Aktualny czas: 01.12.2020, 20:43 Witaj! (LogowanieRejestracja)

895
Autor Wiadomość
Misiuz Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 119
Dołączył: 24.11.2010
Skąd:
Post: #1
895
16.02.2018, 09:11
Return to top
SLAWO89 Offline
Drań
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 925
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Pyskowice
Post: #2
RE: 895
Rozdział przeznaczony na walkę to duży plus bo może się już skończy.
Myślałem że ten snake man będzie o wiele chudszy ale różnicy prawie nie widać, jest tylko szybszy od tego podskakującego, lekko się zawiodłem.
16.02.2018, 12:34
Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,323
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Post: #3
RE: 895
Na samym starcie był zawód, myslę sobie: Okej, jest odrobinę mniejszy, no tak... i szybszy.
Później jednak było coraz lepiej. Rozdział poświęcony na samą walke jak mowi Sławek, no duzy plus, ale nawet nie dlatego, że sięskończy, tylko dlatego bo potrzeba było czegoś takiego, ujmę to INTENSYWNEGO. Sama walka, wedlug mnie została świetnie zrobiona, może faktycznie Oda wykorzystał podobne pomysły, nie poszedł na jakąś mega kreatywnośc z atakami choćby luffiego, jednak w jego przeciwieństwie pojawil się Katakuri, ze swoimi ciekawymi technikami. To jak nabił lufiacza na kolce, było zarąbiste! Najlepsze ujęcie rozdziału, to zdecydowanie rzucenie nim z wysokości w ziemię, i ten rozpierdziel na macie, coś pięknego, wszystko w drobny mak! Big Grin Kolczaste Moczi trochę MVP :>
Zaraz potem reakcja Lufiego, "ale jestem głodny, do dupy z tym, upadnij wreszcie katakuri" xD To było super. Wtedy wpadają obaj z wymianą punczów niczym Luffy vs Lucci, serio to było świetne. Cały rozdział tak naprawdę to była sama czysta walka. Wrocę do początku bo zapomniałem, niby Katakuri uniknął ataku tak o, ale potem co? Strzał z boku, i to zaskoczenie kadr wcześniej, sam się zaskoczyłem. Big Grin
Kontynuując analizę, sama końcówka też fajna, że pewnie padną obaj, to mnie w sumie ucieszy, ale obstawiam, żę koniec końców powstanie katakuri, ale wątpię z drugiej strony, bo Luffy musi uciec przez lustro, gdzie czeka Oven i gdzie leci Sanji z Pudding. (czyżby Ovenowi dwa razy uciekli słomiani? XD)

Co do samej walki, dalczego mnie tak urzekła, po prostu, jakoś taka wymiana ciosów, sposób ujęc, pomysł na nia, choreografia, dla mnie były świetne i dały mi tę radochę jakiej oczekuje od walki. Mimo wszystko Sulong nadal Carry, ale i tak, rozdziałowi dałem 10/10! Big Grin

Za dużo chyba ocekujemy od OP, ileż można wprowadzać nowe schematy, jednak 900 rozdzialów prawie za Nami. Big Grin Podszedłem do tego jak dzeiciak i dostałem swojego lizaka i jestem szczęśliwy! ;>

A rozdział przeczytam jeszcze raz wieczorem! Big Grin

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
16.02.2018, 13:06
Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 6,080
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Post: #4
RE: 895
Niby rozumiem, że szionen rządzi się swoimi prawami i takie rozdziały też muszą być, ale jednak Oda nas mocno od tego odzwyczaił. Nie powiem, żebym jakieś ciary czuł czy cokolwiek podczas czytania, nic też ciekawego się nie wydarzyło. Snakeman wygląda no, tak samo jak poprzednia forma, więc można powiedzieć, duże rozczarowanie już na samym początku zalicza rozdział. Plusem jest tu z pewnością ciekawy atak Katakuriego. Taki nowy inny, ale generalnie no to się biją i tyle, no nic się nie dzieje. Fajnie, że w końcu ta walka się skończy, bo bardzo się przeciąga, ale poszedł na to calusieńki rozdział i nawet się jeszcze nie skończyła. Nie powiem, dynamiczna walka, fajnie pokazany Katakuri, jak go tam w ziemię wbija, ale no brakuje mi tu czegoś, jakiegoś zwrotu w tym wszystkim, bo póki co wygląda to bardzo podobnie do wcześniejszej walki, cios za cios i tyle, normalnie jak kopiowanie kadrów momentami. Jest w tej walce powiem świeżości, ale zdecydowanie za mały.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.02.2018, 13:10 {2} przez Komimasa.)
16.02.2018, 13:08
Return to top
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,859
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Post: #5
RE: 895
Ależ Hajrudin ma fajny statek ^_^ A Luffy znowu stracił zęba.

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
16.02.2018, 15:04
Return to top
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,462
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Post: #6
RE: 895
Miło ze strony Luffy'ego że nazwał atak na cześć taty Vivi.

[Obrazek: vYg1BTA.png]
16.02.2018, 16:10
Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 1,075
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Post: #7
RE: 895
Ten chapter jest jak Słowacki, jak ma zachwycać skoro nie zachwyca.
Zapewne to dlatego, bo raz że walki to nie do końca to na co czekam
dwa: ostatnio jak była walka to przeplatana z innymi scenami.
a trzy: bo to walka Katakuriego, której mam dość

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
"Ponura prawda dopada mnie zawsze, kiedy daje się zwieść złudnej nadziei"
16.02.2018, 23:08
Return to top
Kaioken Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 266
Dołączył: 14.03.2014
Skąd:
Post: #8
RE: 895
Cytat:Na samym starcie był zawód, myslę sobie: Okej, jest odrobinę mniejszy, no tak... i szybszy.
Później jednak było coraz lepiej.
- też miałem podobne wrażenie. Dużo większym plusem tego rozdziału to choreografia walki, a nie sam Snakeman o dziwo, m. To po prostu rozwinięcie ataku Pyton, którego Luffy już użył na Mingo. Pomysł całkiem całkiem choć ten atak Black Magma mógł być na większym kadrze przestawiony. Do tego liczyłem, że jeszcze coś fajnego pokaże Luffy w tym trybie, a tu trzeba czekać dwa tygodnie i z samiutkiej końcówki rozdziału można wywnioskować, że raczej nie zobaczy się efektu tego ataku King Cobra ..

Ale to są takie małe minusy, walka była widowiskowa i momentami nawet logiczna, bo Luffy dalej obrywa jak powinien, a Katakuri ma lekką, a nawet momentami większą przewagę. Jego atak z kolczatkami kozacki i ten spad z góry na dół mega, m. Do tego Luffy zaczyna marudzić co dodatkowo pokazuje, że ta walka ciąży już na nim strasznie tak jak powinna. Ostatnia strona epic, kolejna, która na zawsze zapisze się w historii One Piece w drodze po tytuł Król'a Piratów.

Nie wiem jak teraz powinno wyglądać rozstrzygnięcie, nie mam pomysłów. Z jednej strony jak Luffy wygra to będzie to trochę naciągane, z drugiej jak przegra to jak on niby stąd ucieknie i spotka się z resztą?
18.02.2018, 20:45
Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama