Forum
Rozdział 681 - Wersja do druku

+- Forum (https://forum.onepiecenakama.pl)
+-- Dział: One Piece (https://forum.onepiecenakama.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: O serii (https://forum.onepiecenakama.pl/forumdisplay.php?fid=131)
+---- Dział: Archiwum One Piece (https://forum.onepiecenakama.pl/forumdisplay.php?fid=212)
+---- Wątek: Rozdział 681 (/showthread.php?tid=2511)



Rozdział 681 - Murgrabia - 11.09.2012

Niespodzianka! Luffy Vs. Master

Robi się coraz ciekawiej Big Grin

Chciałabym jakąś krótką historyjkę związaną z G-5. To jest taki ładny miks. Największe marynarskie wyrzutki, szpieg Pióropusznika, Smoker i ta ruina Big Grin Zobaczymy co dalej z Błotniakiem się stanie.

Luffy walczy dzielnie z Gazowcem, więc Smoker zmywa się, by poszukać swojego celu. Law zakazał mu ruszania Caesara, wiec nie ma co tutaj robić. Sam CC zaś się podpala, tlen zabiera, mieczem walczyć chce, nawet to swej słomopodobnej postaci wraca, ale i tak mu coś ta walka nie idzie. Luffy znalazł bezpieczny dystans, by mu tlenu nie kradł, to że się rozciąga też całkiem przydatne jest w tym wypadku, a słowa Caesara, jakoby Law chciał go tylko wykorzystać ma głęboko gdzieś. Sam decyduje o tym, komu ma ufać i gdzie płynąć. Nikt mu tego narzucać nie będzie. Jako, że Gumiak zaraz go rozniesie w pył, do walki wtrąca się Monet, osłaniając, ponoć niezwykle twardą, ścianą swojego szefa. Jeżeli się nazwą sugerować i harpia faktycznie ma coś wspólnego ze śniegiem, to już wiemy pod jaką postacią podsłuchała rozmowę Lawa i Luffy'ego. Teren ku temu był bardzo sprzyjający. CC niech ucieka, bo i tak już nieźle oberwał, a za niedopilnowanie jego osoby Monet może głowę stracić. Wiemy wszakże jaki z Pióropusznika dobry i miłosierny szef jest.

A w przejściu dalej tłuką się Sanji i Vergo. I trochę się chyba jeszcze potłuką, o ile ich gaz nie znieruchimi. Vergo twardym orzechem do zgryzienia jest, dosłownie. Wbicia w ścianę jakby nie zauważył, zaś Sanji'emu powoli już kości pękać zaczynają. A gaz nadciąga. W międzyczasie w laboratorium rozlega się głos~ Law dostał się do jakiegoś pomieszczenia, gdzie na pewno noga jego postać nie powinna Big Grin Nawet Caesar się zdenerwował takim obrotem spraw. Chyba się pospieszyłam, myśląc, iż to Smiley był kluczem, o którym Law wspominał. Tu wciąż wszystko jeszcze przed nami Big Grin I nie wróży to dobrze dla nikogo w tym laboratorium, a może nawet i w całym Nowym Świecie Big GrinBig GrinBig Grin

PS. Uwielbiam miny Caesara Big Grin
Spoiler :
[Obrazek: sowz6b.jpg]
edit:
(11.09.2012, 13:31 )xav92 napisał(a): Ale robi się powtórka z Alabasty.

Na PH jest kilka nawiązań do Alabasty. Mnie się to akurat podoba Big Grin


RE: Rozdział 681 - xav92 - 11.09.2012

No nie. Jak mogła się wtrącić MonetSad Fajna walka była, a tu znów ucieka CC. No Sanji z Vergo jak 2 koksy. Ale robi się powtórka z Alabasty. Z Croco też walczył 3 razy. Rozdział ogólnie mi się bardzo podobaBig Grin Najlepszy z tych co czytam w tym tygodniuBig Grin
Ale i tak najbardziej rozwala mnie odpowiedź słomka na pytanie CC dlaczego chce go złapać??Big Grin


RE: Rozdział 681 - LaTherionDe666 - 11.09.2012

Jak ja uwielbiam, jak jump wychodzi w sobotę. Ta nagła i nieopisana radość gdy człowiek sobie dzień przed wyciekami o tym przypomni Big Grin
G5 wizualnie prezentuje się świetnie. Cudo po prostu - marynarka ma chyba braki w finansach, remoncik by się przydał.
Mimika Czarka po prostu doskonała. O, a do tego się podpala - moje marzenie o Czarkowym pierducie się powoli ziszcza.
Czyli Dofla zabija wszystkich podwładnych - Bellamy nie był wyjątkiem. Moje marzenie o Doflamingu porzucającym Verga jest bardzo prawdopodobne...
Znowu ta ostatnia strona - dobrze, że nie ma przerwy w przyszłym tygodniu...
Naprawdę nie spodziewałam się takiego obrotu spraw pod koniec - te szczątkowe informacje i analizy Verga mnie przerażają. I ten sadystyczny uśmiech...Ten tydzień będzie ciężki.
EDIT: Tłumaczenie Mangastream rozjaśnia parę rzeczy... " 'S.A.D' production room". Dla pewności wolę poczekać na Mangarule, ale i tak to brzmi ciekawie...jak i kilka innych elementów...


RE: Rozdział 681 - addar - 11.09.2012

kolejny smakowity chapterek, Uj z luffim i walką z czarkiem, troszku to juz za bardzo przeciąga Oda( ale miny czarusia to sie po prostu na memmmy nadają-genialne) epicki pojedynek sanjego i vergo, dodatkow świetnie przerwany przez powrót gazu... vergo to chyba parmecia bambusu,który z tego co wiem jest niesamowiciw twardy, nawet biedna kośc sanjego nie wytrzymała i pękła Sad ale kadry złączonych nóżek boskie-jestem ciekaw czy kucharzyk nie użył utwardzania celowo czy jeszcze tego nie potrafi?


historia jinbeia i błotnika zaczyna być coraz bardziej ciekawa....to ma być główna baza g5 czy z tego co zrozumiałem jakaś porzucona placówka??


no i monet...co to za moc???

koncówka w stylu "dajcie mi następny chapter TERAZ!"


RE: Rozdział 681 - jezmylord - 11.09.2012

CZAREK MA SWIETLNY MIECZ Z STAR WARSOW !
dobry czap duzo sie dzieje, mowilem ze vergo bedzie sie naparzal z smołkim i do tego akcja idzie, sanji też nie daje sobie w kasze dmuchać, co planuje Law ?! oto jest zagadka


RE: Rozdział 681 - fuszioms - 13.09.2012

Tak po doładniejszym przeczytaniu, ten rozdział jest na prawde świetny, zero nudy, do tego ukryte intencje Law'a, który jak się mozna było spodziewać (choć do końca nie wiadomo) pogrywal sobie tylko słomianym by odnaleźć to tajemnicze "S.A.D". Cóż to będzie za tydzień Smile po prostu Oda poszalał ;> ciekawe co wymyśli tym razem?!

PS: Przecież Vergo zapewne używa Tekkai a nie bambusowej parameci xd