Aktualny czas: 23.11.2020, 22:04 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Diablo
Autor Wiadomość
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Post: #21
RE: Diablo
Ale sercem Diablo tak naprawdę było i jest multi. W D3 jeszcze nie grałem, ale dobrze zdaje sobie sprawę, że przynajmniej przez pół roku balansu nie będzie. Myślicie, że D2 od razu było zajebistym gotowym produktem albo Starcraft? Niestety, nie. Teraz to taka trochę beta, która wyszła bo ludzie byli już tak wygłodniali. Blizz ostatnio podpadł mi wieloma decyzjami, ale dajcie im czas, a za rok wszystko się wyprostuje (Na SC2 było dużo biadolenia, a z czerwcowych wykresów wynika, że w każdym match-upie liczba wygranych jest pół na pół).
O fabule się nie wypowiadam, bo w Diablo był to zawsze dla mnie najmniej istotny element, który właściwie nie istniał. To hack&slash - nie gram w takie giery dla zawiłości scenariusza.

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
04.07.2012, 00:40
Return to top
Gosen Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 417
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Post: #22
RE: Diablo
Sercem w Diablo był singiel. Diablo 2 było grą idealną bo łączyło świetne filmiki, trochę klimatu i dobrego soundtracku (czyli całość jako singiel) z multiplayerem, który dopiero wtedy stał się głównym motorem napędowej tej gry. D3 zabija singla, paradoksalnie postarali się jak nigdy w nim, ale przekombinowali, filmiki nie mają duszy, a gra klimatu, ponadto soundtrack jest w grze niesłyszalny przez notoryczną walkę, nie ma chwili spokoju, tempo gry jest źle wyważone, a soundtrack albo zbyt krótki, albo zbyt cichy - mimo eksperymentowania w settingsach.

SC2 było zajebiste od początku - od bety! Grałem niemalże od jej początków i być może zmieniło się trochę, ale nie aż tyle by mówić o braku balansu wtedy, a obecnie super wyważeniu. Bywały problemy z losowaniem graczy, ale i tak od zawsze miałem tam 40-50% win/lose. Ponadto BattleNet 2.0 to krok wstecz. Jest ubogi, nudny, mało funkcjonalny - ponownie zabija klimat. Od premiery SC2 już trochę minęło, a oni nie zrobili nic by usprawnić ten swój szajs. Kilkanaście lat temu były inne czasy, wydali produkt z wadami, można było szlifować, ale obecnie wymagania są znacznie większe, a jakość dostarczanych produktów znacznie gorsza, BN 2.0 mógłby być betą, ale w odniesieniu do nowości, a nie nową platformą pozbawioną 90% cech poprzedniej, tego nie zmienili od premiery SC2 i przez to Diablo stało się grą, gdzie każdy gra sam albo ze znajomymi - wcześniej to było bardziej globalne, a tu jest głucha cisza.

Niektóre rzeczy są zbyt ewidentne, a starzy hardcorowi wyjadacze growi, szczególnie zagłębieni w uniwersum i klimat starego Diablo tu się niestety zawiodą. Farmienie jest nudne, brak jakichkolwiek widoków na to, że ktoś nad tą grą poważnie pracował. WoW w świecie Diablo z tego wyszedł. Statystyki nie kłamią - co raz mniej osób gra, a głosów niezadowolenia jest mnóstwo i to nie pustego hate'u.

Jestem graczem z innego pokolenia i niestety obecne trendy mnie nie przekonują, a dodatkowo na każdym kroku wydawcy lecą z graczami w chuja (Cashcom osiągnął w tym mistrzostwo). DLC'ki, Facebooki, ułatwienia gdzie się da, eh... dajcie mi lata 80, 90, początek wieku. Mit nieskazitelnie perfekcyjnych gier Blizzarda upadł. Zrobili dobrą grę, ale tylko dobrą i to dobrą w kredycie, że po kilkudziesięciu patchach kwestie balansu i rozgrywki ulegną poprawie, ale core gry zostanie niezmieniony, niezły, fajny, do pogrania, ale... damn, to już nie to. Chwała chociaż Rockstarowi, że potrafił wskrzesić Max'a godnie, to na razie niespodzianka roku i godna polecenia zarazem.

http://megagames.com/news/diablo-iii%E2%...itic-score

Oceny tak niskie oczywiście są spowodowane frustracją, ale cytowane fragmenty akurat trafiają w czułe punkty. Ja jestem w stanie docenić również zalety gry, 7/10 jest sprawiedliwe, a wyżej o notę najwyżej będzie szanse miało dostać za rok, może dwa. Byle nie po kolejnych dodatkach za 200zł (bo Blizzard).

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.07.2012, 02:08 {2} przez Gosen.)
04.07.2012, 02:02
Return to top
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Post: #23
RE: Diablo
SC2 jeszcze do niedawna miał niektóre match-upy spokojnie w granicach 60%-40% na korzyść jednego. To nie jest balans. Tym bardziej, że niektóre buildy nawet na poziomie pro były swego czasu trudne do zatrzymania. Choć by ten: http://wiki.teamliquid.net/starcraft2/1Rax_1Fact_1Port i swego czasu nieustanny rage jego dotyczący. Jako osoba obracająca się trochę wokół sceny mogę cię zapewnić, że z rok temu znamienita większość ludzi nie powiedziałaby, że jest dobrze. Oczywiście nie wspominam tutaj o bronzach.

Cytat:Niektóre rzeczy są zbyt ewidentne, a starzy hardcorowi wyjadacze growi, szczególnie zagłębieni w uniwersum i klimat starego Diablo tu się niestety zawiodą. Farmienie jest nudne, brak jakichkolwiek widoków na to, że ktoś nad tą grą poważnie pracował. WoW w świecie Diablo z tego wyszedł. Statystyki nie kłamią - co raz mniej osób gra, a głosów niezadowolenia jest mnóstwo i to nie pustego hate'u.

Oczywiście, że teraz odchodzą. ; D Ale niedługo wrócą z bardzo prostego powodu - nie będzie lepszej alternatywy.

Cytat:Jestem graczem z innego pokolenia i niestety obecne trendy mnie nie przekonują, a dodatkowo na każdym kroku wydawcy lecą z graczami w chuja (Cashcom osiągnął w tym mistrzostwo). DLC'ki, Facebooki, ułatwienia gdzie się da, eh... dajcie mi lata 80, 90, początek wieku.

Rozumiem, że jest z pokolenia urodzonych na początku lat 80., którzy zaczynali często swoje przygody na Amigach, tak? ; ) Bo jeżeli urodziłeś się na początku lat 90., ale sam koniec 80. to jesteśmy z tego samego "rzutu" gamingowego. I powiem ci jedno, to nie kwestia gier, to kwestia sentymentu do starych produkcji i czasu przy nich spędzonego. Większość moich ulubionych produkcji też pochodzi z czasów PSX'a, z PC'a czasów końca lat 90., ale teraz także jest masa dobrych produkcji. Nie dostrzeganie tego jest często zwykłą ignorancją (ofc nie mówie, że tak musi być w twoim wypadku). Poza tym wiele gier, w które zagrywałem się na SNES'a teraz mocno trącą myszką. Takie Super Ghouls'n Ghosts - lubię cięższe tytuły, ale obecnie za żadne skarby znowu bym nie przechodził tego jebanego zamku na trzech poziomach trudności. On był zwyczajnie POJEBANY. Wolę zostawić tę produkcję jako coś fajnego z dzieciństwa, obecnie bym tylko się zirytował. Ostatnio też włączyłem sobie Thief'a. Kiedyś też się zagrywałem, a teraz? Cóż chyba poszedłem do przodu i pewne rzeczy wolę miło wspominać (Oczywiście nie ze wszystkimi grami z przeszłości tak jest. Masa produkcji ze SNES'a, PSX'a, PS2, a nawet Amigi idealnie nadaje się do grania. Tyle, że równie duża ilość powinna zostać tylko w naszych wspomnieniach).
Co do lecenia w chuja z graczami... no cóż zgadzam się w pełni. Takie czasy, casuali namnożyło się w ilościach hurtowych przez co jest od kogo wyciągać kasę za wszelkie DLC. A że oni zaczynali grać dopiero od tej generacji to nie widzą w tym nic złego i grzecznie płacą. Tylko potem cierpią na tym wszyscy. Capcom to wykorzystuje i trzeba przyznać, że robi to perfekcyjnie. Prawda jest bolesna - fan bijatyk kupi tę paczkę z dodatkowymi postaciami (Sami to z kuzynem uczyniliśmy, rzucając kurwami na prawo i lewo).

Cytat:Mit nieskazitelnie perfekcyjnych gier Blizzarda upadł.

Dla mnie ten mit upadł przy okazji Warcrafta 3, ale wiem że nie każdy musi się z tym zgadzać. Po prostu jako Starcraftowiec nie mogłem przeboleć do końca tego stylu gameplayu (aczkolwiek kampania była naprawdę zacna). Warcraft 2 ftw

Cytat:Byle nie po kolejnych dodatkach za 200zł (bo Blizzard).

Ja też po cichu liczę, że takie Heart of the Swarm będzie jednak kosztowało w maks w okolicach 120 zł. Ale to raczej marzenia ściętej głowy. : (

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
04.07.2012, 11:23
Return to top
Gosen Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 417
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Post: #24
RE: Diablo
Nie zauważyłem tych odpowiedzi wcześniej, a i w świecie Diablo coś ruszyło w między czasie.

Zangetsu2 napisał(a):Oczywiście, że teraz odchodzą. ; D Ale niedługo wrócą z bardzo prostego powodu - nie będzie lepszej alternatywy.

PoE, Hellsing, Torchlight (którego nienawidzę, za grafikę). Trochę jest.

Zangetsu2 napisał(a):Bo jeżeli urodziłeś się na początku lat 90., ale sam koniec 80. to jesteśmy z tego samego "rzutu" gamingowego. I powiem ci jedno, to nie kwestia gier, to kwestia sentymentu do starych produkcji i czasu przy nich spędzonego. Większość moich ulubionych produkcji też pochodzi z czasów PSX'a, z PC'a czasów końca lat 90., ale teraz także jest masa dobrych produkcji.

Nie, te gry naprawdę były dobre, grywam do dziś w pierwsze Doomy, Diablo 2, Starcrafta, Warcrafta 2, Sensible World of Soccer i to żaden tam sentyment, po prostu dobry towar. Obecnie jest MAŁO wybitnych gier, takich ponadczasowych chyba wcale, bo do niczego nie wracam z ery 2005-2013. W większość klasyków jak Kotory, Planescape, Vampire Bloodlines, stare Finale, Chrono Trigger grałem na przestrzeni ostatnich 3-4 lat, więc to żadna nostalgia tylko świetny ponadczasowy soft.

Zangetsu2 napisał(a):Dla mnie ten mit upadł przy okazji Warcrafta 3, ale wiem że nie każdy musi się z tym zgadzać. Po prostu jako Starcraftowiec nie mogłem przeboleć do końca tego stylu gameplayu (aczkolwiek kampania była naprawdę zacna). Warcraft 2 ftw

Warcraft 3 zrobił sporą furorę, ale mi też nie przypadł do gustu poza kampanią. Styl graficzny, bohaterowie (wymagający dwupoziomowej rozgrywki, czyli klasyczny rts+sterowanie i levelowanie bohatera).

Zangetsu2 napisał(a):Ja też po cichu liczę, że takie Heart of the Swarm będzie jednak kosztowało w maks w okolicach 120 zł. Ale to raczej marzenia ściętej głowy. : (

I tak się stało na szczęście. RoS wyszedł był fajny, ale znów pograło się miesiąc i zapomniało (aczkolwiek walki z bossami w końcu były wymagające). Sporo zmian na plus, trochę zbyt dużo uproszczeń, ale progres względem podstawki jest. Może wrócę jak wejdą laddery, ale w tej grze podoba mi się tylko czarodziejka (w D2 mogłem się bawić jeszcze nekromantą, ew. druidem, a i czasem paladynem nie pogardziłem).

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.07.2014, 14:01 {2} przez Gosen.)
08.07.2014, 14:01
Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,908
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Post: #25
RE: Diablo
Uuuuu Pamiętam! Patrzyłem jak mój brat w Diablo grał! Chodziłem wtedy do podstawówki, komputery i gry mnie tak bardzo wtedy nie interesowały, ale lubiłem popatrzeć na grę brata. Ta gra jest dla mnie bardzo sentymentalna. I Rayman XD
Tak na marginesie to oczywiście są dobre stare gry, ale grafika poszła na przód i głupotą by było granie tylko w stare gry jeżeli można pograć (by daleko nie szukać) w coś takiego jak chociażby "Wiedźmin".

[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
08.07.2014, 17:56
Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,282
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Post: #26
RE: Diablo
Może odgrzeje kotleta, ale ktoś gra w III?

12.04.2015, 23:47
Return to top
Nac Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 748
Dołączył: 16.09.2009
Skąd: Snajper Island
Post: #27
RE: Diablo
Ja, ale tylko wtedy kiedy jestem w domu. A to niestety jest bardzo mało


13.04.2015, 01:13
Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama