Aktualny czas: 30.11.2020, 12:12 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Belfer
Autor Wiadomość
Jarek Bachanek Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 114
Dołączył: 07.07.2009
Skąd: Bronowice/Puławy
Post: #11
RE: Belfer
Komimasa napisał(a):Zdziwiłem się, jak przeczytałem Twój post o tym, że ludzie takich rzeczy nie wiedzą, ale jak zobaczyłem, że na fejsie belfra 2 umieścili niecałą dobę po premierze jakiś artykuł wyjaśniający ważniejsze tajemnice w Belfrze 2, to się za głowę złapałem. Jest dokładnie tak, jak napisałeś. Ludzie sobie to oglądali mimochodem, może przy okazji pisząc na telefonie często, może robiąc kanapki i potem tak jest, że się połowę rzeczy nie rozumie. No albo nasz naród w ogólnej skali do zbyt bystrych nie należy.
Niby Maciej mówił, że serial jako gatunek przeżywa renesans, a i widzowie stali się bardziej wymagający i wielu jest kinomanami, ale jak widać do tego to jeszcze trochę brakuje. Najwyraźniej polskie seriale dalej traktuje się z przymrużeniem oka przez widzów, a z takiej lekceważącej postaci trudno, żeby oglądać coś wnikliwie, a potem jest lament.

Mylisz się, jesteśmy inteligentny narodem, (choć to tez zależy od środowiska). Polacy lubią się czepiać i często potrafią zauważyć rzeczy, na które sam twórca by nie wpadł. Ale jak mówiłem, faszerowanie polskich widzów paradokumentalnym i telenowelowatym gównem przez Polsat, TVN i częściowo TVP zbiera żniwo. Polski serial kojarzy się widzom z czymś co można przerwać i wrócić w dowolnym momencie nic przez to nie tracąc. Rzeczywiście tak jest z tymi produkcjami, a one stanowią przecież 95% oferty polskich stacji telewizyjnych. Dawniej gdy jeszcze TVP i inne stacje puszczały porządne seriale typu Ekstradycja, Pitbull, Glina, Oficer, Odwróceni, Sfora, Miodowe lata itd, to widz był nauczony, że jeśli ucieknie mu scena to będzie miał problem ze zrozumieniem reszty odcinka/sezonu. A teraz w dobie odmóżdżaczy to uległo zmianie. I gdy pojawia się serial w starym stylu, a widz ogląda go tak jak oglądał wszystko do tej pory, czyli na pół gwizdka, no to potem jest hejt na twórców że sezon jest słaby i źle napisany.

Komimasa napisał(a):Ale nie pasuje mi trochę zachowanie Karola. Wiedział, że szkoli te dzieciaki na szpiegów, że Ivo przystał do terrorystów, a mimo to nie zachował żadnych środków ostrożności? No dlaczego? No i to samo ta szycha, co to go wynajęła w postaci ciecia szkolnego. Też zero środków ostrożności.

Oj ty chyba tez niezbyt uważnie oglądałeś, albo wyciągnąłeś nietrafione wnioski Big Grin Ludzie rzeczywiście teoretyzują że Iwo przystał do preppersów i to jest możliwe, ale niekoniecznie prawdziwe. Broń mógł im ukraść. Jasne mógł zrobić masakrę w szkole pod wpływem preppersów, ale bardziej prawdopodobne jest że załamał się psychicznie po tym jak Lucjan zmusił go do publicznego seksu z Magdą, z którą być może wcześniej coś go łączyło.

Co do Karola pamiętaj, że on robił ten cały "eksperyment" ze szkoleniem dzieciaków za plecami przełożonych.. Prawdopodobnie Portier tym zarządzał, a Karol był wykonawcą. Byli więc bez wsparcia logistycznego. By wszystko się udało musieli to robić tak by nie przyciągać uwagi. Jakiekolwiek próby zabezpieczenia dzieciaków groziły dekonspiracją i to nie tylko ich samych w środowiskach do których przeniknęli, ale także ujawnieniem udziału Karola i Portiera właśnie. Dlatego Ewelina zginęła. Gdyby przekazała zdobyte informacje policji, wszystko by się wydało, to że dzieciaki są szpiegami, a Karol ich oficerem prowadzącym, który prowadzi nielegalne "szkolenie". Więc poszedłby siedzieć za nielegalne działania i pośrednie sprowokowanie szkolnej masakry. Tego nie dałoby się zatuszować, Iwo nie żył, więc nie można byłoby zrzucić wszystkiego na niego. Karol byłby kozłem ofiarnym, którym posłużyłby się wywiad by odciąć się od jego działań. Facet więc na zimno wykalkulował (jak to szpieg) że dziewczynę trzeba uciszyć.

W pracy pod przykrywką są procedury umieszczenia agenta we wrogim środowisku i jego wyciągnięcia. I to wszystko. W trakcie wykonywania zadania agent nie jest pilnowany, bo to zwiększa ryzyko dekonspiracji. Prowadzący wydaje agentowi instrukcje i dostaje info od agenta o ludziach których ten inflitruje. Sam agent jest wspierany tylko w czasie tzw. obław, czyli akcji kończących się aresztowaniem przestępców i wyciągnięciem agenta spod przykrywki. Jednak zanim to nastąpi agent jest zdany na siebie i sam musi zadbać o swoje bezpieczeństwo. Tak to działa.

Oczywiście w Belfrze nigdy nie chodziło o złapanie handlarzy. Karol (lub portier) dał dzieciakom te trzy zadania by przetestować ich oraz ich zdolności w terenie. Nie wiadomo więc jaka była procedura ich wydostania, ani czy w ogóle istniała. W sensie musiała istnieć bo inaczej cały eksperyment nie miałby sensu. ALE mogło też tak być że nie chodziło o sprawdzenie wyszkolenia dzieciaków, tylko o pokazanie że tacy młodzi ludzie w ogóle są w stanie przeniknąć do grup przestępczych i nie było procedury ich wydostania bo oni od początku byli spisani na straty. Tu nic nie jest pewne w 100%-ach (co uważam za zaletę) dlatego każdy może sobie dopowiedzieć wersje zdarzeń która bardziej mu odpowiada.

"If knowledge is power and power corrupts... how will human kind ever survive?" The Outer Limits S04E16

"If our lives are indeed the sum total of the choices we've made, then we cannot change who we are. But with every new choice we're given, we can change who we're going to be." The Outer Limits S04E04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.12.2017, 20:48 {2} przez Jarek Bachanek. Powód: Poprawiona ortografia)
19.12.2017, 17:12
Return to top
Mikisi Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 150
Dołączył: 25.07.2010
Skąd: Bydgoszcz
Post: #12
RE: Belfer
jeden z najgorszych seriali ostatnich lat, okropna reżyseria, tragiczny scenariusz, miałkie dialogi, w większości przeciętne aktorstwo, kompletny brak logiki w większości przedstawianych sytuacji, generalnie połowa scen zakrawa o groteskę. momentami miałem wrażenie, że serial zaczyna być samoświadomy i jest po prostu parodią dobrych seriali i wszystkie te głupoty, wady i debilizmy są celowe

nie rozumiem co to ze biadolenie, że ludzie piszą, że scenariusz jest zły bo oglądają robiąc sobie kanapki i grając w gierki na smartfonach. jest źle napisany, bo postaci zachowują się nieracjonalnie, mówią głupie teksty, ciąg przyczynowo-skutkowy momentami jest tak nierealistyczny, że właśnie odnoszę wrażenie odwrotne do waszego, że żeby nie widzieć głupot i nieścisłości na każdym kroku trzeba oglądać ten serial na pół gwizdka
11.01.2018, 23:54
Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 6,079
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Post: #13
RE: Belfer
To brzmi jak pseudointeligentny wywód krytyka filmowego wyrwane żywcem z YT, jakby autor czuł usilną potrzebę zaznaczenia "ale to było złe, nie podobało mi się". Nie padają żadne konkrety. Możesz podać jakieś konkretniejsze uwagi? Jeśli dialogi były złe, to jaką rozmowę masz na myśli, jeśli gra aktorska zła, to o którym aktorze mowa i jeśli związek przyczynowo-skutkowy nie pasuje, to o jaką akcję chodzi? Bo padły same luźne uogólnienia i ciężko na to nawet odpowiedzieć.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


12.01.2018, 04:40
Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama