języków
To mi przypomina, że mam łacinę na studiach od tego semestru (akurat w jeden semestr to ma sens?), na której byłem raz i tak niczego nie zrozumiałem, zbyt naciągane i upierdliwe. Nie podoba mi się ten język, nie chcę go i do niczego mi się nie przyda, więc dałem sobie spokój, w czerwcu zacznę się martwić co z tym zrobić.

Z rosyjskiego to się trochę nauczyłem alfabetu, ale drukowanego, bo psychole inaczej zapisują zupełnie niektóre litery w piśmie jako małe, jako duże i jako drukowane, więc trzeba się 3 razy uczyć tego samego. Jednak nie lubię języków gdzie są odmiany, rodzaje, jakieś 150 przypadków - trudne są dla mnie języki europejskie, zbyt upierdliwe. Japoński jest 'easy to learn difficult to master', ale przynajmniej nie komplikuje nauki i nie trzeba marnować czasu na kucie jednego czasownika w kilku odmianach, to zupełnie nie jest zabawa dla mnie.
09.04.2011 11:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
panda-chan Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 39
Dołączył: 01.02.2011
Skąd: Z kadś tam ^^
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Znajomość języków
ogólnie jestem zła w nauce języków . Polski tak sobie interpunkcja i do tego jestem dyslektykiem . Brrr.. Angielski - staram się ale nikt mi niczego nie potrafi wytłumaczyć < Można powiedzieć że jestem słabym samoukiem > No i Francuski z nim jest ogółem ok dopóki w grę nie wchodzi pisownia >. No i parę słówek po japońsku z anime ale do tego języka mnie najbardziej ciągnie.
09.04.2011 15:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama