Aktualny czas: 20.10.2020, 22:40 Witaj! (LogowanieRejestracja)

[Spoiler] One Piece przy ognisku
Autor Wiadomość
Hejs Niedostępny
Cichociemny
Pirat

*
Liczba postów: 3,583
Dołączył: 01.11.2011
Skąd: Zowąd
Post: #11
RE: One Piece przy ognisku
"Odejdę następny"... "Albo on, albo ja"... Tjaaa...

Nie mam jeszcze polskich tomików z W7, więc zajrzałem na MangaReader i obejrzałem fragment Episode of Merry. No i teraz nie wiem, czy twórcy serialu zdecydowali się ubarwić całą scenę czy MR i EoM brakuje kilku istotnych stron/minut ;P Jeśli chodzi o rozdziały 331-333, to Zoro głównie obserwuje całą sytuację i namawia Czopka, żeby wszedł do środka i na to nie patrzył, a na koniec mówi Luffy'emu, żeby się nie wahał, bo podejmowanie trudnych decyzji to brzemię, z jakim wiąże się bycie kapitanem. Nie stawia żadnego ultimatum, nie obnaża ostrza.

Co do decyzji, kto mi w tamtym momencie bardziej zaimponował, to podobało mi się to, że Sanji próbował powstrzymać Luffy'ego przed powiedzeniem o jedno słowo za dużo, a Choppera przed poniżeniem przegranego. Jednocześnie "bierna stanowczość" Zoro autentycznie zrobiła na mnie wrażenie. Wszyscy wiedzieli, że Usopp wymagał od nich czegoś niedorzecznego, przez co marzenia całej załogi mogłyby iść się paść. Postanowił więc przyglądać się całej tej sytuacji i zaufać kapitańskiemu osądowi.

[Obrazek: Sygnatura.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.02.2016, 11:58 {2} przez Hejs. Powód: Nowe informacje)
18.02.2016, 11:33
Return to top
Devzan Offline
I own you.
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,929
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Post: #12
RE: One Piece przy ognisku
O, to mi się podoba Big Grin Lubię tematy, w których dzielimy się swoimi poglądami i przemyśleniami :3 Na potrzebę tematu przewałkowałem ten etap Water-7 jeszcze raz :>

Zachowania obu gości są naprawdę imponujące i całkiem dla mnie zrozumiałe.

Zoro wiele razy nam próbuje uświadomić, że ten świat jest okrutny. Nie ma co się zatrzymywać, wracać - trzeba iść do przodu. Do tego każdy ma swoje życie i podejmuje decyzje na własną rękę, świadomie lub nie. Dlatego nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem - "Usopp chce odejść? Spoko, ma takie prawo, nikt go na siłę nie trzyma, nie widzę powodów dlaczego mielibyśmy zrobić z tego powodu aferę i próbować na siłę go zatrzymać." Inna sytuacja była oczywiście z Robin, bo nie robiła tego w pełni własnowolnie, czy też dla samej siebie.
Poza tym Zoro jest szermierzem, wie czym jest honor.
okiren napisał(a):teksty typu "jak go po prostu weźmiesz z powrotem, to ja odejdę następny" i ta okropna stanowczość, że jak ktokolwiek pójdzie po nosacza i go przyprowadzi, to w życiu im nie wybaczy - no kurde, jak jakiś buc skończony
Usopp chciał odejść, to niech odchodzi. To nie było tak, że ktoś dał mu ultimatum (jedynie Luffy go "zainspirował" - to nie było "Wynoś się", tylko "Jeśli nie chcesz pływać pod innym statkiem, to odejdź"). On sam stwierdził, że odchodzi, bo nie chce być w załodze bez Merry. Powiedziałbym, że Zoro zinterpretował to w odpowiedni sposób i w równie odpowiedni sposób zachował się w tej sytuacji.
Nie zapominajmy też tego, jak Zoro zachowywał się podczas, jak i po walce chłopaków. "To brzemię, które musisz znieść, jako kapitan". On po prostu wiedział, że takie rzeczy mają miejsce. Że czasem sprzeczki tego typu i tej skali dotkną także ich, ale z tym trzeba sobie po prostu poradzić, zwalczyć to (a jak widzieliśmy od razu po walce, tylko Zoro i Sanji w sumie byli dość... dojrzali? na takie sprawy).
Poza tym, może był świadom, że to tymczasowe, więc trzeba dać chłopakom wolną wolę, by sobie między sobą wszystko wyjaśnić - nie wtrącać się, dlatego też nic nie zrobił na pokładzie. I wydaje mi się, że to właśnie było zrozumienie sytuacji.

Z kolei zachowanie Sanjiego też było w porządku. Też znał savoir vivre walki, przez co nie chciał, by Chopper go opatrzył. Ale zauważmy, że też niewiele zrobił. Poza tym kopniakiem w Luffy'ego, który gadał pod wpływem impulsu, to był nawet bardziej pasywny, niż Zoro.

Ogólnie to stoję po stronie Zoro. Jakby co.

[Obrazek: 2BGaS9k.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.02.2016, 11:34 {2} przez Devzan.)
18.02.2016, 11:34
Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,323
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Post: #13
RE: One Piece przy ognisku
Wiele argumentów padło, ja pamiętam, że to jak się zachował Zoro wbiło mnie w fotel i poszło w pięty. Coś wspaniałego, jak twardo potrafił się postawić, dla mnie Zoro miażdży i nic więcej. Sanji był tam spoko ale łagodny i tylko tyle w sumie.

Jednak to nie jeden moment kiedy Zoro odwala kapitalną robotę, jeszcze potem jak oni chcieli pójść po Usoppa po powrocie z EL, to Zoro powiedział im, że jeśli ktokolwiek pójdzie po niego i on sam nas nie przeprosi to on odchodzi z takiej załogi. To było dopiero genialne! \o/

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
18.02.2016, 13:30
Return to top
Hejs Niedostępny
Cichociemny
Pirat

*
Liczba postów: 3,583
Dołączył: 01.11.2011
Skąd: Zowąd
Post: #14
RE: One Piece przy ognisku
Genialne, genialne, ale wtedy sytuacja była już zupełnie inna. Po tym, jak Słomkowi zobaczyli Usoppa walczącego z nimi w ramię w ramię na EL i ile dla niego znaczą pozostali członkowie załogi, to było oczywiste, że nie będzie upierał się przy żeglowaniu na umierającym Merry i do nich wróci.

[Obrazek: Sygnatura.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.02.2016, 13:48 {2} przez Hejs. Powód: Nowe informacje)
18.02.2016, 13:48
Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 5,085
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Post: #15
RE: One Piece przy ognisku
Czyli tutaj podobne odczucia jak w grupie, le szok XPPP

Hejs napisał(a):Zoro głównie obserwuje całą sytuację i namawia Czopka, żeby wszedł do środka i na to nie patrzył
To mi umknęło, chyba jedyna pozytywna rzecz, którą mechogłowy wtedy zrobił z mojego punktu widzenia. Widzę, że to jakaś męska rzecz ta stanowcza postawa. Rozumiem dzięki waszym postom trochę lepiej, co nim kierowało, ale dalej wydźwięk jako taki jego zachowanie miało IMO iście bucowski xP

[Obrazek: lZA4kVo.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.02.2016, 17:39 {2} przez okiren.)
18.02.2016, 17:39
Return to top
Hime Offline
Shichibukai
Admirał

*
Liczba postów: 1,225
Dołączył: 11.07.2012
Skąd:
Post: #16
RE: One Piece przy ognisku
Osobiście byłam pod niesamowity wrażeniem (w pozytywnym sensie oczywiście) postawy Zoro i jestem mocno zszokowana, że ktoś mógł odebrać zachowanie Zoro jak dziewczyny. Za to całkowicie zgadzam się z facetami Wink Sanji dla mnie zachowywał się średnio dobrze, ale to ludzka cecha, że nie zawsze wiadomo jak się zachować. Nie spodobało mi się, że uderzył własnego kapitana, za to zapunktował w sytuacji z Chopperem. Po tym wszystkim jeszcze bardziej Usopp stracił w moich oczach i nic, co by później nie zrobił nie zmieniło mojego zdania o nim. Z kolei Zoro swoim zachowaniem potwierdził, że nie na darmo jest moją ulubioną postacią Tongue Niesamowicie podoba mi się ta jego stanowczość, to, że kiedy potrzeba potrafi na chłodno podejść do sprawy oraz jego silne poczucie honoru.
18.02.2016, 21:24
Return to top
Lorek Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 26
Dołączył: 28.10.2014
Skąd:
Post: #17
RE: One Piece przy ognisku
Postawa Zoro to jedna z tych sytuacji, których mimo upływu czasu do dziś pamiętamBig Grin. Twarda branie konsekwencji za swoje czyny :>, które ktoś młodym musiał delikatniej lub brutalniej wytłumaczyć, przynajmniej takie odczucie po latach.

Z innych to Yohohoh(które nucić pewnie będę do śmierci xD) i dołączenie Brooka do załogi :>.
18.02.2016, 21:52
Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,282
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Post: #18
RE: One Piece przy ognisku
Nie chce mi się sagi odświeżać, ale pamiętam, że Zoro pojechał ostro. To był jeden z tych momentów, w którym uświadamiał zarówno kapitanowi, jak i innym załogantom, że zabawa w piratów już dawno się skończyła.

19.02.2016, 02:19
Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 5,085
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Post: #19
RE: One Piece przy ognisku
A tak jeszcze wrócę:
Hejs napisał(a):"Odejdę następny"...
Animu tylko odświeżyłam na potrzeby tej dyskusji, i tam przynajmniej pada taki tekst ;p

[Obrazek: lZA4kVo.gif]
19.02.2016, 06:36
Return to top
Hejs Niedostępny
Cichociemny
Pirat

*
Liczba postów: 3,583
Dołączył: 01.11.2011
Skąd: Zowąd
Post: #20
RE: One Piece przy ognisku
Ale to było w retrosach po odbiciu Robin i spaleniu Merry'ego. Jak pisałem wcześniej, wtedy to było oczywiste, że Usopp do nich wróci. Pozostawała jedynie kwestia tego, jak to zrobi - przeprosi czy wszyscy będą udawać, że nic się nie stało. Na szczęście Zoro zawczasu zapobiegł temu drugiemu rozwiązaniu.

[Obrazek: Sygnatura.jpg]
19.02.2016, 10:38
Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama